Jump to content
Dogomania

Pies, kot i kobylaste, czyli Nestor Wielki i przyjaciele :)


Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzień dobry:multi: Ja tylko na uno momento, bo właśnie spakowana nie jestem, instrukcja obsługi psa i karmienia zwierzyńca jeszcze nie gotowa, masakra będę do nocy siedzieć...:shake:
Eria, mam nadzieję, że w końcu zobaczyłaś wszystkie zdjęcia, bo dzisiaj naprawdę nie mam czasu wstawiać od nowa, a wczoraj jak to już zauważyłaś menda uciekła:diabloti:
Dzisiaj pożegnałam się z kobylastymi, najbardziej przytulaśna była o dziwo Dalia:loveu: Pożegnałam też psiska i koty, i zaszczepiłam z tatą króliki(w ramach praktyki;)) Nes jakby przeczuwał, że wyjeżdżam, cały czas za mną łazi, przytula się... Jak nigdy. Moje maleństwo...
Kochane dogomaniackie cioteczki, zmykam i nie wiem, kiedy się pojawię-postaram się szybko znaleźć jakąś kawiarenkę i w wolnej chwili na pewno wpadnę. Będę za Wami strasznie tęsknić, mimo że znamy się tylko wirtualnie, bardzo Was wszystkie polubiłam i będzie mi brakować tych godzin spędzanych na forum... Trzymajcie sie ciepło i nie zapomnijcie o nas:loveu: (zresztą, jakbyście zapomniały, to kiedyś na pewno się przypomnimy:evil_lol:)

Posted

Kurczę despera, ale będziemy tęsknic :placz:
I nie zapomnimy! Jak mozna zapomiec o takiej samej głupiej jak ja i takim psie jak moja Milka :loveu::diabloti:

Trzymaj się w tej warszawce, odezwij się szybko i wez Nesa !

Paaaaaa :placz::loveu::placz:

Posted

No to powodzenia w naszej Warszawce :cool3: :loveu:
Pisz na bieżąco jak tam na wecie!

I moze zostaw komuś z rodzinki czy znajomych aparat zeby cykał Nesisko :razz: Jestem ciekawa ile Ci pies pod nieobecnosc przytyje. Mojego zawsze tak przekarmiają jak mnie nie ma. Zawsze jak skądś wracam to pies bez kondycji, nie słucha sie i w ogóle rozpieszczuch :lol:
POZDRAWIAMY! Trzymaj się ;)

Posted

Witajcie kochane cioteczki!!!:multi: Znalazłam kawiarenkę już w poniedziałek, ale z niewiadomych przyczyn komputer ciągle wmawiał mi, że wpisuję niepoprawne hasło... Nowe udało mi się zdobyć dopiero dzisiaj. Do GG nadal nie mam dostępu:shake:
Niecierpię tego miasta, "mojego" pokoju i całego tego mieszkania:placz: Czuję się strasznie obco, i mimo, że zawsze lubiłam być sama, to teraz jestem po prostu samotna:( Pół biedy, kiedy jestem na uczelni-poznała dwie miłe dziewczyny, wykłady jak narazie są ciekawe, choć już wydają mi się trudne. Ale trzeba wracać na noc do "domu", i tam jest pusto... Ludzie, u których mieszkam, traktują mnie nieco jak wnuczkę, teoretycznie są mili, ale nie podoba mi się tam:shake: Norka, yoreczek, jest słodka, ale taka malutka... i ma zabawkę, która piszczy jak piłka Nesa, i ciągle mi o nim przypomina. W ogóle mi go brakuje, rano po budziku nie pakuje mi się do łóżka, nie wychodzę na spacery, nie mam kogo wytargać za uszy...:placz: Mama mówiła, że jak wrócili po odwiezieniu mnie, ominął ich i wybiegł chyba po mnie... Ale już z nim OK, nie tęskni tak jak ja. Zaczynam szukać jakiejś kawalerki, dzisiaj dzwoniłam w 4 miejsca i nigdzie nikt nie odebrał:angryy:
Co mam jeszcze napisać... Kobylastych oczywiście też mi brakuje, choć nie w takim stopniu-z nimi widywałam się rzadziej. W ogóle brakuje mi Ustronia:(
Mam nadzieję, że trochę się przyzwyczaję i następnym razem moja wypowiedź nie będzie jednym wielkim użalaniem się nad sobą, bo jeszcze przestaniecie tu zaglądać:oops: Pozdrawiam!:loveu:

P.S. Jakby ktoś kiedyś był gdzieś w okolicy i nie miał nic ciekawszego do roboty, może skorzystać z mojego nr;) 608412586

Posted

Znalazłaś kafejkę! :multi: cieszymy się, że jesteś na dogo!:) :loveu:
Nie martw się.. wszystko się ułoży..bądź dobrych myśli, początki zawsze są trudne, z czasem będzie tylko lepiej! :glaszcze: Na pewno tęsknisz, kto by nie tęsknił.. ale będzie dobrze!! :)
Pozdrawiam, trzymaj się ;)

Posted

taaak Warszawa jest strasznym miejscem dla kogoś z mniejszego miasta a co dopiero z malutkigo Ustronia :roll:
Ja nie musiałam tam mieszkać a ciężko to znosiłam...

Myślę jednak ze z czasem się przyzwyczaisz,poznasz więcej nowych osób i jakoś to będzie :lol: trzymam kciuki !!
(i w tym miejscu normalnie napisałabym "wymiziaj Nesa" :roll::-()

Posted

Nie martw się :lol!: Sysko będzie dobrze :p
Kurczę, powodzenia tam, ale zawsze początki są trudne :oops:

Nie wiem, kiedy będe w Wawie, ale jakbym miała czas.. too, chętnie bym Cię poznała :oops:

PS. Smutno tu bez Ciebie, odzywaj się częsciej. Nikt juz nie odwiedza naszej galerii :placz:

Pozdrawiamy i czekamy na te dobre relacje :loveu::loveu:

Posted

Nie martw się, wszystko się ułoży:glaszcze: - WAWA nie jest taka zła:eviltong:
A poza tym początki zawsze są trudne;)
No a na tęsknotę za piesiami i qńmi nic ne umiem Ci doradzić:shake: - ja też bym tęskniła. Trzymaj się:loveu:

Posted

[quote name='despera']Witajcie kochane cioteczki!!!:multi: Znalazłam kawiarenkę już w poniedziałek, ale z niewiadomych przyczyn komputer ciągle wmawiał mi, że wpisuję niepoprawne hasło... Nowe udało mi się zdobyć dopiero dzisiaj. Do GG nadal nie mam dostępu:shake:
Niecierpię tego miasta, "mojego" pokoju i całego tego mieszkania:placz: Czuję się strasznie obco, i mimo, że zawsze lubiłam być sama, to teraz jestem po prostu samotna:( Pół biedy, kiedy jestem na uczelni-poznała dwie miłe dziewczyny, wykłady jak narazie są ciekawe, choć już wydają mi się trudne. Ale trzeba wracać na noc do "domu", i tam jest pusto... Ludzie, u których mieszkam, traktują mnie nieco jak wnuczkę, teoretycznie są mili, ale nie podoba mi się tam:shake: Norka, yoreczek, jest słodka, ale taka malutka... i ma zabawkę, która piszczy jak piłka Nesa, i ciągle mi o nim przypomina. W ogóle mi go brakuje, rano po budziku nie pakuje mi się do łóżka, nie wychodzę na spacery, nie mam kogo wytargać za uszy...:placz: Mama mówiła, że jak wrócili po odwiezieniu mnie, ominął ich i wybiegł chyba po mnie... Ale już z nim OK, nie tęskni tak jak ja. Zaczynam szukać jakiejś kawalerki, dzisiaj dzwoniłam w 4 miejsca i nigdzie nikt nie odebrał:angryy:
Co mam jeszcze napisać... Kobylastych oczywiście też mi brakuje, choć nie w takim stopniu-z nimi widywałam się rzadziej. W ogóle brakuje mi Ustronia:(
Mam nadzieję, że trochę się przyzwyczaję i następnym razem moja wypowiedź nie będzie jednym wielkim użalaniem się nad sobą, bo jeszcze przestaniecie tu zaglądać:oops: Pozdrawiam!:loveu:

P.S. Jakby ktoś kiedyś był gdzieś w okolicy i nie miał nic ciekawszego do roboty, może skorzystać z mojego nr;) 608412586
Ty biedaczko :placz:
Ale czemu nie mogłabyś sobie wynająć jakiegoś... domku lub bloku i zamieszkać tam z Nesem ?:-(

Posted

Oj widze, że narazie ciężko Ci... ale początki zawsze są trudne!! Jakoś dasz rade, tylko nie zamykaj sie przed ludźmi. Na pewno na uczelni sie z kimś zaprzyjaźnisz :) powodzenia w szukaniu mieszkania, trzymam kciuki, żeby udało Ci sie zabrać Nesa :) byłoby Ci na pewno łatwiej :loveu: pozdrowienia, trzymaj sie tam kochana!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...