KrystynaS Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 Kaja/Gabi w swoim domu !!! :bigcool: :bigcool: :bigcool: Kajuniu długich i szczęśliwych lat u boku kochającego cię człowieka. Ukłony dla Pani Barbary :Rose: Quote
Ulka18 Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 [quote name='halcia']DOdam jeszcz,ze Kajunia staruszka dojechała do P.z Warszawy.Pani karmi na raty,powolutku,powiedziała,ze niedługo pójda do weta na szczegółowsze badania i ze zdjecia wstawi na FB.Pytała jak długo Kaja była w scronisku...Pani zadzwoniła ze ja ma,zebym sie nie denerwowała.Akurat w tym momencie Aga wysłała mi SMS zebym dzwoniła do P.Groeli czy Kaja dojechała....:)Super,super!!!!!!!![/QUOTE] WSPANIALA WIADOMOSC :klacz: Quote
Gosiapk Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 [quote name='KrystynaS']Kaja/Gabi w swoim domu !!! :bigcool: :bigcool: :bigcool: Kajuniu długich i szczęśliwych lat u boku kochającego cię człowieka. Ukłony dla Pani Barbary :Rose:[/QUOTE] :Rose: :multi: Quote
siekowa Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Przedstawiono nam ją jako Kaja, ale to z całą pewnością ona! (Od teraz mieszka z nami czyli Barbarą i Dorotą, bo my mieszkamy razem.) Wspólnie opiekujemy się dwoma kotkami, teraz trzema suniami, a od tego poniedziałku jeszcze dwoma szczurkami (Były porzucone na dworcu PKS Warszawa, w pudełku z karteczką: "zaopiekuj się nami") A co do Kai (Gabi). Jest wykąpana, nie ma już pcheł, obcięte pazurki-(jak nowa), jeszcze nie do końca wie co się dzieje ale mamy nadzieję że będzie jej u nas dobrze i w końcu się uśmiechnie, bo ma taki smutny pyszczek bidulka. Jest słodka i już bardzo ją pokochałyśmy i cieszymy się że ma już za sobą pobyt w schronie i transport (był długi i penie nieźle się zestresowała) Dziękujemy za przywiezienie jej do nas. Lucynko to najgrzeczniejsza sunia jaką kiedykolwiek widziałam możesz być spokojna, (nie przyniesie wam wstydu) Cudowna wiadomość :) :) :) Quote
Ulka18 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Siekowa, skad jest wklejona przez Ciebie informacja? z FB? Halcia nic nie wklejala, chociaz to Halcia od poczatku jest w kontakcie z Pania Barbara. Quote
KrystynaS Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Świetna wiadomość od pani Barbary :multi: Bardzo się do Kai los uśmiechnął dając jej taki dom i taką opiekunkę, a właściwie dwie opiekunki. A kto przyjmie pod swój dach dwa Dziadeczki - Reksia i Dyzia, aby zimą już nie zamarzały w schronisku. Quote
siekowa Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Z naszego profilu Adopcje starszych psów :) https://www.facebook.com/psiegranemarzenia/posts/410532115666831?notif_t=share_comment Wspólny,dwugodzinny prysznic z Kają-Gabi, potem tak ze trzy godziny intensywnego iskania i problem pcheł załatwiony bez chemii, ekologicznie :) Teraz będzie stosowne tycie, niedużo naraz ale często i tylko mokre jedzonko, bo zębów albo nie ma, albo są obłożone potężną warstwą kamienia. Ten kamień to nam zajmie dobrych kilkanaście dni. I duuuuużo grzania i spania i ile się tylko da przytulania i rozmawiania. Cieszę się razem z Wami i życzę z całego serca, żeby otworzyły się przed Wami jak najliczniejsze drzwi domostw dobrych ludzi. Quote
lusinda Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Nasza Gabi - rewelacja :) kochana sunieczka :) super super super że ktoś dał jej tak wspaniały domek :) Quote
Gosiapk Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 [quote name='siekowa']Z naszego profilu Adopcje starszych psów :) https://www.facebook.com/psiegranemarzenia/posts/410532115666831?notif_t=share_comment Toż to balsam dla duszy :) Quote
lusinda Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 moja kochana sunieczka... wkońcu się doczekała domku:) Quote
Ulka18 Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 sypia spokojnie, posłanie ma przy samym tapczanie pod moją reką. Obydwie noce około piątej kaja wstała,żeby się wysiusiać. Na razie pije mało wody, ale zastępuję jej to mięsną galaretką. Dziś od rana jesteśmy już w sklepie. Kaja po raz pierwszy uznała,że nie musi całego śniadania zjeść na jeden raz. Jest dobrze i spokojnie wiadomosc od pani Barbary :D Quote
lusinda Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 ale wspaniała wiadomość... zazwyczaj tak było, jadła wszystko co jej dałyśmy odrazu, wiedziała że jak zostawi na później - inny psiak jej to zje. kochana sunieczka :) Quote
Gosiapk Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Ulka18 napisał(a):wiadomosc od pani Barbary :D będzie dobrze :) Quote
lusinda Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 pięnke zdjęcie... nawet pyszczek już się zmienił suni.... eh, ale szczęście ją spotkało :) Quote
KrystynaS Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 To zdjęcie to oczywiście Kaja ze swą Panią ... Wygląda na spokojną, wyluzowaną. Szczęśliwa. Quote
Sabina02 Posted October 11, 2012 Author Posted October 11, 2012 Wrzucilam dziadeczki za Tablice. http://tablica.pl/oferta/dwa-bezradne-starenke-pieseczki-pilnie-potrzebuja-domow-przed-zima-ID1FpON.html Quote
Gosiapk Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 [quote name='Sabina02']Wrzucilam dziadeczki za Tablice. http://tablica.pl/oferta/dwa-bezradne-starenke-pieseczki-pilnie-potrzebuja-domow-przed-zima-ID1FpON.html super :) Może ktoś wyrożni? (7zł) Quote
Sabina02 Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 Gosiapk napisał(a):super :) Może ktoś wyrożni? (7zł) Wyróżniłam im na miesiąc. :) Oby tylko ludzie się kontaktowali i to najlepiej przez e-maila, bo telefon w ogloszeniu jest do p. Kozioła, a on nie wiadomo co tam może do ludzi gadać. :roll: Quote
Gosiapk Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Sabina02 napisał(a):Wyróżniłam im na miesiąc. :) Oby tylko ludzie się kontaktowali i to najlepiej przez e-maila, bo telefon w ogloszeniu jest do p. Kozioła, a on nie wiadomo co tam może do ludzi gadać. :roll: NIe można by zmienić na tel. do którejś z wolontariuszek? :hmmmm: Quote
Sabina02 Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 Gosiapk napisał(a):NIe można by zmienić na tel. do którejś z wolontariuszek? :hmmmm: Podobno nie mozna. :oops: Quote
maarit Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Ja pisałam tak: Kontakt w sprawie psiaka: e-mail, Kontakt w sprawie umowy adopcyjnej: nr telefonu do p.Kisiela Wydaje się to by kompromisowym rozwiązaniem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.