Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

STARUSZEK PROSI O GODNE ŻYCIE
Prosimy o pomoc w adopcji skrzywdzonego 12-letniego psa, który po długich wędrówkach ulicami Oporowa, został zabrany do schroniska. Pies najprawdopodobniej został wyrzucony przez bezdusznych właścicieli, którzy poprostu zakupując, MODNĄ RASĘ, pozbyli się psa, już w podeszłym wieku.
Ci okrutni ludzie, zgotowali psu na strarość, surowe, schroniskowe warunki.







Piesek jest małym, kudłatym , biało-czarnym mieszańcem, w dodatku bardzo przestraszony i zaniedbany. Boi się odgłosu samochodów. Możliwe, że wcześniej właśnie został potrącony przez jakiś pojazd , bowiem jego źle zrośniete złamanie tylniej łapki, może być na to dowodem. Za jego pozlepianą i skołtunioną sierścią , kryją sią oczka wspaniałego i pięknego towarzysza życia.

Prosimy Was bardzo mocno, dajcie szansę temu psu bowiem w schroniskowych warunkach są one równe "0", nikt nie zaiteresuje sie 12-letnim psem i w dodatku z defektem łapy.




POZWÓLCIE MU GODNIE PRZEŻYĆ RESZTĘ ŻYCIA, NIE WIEMY ILE MIAŁ DNI NAPRAWDĘ SZCZĘŚLIWYCH.

KONTAKT: Anna Mroczek 0502-927-284,
schronisko 071/362-56-74
czynne od pn-pt godz. 8.00 - 16.30
sob.-niedz. godz. 9.00 - 15.00

http://www.toz.wroclaw.pl/adopcje.php?start_from=1&archive=&subaction=&id=&

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorothy napisał(a):
jak psiak odnosi sie do innych psow?


psiak teraz jest w schronisku! jest na boksie wraz z innymi psami- głównie staruszkami czekajacymi na eutanaje ale nie tylko. nie ma pomiędzy nimi żadnych zgrzytów:p

Posted

...glównie staruszkami czekającymi na eutanazje....:-(

to mnie strasznie zabolalo, gdzies tam w samym srodku serca:placz:
cela skazańców. zielona mila.
koszmar.

Posted

Dorothy napisał(a):
...glównie staruszkami czekającymi na eutanazje....:-(

to mnie strasznie zabolalo, gdzies tam w samym srodku serca:placz:
cela skazańców. zielona mila.
koszmar.


no niestety taka prawda. to może potwierdzić każdy kto chodz raz próbował zając się wolontariatem w schronisku. dlatego czas nas bardzo goni... niemożemy czekać w nieskończoność:-(

Posted

taka prawda odnosi się do schronu we Wrocku, ale nie w Mielcu czy Rzeszowie. Ciekawe, że jedne nie usypiają, a inne dbają o swój image, a staruszki taki image psują:angryy:

Szkoda tylko psiaka:-(

Posted

Dorothy napisał(a):
...glównie staruszkami czekającymi na eutanazje....:-(

to mnie strasznie zabolalo, gdzies tam w samym srodku serca:placz:
cela skazańców. zielona mila.
koszmar.



No faktycznie . Sprawdziłam i pisze , że " nie usypia się psów chorych i rannych " , o starych nie piszą :mad::mad::mad:

Posted

Enid napisał(a):
hm biedaczek.. to skacz do góry chociaż...


wiecie pisze sie duzo, obiecuje jeszcze wiecej. ale gdy ktoś poznatą ciemna strone schroniska, fakty o których wiedzą nieliczni to sie robi mniej ciekawie. ja pracowałam tam 4lata i dowiedziałam sie o wiele za dużo...
myśle ze zadne schronisko w polsce nie jest takie, jakie ludziom sie wydaje...

no cóż, swój wiek już piesek ma... oczka też nie są w najlepszej kondycji ale wrażliwośc i serduszko ciągle to samo...

Posted

Chciałam dodać że piesek pomimo że jest bardzo zaniedbany jest bardzo ładny taki a'la shih-tzu ale z dłuższym pyszczkiem wystarczy trochę pielęgnacji napewno fryzjera i chłopczyk jak marzenie

Posted

Bianka, nie ma problemu! Zrobie piesiowi Allegro :lol: ...tylko wieczorem, bo teraz jestem w pracy...Juz wystawialam podobnego piesia - Kosmusia i szybciutko znalazl domek. To malenstwo napewno tez znajdzie, trzeba tylko go pokazac swiatu...:lol:

Oto Kosmus...Prawda ze sa podobni?



I nasz staruszek:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
On jest śliczny. Tylko mamy problem z DT . Nie mamy go gdzie upchnąć. Ja się zapsiłam i nawet jak bym go gdzieś ulokowala to już finansowo nie wydole.


A jakie to koszty?

Posted

Jutro cioteczki wypytają o niego w schronie. Jeśli nie jest konfliktowy , to może uda mi się go jakoś choć chwile przechować . Chyba po doprowadzeniu do stanu używalności prędzej by znalazl domek?
.

Posted

jeśli chodzi o leczenie to myśle że można by to robieć nieodpłatnie w schronisku, jeśli zajdzie taka potrzeba! tylko trzeba by zabarać kogoś z TOZu podczas wziecia go na adopje. bedzie łatwiej:)

napewno po przywróceniu go do porządku bedzie łatwiej znaleźć mu odpowiedni domek!

w razie jakiej koleiwek pomocy jako Tozowicz pomoge na ile moge:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...