Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mama blanki napisał(a):
niestety- wolin ode mnie to ponad 100km w jedną stronę;(


Szkoda... :placz:

Ale napisalam tez do szesciu innych osob z prosba o wizyte, moze ktos sie zlituje. :)

  • Replies 564
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Macia']Kolejna wpłata i mamy [SIZE=2][SIZE=3][FONT=system]397,13 zł! [/FONT]
Wspaniale, ludzie z facebooka potrafią czynić cuda :):)
I chyba nacieszyliśmy się adopcją Kory...? :(

Posted

Co Pan się nie odezwał ?
Musiałam przełożyć wizytę kontrolną Kory na piątek bo wczoraj pobiłam sobie okulary a bez nich jestem krecik i pierwsze drzewo byłoby moje ;( Ale po tych antybiotykach na uszy bardzo ładnie poprawiły jej się oczka strasznie jestem ciekawa co wet na to.

Posted

mama blanki mogę prosić do Ciebie kontakt, bo chyba nie mam. Jest Pani zainteresowana Korą, też ze Szczecina. Jest gotowa praktycznie od ręki na wizytę PA.

Posted

Macia napisał(a):
mama blanki mogę prosić do Ciebie kontakt, bo chyba nie mam. Jest Pani zainteresowana Korą, też ze Szczecina. Jest gotowa praktycznie od ręki na wizytę PA.

Wysłałam Ci sms-em nr do mama blanki, mam nadzieję, że się nie obrazi...:)
Oby tym razem Koruni się udało! :loveu: Trzymam kciuki! :thumbs:

Posted

Macia napisał(a):
Dzięki. Jak widzę numer już miałam, ale go oczywiście nie zapisałam ;).

Ja mam często podobnie, a jak już kilka numerów się nazbiera to wcale nie ogarniam który jest który ;) Ehhh... Oby sie udało!!!

Posted

no to po wizycie;)

i......
wszystko super- Państwo mają 2 córki (trzecia dorosła poza domem), dodatkowo mają 8 letnią suczkę mopsa, więc temperamentem dziewczynki powinny byc podobne. Maleństwo fajniutkie, tolerancyjne, nie pilnujące zasobów. Mają jeszcze szczura:)
Ludzie mają dom z ogrodem, przy lesie i wieeeelkich polach. Mieszkają pod Szczecinem.
Młodsza Córeczka 3,5 letnia, ale wygląda na 5 latkę, nie jest "namolna" w stosunku do psiaków.

Jedyne co mnie martwi, to niziutki płotek oraz mnóstwo dzików w okolicy.
Kazałam im się przespać z decyzja adopcji Kory, aby nie została podjęta pod wpływem emocji.
Wieczorem zadzwonią do Hałabajówki.
Jeśli zdecydują się na adopcję- osobiście wraz z dziećmi i swoją sunią pojada do Białogardu na poznanie Kory, aby sunia nie była zestresowana zmianą miejsca i obcymy twarzami.

Kora będzie mieszkała w domu, ludzie nie chcą nawet na lato montowac jej budy na ogrodzie- co mnie bardzo cieszy :-)

Posted

Czekam na telefon od Państwa jak tylko czegoś się dowiem dam znać.
A teraz sprawa oczu Kory.... jak wiecie Kora miała straszne zapalenie uszu jak do mnie trafiła. Jedne krople i nic, drugie i nic, wet w końcu postanowił dać jej ogólnie antybiotyk o szerokim spektrum żeby wybić wszystko o w tych uszach siedzi. Antybiotyk dostawał przez 7 dni i pomógł. Kora się już po uszach nie drapie aczkolwiek dalej wymagają stałej pielęgnacji i czyszczenia bo cały czas wychodzi z nich brud w ogromnych ilościach. No i wracając do oczu...po tym antybiotyku oczy się bardzo poprawiły. Wet był sam zaskoczony że przestały się ślimaczyć i nie są czerwone. Jego zdaniem nie ma sensu teraz ich operować. Powiedział że on by się wstrzymał i obserwował bo może być tak że jak przez długi czas miała zapalenie spojówek to i mogły być oczy zakażone bakteryjnie i opuchnięte powieki mogły się wywijać. A krople mogły być zwyczajnie za słabe. Od 4 dni Kora ma oczy suchutkie :multi:
Myślę że w tym przypadku nie ma po co na siłę jej grzebac w tych oczach trzeba poczekac i zobaczyc jak się sprawy potoczą. Co Wy o tym myślicie. Oczywiście mogę ją zabrac do innego weta na konsultację ale ja swojemu ufam wszystkie zwierzaki u niego leczę.

Posted

słuchajcie dziewczyny, co do karmy... mam takie pytanie czy byłaby taka możliwość żebym tym razem dostała na karmę zamiast karmy...już tłumaczę o co chodzi. Ja w okresie chłodów a w noc już jest chłodnawo, gotuję swoim psiakom bo to zawsze ciepło w brzuszku. Nie mam serca dawać im suchej karmy. Jeżeli to jest problem to nie nalegam. Czasem i tak jej daje jak swoim gotuję i wyjdzie mi za dużo. Aczkolwiek gotowane smakuje Korze zdecydowanie lepiej ;) Jak jej szykuję to stoi i patrzy w okno kuchenne ;)

Posted

Jak dla mnie nie ma problemu. Ona w końcu zapewne całe życie jadła gotowane (oczywiście pewnie nie zabójczej jakości). Skoro chętniej je i jej to służy to jak dla mnie dobre rozwiązanie. Jeśli nikt nie widzi problemu to daj znać ile przelać.

Posted

No powiem że ona w tym suchym to grzebie i nie specjalnie jej to leży a na gotowane to aż oczy jej się świecą ;)
Ja gotuję makaron, ryż, płatki owsiane na zmiany z mięsem i warzywami z wywarem z nóg wieprzowych na stawy przede wszystkim dla moich azjatów ale wszystkie dostają. Trudno mi wycenić bo gotuję dla całej ferajny... moze ktoś gotuje dla jednego psiaka i wie ile to mniej więcej wychodzi.

A Państwo ze Szczecina się nie odezwali...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...