Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 996
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mona trafiła na wspaniałych ludzi, widać, że jest u Was szczęśliwa i czuje się bezpieczna. A w łóżeczku ma jak pączek w maśle. Super!

Posted

moja druga polowa pokazala mi, ze wstawianie zdjec nie jest taki straszne:) mona wczoraj weszla sobie na kanape i spala ponad 6godzin,meczyly ja jakies zle sny i budzila sie sprawdzajac gdzie jest,a dzisiaj jest jak nowo narodzona i jedzenie jest lizane a nie wciagane nosem. powien tak - sunia zachowuje sie jakby byla u nas od malego! po prostu psi skarb!

Posted

[quote name='gosiaczek1984']

No nie, prawdziwa Księżniczka na piernatach :razz:
A jaka mądrusia - od razu załapała, że na poduszce kładzie się głowę a nie to, co ma drugim końcu :evil_lol:

Posted

Numery z poduszkami są na porządku dziennym:) wczoraj zdjęła sobie koc i leżała jak dama z łapami na nim. Jutro wam wrzucę fajny portret również z poduszką. Całą noc przespała obok rodziców. Widać było jak wczoraj spała, jak strasznie przeżywała sny i kontrolowała czy dalej jest tam gdzie zasnęła. Nawet chrupek karmy nie przekonał jej do pobudki, po prostu odespała wczoraj za wszystkie czasy. A na dworze jedzenie śniegu, przeciąganie smyczy i wiskanie w spodnie :) Nie mniej jednak najbardziej cieszy spokojniejsze podejście do jedzenie i pierwsze dłuższe włosy na ogonku. Jest tak radosna, że nikt nie powiedziałby widząc ją na żywo, że to ten sam pies z poprzednich zdjęć. Mam nadzieję, że poprzedni pseudowłaściciele dostaną wyrok adekwatny do swojej obojętności i w końcu w tym kraju zacznie się szanować zwierzęta... Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy pomogli Monie i troszczyli się o jej los. Teraz sunia może już zapomnieć o przeszłości i cieszyć się drugim życiem. Tylko nie wiem czy jej nie zacałujemy;-)

Posted

Nic dodać nic ująć... Mona trafiła w najlepsze ręce! Nie na darmo trzymałam ją do ostatniej chwili w DT odmawiając po drodze kilku "dobrym" (z punktu widzenia potencjalnego DS) domom :roll: (oj byłoby co opowiadać) - po prostu czekałyśmy na Martę :eviltong:. Teraz wiem, że było warto! Wiem dzisiaj również, że na darmo nam były te boje z Moną o pielesze :mdrmed:. No nic, to jakoś przeżyję ;)

Posted

I brawo za grymaszenie w domach;) Ten jest najlepszy i Monka szczęśliwa, wyspana, tyjąca, huraaaa:) I tylko fotek, ups, mało:diabloti:... serdeczności dla Marty:loveu:.

Posted

Wybaczcie obsuwę w zdjęciach, ale ostatnio prawie z pracy nie wychodzę:( Moniutek siedzi w domu z paneczkiem, ma super opiekę, spacerki, jedzonko i przytulanko. Minął tydzień a tu same sukcesy. Sierść się błyszczy, odrasta w ogromnym tempie, nawet ogon już grubszy, spokojny sen, nastąpiło wyciszenie, goni teraz za ludzkim stadem, a nie kocim. Rano pobudki mokrym językiem i wiskaniem, żeberek już nie widać i pojawiają się mięśnie. A dzisiaj rano była chwilowa odmowa jedzenia z miski! Czy to ten sam pies? Spanie na kanapie jej się należy, a poza tym chce być bliżej ludzi przecież:) Zabaweczki dokupione, bo psuja bardzo lubi gryzienie, ale szaleństwa na śniegu to najlepsza radocha. Dużo by opowiadać:) Mona bardzo się zmieniła, jest o wiele spokojniejsza i radosna, chociaż to dalej szczeniak z siwymi wąsami. Biega jak kucyk, cieszy się jak dziecko i chrapie jak stara maleńka.

Posted

Ach i jeszcze odnośnie zdrowia parę słów. Rana po sterylizacji już się zagoiła, bo był z nią problem, ale maść pomogła i brzuszek wygląda normalnie. Żadnych problemów żołądkowych ani biegunek. Moniutek wcina swoje namoczone kulki z Royala, ale zdecydowanie bardziej pasuje jej ugotowany ryż z odrobiną mięska;) Zaczynamy wybrzydzać? Ostatnio ukradła ze stołu kawałek ciasta, tak z nim uciekała, że wszędzie były okruszki. Myślę, że już na dzień dzisiejszy niewiele osób zgadłoby na żywo, że to ten sam pies. Może na jakąś wystawę się załapiemy? hehe A futro rośnie w oczach! Nie widać żadnych śladów z przeszłości. Do tego jest jak psi rzep - wszędzie chodzi za ludźmi. Kochana Stokrotka po prostu:loveu:

Posted

skoro wiecie kto,to należy sprawę skierować do sądu o znęcanie się nad zwierzętami
nie moga tacy ludzie bezkrnie chodzić po ziemi ,po za tym gdzieś pracują ,podrzucić kilka ulotek ze zdjęciem psinki i tego"właścicielawy wykrztałciucha"[
QUOTE=dana;20003142]Dzieci uczą się obserwując dokładnie zachowania dorosłych. Następuje u nich swoiste kodowanie wzorców tych zachowań. No cóż, ci podobno wykształceni ludzie dali swoim dzieciom wspaniały :shake: przykład braku empatii wobec innych. Zapewne kiedyś ci sami ludzie będą ciężko zdziwieni postawą swoich dzieci... One też nie zwrócą kiedyś uwagi na czyjeś pragnienie i głód, bowiem tego nauczyły się przecież w domu....
Bardzo liczę na konsekwencję co do zgłoszenia znęcania się nad Moną. Za dużo jest tego okrucieństwa wobec bezbronnych istot, stanowczo zbyt dużo tego niepotrzbnego cierpienia :-(. Sprawiedliwości musi tu stać się zadość, to okrutne i przerażające, co uczynili ci "ludzie" tej suni.
Sunieczko, kochana przetrwaj. :loveu:[/QUOTE]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...