Jump to content
Dogomania

Harry już w pdt - bardzo potrzebuje deklaracji


Recommended Posts

Posted

maarit napisał(a):
Kabaja udało Ci się ;) Banerek jest.

noooo , nawet nie wiesz jak się cieszę ,bo informatycznie to ja nogajestem a takie wstawienie banerka to dla mnie jak zrobienie jakiegoś skomplikowanego oprogramowania.

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest kasia mierzejewska
Posted

Super, że tyle ludzi sie zrobiło na wątku:)
Dzięki wszystkim za przybycie.

A dziś kolejna osoba kupiła coś na bazarku - SUPER:)
Cały czas czekam na info o ogłoszeniach, nie wiem jeszcze, czy ruszyły, bo dziewczyna, u której je kupiłam, zarobiona trochę nimi jest

Posted

Zapomniałam podziękować Fochu za zrobienie banerka dla Harrego i zapraszam do częstowania się :cool3: może tak więcej osób dowie się o naszym ulubieńcu

Posted (edited)

łooożesz malinaaa... Siedze od paru godzin nad odpowiednim tekstem dla Harrego, ale to nie łatwe zadanie dla mnie. Harry jak widze to pies o wielu twarzach ;) Pozytywnych, ale jak pokazać jego wyjątkowość?
Napisałam, wreszcie, ale nie wiem czy to dobry tekst dla Harrego. Daje Wam do betty i sugestii.


Harry - pies o 100 mordkach szuka swojej kanapy!

Witaj. Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Harry.
‘Brudny’ Harry. Uwielbiam kryminalne zagadki i pościgi za mrocznymi cieniami ulicy (szczególnie tymi przedstawiającymi ładne psie piękności).
Albo nie, jestem Harrym Potterem – cudownym Chłopcem, Który Przeżył Długie Tygodnie Na Bruku.
Też nie?
Dobrze, powiem prawdę. Jestem Harrym Houdinim – znanym iluzjonistom, który ilekroć zobaczy aparat fotograficzny znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a wraz z nim znikają wszelkie zrobione zdjęcie. Przydatny trik, nieprawdaż?

Jestem Harry. Po prostu Harry. Zwykły, choć niezwykły. Jak już powiedziałem wyżej – całe tygodnie spędziłem na ulicy, wijąc się jak cień ulicami, w pogoni za marzeniami i piękną dziewczyna zza ogrodzenia. Oj, jak ona na mnie patrzyła…
Nie wiedziałem jak przeżyję kolejne dni, upały, brak wody, z jedzeniem ostatnio też bywało krucho. Nie widziałem sensu życia, aż pojawiły się 2 człekokształtne istoty, które postanowiły mnie złapać mówiąc ‘Chcemy Ci pomóc’.
Tez mi cos! Po jakie licho mi pomoc? Czy ja wyglądam jak jakiś menel? Pies kanałowy? Nie.
A więc się nie dam. Tak myślałem, ale godziny pościgu i sprytnych trików sprawiły, że wpadłem jak śliwka w kompot.

Teraz trafiłem do domu. Dziwy nad dziwami. Słyszałem kiedyś to określenie [ot ta piękność zza ogrodzenia zawsze mówiła, że musi wracać do domu], ale nie wiedziałem tak naprawdę co to takiego. A dom to nic innego jak miska codziennie, woda codziennie, spacer także, i fotele! Uwielbiam fotele! Kanapy. Nigdy nie spałem na czymś tak miękkim, a teraz TO MAM! I mizianko za uszkiem!

Jestem Harry, mam niespełna 2 lata. Staram się być grzecznym psem, żeby odwdzięczyć się za wodę w te piekielne upały. Nauczyłem się nawet chodzić na smyczy! Nie lubie gryźć ludzi, z psami się dogaduje, z kotami tez bardzo się staram, choć sa irytujące. Zobacz! Mam idealne ‘nafotelowe’ rozmiary – ważę 10 kg., zmieszczę się i na TWÓJ FOTEL!

Weź mnie do swojego domu, a pokocham Cie całym psim sercem!

PS. Jestem zdrowym, odrobaczonym, szczepionym, i dobrze wychowanym dżentelmenem, a dodatkowo cholernie szybko się uczę jak na psiego detektywa przystało!




Oczywiście zdaje sobie sprawe z literówek, będa one poprawione, spokojnie. Chcę po prostu szybko zweryfikowac tekst, żeby albo napisac nowy, albomóc juz ogłaszac ;)))

Edited by BoUnTy
Posted

BoUnTy dzięki za tekst ,najlepiej aby na jego temat wypowiedziały się kasia i rydynpm ,bo one najlepiej znają Harrego .
Ja zwróciłam uwagę na dwa fragmenty ale tak jak pisałam kasia i rudprym go znają a ja mam jedynie wyobrażenie na jego temat
Z teksu trochę wynika ,że Harry to taki trochę latawiec a jak dla mnie to on raczej ze spotkanymi psami ,suniami zawierał przyjażnie aby było rażniej wieść życie psa bezdromnego .a ponieważ mam koty zwróciłam uwagę na fragment tekstu i to brzmi trochę tak jakby go trochę jakby wkurzały ale stara się im nic nie zrobić a Harry chyba nie ma nic przeciwko kotom.
A ,że nie jestem obiektywna jeślu chodzi o Harrego i to chciałabym aby czytający dostał olśnienia jaki to psi ideał mu się trafił i ,że takiego psa to ze świecą szukać .

Guest kasia mierzejewska
Posted

BOUNTY, tekst jest strasznie fajny, dobrze napisany:) i zwraca na siebie uwagę - podoba mi się. Jesli jednak mogłabym coś zmienic, to ten ostatni paragraf - Harry jest przyjaźnie nastawiony do kotów, psów i ludzi, dzieci - jeśli można byłoby to uwypuklić. Może "nie lubię ludzi" zamienić na coś w stylu "lubię ludzi", tak samo jakoś zmienić to zdanie o irytujących kotach.
Ja też, jak kabaja, chciałabym, żeby ktoś zdał sobie sprawę, że Harruś to piesek idealny:)

Guest kasia mierzejewska
Posted

kabaja, ten link do banerka prowadzi do wątku Harry'ego - nie ma tam namiarów na wklejenie.

Sprzedaż na bazarku idzie nam coraz lepiej, Harry jest już bogatszy o parę groszy.:)

Posted

Kasiu nie bardzo wiem o czym piszesz z namarami ,bo ja nie informatyczna jestem .Ja sygnaturkę wkleiłam na zasadzie kopiuj wklej .W ustawieniach jest edycja sygnaturki ,edytowała jest tak takie pole jakby tekstowe to wkleiłam i zadziałało .

Posted

[quote name='BoUnTy']łooożesz malinaaa... Siedze od paru godzin nad odpowiednim tekstem dla Harrego, ale to nie łatwe zadanie dla mnie. Harry jak widze to pies o wielu twarzach ;) Pozytywnych, ale jak pokazać jego wyjątkowość?
Napisałam, wreszcie, ale nie wiem czy to dobry tekst dla Harrego. Daje Wam do betty i sugestii.


Harry - pies o 100 mordkach szuka swojej kanapy!

Witaj. Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Harry.
‘Brudny’ Harry. Uwielbiam kryminalne zagadki i pościgi za mrocznymi cieniami ulicy (szczególnie tymi przedstawiającymi ładne psie piękności).
Albo nie, jestem Harrym Potterem – cudownym Chłopcem, Który Przeżył Długie Tygodnie Na Bruku.
Też nie?
Dobrze, powiem prawdę. Jestem Harrym Houdinim – znanym iluzjonistom, który ilekroć zobaczy aparat fotograficzny znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a wraz z nim znikają wszelkie zrobione zdjęcie. Przydatny trik, nieprawdaż?

Jestem Harry. Po prostu Harry. Zwykły, choć niezwykły. Jak już powiedziałem wyżej – całe tygodnie spędziłem na ulicy, wijąc się jak cień ulicami, w pogoni za marzeniami i piękną dziewczyna zza ogrodzenia. Oj, jak ona na mnie patrzyła…
Nie wiedziałem jak przeżyję kolejne dni, upały, brak wody, z jedzeniem ostatnio też bywało krucho. Nie widziałem sensu życia, aż pojawiły się 2 człekokształtne istoty, które postanowiły mnie złapać mówiąc ‘Chcemy Ci pomóc’.
Tez mi cos! Po jakie licho mi pomoc? Czy ja wyglądam jak jakiś menel? Pies kanałowy? Nie.
A więc się nie dam. Tak myślałem, ale godziny pościgu i sprytnych trików sprawiły, że wpadłem jak śliwka w kompot.

Teraz trafiłem do domu. Dziwy nad dziwami. Słyszałem kiedyś to określenie [ot ta piękność zza ogrodzenia zawsze mówiła, że musi wracać do domu], ale nie wiedziałem tak naprawdę co to takiego. A dom to nic innego jak miska codziennie, woda codziennie, spacer także, i fotele! Uwielbiam fotele! Kanapy. Nigdy nie spałem na czymś tak miękkim, a teraz TO MAM! I mizianko za uszkiem!

Jestem Harry, mam niespełna 2 lata. Staram się być grzecznym psem, żeby odwdzięczyć się za wodę w te piekielne upały. Nauczyłem się nawet chodzić na smyczy! Nie lubie gryźć ludzi, z psami się dogaduje, z kotami tez bardzo się staram, choć sa irytujące. Zobacz! Mam idealne ‘nafotelowe’ rozmiary – ważę 10 kg., zmieszczę się i na TWÓJ FOTEL!

Weź mnie do swojego domu, a pokocham Cie całym psim sercem!

PS. Jestem zdrowym, odrobaczonym, szczepionym, i dobrze wychowanym dżentelmenem, a dodatkowo cholernie szybko się uczę jak na psiego detektywa przystało!




Oczywiście zdaje sobie sprawe z literówek, będa one poprawione, spokojnie. Chcę po prostu szybko zweryfikowac tekst, żeby albo napisac nowy, albomóc juz ogłaszac ;)))

Faajny tekst! Ale tak,między nami. Harry,jest Harrym Chieną (to z bajki "Małe Zoo Lucy";))

http://www.youtube.com/watch?v=na0ofBtbSAk

Ten w kropki,to Harry Chiena;).

Musimy rozróżniać,bo w domu mamy jeszcze innego Harrego.To jest Duży Harry.

I tak, w ogóle, proszę źle nie pisać o kotach.

Posted

kabaja napisał(a):
fakt Harry jest cudny .Wykastrowany na razie nie jest ,bo ledwo nam wystarcza na opłacenie dt i karmy a właściwie nie wystarcza.



Kastrację mam wyliczoną na 130 złotych. Ale dobry wet,uważny. Potem ja zdejmuję szwy, żeby nie generować kosztów za dojazd. Za wizytę, czyli trzaśnięcie drzwiami lekarze i tak mi nie liczą.

Posted

Wiecie, z kotami zasugerowałam sie wpisem chyba wczesniej o 2 str., że pogonił kota, bo kot go zaczepiał, czyli był irytujący i miarka sie przebrała :P Ale ok, zmienie to. Tak jak napisałam Kasi na maila, za póxno przeczytałam info, które dostałam na maila, i chodzi mi raczej o całośc tresci, a wstawke o Harrym zmienie- wiecie, cięzko napisac cos o pise na podstawie watku. Dzisiaj będa ogłoszenia.

Posted

BoUnTy po tej poprawce taks jest super .Wizerunek Harrego uratowany ;) dzięki

Kastracja za 130 zł to chyba nie jest wiele ,ale najpierw musimy ogarnąc finanse Harrego.

Kasiu zerknełam na pierwszą stronę i jakoś sprawy finansowego znikneły .Czy można to jakoś ogarnąć . Jakie mamy wpływ ,wydatki ,deklaracje kto wpłacił kto nie . Musi to być jakoś przejrzyste aby ludzie widzieli jak sprawy się mają .Chyba można prosić moda o dodanie posta .

Posted

ja sie doloze do kastracji, po 14stym przesle chociaz 50 zl, bo uwazam ,ze jednak psy z dt powinny byc wydawane wykastrowane, bo inaczej ta cala nasza pomoc i walka z bezdomnoscia nie ma sensu.

Posted

Tekst poprawiony. Pytanie, gdzie piesek przybywa (województwo,miasto, ew. dzielnica)

Witaj. Pozwól mi się przedstawić. Nazywam się Harry.
‘Brudny’ Harry. Uwielbiam kryminalne zagadki i pościgi za mrocznymi cieniami ulicy.
Albo nie, jestem Harrym Potterem – cudownym Chłopcem, Który Przeżył Długie Tygodnie Na Bruku.
Też nie?
Dobrze, powiem prawdę. Jestem Harrym Houdinim – znanym iluzjonistom, który ilekroć zobaczy aparat fotograficzny znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a wraz z nim znikają wszelkie zrobione zdjęcia. Przydatny trik, nieprawdaż?

Jestem Harry. Po prostu Harry. Zwykły, choć niezwykły. Jak już powiedziałem wyżej – całe tygodnie spędziłem na ulicy, wijąc się jak cień ulicami, w pogoni za marzeniami i piękną dziewczyna zza ogrodzenia. Oj, jak ona na mnie patrzyła…
Nie wiedziałem jak przeżyję kolejne dni, upały, brak wody, z jedzeniem ostatnio też bywało ciężko. Nie widziałem sensu życia, aż pojawiły się 2 człekokształtne istoty, które postanowiły mnie złapać mówiąc: ‘Chcemy Ci pomóc’.
Też mi coś! Po jakie licho mi pomoc? Czy ja wyglądam jak jakiś menel? Pies kanałowy? Nie.
A więc się nie dam!
Tak myślałem, ale godziny pościgu i sprytnych trików sprawiły, że wpadłem jak śliwka w kompot.

Teraz trafiłem do domu. Dziwy nad dziwami. Słyszałem kiedyś to określenie [ot ta piękność zza ogrodzenia zawsze mówiła, że musi wracać do domu], ale nie wiedziałem tak naprawdę co to takiego. A dom to nic innego jak miska z jedzeniem KAŻDEGO DNIA, woda CODZIENNIE, spacer min. 3 RAZY W CIĄGU DOBY, i fotele! Uwielbiam fotele! Kanapy. Nigdy nie spałem na czymś tak miękkim, a teraz TO MAM! I mizianko za uszkiem!

Jestem Harry, mam niespełna 2 lata. Staram się być grzecznym psem, żeby odwdzięczyć się za wodę w te piekielne upały. Nauczyłem się nawet chodzić na smyczy! Nie gryzę- toleruje wszystko i wszystkich - w tej chwili przebywam w domu z innymi psami, kotami, dziećmi ( w tym z niemowlakiem).
Zobacz! Mam idealne ‘nafotelowe’ rozmiary – ważę 10 kg., zmieszczę się i NA TWÓJ FOTEL!

Weź mnie do swojego domu, a pokocham Cię całym psim sercem!

PS. Jestem zdrowym, odrobaczonym, szczepionym, i dobrze wychowanym dżentelmenem, a dodatkowo cholernie szybko się uczę jak na psiego detektywa przystało! Jestem spokojnym, choć trochę lękliwym psem i potrzebuję cierpliwego opiekuna, który mi pomoże w oswojeniu się ze światem człowieka, a dodatkowo musi człowiek wiedzieć, że lubię się bawić i biegać i potrzebuję dużo ruchu. Zachowuje w domu czystość!


Przyszły właściciel będzie poproszony o podpisanie umowy adopcyjnej
Nr do kontaktu, to 604 250 839
[email protected]

Posted

[quote name='BoUnTy']Dobrze, powiem prawdę. Jestem Harrym Houdinim – znanym iluzjonistom, który ilekroć zobaczy aparat fotograficzny znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a wraz z nim znikają wszelkie zrobione zdjęcia. Przydatny trik, nieprawdaż?

znanym iluzjonistĄ :)

p.s. i też bym nalegała na jakąś rozpiskę finansową w 1-szym poście

Guest kasia mierzejewska
Posted

Już odpowiadam wszystkim,

Rozliczenia finansowe są w pierwszym poście - na samym końcu, miesiąc pod miesiącem, czy koszty i wydatki i kto ile wpłacił w danym czasie, myslałam, że to przejrzyste jest. Nie wiem, jak to poprawić - jeśli ktoś ma jakieś sugestie, to zapraszam. Ja zaraz jeszcze dane uaktualnię, bo zaszły zmiany (na lepsze), Harry dostał kilka przelewów.

Harry przebywa w Pruszkowie, woj.mazowieckie

Bounty, tekst jest super:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...