Jump to content
Dogomania

Bezdomny Boczek z nadwagą.... pogryziony przez amstafa.... zbieramy stałe na dt....


Recommended Posts

Posted

danavas napisał(a):
bardzo dziękujemy za propozycję jeśli zaistnieje taka potrzeba to chętnie skorzystamy, oczywiście wcześniej podjedziemy na wizytę....

nie ma problemu-ja sie przed wizytami nie bronię.
Nie wiem,czy zapisałaś sobie mój nr tel-jeśli nie to podaję-609 107 604

Posted

Boczek coś dziś niedomaga. A też od powrotu od Wiolki cały czas ma brzydką kupę. Myślałam na początku, że to może zmiana karmy i mu to minie ale jakoś nie widać poprawy. Kombinuję namaczam, ryż mu gotuję, ale bez większych zmian.
Zastanawiam się czy ten głupol się nie najadł jakiś śmieci i mu teraz to leży na żołądku...

Posted

Szogunica napisał(a):
Boczek coś dziś niedomaga. A też od powrotu od Wiolki cały czas ma brzydką kupę. Myślałam na początku, że to może zmiana karmy i mu to minie ale jakoś nie widać poprawy. Kombinuję namaczam, ryż mu gotuję, ale bez większych zmian.
Zastanawiam się czy ten głupol się nie najadł jakiś śmieci i mu teraz to leży na żołądku...

Ja bym poszła z nim do weta...

Posted

tak żeby rozwiać wątpliwości i domysły... Boczek od wielu miesięcy jest ogłoszony do adopcji na Niemieckich stronach i nigdy nikt się z tym nie krył... a fundacja Tino od dawna pomaga Boczusiowi, choćby opłaceniem leczenia, zdjęcia kamienia,kastracji....itd...
Znamy ludzi z Tino, byłam widziałam, jestem zachwycona...
razem z dwójka przyjaciół pojechaliśmy na wizyty poadopcyjne dla naszych psiaków które znalazły tam dom... żadna adopcja nie odbyła się bez sprawdzenia domu. Tino ma sztywne reguły odrzucają wielu chętnych... podejrzewam że w Polsce takie domy dostałyby psiaka z pocałowaniem ręki.........
Wiemy dokładnie gdzie znajduje się każdy z naszych psów, mamy zdjęcia i filmy z nowych domów... oraz dane i kontakt do osób adoptujących...
Ja wiem że nasze psy są bezpieczne i szczęśliwe.... a opinia ludzi z klapkami na oczach średnio nas interesuje.
W Polsce Boczek był ogłaszany ponad 8 m-cy i nie było ani jednego telefonu, nie zamierzam go skazywać na wędrówki od dt do dt, tym bardziej, że jak się okazuje nie można nikomu ufać. Jeśli Boczek znajdzie dom w Niemczech to pojedzie do Niemiec.
Tyle w temacie.

Posted

Energy napisał(a):
A to nie był u weta?


Boczek cały czas jest pod opieką weterynarza :) Dziś jest na dworze chłodniej to się chłopak ożywił. Stolec poranny wyglądał lepiej po tym jak wczoraj dostał puchę z ryżem.

Posted

Szogunica napisał(a):
Boczek coś dziś niedomaga. A też od powrotu od Wiolki cały czas ma brzydką kupę. Myślałam na początku, że to może zmiana karmy i mu to minie ale jakoś nie widać poprawy. Kombinuję namaczam, ryż mu gotuję, ale bez większych zmian.
Zastanawiam się czy ten głupol się nie najadł jakiś śmieci i mu teraz to leży na żołądku...


Na brzydką kupę jest nifuroksazyd. Jest to lek dla ludzi i dla psów też działa. Trzeba wziąć receptę od lekarza.
Jak dla Boczka co 12 godzin jedna tabletka. Jak kupa będzie w porządku to jeszcze przez kilka dni po jednej tabletce raz dziennie. Mam psa już 12 lat. Kiedyś często zdażały się takie problemy. Tylko jeden raz byłam z tym u weterynarza.

Posted

[FONT=lucida grande]Boczuś miał dziś wizytę u weterynarza - był szczepiony na choroby wirusowe. Zniósł to z klasą. Lekarz stwierdził, że jest zdrowy i w dobrej kondycji.
Może się pochwalić super wagą - 12 kg. Śladu nie ma po nadwadze, no może trochę luźnej skóry [/FONT]

Posted

[quote name='Szogunica']https://www.facebook.com/wiernykompan

no to se poprzeklejam z fb
z soboty"[FONT=lucida grande]Wiadomość z ostatniej chwili! Dostaliśmy informację, że drugi dom pomyślnie przeszedł wizytę. Boczuś już dziś rusza w podróż.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Oby chłopak grzecznie się sprawował i zagrzał miejsce na dobre"
z niedzieli godz14.17"[/FONT]
„Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[FONT=lucida grande] [/FONT][FONT=lucida grande]Już tęsknimy za chłopakiem. Oby mu tam było dobrze. Czekamy na wieści i jak tylko coś to od razu damy znać."
i z niedzieli godz 22.55 "[/FONT]
„Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[FONT=lucida grande] [/FONT][FONT=lucida grande]Boczuś pojechał do domu tymczasowego, który zobowiązał do adopcji jeśli chłopak się zaaklimatyzuje. Więcej szczegółów podamy niedługo razem ze zdjęciami mamy nadzieję"

Dodam,że pytania o to dokąd pojechał sa delikatnie mówiąc...olewane :([/FONT]

Posted

Jest jeszcze fotka-ale z czerwca-to jej nie będę przeklejać:diabloti:
a czy ja napisałam,że zagraniczna? tego nie wiem-ale nie można sie dowiedziec dokąd Boczek pojechał...a DT się zobowiązał adoptować...

Posted

Boczusiowe fotki z dt









Boczkowski jest na Dt u małżeństwa na emeryturze, ma ogródek do biegania i ręce do głaskania, jak na razie śmieją się że Boczek pięknie śpiewa i non stop szuka jedzenia;)

Posted

hm...to właściwie jak rozumieć wpis „Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[h=5]Drugi dom pomyślnie przeszedł wizytę przed adopcyjną. Wygląda na to, że Boczek dostał swą długo wyczekiwaną szansę. Oby się grzecznie sprawował i był pociechą dla nowych właścicieli. Trzymamy kciuki i już nie możemy doczekać się zdjęć Boczusia w SWOIM domu :)" z tej strhttps://www.facebook.com/events/555928014427416/ ?[/h]Jakoś to wszystko kupy sie nie trzyma...

Posted

[quote name='Hope2']hm...to właściwie jak rozumieć wpis „Adoptuj psa, zdobądź psie serce”Drugi dom pomyślnie przeszedł wizytę przed adopcyjną. Wygląda na to, że Boczek dostał swą długo wyczekiwaną szansę. Oby się grzecznie sprawował i był pociechą dla nowych właścicieli. Trzymamy kciuki i już nie możemy doczekać się zdjęć Boczusia w SWOIM domu :)" z tej strhttps://www.facebook.com/events/555928014427416/ ?

Jakoś to wszystko kupy sie nie trzyma...

Dt przeszedł wizytę i Boczek pojechał na tymczas z możliwością późniejszej adopcji. Szogunica dostała ode mnie info że "dom przeszedł wizytę" i widocznie myślała że chodzi o dom stały...
Jak się brnie w teorię spisku i szuka dziury w całym to można się do byle pierdoły przyczepić...

Na wątku info o Boczusiu nadal będzie, dla osób które mu kibicowały i podczytywały wątek, ale w dyskusje nie zamierzam się wdawać...

Posted

Ciekawe, dokąd tym razem trafił (3 tymczasowy domek w ciągu miesiąca? )
[FONT=lucida grande][h=5]„Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[/h]Sobota

[/FONT]

[FONT=lucida grande]Boczuś niestety zmienił znów dom Chłopak jest wybredny, domek z ogrodem mu nie starczył - jak zwykle piszczał i stękał.
Kolejna próba w DT z koleżanką Lilką. Może ta energiczna suczka go wybiega to będzie siedział spokojnie.
Jeśli trzymaliście kciuki to zaciśnijcie je mocniej, bo potrzebujemy na prawdę Boczkowego cudu.


[/FONT]

Posted

[quote name='piescofajnyjest']a Boczkens to gdzies na Slasku jest?;)[/QUOTE]

hej kobieto gdzie Ty była jak Cie nie było:)

Boczuś został umieszczony u pary emerytów którzy niedawno stracili swojego psiaka i bardzo to przeżyli, miał szanse zostać u nich na stałe ale odegrał tam taki koncert że głowa mała , nie spali przez niego trzy noce.... Szogunica już sobie z nim radziła, nie dawała się, ale Państwo przejęci siedzieli z nim i jak tylko zawył głaskali lub wyprowadzali.....w tym domu nie było psów i może Boczek z nudów, ja już nie wiem co z tym psem, w każdym razie genialny pomysł Balbiny, spytała rodzinę która adoptowała w tamtym roku Lili i Boczuś teraz jest tam na tymczasie.... Lili to świrusek tak wymęczy Boczkensa w dzień że on pada wieczorem i do rana psa nie ma...:)

Mają duży ogród i miejsce na dwa psy, ale nie zapeszam...;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...