Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

może co do weta to poczekaj, mogła byś złapać panią Anie z TOZu i pogadać z nią, zawsze to jakieś wieksze ulgi, a moze i nawet coś za free sie znajdzie, np EKG- powołajcie się na Anie(jej imienniczke:lol: ), że to od niej piesek itd.

przepraszam że się nieodzywałam ale nagle mi net padł, i dopiero dzisiaj jak tylko wróciłam do domku to wszystko wróciło do normy:p
co do braku czasu to święta prawda. niemoge poprostu siedzieć cały czas przy komputerze i śledzic forum, bo fizycznie też ktos dla tych wszytskich biedaków musi się przyczynić! zawsze próbować na gg, jestem zazwyczaj na niewidocznym i wtedy sęsownie porozmawiamy;) i szybko dojdziemy do porozumienia!

słuchajcie dziewuszki, jeśli nasz Wiórek jest tak bardzo chory do czego dochodzi jego wiek, to ja niestety nie wróże dobrze:-(
jeśli niepodołasz temu wszystkiemu to obawiam sie ze bedzie czekało go najgorsze:question:
przecież wszyscy wiemy, że wszystkich żyjątek nie uratujemy...

Posted

Demi .Z szefową TOZ rozmawiałam rano i widziała Wiórka . Mówiłam że idę do weta na osiedlu . Domu szukamy choćby na ostatnie dni jego :placz: . On bardzo chce żyć :-( . Zobaczę co dzisiaj powie lekarz . Ja nie widzę żeby go coś bolała, Łazi sobie , ma apetyt , nie brudzi , jest posluszny , ma dobre relacje z kundami z sąsiedztwa .Jest stary i powolny . troszkę kaszle bo ma chore serce . Zobaczymy . Nie przesądzaj sprawy jego istnienia :shake: .Zmień wątek w tytule. Jak to się robi jest w przyklejonym wątku na górze strony. Zaczekajmy do wieczora . :cool1:

Posted

a co do maila to nic nie dostałam:cool3: a wiec o co tu chodzi?

chyba wysłałaś na maila ani [email protected] - to jest nasza aneczka, która zajmuje sie zadopcjami, interwencjami itd-to jej zawdzieczać możesz to że staruszek jest u ciebie:razz:

a mój to [email protected] tez mam tam kupe meili i codziennie staram sie dokłądnie przez nie przekopać:)

Posted

no trzymamy, trzymamy:razz:

słyszałam ze juz ktoś sie zgłosił...
zobaczymy na czym to wszystko stanie!
podaj nawet w allegro swoje dane, bo to ty masz chłopca u siebie i ty wiesz jaki jest i co mu dolega!

Posted

Wróciłam z Wiórkiem od lekarza. Doktor mówi , że Wiórek miał zlamaną nóżkę nigdy nie leczoną i żle zrośniętą . Ten guz jest pourazowy po zlamaniu i do usunięcia wraż z ogonem . On mu nie przeszkadza i jest ukrwiony . Kaszel jest wynikiem choroby serduszka , ale w jakim stopniu to może dokładnie określić jedynie kardiolog. Kaszle też na tle nerwowym . Powinien chodzić w szelkach i nie utyć więcej jak 3 kg .Zęby ma w złym stanie głównie z awitaminozy. Kły złamane w wyniku niewlaściwego twardego pokarmu . Mógl też z głodu gryść kamienie. Jest bardzo wycieńczony i musi mieć spokój i miłośc .Jak go nioslam to ktoś trzasną bramą i on tak się wystraszył , że zaczał kaszleć.Ogólnie doktor nie podjął się określenia jego wieku . Nóżkę można leczyć operacyjnie , ale jest to ostatnia rzecz teraz mu potrzebna.

Posted

sliczny kudlaczek. On taki drobny czy ta smycz taka gruba?? Na zdjeciu wyglada conajmniej jak lina okretowa :lol:
Kochany dziadzi, czy ten guz to trzeba usuwac ? On ma taki piekny ten ogon, taka kita wspaniala...
a co ten ktos co sie odezwal to co??

Posted

trzeba będzie sprawić mu delikatne szelki,żeby obroża nie naciskała na gardło,bo prowokuje go to do kaszlu.Ma śliczne oczka,dłuuugie i białe:crazyeye:rzęsy.Biegnij po domek maluchu,a właściwie to idź pomału,żebyś się nie zasapał

Posted

Wióreczek nie chcial rano wyjść na podwórko . Było zimno wiec mu się nie dziwię. Ogarnął wzrokiem puste miski , no to dałam mu jeści i poszlam z psami na spacer.Po powrocie zostawilam mu drzwi otwarte i poszłam nakarmić "dzieci ze śmietnika " - czyli dzieci śmieci:lol: . Jak zeszlam go zabrać to myślalam że mam omamy z niewyspania . Wiórek zaprosil psa sąsiadów na śniadanie :evil_lol: .Michy puste , a Wiórek glodny :shake: . Co bylo robić?Dalam papu jeszcze raz .:loveu:

Posted

CIOTECZKA POKER jest rewelacyjna:multi::multi::multi: Dzisiaj o jedenastej zabiera Wióreczka na badania .:lol: Mam nadzieję , że będą w miarę pomyślne :cool1: .

Wiórek chciał na podwórko , to go wypuściłam , ale zamknęłam drzwi bo zimno . Jak chcial wejść to szczeknął :eviltong:

Posted

Zabralam Wióreczka na spacerek bez smyczy . Kuśtykał przy moich nogach , co chwila zadzierając głowinę , żeby popatrzyć mi w oczy . Kiedy powiedzialam Wiórek do domu , zawrócił i poszedł sam znajdując właściwą furtkę i machając ogonkiem . Jeśli po 2 dniach staruszek okazuje tyle przywiązania , to co on biedaczek czul gdy stracil " swój dom " :angryy::angryy::angryy:

Posted

krew pobrana,wyniki jutro,serducho nie jest złe.Wieku nikt nie potrafi określić,bo on jest wynędzniały.Jest bardzo grzeczny,ma śliczne bardzo ciemnobrązowe oczki.Wydaje się,że dużo rozumie.Ja jestem ta be ciocia:placz:,bo go kąpałam,wycinałam kołtuny,obcinałam pazury, skubałam sierść jak z gęsi pióra,a ciocia Bianka jest cacy,bo spacerki,papu i głasku,głasku.No cóż ,czego sie nie robi dla dobra idei.:evil_lol:Oby znalazł domek.Zapłaciłam prawie 60 zł. z własnej, kieszeni a Bianka go odkarmia z własnej kieszeni. O przepraszam z michy.:evil_lol:

Posted

Śpi ,bo miał trochę przeżyć.Dość długa jazda samochodem na przednim fotelu wbrew wszelkim przepisom,rtg,pobieranie krwi,a własciwie wycisaknie,bo miał tak gęstą krew,i jeszcze dziewczyny spotkał po drodz ,na które miał wyraźną ochotę:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...