akucha Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Dyzio szuka domu!!!! Ciociu Neris, jak ona się sprawuje???? Co z Twoim planem? Quote
Neris Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Za jakieś 10 minut wychodzimy, jedziemy z Dyziem do weta. Ściągnęłam brata z Pułtuska, wyjechał o 13,30, ma jakieś 60 km stamtąd więc będzie lada chwila. Nie podoba mi się że oczy coraz bardziej zalepione, maść nie pomaga chyba, a ten guz na szczęce wydaje się powodować problemy z przełykaniem. Może to rzeczywiście ropień i boli go od niego gardło? Quote
akucha Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Jejejej, miejmy taką nadzieję!!!! To może być coś z zębami, te oczy zaropiałe, może być... Trzymam za Dyzia mocno!!! I co by było z nim w schronisku... Quote
akucha Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Cioteczki, zaglądajcie do Dyzia, chory jest!!! Quote
Kasia25 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Dyziu trzymaj się mały. Teraz jesteś w troskliwych rękach, trzymam kciuki za ciebie!!!!!!!! Quote
szajbus Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Z oczkami miał cały czas problem i Neris sugerowała, że ma wątpliwości czy on w ogóle coś widzi. Wczoraj wam sygnalizowałam, ze psina jest osowiała. Neris nie chce czekać do poniedziałku i dziś mimo problemów z transportem, o których pisała jedzie z nim do weta. Prawdopodobnie ten guz nie wychodzi z kości ( co jest trochę pocieszające), ale to są tylko przypuszczenia. Musi to zobaczyć lekarz. Pies też miał na szyi ślady po pogryzieniu, była jakby obolały( może był poturbowany przez inne psy?) Musi go zobaczyć lekarz. Nie ma innego wyjścia, nie możemy gdybać. Quote
akucha Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Pojechali już pewnie. Mocno trzymamy kciuki za Dyzia!!! Quote
Neris Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Wróciliśmy. Ten guz prawdopodobnie jest węzłem chłonnym, dostaliśmy receptę na UNIDOX. Jeśli po 5 dniach nie będzie widocznej poprawy trzeba będzie zrobić prześwietlenie. Do oczu kropelki i maść. Oczywiście recepta, a apteki mamy dwie i obydwie zamknięte. Na szczęście Unidox sama biorę więc do poniedziałku nam wystarczy. Dyzio ma też guza po łokciem lewej przedniej łapy. Wg wetki jest to stare złamanie, dlatego on tak utyka, ale mówiła ona też że nie można wykluczyć zmiany nowotworowej. Niestety mój brat nie mógł z nami pojechać do Warszawy na prześwietlenie, musiał już wracać do domu. Wetka powiedziała że to staruszek... Quote
szajbus Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 mam nadzieje, ze po tym antybiotyku Dyzio poczuje sie lepiej. Musimy czekać. Zostaje nam do zdiagnozowania nózka. Mam nadzieje, że to nie jest nowotwór. Maluszku, trzymaj sie. Dziewczyny, czy ktoś już coś wpłacała na AFN dla Dyzia i Canona? Nie możemy Neris zostawić z problemem finansowania wizyt weterynaryjnych i leczenia, Nie taka była umowa. Wygląda na to, że Dyziol musi (oprócz leczenia) być jeszcze diagnozowany, a to są koszty, Quote
loozerka Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Niektórzy ludzie są jednak okropni- pozbywają sie tych struszkow biedakow, jak zuzytych przedmiotów, tym bardziej szkoda takich ciepłych, slodkich psiaczkow, ktore "zawiniły" tylko wiekeim.. Neris, naprawde ogromnie Cie podziwiam.... A za Dyzia ściskam kciuki z całych sił. Quote
hanka456 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Moze Dyzio ma cos podobnego z oczami jak niewidoma Victoria, sunia ktora rowniez byla w lodzkim schronisku. Zespol suchego oka, tez jej ropialy oczy i nie widziala. Lekarz okulista zdiagnozowal w Warszawie. Klinika dr Garncarza. A tymczasem prosimy o pomoc finansowa. Quote
szajbus Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Co tu tak cicho sie zrobiło, a Dyziek czeka na pomoc! Quote
loozerka Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Mozecie liczyc na jakąś wpłate ode mnie, ale za parę dni, muszę rozliczyć bazarek, uprzedzam jednak, ze nie bedzie to zbyt wiele. Neris, wpłaty na AFN, na 'psy Neris" czy spacjalnie na Dyzia? Jak wolisz? A moze wolisz do Ciebie bezposrednio, a nie przez AFN? Quote
Neris Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 W zasadzie nie ma większej różnicy jak będą wpływać pieniądze, chociaż nie wiem czy AFN rozlicza paragony z apteki, moja wetka liczy nas w sumie po kosztach (dzisiaj wzięła ZERO za wizytę) ale za leki już jej trzeba płacić. No i jakby miała wystawiać fakturę to weźmie drożej... A może byc tak że na moje konto i ja będę od razu wpisywać co wpłynęło i od kogo? Quote
loozerka Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 ne ma problemu, też mi sie wydaje, ze w przypadku takich "zaprzyjaznionych" weterynarzy, czy możliwosc załatwienia czegoś taniej, lepiej miec swobodę wydatkow. Daj Nerisku dane do przelewu na PW Quote
akucha Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Dyzio potrzebuje pomocy!!!! Czeka go leczenie!!! Quote
Neris Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Dyzio ma bardzo mało zębów. na górze widziałam jeden samotny prawy kieł, na dole sterczą dwa kły i to cały przód... głębiej nie daje sobie chłopak zajrzeć, nie jest zadowolony jak mu sie majstruje w gębie. Quote
Ania Agata Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Wcale mu się nie dziwię, nikt tego nie lubi. Trzymaj się psiaku! Quote
brazowa1 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 słodki zwierzak,taki troche "bercikowaty":-( Quote
loozerka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 brązowa, o tym samym pomyślalam, szczególnie na tym zdjeciu, na którym juz u Neris patrzy w górę , w obiektyw.. Neris- dajcie, kobieto, dane do przelewu !! :) Quote
ciapuś Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 hopaj do góry tu cię nikt nie znajdzie Quote
akucha Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Dyzio wyspał się dzisiaj w łóżeczku :lol: Lubi to bardzo!!! Szukamy maluszkowi domu!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.