kathie Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Neris napisał(a):A Dyniuś śpiiiiiiii... moje matołki jak wstaja rano to lecą szybciutko i staja w kolejce do osikiwania wielkiej doniczki która stoi obok domu. Dyzio też takm biegnie! I staje w kolejce, bo co prawda mamy trochę miejsc które można obsikać, ale skoro WSZYSCY to wszyscy... kochane te Twoje matołki :loveu: tak mnie jakoś to wzruszyło :shake: ja już chyba jestem poważnie chora na głowę... Quote
Neris Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Ale DYZIO nie potrzebuje już domu tymczasowego!!!! Przecież ma! Quote
Ania Agata Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Racja Neris. Zupełnie nie zwróciłam uwagi. Iv banerek do poprawki! Quote
Reno2001 Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 No Dyziu, właśnie dziś wstawiłam sobie twój banerek. Teraz musisz już znaleźć domek:loveu: . Quote
Neris Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Dyzio śpi z Muminkiem. On ciągle śpi, to taki staruszek, niewiele mu potrzeba... Quote
akucha Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Czy on jest gdzieś ogłaszany??? Dyzio w kolejce pod doniczką :placz: Kochany Dyziu :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Neris Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Cholibcia, nie wiem gdzie on jest ogłaszany. Canonka ogłaszała KarOla, a nad Dyziem się zastanawiałyśmy dopiero. Quote
loozerka Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Neris...na tym zdjeciu to dopiero po nim Grzywacza widac....mordka niesamowicie konikowa :)) Quote
Neris Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Próbowałam go właśnie ująć z profilu, żeby było coś widać... Słuchajcie, te oczy wcale się nie poprawiają chyba. Dostaje dwa różne leki, kropelki i maść i ja poprawy jakoś nie widzę... Quote
Ania Agata Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Oj, niedobrze. A lekarz powiedział co Dyziak ma z tymi oczami, bo nie mogę się doszukać. Quote
Neris Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Była u nas pani doktor obejrzeć "młodzieńców". Dyzio bardzo ładnie się odbudowuje po schronie, po guzie na szczęce nie ma nawet śladu. Pani doktor dała nam nową maść do oczu, bo neomycyna jednak nie zadziałała. Zostaje ciągle ten guz na łokciu, ale wg pani doktor na 90% to stary uraz, więc nie da się nic z nim zrobić. W tym tygodniu podjedziemy na rtg i zobaczymy na 100%. Widzę że wątku nikt nie odwiedzał przez 24 godziny... Quote
cytrynka10 Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 slicznosci nasza kochana wszystkie ciotki zapraszaja cie na sama góre :eviltong: :cool1: Quote
loozerka Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 a nieprawda, ja odwiedzam...tylko niewiele mam do napisania, a podnosic to sie własciwie nie nauczylam dobrze :) Ale za Dyzia drobiażdżka trzymam kciuki mocno :) Quote
Neris Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Zrobiłam sobie pyszną zupkę... Usiadłam i zaczęłam jeść. Niestety - jak to zwykle bywa - w kuchni rozległ się jakiś rumor więc zerwałam się i pobiegłam sprawdzić... Wracam - a biedny ledwo chodzący Dyzio siedzi na krześle i wsuwa zupę z talerza... Quote
Lulka Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Neris napisał(a):Zrobiłam sobie pyszną zupkę... Usiadłam i zaczęłam jeść. Niestety - jak to zwykle bywa - w kuchni rozległ się jakiś rumor więc zerwałam się i pobiegłam sprawdzić... Wracam - a biedny ledwo chodzący Dyzio siedzi na krześle i wsuwa zupę z talerza... he he dobre dobre, no ciotka trzeba pilnowac talerza a nie sie po kuchni wloczyc :evil_lol: Quote
loozerka Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 a chociaz zdrowa byla, pozywna? z witaminkami?? Nie zaszkodzi chlopaczkowi ;)? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.