despera Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74570&highlight=niekochana+rita dla zainteresowanych, wątek Rity(teraz już Rei). Nowy pies to szczeniak cocker spaniel, prezent od chłopaka:angryy: Jedno dobre to to, że po oddaniu Rity zlikwidowali kojec, więc narazie nie ma opcji, żeby był zostawiony na dworze-no chyba że na łańcuchu...:shake: Rozmawiałam z rodzicami o zabraniu Nesa, oczywiście nic nie ustaliliśmy, z mamą się pokłóciłam, tata się nie odzywał, zaczął na mnie narzekać dopiero jak wyszłam :angryy: Denerwuje mnie to, że mówią, że mi się nie da nic wytłumaczyć, a sami mnie nie słuchają w ogóle:shake: "będziesz po nocy z psem na spacery chodzić, nie będziesz miała na nic czasu, będziesz musiała płacić za remonty latki schodowej bo Nes brudzi i zniszczy" itp. Generalnie humor mi zepsuli maksymalnie:placz: Quote
Paulina. Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Czyli znowu pies o ładnym wyglądzie, a niekoniecznie łatwym charakterze :roll: despera napisał(a):Rozmawiałam z rodzicami o zabraniu Nesa, oczywiście nic nie ustaliliśmy, z mamą się pokłóciłam, tata się nie odzywał, zaczął na mnie narzekać dopiero jak wyszłam :angryy: Denerwuje mnie to, że mówią, że mi się nie da nic wytłumaczyć, a sami mnie nie słuchają w ogóle:shake: "będziesz po nocy z psem na spacery chodzić, nie będziesz miała na nic czasu, będziesz musiała płacić za remonty latki schodowej bo Nes brudzi i zniszczy" itp. Generalnie humor mi zepsuli maksymalnie:placz: Kurczę.. niefajnie.. mnie tez strasznie denerwują jak decydują za mojego psa ale u Ciebie to całkiem inna sprawa :shake: Hm.. ja od zawsze mieszkam w bloku i moje psy nigdy nic nie zniszczyły.. Nie wiem co Ci powiedziec.. Jak chcesz to się do Ciebie uśmiechnę, moze Ci się humor poprawi :grins::grins::grins::grins::grins::grins: pozdrawiamy i dobranoc... :loveu: Quote
Doginka Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 eria napisał(a):stolica ;) nienawidze Warszawy:shake: :mad::mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy::eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Asiaczek Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Ja tez z W-wy... I co z tego wynika? Czy mam cos na czole, że z W-wy jestem...? Czy mam inny charakter...? ... pzdr. Quote
Bzikowa Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Jesteśmy naznaczeni Warszawskością :evil_lol: O rany, historia Twojej 'kolezanki' jest nie za ciekawa :angryy: Też nienawidzę takich akcji :angryy: Monitoruj tam sytuację bo cholera wie co dziewczyna wymyśli. W ogóle skąd pomysł na drugiego psa skoro sobie z pierwszym nie poradziła? :roll::angryy: A co do rodziców to pewnie z jednej strony też są do piesa przyzwyczajeni a po drugie.. no nie wiem, moze mają błędny obraz sytuacji? My mieszkamy w bloku i pewnie większość psiarzy także. Nikt się nie będzie skarżył jeśli tyko będziesz wypełniała swoje obowiązki czyli sprzątała po nim i pilnowała. A ze Nesik to grzeczny chłopak to nie będzie z tym problemu ;) Ja też się do Ciebie uśmiechnę: :biggrina::biggrina::biggrina::biggrina::biggrina: Au... moja głowa... Quote
Doginka Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Bierz Nesika do Wawki - on mądry chłopsiak, szybko nauczy się miejskich zachowań. A poza tym Warszawiacy kochają sznaucery:loveu::loveu::loveu: Quote
Dorkaa Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Hehehe :P Ej, ej, ej, przecież to twój pies więc jakt to tak? Quote
monita Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 eria ratatuj się ;) Za tą warszawkę, to mamy przekichane :p Quote
monita Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 despera napisał(a):(teraz już Rei). Nowy pies to szczeniak cocker spaniel, prezent od chłopaka:angryy: Uwielbiam takie sytuacje ... było tutaj kilka takich ... pokłucili sie, a pies wyleciał na śmietnik lub w lepszej perspektywie do schroniska :shake: Quote
Doginka Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Najgorzej jak piesek jest chwilową zabawką - dopooki mały i śliczny szczeniaczek to jest fajnie , a później to .... ehhhhh szkoda gadać:shake::shake::shake: Quote
despera Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Dobry wieczór:multi: Dziękuję za uśmiechy, od razu poprawiły mi humor:grins: I proszę mi się tu nie kłócić, bo psem poszczuję:mad::evil_lol: Ja osobiście nie przepadam za Warszawą, ale to chyba dlatego, że w ogóle nie lubię miast, i tak bardzo różni się od Ustronia... Ale do Warszawiaków nic nie mam:lol: Co do zabrania Nesa-to nie jest takie proste, bo żeby go wziąć, muszę zmienić lokum, a żeby zmienić lokum, potrzebuję zgody rodziców, bo oni za to płacą:shake: Byliby skłonni się zgodzić, gdybym wynajęła pokój u kogoś, ale nie uśmiecha mi się mieszkanie tak jak teraz, z właścicielami-źle się z tym czuję, a tzw. mieszkania studenckie-no cóż, nie mam nikogo, z kim mogłabym wynająć mieszkanie, a jak teraz znajdę kogoś, kto mnie przyjmie z Nesem...?:roll: Co do szczeniaczka-Gocha nie tyle, że sobie nie radziła z Reą, ale nawet nie próbowała-nie miała czasu, nie chciało jej sie, "nie potrafiła"...:angryy: Na początku jeszcze prosiła mnie o pomoc np przy kąpaniu(czyt. ja jej kąpałam psa), raz nawet wykazała chęć nauczenia suni czegoś, ale w ten sposób, że ja bym miała to robić za nią, bo ona nie ma cierpliwości... Moja koleżanka powiedziała jej, co myśli o wzięciu szczeniaczka, ale tamta w ogóle się tym nie przejęła-pochwaliła się, że nawet rano wychodzi z nim na spacer... To już postęp, zobaczymy, jak długo... Ale koleżanka tu zostaje, będzie miała na wszystko oko. Wybaczcie brak zdjęć, ale wczoraj nie miałam głowy, a dzisiaj czasu, wstawię coś jutro:D Ale fot plażowych chyba nie będzie, wieje wiatr i są duże fale, nie chcę żeby mi się Szczeniątko zapędziło do wody za mewą:shake: Dzisiaj zrobiłam Klusce szybką powtórkę, nie chciałam z nią pracować luzem na wybiegu bo ostatnio jak zaczęła biegać to się przewróciła(niech żyje zgrabność i ci którzy jej nie mają:evil_lol: to po panci:loveu:), dzisiaj było jeszcze bardziej ślisko więc nie chciałam ryzykować. Wiecie co? Dziewczyna jest zdolna:loveu: Tzn dzisiaj "zapomniała", że na "back" ma sie cofnąć(ostatnio cofnęła się tylko na komendę, stałam kilka kroków od niej:loveu:), ale ślicznie ustąpiła od nacisku jak przy side pass(całym ciałem w bok):multi: Moje maleństwo:loveu: Zaraz zmykam na "Zagubionych", jutro czeka mnie wyprawa do Kołobrzegu, wymiana wody u rybek i pseudo-trymowanie kudłów Szczeniaka;) Pozdrawiamy:multi: Quote
eria Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 co Ty chcesz trymoać u Nesa ?? :crazyeye: przecież on świeżo po fryzjerze Quote
Paulina. Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Zostaw Nesika ! Przeciez teraz on jest piękny !! :mad: Dobra Kluseczka, grzeczna Klunia :loveu: Jakos nie moge się zdobyc dzisiaj na cos fajnego do napisania.. wszystko mnie boli i strasznie mi zimno :roll: Quote
Asiaczek Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Paulinaaa napisał(a):Zostaw Nesika ! Przeciez teraz on jest piękny !! :mad: Dobra Kluseczka, grzeczna Klunia :loveu: Jakos nie moge się zdobyc dzisiaj na cos fajnego do napisania.. wszystko mnie boli i strasznie mi zimno :roll: Czy to aby nie początki przeziębienia...? Jesli tak - polopiryna, ciepła woda z miodem, i do łóżeczka!!! pzdr. Quote
Paulina. Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 [quote name='Asiaczek']Czy to aby nie początki przeziębienia...? Jesli tak - polopiryna, ciepła woda z miodem, i do łóżeczka!!! pzdr. Chyba tak.. chociaz i tak juz biorę antybiotyk ( na zatoki... ) :shake: Dziękuję za troskę :loveu: Nie lubię miodu.. ;) Quote
Asiaczek Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 ... a czosnek...?:evil_lol: Tez pomaga! Pzdr. Quote
Paulina. Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Asiaczek napisał(a):... a czosnek...?:evil_lol: Tez pomaga! Pzdr. Aaa czosnek to co innego! moze byc :lol: Quote
Paulina. Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Asiaczek napisał(a):... a czosnek...?:evil_lol: Tez pomaga! Pzdr. Aaa czosnek to co innego! moze byc :lol: EDIT : odpiszę w tym poscie co mi się zdublował.. Zaraz się wykąpie i do wyrka.. i moze narazie grzane wino i zmrożoną wódkę(ciekawe dlatego zmrozoną... bardziej rozgrzewa?) sobie odpuszczę :oops: Dziękuję za troskę, az mi się miło zrobiło :loveu: Dobranoc! Quote
Asiaczek Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Niektórzy polecają jeszcze wymoczyc nogi w gorącej wodzie i... potem zaraz do łóżeczka. Lub napić się ciepłego wina (grzane wino) a inni - zmrożonej wódki... Ale tego ostatniego remedium to ja nie polecam...:cool3: Nie lubie wódki... pzdr. Quote
monita Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Eeee tam :eviltong: po trymowanku, każdy sznauc przystojnieje :razz: PS eria pracujesz w zawodzie ;) Quote
eria Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Monita, nie... miejmy nadzieję, że jeszcze nie:roll: Ja w tym roku otrzymałam dyplom, świeżo upieczona jezdem :roll: ciężko znaleźć cokolwiek, a w tym zawodzie to chyba nie ma szans:-(czas pokaże...póki co-szukam;) Quote
monita Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Zawsze marzyłam o weterynarii ... tylko podwinęła mi się noga :roll: i teraz myślę nad tech wet :roll: Quote
Dobcia Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Cześć:multi: jak dziś humorek? Ja mieszkałam i na stancji i w mieszkaniu studenckim i teraz jest nieporównywalnie lepiej;) Bo na stancji nie ma tej prywatności;) mnie 'babcia' wypytywałam gdzie idę, po co, kiedy wrócę, z kim wychodzę...ehh:roll: Na pewno na studiach poznasz fajnych ludzi i coś razem znajdziecie;) Quote
Czarna_Owieczka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Cześć! Na dzisiaj zyczymy mile spędzonego dnia i dobrego humoru! :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.