Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no proszę jakie cudo z naszego staruszka!
:lying: poprostu szok!
niechciałąm dzisiaj dzwonic do was, bo kurcze późna godzina- ja tam prawie nei śpie, dla mnie to popołudnie, ale może tylko dla mnie:cool3:

co mu takiego złego sie dzieje? proszę o informacje na forum lub na maila.
jeśli nie to jutro zadzwonie do którejś z was i sie co nieco dowiem. niewiem jak sie uwine z obowiązkami... dzisiaj oddałam pieska który był u mnie na tymczasie i jestem normalnie chora:grab: musze dojsć do siebie, bo mi ciężko:flaming:
najgorsze ze piesek jest chory i musze jechać do schroniska po dodatkowe leki dla niego, a szkołe kończe o 18... niewiem jak ja to wszystko zrobie.
i do tego z samiutkiego rana jade z ogródkowym, w cieżkim stanie kotkiem do weta z naszą tozową karmicielką. poprostu idzie się zagubic w tym bałąganie!:tard:
:bigcool:
ale sie ciesze że maleństwo dostało jaką kolwiek szansę!

Posted

Wiórek ma bardzo slabe serduszko . Potrzebne EKG i leczenie . Poker jak go myla to znalazla wielki guz na ogonie nad doopcią . Jutro idę z nim do weta, Poker dala mi 50 zl na wizytę i pewnie potrzebna bedzie punkcja . Tylną łapke ma krótszą i bezwladną. Ledwie chodzi biedulek . Bierze antybiotyki i ma zapisane leki na stawy . Jest bardzo wychudzony i Poker mówi , że ma zanik mięśni. Jest odzielony od reszty , bo to schorowany starszy pan i potrzebny mu spokoj . Niestety Roki go nie toleruje zupełnie. Poker mówi , że to przez jego kalectwo. Teraz śpi nakryty kocykiem i zwinięty w kłębek. Potrzebny domek staly lub inny tymczas bez zjadliwych psów . Dziadzio musi mieć spokój.

Posted

Wiórek jest bardzo spokojnym,miłym starszym panem.Ma chore serduszko,z płynem w płuckach i kaszle tez z tego powodu.tyln a.lewa łapka była kiedyś złamana i nieleczona.Dlatego ledwie podpiera się nią.Oba stawy biodrowe są chore,nie ma chyba połowy ząbków.Chyba widzi dobrze.U nasady ogona ma cystę wielkości węgierki.Po kapieli,moim czesaniu i wyciąganiu sierści jak u sznaucera jest śliczny.Rzęsy ma dłuuugie i BIAŁE.Potrzebne są pieniądze na leczenie.I mam obawy co do domku stałego.....Ale może?Oby.

Posted

o matko siedem nieszczesc. Stawy biodrowe chore? Artroza? Bo chyba nie dysplazja? Serduszko i ten guz, martwi mnie to do celu usuniecia guza moze byc potrzebna narkoza... a dlaczego zanik miesni?
rzeczywiscie biedaczek chorowity..

Posted

Dałam mu teraz antybiotyk uktyty w miesku i zjadł. Kaszle biedaczek . Nie chcial wyjść na podwórko . Mam obawy czy podolam opiekować się Wiórkiem i maluchami , które mają do mnie jutro przybyć. Karmienie ich i przewijanie bedą kolidować z wizytami u weta z Wiórkiem i opieką nad nim. Nie spodziewalam się , że jest tak bardzo chory . Proszę o pomoc !!!!!!! Może ktoś go weżmie na tymczas????????

Posted

Do guza nie będzie potrzebna narkoza,bo wystarczy odessać krew z niej.Zresztą to nie jest najgorsze.Zaniki mięśni ma, bo po pierwsze jest wyniszczony i chudy jak wiór:evil_lol:,a po drugie nie używał tej połamanej łapki.Kaszel ustapi jak się podleczy serduszko i gardło.Nie wolno mu chodzić na długie spacery ze względu na serce i biodra.A dobek Bianki może go zjeść,bo jest ostry,a poza tym mogą zadziałać prawa natury i może potraktować Wiórka jak ofiarę do upolowania z powodu jego ułomności.Trzeba pomóc Biance:Help_2:

Posted

Bianka, czy to imie i telefon kontaktowy, ktore sa w ogloszeniu sa wlasciwe? Potrzebny jest tez jakis e-mail, bo tymczasowo wstawilam moj (jedyny tymczas jaki moge oferowac:-()...

Posted

Wiórek poszedł ze mną na spacerek na łakę. Nawet podbiega i podnosi łapkę na siu :lol: opierając się na chorej . Szeka i skomli bo chce na pokoje , ale teraz nie może , bo czekam na "dzieci śmieci' :evil_lol: i nie mogę wszystkiego ogarnąć .

Posted

Witam!jak się wiórek czuje?jadł coś?zaraz ma być Dziuba u mnie i pomoże mi w końcu z bazarkiem.Przeznaczę część pieniędzy na Wiórka.Demi milczy,pewnie ma duzo zajęć.A jak tam glutki?Już są?

Posted

Poker napisał(a):
Witam!jak się wiórek czuje?jadł coś?zaraz ma być Dziuba u mnie i pomoże mi w końcu z bazarkiem.Przeznaczę część pieniędzy na Wiórka.Demi milczy,pewnie ma duzo zajęć.A jak tam glutki?Już są?


Glutki są - zapraszam na ich wątek :evil_lol: . Wiórek szczeka :crazyeye: , je, spaceruje , zwiedza podwórko i okolicę . Jak otworzylam furtkę , żeby wynieść śmieci to umkną ni w oka mgnieniu :diabloti: Zaraz przypomniał mi się Skorek :cool3: . Teraz śpi i glutki śpią więc mam trochę luzu :multi: . Wieczorem pójdę do weta . Ogólnie dziadzio się rozkręca i niezłe ma biegi :lol: . Domaga się bycia ze wszystkimi , ale co ja mogę . Myślę , że w miłości i trosce ma pomimo chorób i kalectwa , jeszcze trochę życia przed sobą :eviltong: . Pamiętajcie o nas i nie opuszczajcie w potrzebie :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...