mi-la Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Tyle się napisałam i gdzieś to wcięło. No nic w skórcie napisze jeszcze raz, może tym razem zdążę. Nawet nie wiem czy pod dobre podforum pisze, ale sprawa dotyczy owczarka, więc chciałam zasięgnąć rady madrzejszych ode mnie. Moja prawie 5 miesięczna suczka zaczęła jakoś dziwnie stawiać łapy i zauważyłam również , że zaczyna kuleć.Podczas zabawy ze szczeniakiem po pół godziny musiałam moje 18 kg maleństwo zanieść na rękach do domu.Po chwili odpoczynku jest wszystko ok, ale boję się, że jednak nie wszystko jest cacy. Bylam z tym u weterynarza, który stwierdził, iż jest to związane z niedoborem wapnia i fosforu.Wymienił nawet jak ta dolegliwość się nazywa, ale niestety zapomniałam nazwy. Wiele czytałam na forum o zbyt szybkim rośnięcio ON-kow i zastanawiam się czy to może być z tym związane. Do tej pory sunię karmiłam gotowanym jedzonkiem +(wg zaleceń weta)pół łyżeczki rozdrobnionych na miał skorupek z jajka+Dolfos+cirrusPro. Jednak najwyraźniej nie potrafię prawidłowo zbilansować jedzenia. W związku z tym postanowiłam przejść na suchą karmę. Zapytałam więc o nią lekarza a on mi na to,że naj naj naj jest Royal.No i jestem w kropce bo czytałam też , że Royal nie jest najlepszy i już sama nie wiem jaką karmę mam dawać suni. Proszę o jakieś sugestię.I...czy jak już dostanie odpowiednią karmę to wszystko wróci do normy? Zdaję sobie sprawę, że postów na temat żywienia jest mnogo jednak nie znalazłam nic na temat żywienia zaczynających kuleć patyczaków...bo tak mniej-więcej od tygodnia wygląda moja sunia. Pozdrawiam Quote
saJo Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Na ktora lape/lapy kuleje? Z czego skladalo sie to gotowane jedzonko? Moim zdaniem sama sucha karma nie rozwiarze problemu. Proponuje zrobic przeswietlenie i dac cos wzmacniajacego na stawy w stylu canivition. Quote
mi-la Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Jedzonko to:ryż+kurczak+marchewka+burak+wołowina+ryba+żółtko surowe+jajko gotowane+półtusty biały ser+płatki owsiane+płatki kukurydziane+makaron+serca drobiowe+obierane kurze łapki+kasza manna. Sunia kuleje na prawą łapkę a co do RTG to dowiedziałam się, że to ostateczność i jeszcze nie pora bo po zmianie jedenia może wszystko być dobrze. Quote
mi-la Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Jedzonko to:ryż+kurczak+marchewka+burak+wołowina+ryba+żółtko surowe+jajko gotowane+półtusty biały ser+płatki owsiane+płatki kukurydziane+makaron+serca drobiowe+obierane kurze łapki+kasza manna. Sunia kuleje na prawą łapkę a co do RTG to dowiedziałam się, że to ostateczność i jeszcze nie pora bo po zmianie jedenia może wszystko być dobrze. Quote
mi-la Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Jedzonko to:ryż+kurczak+marchewka+burak+wołowina+ryba+ż Quote
mi-la Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Przepraszam za te posty. Co chcę poprawić to idzie kolejny.Jak się zorientuję jak się tego pozbyc to usunę Quote
mi-la Posted February 21, 2007 Author Posted February 21, 2007 Ilościow wyglądało to tak...50-60% mięsa a reszta ( warzywa,wypelniacz) po równo po 20%.To tak na przykładzie posiłku z mięsem.A w sumie dostawała, a w zasadzie jeszcze dostaje, 5 x po 1,5 szklanki.Nie wiem czy to nie za mało, ale tyle kazał jej dawać lekarz. Quote
saJo Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Moim zdaniem jedzenie bylo w miare ok zbilansowane i roznorodne, i nie ono jest przyczyna problemu. Zrob jej RTG, jest to nieinwazyjne badanie, zrob stawy i cala lape. Kuleje na przod czy tyl? Nie rozumiem, dlaczego wet tak unika tego badania, ostatecznosc to operacja, a jesli RTG ma dac diagnoze lub chociazby wykluczyc powazne schrzenia jak np dysplazja, to nie rozumiem dlaczego uwaza je za ostetecznosc. Quote
mi-la Posted February 22, 2007 Author Posted February 22, 2007 Sunia kuleje na prawą łapkę.Tzn kuleje i nie kuleje i znowu kuleje i znowu nie kuleje. Z RTG mam jeszcze moment poczekać.Dowiedziałam się, że niektóre okazy tak mają w okresie wzrostu i wymiany zębów.Ponoć organizm z czasem to nadrobi.Oj...i wiem, że nic nie wiem. Quote
saJo Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Owszem, niektore psy tak maja, u ONkow czesto zdarza sie wzrostowe zapalenie kosci, ale nie zmienia to faktu, ze robiac RTG nic nie ryzykujesz, a mozesz tylko zyskac. Quote
mi-la Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Witam ponownie. Wczoraj poraz kolejny poszłam z sunią do weterynarza. No i tu mam problem bo lekarz patrzył na mnie jak na przewrażliwioną panikarę. Niestety dalej jestem w punkcie wyjścia. Nie badał łapek tylko opierał sie na tym co ja mówię...a ja przecież nawet nie wiem jak zbadać psu łapę. Szczerze mówiąc to nawet sie boję żeby nie złapać jakoś źle i nie narobić jeszcze większego uszczerbku. Skierowania na RTG znowu nie dostałam bo jak powiedział lekarz: psom w tak młodym wieku może to zaszkodzić. sunia nie dostała również żadnych lekarstw więc podaje jej Arthron Complex i Reumaphyt (tu korzystam z wiedzy forumowiczów).Ale na Boga ja nie jestem weterynarzem! Nawet nie wiem czy dawki, które podaje są dobre (1xdziennie po tabletce). Kazano nam się zgłosić za 10 dni i wtedy zobaczymy co dalej, czyli ewentualnie RTG, ortopeda itp. Czy 10 dni to nie za długi okres czasu?Czy nie wpłynie to na pogłebienie dolegliwości? Czy jest możliwe, że to samo przejdzie? Sunia zaczęła kuleć w momencie , jak dla mnie, bardzo intensywnej wymiany zębów i wzrostu...Czy to może mieć wpływ na to jej kulenie? Nie wiem też co z witaminami.Obecie dostaje Dolfos, ale lekarz stwierdził że podawanie ich jest zbędne, bo w karmach jest wszystko dokładnie zbilansowane. Może i jestem panikarą, ale wierzcie mi to żadna przyjemność patrzeć na chorego psa. Teraz wciąż "idą" zęby i suczysko ślini się jak diabli...toż to kuśtykające półtora nieszczęcia! Quote
mch Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 a nie mozesz powiedziec jasno i wyraźnie ,,poproszę o skierowanie na rtg" ??? koniec kropka, wetów jest od .... teraz ,nei ten to inny . nasz poprzedni wet niestety tez mi wmawial histerie i czepialstwo , konsekwencje nieciekawe mamy . a nasz obecny wie że rzuce mu sie do gardła jak bedzie mi imputowal :diabloti: przewrazliwienie . Quote
mi-la Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Kiedy ja sugerowałam skierowanie, juz poraz kolejny, ale ...nikt mnie nie słucha! Sugerowałam już jak była takim maluszkiem, bo od tamtej pory wciąż podwija łapę na która teraz własnie kuleje.Wtedy przekonywano mnie , że ja też przecież nie leżę na baczność, więc sunia leży jak jej wygodnie.Teraz dla odmiany jeszcze za młoda.Nienawidzę zmiany lekarzy, ale chyba będę musiała to zrobić.Wiele bym dała żeby okazało się, że jak juz przestanie rosnąć tak intesywnie i wymieni zęby wszystko, jak przkonywał mnie wet może minąć, ale jako przwrażliwiona pancia PANIKUJĘ! Quote
BeataG Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Mi-la, leczenie zwierząt tym między innymi różni się w naszym kraju od leczenia ludzi, że nie trzeba żadnych skierowań na wizytę u specjalisty czy na badania, bo za wszystko płacisz z własnej kieszeni. Po prostu idziesz do lecznicy, która ma aparat rtg i każesz zrobić prześwietlenie. Nie podoba Ci się to, że suka kuleje, idziesz do chirurga ortopedy. Jeśli masz życzenie zrobić suce badania krwi, usg, ekg, czy cokolwiek innego, to po prostu idziesz tam, gdzie takie badania wykonują, płacisz i robisz. I kropka. Dobry lekarz powinien Ci taką wizytę u specjalisty czy prześwietlenie zasugerować, ale absolutnie nie potrzebujesz żadnego skierowania. Czasem tylko na wizytę u specjalisty czy konkretne badanie trzeba się z wyprzedzeniem umówić i to wszystko. I radzę Ci, zmień weta! Quote
mi-la Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Chyba troszkę źle to ujęłam. Pisząc o skierowaniu nie miałam na myśli skierowania na papierze tylko...no własnie weterynarz widzi, że juz pora coś zrobić z problemem i zaleca jakieś badania lub pójście do specjalisty. Znowu lekki przypał z mojej strony. Wiesz myślałam, że to jakaś kolejność, że to prowadzący wet powinien jednak zasugerować.no cóż, człowiek niestety uczy sie na błędach. Pytałam jednak wczoraj weterynarza o ortopedę i stwierdził, że nie zna takowego w tym mieście.Tu jest chyba nawet problem z RTG...przynajmniej tak wnioskowałam z miny lekarza.Miasta w którym obecie mieszkam nie znam zbyt dobrze, ale postaram sie coś do poniedziałku znaleźć.Chyba jestem na siebie zła. Quote
BeataG Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 A gdzie mieszkasz? Zapytaj w dziale weterynaria o ortopedę i rtg w Twoim mieście. A jeśli faktycznie nie ma, no to będziesz musiała się wybrać do najbliższego większego miasta, gdzie takowy jest. Quote
BeataG Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 I jeszcze jedno - wet faktycznie powinien zasugerować, a co najmniej nie powinien Cię odwodzić od tego zamiaru, jeśli to z Twojej strony wyjdzie życzenie zrobienia badania. Jeśli jest dobrym lekarzem. Dlatego jeszcze raz radzę zmienić weta. Quote
mch Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 pisząc ,,skierowanie" ja mialam na mysli to ze wet opisuje o co chodzi , czyli np ze potrzebne zdjecie nadgarstka ,albo łokcia ,albo i to i to . u mnie na zleceniu do pracowni rtg lekarz opisal co go interesuje , chyba nawet wpisal co podejrzewa od razu ,dzieki temu na tym samym ,,głupim jasiu" by potwierdzic to co wynika ze zdjecia szybciutko zrobiono usg łokci. mi-la ja nie znalazlam inf. twoja sunia utyka na przód czy tył ? ja mam b.przykre doswiadczenie wlasnie z utykaniem na przednią łapę psią , oj na pewno sie uderzył jak to szczeniak wariat, pani go pooszczedza i przejdzie... . utykanie pojawilo sie ok. 5 m-ca zycia , i tak prawie dwa m-ce głupia zylam w nieswiadomosci podawalam witaminki, oszczedzalam psa itd. a potem jak juz u fachowca sie okazalo co i jak , to czytając podst.inf na vetserwisie widzialam jak ksiażkowe objawy mial moj pies . dla weta pierwszego kontaktu bylam histeryczką ! Quote
mi-la Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Post na weterynarii dodany. Mam nadzieje, że ktoś się odezwie. Moja sunia utyka zasadniczo na prawą przednią łapkę...a zasadniczo dlatego, że przedwczoraj miałam dziwne wrażenie, że na spacer wzięłam zająca.To było jednorazowe, wiec nie wiem czy tam też się coś dzieje, czy to tylko zbieg okoliczności.jednak nie omieszkam powiedzieć o tym ortopedzie. Quote
lisica Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Radziłabym konsultacje z kilkoma wetami, opis na dogo i wzięcie wypadkowej diagnoz. Ja ze swoim w okresie wymiany zębów miałam też dziwne historie, ale mieszkam we Wrocławiu i wetów jest od groma. Był badany ortopedycznie bez prześwietlenia. Stwierdzono lekkie luzy w stawach o podłożu rozwojowym, utykał na przednie i tylnie łapy, ale mój w wieku 5 mieś. ważył 28-30kg, i był szczupły, jest po prostu wielki i tyle. Przerobiłam trzech ortopedów i jeden powiedział że dysplazja, dwaj inni powiedzieli, w tym jeden autorytet, ze lepiej przeczekać bo to są normalne dolegliwości związane ze wzrostem a on jest koń i ma prawo do różnych sensacji. Teraz mu się nie zdarza, biega szaleje, roznosi chatę. Ale to mój pies z Twoim może być różnie więc najlepiej traktować jak potencjalnego dysplastyka ale z zachowaniem zdrowego rozsądku i koniecznie jeśli to możliwe opinie kilku wetów, RTG można zrobić i wysłać do opisu do weta który jest do takiego opisu upoważniony a najlepiej do kilku we Wrocławiu to dr Siembieda . Głowa do góry Quote
mi-la Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Tak więc decyzja podjęta ... weterynarz zmieniony. Żałuję tylko, że tak późno. Suczka ma miekką łapę ( cokolwiek to znaczy), lewą przednią troszkę źle stawia, prawą notorycznie podwija. Dostała zastrzyki...witaminę B, D i cos tam jeszcze. Jutro powtórka, potem w sobotę i pewnie też poniedziałek. W piątek byłam u weta, który nic złego nie widział i kazał czekać, a wczoraj okazało się, że czekanie jedyne co by mogło spowodować to pogorszenie. Dziękuję wszystkim, którzy mi dobrze radzili. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...tym razem. Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 znaczy siadly jej nadgarstki....to powinnas pojechac do tamtego weta i kopnac go w....:diabloti: bo naprawde powinien dzialac..to nie jest jakas przypadlosc z kosmosu ale trzeba dzialac skoro juz sie wydarzyla Quote
mi-la Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 O tej wiecznie podwijanej łapie, mówiłam weterynarzowi już na pierwszej wizycie, czyli w 3 dni po zakupie suni. Powtarzałam się jak zdarta płyta, srednio co dwa tygodnie aż do piątku...niech to szlag! Jestem na siebie zła. Pytałam o wszystko o każdą "głupotę" i wszystko wg lekarza było ok. Ayshe...czy takie łapy mają szanse na wyleczenie tzn normaly wygląd i sprawność? Strasznie się martwie. Wiesz, lekarz stwierdził, że dobrze iż podaję suni Arthron...dobrze, że tamten lekarz zalecił. Rozbawił mnie. Musiałam to sprostowac i powiedzieć, że dobrze, że są ludzie ktorzy dzielą się swoją wiedzą i niekoniecznie są to weterynarze. Quote
ayshe Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 mi-la zloszczenie sie na siebie nie ma sensu.n ie wiem w jakim stanie sa te lapy ...to sie daloby wyprostowac...i nie pamietam ile sunia ma....hmmm....to tak jak chili justyny ciaglew wet chrzani ze ma krzywice a suka trzyma wzrost i uszy,wymiane zebow jak beton....zadnych zmian ........pewnie nie ma wzrostu i masy slonia to juz marnie a walenie w onka pewnych rzeczy zawsze konczy sie zwyridnieniami na stare lata....:shake: ....ech....nie obwiniaj sie...chodzi sie do weta bo to wet a nie lump spod dworca....:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.