ada89 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 saJo napisał(a):Moje tez maja dobrze, bo dropsy dostaja ostatnio :razz: tylko pancia im wyzarla te czekoladowe :evil_lol: No i maja do obgryzania wolowe kosci sprzed tygodnia :evil_lol: ale i tak mleczne lepsze :loveu: Quote
saJo Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 ada89 napisał(a):ale i tak mleczne lepsze :loveu: :watpliwy: :obrazic: Quote
marmara_19 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 dobre sa mleczne z lidla:D zawsze dziwnie szybko sie koncza...:oops: Quote
lizka Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 saJo napisał(a):Moje tez maja dobrze, bo dropsy dostaja ostatnio :razz: tylko pancia im wyzarla te czekoladowe :evil_lol: ja tez wyzeram :oops: a potem sie dziwie ze tak szybko sie skonczyły :evil_lol: Quote
mi-la Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Troszke nas nie było i troszke się zmieniło. Kolejna zmiana weterynarza...jak tak dalej pójdzie to zabraknie ich tutaj dla nas. Na dzień dzisiejszy sunia nie kuleje, ale to nie zmienia faktu, że w przyszłym tygodniu i tak będzie robione zdjęcie rtg.A w przyszłym dlatego, że obecnie mamy inny problem. Przyszła juz pora na normalne jedzenie, co bardzo małą ucieszyło.Mnie niestety nie. W kale wciąż jest krew. Wiem już jednak co jest tego przyczyną. Dała bym sobie głowę obciąć, że mała nic nie wszcząchnęła...jednak sie pomyliłam.Jakiś czas temu dostała kość taką "główkę" przerąbaną na pół. Nie było to za duże więc obgryzła co dało się obgryźć a resztę ...zeżarła!W tarkcie jedzenia kawałek się odłamał i ten zauważyłam i zabrałam...nie przypuszczałam, że to tylko kawałek bo reszta juz w żołądku :oops: . Ta biegunka i wymioty kałowe (2x) właśnie tym były spowodowane. Weterynarz stwierdził, że skoro w ogóle sie załatwia i nie wymiotuje to spróbujemy usunąć to olejem parafinowym i znowu głodówka. Jeśli to nie pomoże to...chirurg. Małej z żołądka to już poszło...teraz jest w okolicach ostatnich żeber czy dalej pójdzie nie wiem. Quote
saJo Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Skoro jelita nie sa calkowicie zaczopowane, to parafina powinna ruszyc kosc. A jak ja wykryliscie? Miala robione RTG? Quote
mi-la Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 RTG nie było potrzebne.Po tych jej ostatnich dietkach nie jest za spaśna i po prostu ją widać...ma taką śliwkę koło żeber.Przed wczoraj wystraszyłam się, że coś się jej z żebrami dzieje a to ta kość jej je rozepchała. Teraz delikatnie sie przemieszcza...choć takie tępo tylko mnie strsuje. Na prawdę łudzę się, że ta parafina wystarczy. Żal mi już tej suni.Od 7 tygodniowego szczeniaczka wiecznie coś jej dolega a pancia teraz jej jeszcze kość zaserwowała i oślepła na czas jedzenia. Mam kościowstręt. Jeżeli kiedyś w ogóle dostanie coś do mymłania to musi być oooogromne. Quote
ayshe Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 saJo napisał(a):mi-la Pisz co z suczyskiem :mad::mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Quote
mi-la Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 Kość przesunęła się o jakieś 2 cm a ja miałam nadzieję, że wszystko pójdzie troszkę szybciej.Nie mam pojęcia ile to może trwać. Dobre jest chociaż to, że w ogóle się przemieszcza. Załatwia się normalnie i już nie ma nawet ociupiny krwi i to też jest dla mnie pocieszjące. Mimo wszystko jednak troszkę się boję, że w jakimś odcinku stanie i koniec. Nie wiem jak długi jest układ pokarmowy czy teraz jest juz bliżej "wyjścia" czy dalej gdzieś na początku. Quote
saJo Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 mi-la napisał(a): Mimo wszystko jednak troszkę się boję, że w jakimś odcinku stanie i koniec. Nie wiem jak długi jest układ pokarmowy czy teraz jest juz bliżej "wyjścia" czy dalej gdzieś na początku. No to troche lipa. Ja zrobilabym RTG z kontrastem, zeby sprawdzic gdzie jest kosc. To za dlugo trwa. Quote
ayshe Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 mie by chyba zabraklo cierpliwosci i rowniez wolalabym zobaczyc rtg Quote
mi-la Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Byłyśmy dzis u weterynarz i...niespodzianka ! Quote
ayshe Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 mi-la napisał(a):Byłyśmy dzis u weterynarz i...niespodzianka !wylazlo?:cool3: Quote
saJo Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 mi-la napisał(a):Byłyśmy dzis u weterynarz i...niespodzianka ! Zaraz ci udusze wlasnymi rekoma jak nie napiszesz tej niespodzianki :mad: Quote
saJo Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 mi-la Ja cie prosze :angryy: na razie tylko prosze, potem bede :mad: Quote
ayshe Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 rrrrany mi-la:mad: ...co to za dawkowanie napiecia.....:roll: :diabloti: ....trzeba bylo napisac i.....dooopa a nie i.....niespodzianka:mad: :cool1: Quote
mi-la Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Nie wylazło bo...to nie byłą jednak kość.Okazało się, że ta buła jest nie na jelicie tylko pod skórą a jej powstanie zawdzięcza się zastrzykom. W wyniku badania ( obmacywania) okazało się, że jest więcej takich bułeczek tylko, że są one mniejsze i mniej widoczne i wszystki pozastrzykowe. Weterynarz poinformował mnie, że przy tego typu zastrzykach mogą być takie efekty. Teraz mam uzbroic się wcierpliwość i poczekać, z czasem powinno się to rozejść. Krew w kale mogła być spowodowana kością, ale najwyraźniej organizm już ją przetrawił. Quote
saJo Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Fajny wet :siara: Dobrze, ze z suka juz ok. Co dajesz jej teraz do jedzonka? Quote
ayshe Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 boszsz:angryy: .no to nie na moje nerwy:shake:.po prostu mogila ...co za ciul z tego weta. Quote
14ruda Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Boszsz tyle nerwów dziewczyna straciła i my tu wszyscy.:shake: :mad: Naprawde co za patałach:mad: .Fajnie,że jest o,k:p .Mam nadzieje,że tera juz bedzie dobrze i bez sensacji.:eviltong: Quote
mi-la Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Cieszy mnie, że tak to się skończyło. I tak dobrze, że żaden z wetow nie chciał jej tak na zapas pokroic by stwierdzić , że tam nic nie ma godnego uwagi. Niepokojące pozostają jeszcze tylko przednie łapki. Weterynarz jednak kazał jeszcze czekać z rtg, bo jak stwierdził rendgen to juz ostateczność bo to ogromnie szkodliwe promieniowanie dla szczeniaka a ona najprawdopodobniej nie po prostu nie przyswaja wapnia i fosforu. Początkowo na diecie było gotowane jedzonko...kurczak, ryż marchewka teraz wróxiłąm do suchej karmy, która narazie namaczam. Quote
mch Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 mi-la chyba trza zeby ktos na ciebie huknął !!!!! jak mozesz lekcewazyc problem przednich łap !!!!! ? rtg nie zabija !!! wykasowalam to co napisalam w chwili uniesienia lekiego ponizej bo .... zrobisz jak uwazasz , twój pies . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.