Hope2 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 danavas napisał(a):bardzo dziękujemy za propozycję jeśli zaistnieje taka potrzeba to chętnie skorzystamy, oczywiście wcześniej podjedziemy na wizytę.... nie ma problemu-ja sie przed wizytami nie bronię. Nie wiem,czy zapisałaś sobie mój nr tel-jeśli nie to podaję-609 107 604 Quote
Szogunica Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Boczek coś dziś niedomaga. A też od powrotu od Wiolki cały czas ma brzydką kupę. Myślałam na początku, że to może zmiana karmy i mu to minie ale jakoś nie widać poprawy. Kombinuję namaczam, ryż mu gotuję, ale bez większych zmian. Zastanawiam się czy ten głupol się nie najadł jakiś śmieci i mu teraz to leży na żołądku... Quote
Hope2 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Szogunica napisał(a):Boczek coś dziś niedomaga. A też od powrotu od Wiolki cały czas ma brzydką kupę. Myślałam na początku, że to może zmiana karmy i mu to minie ale jakoś nie widać poprawy. Kombinuję namaczam, ryż mu gotuję, ale bez większych zmian. Zastanawiam się czy ten głupol się nie najadł jakiś śmieci i mu teraz to leży na żołądku... Ja bym poszła z nim do weta... Quote
Energy Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Hope2 napisał(a):Ja bym poszła z nim do weta... A to nie był u weta? Quote
Hope2 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Energy napisał(a):A to nie był u weta? Nie wiem-nie ma takiej informacji-tylko,że ma "brzydka koopę" Quote
danavas Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 tak żeby rozwiać wątpliwości i domysły... Boczek od wielu miesięcy jest ogłoszony do adopcji na Niemieckich stronach i nigdy nikt się z tym nie krył... a fundacja Tino od dawna pomaga Boczusiowi, choćby opłaceniem leczenia, zdjęcia kamienia,kastracji....itd... Znamy ludzi z Tino, byłam widziałam, jestem zachwycona... razem z dwójka przyjaciół pojechaliśmy na wizyty poadopcyjne dla naszych psiaków które znalazły tam dom... żadna adopcja nie odbyła się bez sprawdzenia domu. Tino ma sztywne reguły odrzucają wielu chętnych... podejrzewam że w Polsce takie domy dostałyby psiaka z pocałowaniem ręki......... Wiemy dokładnie gdzie znajduje się każdy z naszych psów, mamy zdjęcia i filmy z nowych domów... oraz dane i kontakt do osób adoptujących... Ja wiem że nasze psy są bezpieczne i szczęśliwe.... a opinia ludzi z klapkami na oczach średnio nas interesuje. W Polsce Boczek był ogłaszany ponad 8 m-cy i nie było ani jednego telefonu, nie zamierzam go skazywać na wędrówki od dt do dt, tym bardziej, że jak się okazuje nie można nikomu ufać. Jeśli Boczek znajdzie dom w Niemczech to pojedzie do Niemiec. Tyle w temacie. Quote
Szogunica Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Energy napisał(a):A to nie był u weta? Boczek cały czas jest pod opieką weterynarza :) Dziś jest na dworze chłodniej to się chłopak ożywił. Stolec poranny wyglądał lepiej po tym jak wczoraj dostał puchę z ryżem. Quote
bakusiowa Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Szogunica napisał(a):Boczek coś dziś niedomaga. A też od powrotu od Wiolki cały czas ma brzydką kupę. Myślałam na początku, że to może zmiana karmy i mu to minie ale jakoś nie widać poprawy. Kombinuję namaczam, ryż mu gotuję, ale bez większych zmian. Zastanawiam się czy ten głupol się nie najadł jakiś śmieci i mu teraz to leży na żołądku... Na brzydką kupę jest nifuroksazyd. Jest to lek dla ludzi i dla psów też działa. Trzeba wziąć receptę od lekarza. Jak dla Boczka co 12 godzin jedna tabletka. Jak kupa będzie w porządku to jeszcze przez kilka dni po jednej tabletce raz dziennie. Mam psa już 12 lat. Kiedyś często zdażały się takie problemy. Tylko jeden raz byłam z tym u weterynarza. Quote
mdk8 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 nifuroksazyd jest bez recepty. Mój 40 kg. psiak jak ma biegunkę dostaje 1 tabletkę 200mg raz dziennie. Quote
Marinka Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 O ile wiem...lek ten jest również dostępny w zawiesinie Quote
Szogunica Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Obyło się bez leków, za to przy pomocy starego, dobrego ryżu. Ale dzięki za zaangażowanie. Boczasty pozdrawia :) Quote
stzw Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Marinka napisał(a):O ile wiem...lek ten jest również dostępny w zawiesinie Zawiesina jest słabsza ale jest na receptę ;-) Quote
Szogunica Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 [FONT=lucida grande]Boczuś miał dziś wizytę u weterynarza - był szczepiony na choroby wirusowe. Zniósł to z klasą. Lekarz stwierdził, że jest zdrowy i w dobrej kondycji. Może się pochwalić super wagą - 12 kg. Śladu nie ma po nadwadze, no może trochę luźnej skóry [/FONT] Quote
Marinka Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 No no...10 kg zrzucone :) Boczuś jesteś super gość :) :loveu: Quote
Hope2 Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 [quote name='Szogunica']https://www.facebook.com/wiernykompan no to se poprzeklejam z fb z soboty"[FONT=lucida grande]Wiadomość z ostatniej chwili! Dostaliśmy informację, że drugi dom pomyślnie przeszedł wizytę. Boczuś już dziś rusza w podróż.[/FONT] [FONT=lucida grande]Oby chłopak grzecznie się sprawował i zagrzał miejsce na dobre" z niedzieli godz14.17"[/FONT]„Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[FONT=lucida grande] [/FONT][FONT=lucida grande]Już tęsknimy za chłopakiem. Oby mu tam było dobrze. Czekamy na wieści i jak tylko coś to od razu damy znać." i z niedzieli godz 22.55 "[/FONT]„Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[FONT=lucida grande] [/FONT][FONT=lucida grande]Boczuś pojechał do domu tymczasowego, który zobowiązał do adopcji jeśli chłopak się zaaklimatyzuje. Więcej szczegółów podamy niedługo razem ze zdjęciami mamy nadzieję" Dodam,że pytania o to dokąd pojechał sa delikatnie mówiąc...olewane :([/FONT] Quote
Hope2 Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Jest jeszcze fotka-ale z czerwca-to jej nie będę przeklejać:diabloti: a czy ja napisałam,że zagraniczna? tego nie wiem-ale nie można sie dowiedziec dokąd Boczek pojechał...a DT się zobowiązał adoptować... Quote
danavas Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 Boczusiowe fotki z dt Boczkowski jest na Dt u małżeństwa na emeryturze, ma ogródek do biegania i ręce do głaskania, jak na razie śmieją się że Boczek pięknie śpiewa i non stop szuka jedzenia;) Quote
Hope2 Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 hm...to właściwie jak rozumieć wpis „Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[h=5]Drugi dom pomyślnie przeszedł wizytę przed adopcyjną. Wygląda na to, że Boczek dostał swą długo wyczekiwaną szansę. Oby się grzecznie sprawował i był pociechą dla nowych właścicieli. Trzymamy kciuki i już nie możemy doczekać się zdjęć Boczusia w SWOIM domu :)" z tej strhttps://www.facebook.com/events/555928014427416/ ?[/h]Jakoś to wszystko kupy sie nie trzyma... Quote
danavas Posted July 19, 2013 Author Posted July 19, 2013 [quote name='Hope2']hm...to właściwie jak rozumieć wpis „Adoptuj psa, zdobądź psie serce”Drugi dom pomyślnie przeszedł wizytę przed adopcyjną. Wygląda na to, że Boczek dostał swą długo wyczekiwaną szansę. Oby się grzecznie sprawował i był pociechą dla nowych właścicieli. Trzymamy kciuki i już nie możemy doczekać się zdjęć Boczusia w SWOIM domu :)" z tej strhttps://www.facebook.com/events/555928014427416/ ? Jakoś to wszystko kupy sie nie trzyma... Dt przeszedł wizytę i Boczek pojechał na tymczas z możliwością późniejszej adopcji. Szogunica dostała ode mnie info że "dom przeszedł wizytę" i widocznie myślała że chodzi o dom stały... Jak się brnie w teorię spisku i szuka dziury w całym to można się do byle pierdoły przyczepić... Na wątku info o Boczusiu nadal będzie, dla osób które mu kibicowały i podczytywały wątek, ale w dyskusje nie zamierzam się wdawać... Quote
piescofajnyjest Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 a Boczkens to gdzies na Slasku jest?;) Quote
Hope2 Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Ciekawe, dokąd tym razem trafił (3 tymczasowy domek w ciągu miesiąca? ) [FONT=lucida grande][h=5]„Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[/h]Sobota [/FONT] [FONT=lucida grande]Boczuś niestety zmienił znów dom Chłopak jest wybredny, domek z ogrodem mu nie starczył - jak zwykle piszczał i stękał. Kolejna próba w DT z koleżanką Lilką. Może ta energiczna suczka go wybiega to będzie siedział spokojnie. Jeśli trzymaliście kciuki to zaciśnijcie je mocniej, bo potrzebujemy na prawdę Boczkowego cudu. [/FONT] Quote
danavas Posted July 24, 2013 Author Posted July 24, 2013 [quote name='piescofajnyjest']a Boczkens to gdzies na Slasku jest?;)[/QUOTE] hej kobieto gdzie Ty była jak Cie nie było:) Boczuś został umieszczony u pary emerytów którzy niedawno stracili swojego psiaka i bardzo to przeżyli, miał szanse zostać u nich na stałe ale odegrał tam taki koncert że głowa mała , nie spali przez niego trzy noce.... Szogunica już sobie z nim radziła, nie dawała się, ale Państwo przejęci siedzieli z nim i jak tylko zawył głaskali lub wyprowadzali.....w tym domu nie było psów i może Boczek z nudów, ja już nie wiem co z tym psem, w każdym razie genialny pomysł Balbiny, spytała rodzinę która adoptowała w tamtym roku Lili i Boczuś teraz jest tam na tymczasie.... Lili to świrusek tak wymęczy Boczkensa w dzień że on pada wieczorem i do rana psa nie ma...:) Mają duży ogród i miejsce na dwa psy, ale nie zapeszam...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.