wolf122 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Zagląda,tylko dlaczego osoby odpowiedzialne za stan rzeczy nie działają?A może działają tylko nie piszą,bo nie chcą pustej pisaniny.Nie wiem.Jeśli się bierze zwierzę pod swoją opieke,to trzeba niestety niezależnie od okoliczności doprowadzić sprawę do końca(pozytywnego).A tu jakoś nie widze woli współpracy.Poza tym usłyszałem "morda w kubeł" na wątku Musztardy więc niezbyt mi się pali i tu odzywać.Bo wątki się przenikaja mimo wszystko.Co więcej mogę zrobić?Posprzątać po kimś?Finansowo nie mam z czego pomóc,suni do siebie nie mogę zabrac,zdanie na temat co się powinno zrobić napisałem wcześniej.Więcej możliwości nie widzę... Quote
kakadu Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 wolf122 napisał(a):Zagląda,tylko dlaczego osoby odpowiedzialne za stan rzeczy nie działają?A może działają tylko nie piszą,bo nie chcą pustej pisaniny.Nie wiem.Jeśli się bierze zwierzę pod swoją opieke,to trzeba niestety niezależnie od okoliczności doprowadzić sprawę do końca(pozytywnego).A tu jakoś nie widze woli współpracy.Poza tym usłyszałem "morda w kubeł" na wątku Musztardy więc niezbyt mi się pali i tu odzywać.Bo wątki się przenikaja mimo wszystko.Co więcej mogę zrobić?Posprzątać po kimś?Finansowo nie mam z czego pomóc,suni do siebie nie mogę zabrac,zdanie na temat co się powinno zrobić napisałem wcześniej.Więcej możliwości nie widzę... dziewczyny tam na pewno działają i jak cos wymyślą to napisza; Quote
szafra Posted August 9, 2012 Posted August 9, 2012 Zapraszam do nowo powstałej świeżutkiej skarpetki owczarkowatej: :p http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywil%C3%B3w-Szarik%C3%B3w-Rex%C3%B3w-i-Alex%C3%B3w Quote
toyota Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 Niestety nie zapisałam nr telefonu do szuwar, a organizujemy DT dla DON-ki. Nie mam jak się skontaktować z szuwar, na maile nie mam odpowiedzi. Szuwar, czy znalazłaś sama miejsce dla Suzi ? Zależy mi, aby była ona leczona, prawdopodobnie guzy sutków należy zoperować. Quote
bela51 Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 Moze ktos ma tel do szuwar ??? Na jakich watkach jeszcze była szuwar ? Quote
Basia Z. Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 [quote name='bela51']Moze ktos ma tel do szuwar ??? Na jakich watkach jeszcze była szuwar ?[/QUOTE] Najedź myszką na słowo szuwar przy avatarze, wciśnij lewy klawisz to pokażą Ci się opcje wśród których masz "zobacz posty" - kliknij to i otworzą ci się wszystkie posty jakie Szuwar napisała na wszystkich wątkach. Quote
bela51 Posted August 13, 2012 Posted August 13, 2012 [quote name='Basia Z.']Najedź myszką na słowo szuwar przy avatarze, wciśnij lewy klawisz to pokażą Ci się opcje wśród których masz "zobacz posty" - kliknij to i otworzą ci się wszystkie posty jakie Szuwar napisała na wszystkich wątkach.[/QUOTE] Snuje sie za mna po watkach niejaka gameta , z głupimi komentarzami, aby utrudnic mi kontakt z szuwar i tym samym pomoc dla Donki. Jak mozna tak nienawidzic psa ? To chore... Quote
Martika&Aischa Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Zapisuję wątek .........co dalej z DONką ??? Mam nadzieję że dostanie drugą szansę! Toyota czy macie gdzieś zaklepane miejsce dla niej ??? W najbliższym czasie bedziemy wystawiały bazarek więc wspomożemy Suzi!!! Quote
wolf122 Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Najgorsze jest to,że nikt nic nie wie....Cisza,oby nie śmiertelna.... Quote
szuwar Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Chwilowo jestem z dala od cywilizacji i nie mam dostępu do internetu. Do Toyoty się odezwałam i będę do niej dzwonić. Wolf - DONka jest bezpieczna i nie zamierzam jej uśpić. Zależy mi tylko, o czym pisałam Toyocie, żeby DT miał świadomość, że Suzi wymaga totalnej izolacji i nie może przebywać z innymi psami, nawet większymi. Ona psy gryzie i to konkretnie, bez ostrzeżenia. Dlatego bardzo proszę o rozsądek przy szukaniu jej miejsca. Nie można jej wpuścić bez kontroli w stado hotelowanych psów. Quote
wolf122 Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Uspokoiłaś mnie,bardzo dziękuję i naprawdę pomijając tło tej sprawy mam ogromny szacunek dla Ciebie za postawę.Nie wiem,czy sam bym podołał,mogę się tylko domyślać, co znaczy dla Ciebie ta tragedia. Quote
toyota Posted August 14, 2012 Author Posted August 14, 2012 Suzi była w boksie w schronisku z dwoma wykastrowanymi samcami i nie było żadnych problemów. W dodatku psy w boksie na przestrzeni roku zmieniały się i nigdy nie było żadnych problemów. Te DT o których myślę są doświadczone i nie wypuszczają psów bez kontroli, mają możliwość trzymania jej osobno i wypuszczania samej na wybieg. Quote
szuwar Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 Toyota, chyba jednak pisanie, że nie było żadnych problemów jest lekkim nadużyciem. Cały czas powtarzasz, że nie znasz tych psów i nei wiesz co się dokładnie dzieje w schronie. Suzi jest pogryziona i ma ślady zębów w kilku miejscach. Tych psów, które tam zostały przecież nikt nie ogląda i nikt nie sprawdzi, czy też nie mają śladów walk. Była tam akurat z psami, może gorzej toleruje suki, a może po prostu miały już jako tako ustalony między sobą porządek. Na moją owczarzycę reaguje agresją i uważam, że nie powninno się już jakkolwiek ryzykować. Puszczanie jej na wybieg bez kagańca może skończyć się źle i potencjalny DT musi o tym wiedzieć. Jestem przekonana, że moja owczarzyca z takiej konfrontacji wyszła by mocno pokiereszowana, bo zupełnie nie jest zaprawiona "w boju". Quote
DONnka Posted August 14, 2012 Posted August 14, 2012 [quote name='toyota']Suzi była w boksie w schronisku z dwoma wykastrowanymi samcami i nie było żadnych problemów. W dodatku psy w boksie na przestrzeni roku zmieniały się i nigdy nie było żadnych problemów. [B]Te DT o których myślę są doświadczone i nie wypuszczają psów bez kontroli, mają możliwość trzymania jej osobno i wypuszczania samej na wybieg[/B].[/QUOTE] [B]Toyota[/B], czy to oznacza, że masz już miejsce w DT dla Suzi ??? Miejsce bezpieczne, w którym będzie również można zająć się tymi guzami ??? Quote
bela51 Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Uwazam, ze totalna izolacja tylko pogłebi problemy agresji. Na pewno doswiadczony dt, czy tez hotel, bedzie umiał poradzic sobie z problemi Suzi. Skoro nie lubi suk, na poczatek moze byc wypuszczana z psami. Z niejednym psem poczatkowo były problemy, a potem został wyprowadzony na prosta. Oczywiscie wpuszczenie jej " na zywioł" w stado psow i suk, szczegolnie małych, moze znowu skonczyc sie źle. Byc mozde Suzi ma złe doswiadczenia ze schronu, Szuwar pisze o sladach pogryzienia, moze to wlasnie ona była atakowana i gryziona, co zmieniło jej psychike. Quote
wolf122 Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 [QUOTE]Byc mozde Suzi ma złe doswiadczenia ze schronu, Szuwar pisze o sladach pogryzienia, moze to wlasnie ona była atakowana i gryziona, co zmieniło jej psychike. [/QUOTE]-to są trafne przypuszczenia,na pewno tak było.Teraz jednak tak jak pisze Szuwar trzeba mieć na względzie jej agresję i po prostu uczulić opiekuna,że suka jest jaka jest i nie można dopuścić do kolejnego dramatu.Najlepiej gdy suka będzie "bawiła sie" z psami o jej proporcjach.Zawsze lepiej kilka szwów niż zagryzienie.Oczywiście nie mam na myśli,że te kilka szwów ma się zdarzyć...Po prostu trzeba uważać i nie dopuszczać do kontaktu z małymi ,bezbronnymi psiakami.Nawet w kagańcu może to być tragiczne.Mój nieżyjący już owczarek potrafił złapać małego psa w lesie(piesek grzybiarki) i trzymając przednimi łapami niechybnie by go "poobgryzał" jak kukurydzę ale miał skórzany kaganiec.Ale psiak i tak był nieźle wystraszony.Gdyby nie kaganiec byłoby kiepsko z psiakiem i byłaby to tylko moja wina. Quote
toyota Posted August 15, 2012 Author Posted August 15, 2012 Jeśli chodzi o ślady pogryzień, to w naszym schronisku każdy pies takie ma. Jest przepełnienie i psy się gryzą a nawet zagryzają. Jest walka o byt. Suzi była z psami i mam informacje od zaufanej pracowniczki schroniska, że nie wszczynała bójek z psami, nie było z nią takich problemów. Była w boksie z wykastrowanymi samcami. Quote
toyota Posted August 15, 2012 Author Posted August 15, 2012 (edited) [quote name='DONnka'][B]Toyota[/B], czy to oznacza, że masz już miejsce w DT dla Suzi ??? Miejsce bezpieczne, w którym będzie również można zająć się tymi guzami ???[/QUOTE] Jeśli nie będę miała telefonu do Szuwar, to będzie ciężko coś zorganizować. Pan nie będzie czekał w nieskończoność. Poprosił o zdjecia, zostały mu wysłane tylko te schroniskowe, bo innych nie mam. Druga opcja to furciaczek, ale też nie będzie w nieskończonośc blokowała sobie miejsca. Edited August 15, 2012 by toyota Quote
szuwar Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Toyota, nie dam rady wysłać Ci zdjęć. Korzystam gościnnie z internetu, przecież wiesz... Próbowałam do Ciebie dzwonić, ale przy tym zasięgu urywa mi od razu kontakt. Jakich info Ci jeszcze potrzeba, by załatwić tymczas? Napisz, bo tak mam większe szanse odpowiedzieć w miarę szybko. Gdzie jest ten DT? Chciałabym mieć z nim bezpośredni kontakt, bo czuję się za Suzi odpowiedzialna i to przecież ja miałabym finansować jej pobyt w hotelu. Jak daleko to z Trójmiasta? Proszę napisz coś więcej, bo dla mnie to za mało informacji, żeby nagle rzucać wszystko pod presją, że DT się rozmyśli. Nie mówiłaś, że Furciaczek blokuje dla nas miejsce. Jeśli tak to daj konkretne info kiedy można by sukę zawieźć, za ile i na jakich warunkach. Quote
toyota Posted August 15, 2012 Author Posted August 15, 2012 (edited) Ten DT załatwia anett. Ja nie mam z tym panem kontaktu. Niestety anett nie ma w tej chwili również dostępu do netu, dlatego chciałaby do Ciebie szuwar zadzwonić. Anett bardzo mi pomogła znaleźć najlepszy dom na świecie dla ON-ki Lucy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/196944-Bita-głodzona-ONka-na-łańcuchu!-Już-szczęśliwa-w-swoim-domu[/URL]-) Anett jest znana z pomocy ON-kom i innym przeważnie dużym psom. Można polegać na jej wiedzy i doświadczeniu przy adopcjach. Przy tym nie oddaje psów do byle jakich domów. Nikt nie oczekuje szuwar, że będziesz płaciła za hotel sama. Deklaracja 200 zł / msc to jest bardzo konkretna kwota. Resztę trzeba będzie uzbierać. U tego pana DT jest za karmę i weta. U furciaczkowej Suzi miałaby poświęcone więcej czasu i uwagi. Jednak jest to kwota 450 zł, a nie ma niestety chętnych do deklaracji. Wszyscy pewnie są już za bardzo obciążeni. Edited August 15, 2012 by toyota Quote
wolf122 Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Potwierdzam:loveu: Anett to solidna "firma" i nie jest to wypowiedź kurtuazyjna ale czysty fakt. Quote
bela51 Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Zagladam na wątek suni z nadzieją , ze jej los sie odmieni. Quote
Malgoska Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 dziś weszłam na wątek; strasznie przykro się to wszystko rozegrało:( Quote
szuwar Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 Toyota, próbowałam się dziś do Ciebie dodzwonić, ale albo miałaś zajęte, albo nie odbierałaś... Jakby co mój nr powinien Ci się wyświetlić, więc możesz przekazać dalej. Jutro już raczej będę w zasięgu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.