BUDRYSEK Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 (edited) Kiwi znalazłam dzisiaj na drodze...prawie jechałam do lecznicy poprzytulać Gifcika przed operacją ( http://www.facebook.com/events/17462996 ... ser_joined ) Biegała wzdłuż ulicy, tylną łapeczkę miała podciągnietą i co kilka metrów wbiegała na jedznię...a wiadomo ilu wariatów jezdzi! Bez problemu wskoczyła do samochodu. W lecznicy, po RTG okazało się, że wcale nie jest tak pieknie Kiwi ma złamany krąg kręgosłupa, złamane lewe podudzie i złamana prawa kość uda Nie mam pojęcia jakim cudem ten psiaczek biegał?! Dzisiaj Kiwi ma operację prawej łapeczki, lewa jest na razie w usztywnieniu...Bardzo proszę o pomoc dla tego Biedactwa...ma całe życie przed sobą Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us mam jeszcze mleczaki ;-) Uploaded with ImageShack.us FB proszę udostępniajcie http://www.facebook.com/events/471283332885091/?notif_t=plan_user_joined Edited May 18, 2012 by BUDRYSEK Quote
BUDRYSEK Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
BUDRYSEK Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
BUDRYSEK Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
BUDRYSEK Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
juli88 Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Jak Ty dajesz radę? ja mam od wczoraj jednego psiutka nowego na głowie i psychicznie wymiękam, tyle latania załatwiania, a Ty masz dwa psy w jednym dniu na operacji!!! Trzymaj się i będę zaglądać. Quote
elu Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Te bidy to mają jakiś szósty zmysł, że wiedzą na czyjej drodze się pojawić, żeby uzyskać pomoc... Quote
BasiaD Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Ależ słodziak..Jakie szczęście, że ją znalazłaś i zawiozłaś do kliniki..Trzymam kciuki... Quote
Poker Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Biedna mała.A może jednak się zgubiła i warto porozklejać ogłoszenia.Tylko pewnie nikt nie ma czasu by to zrobić. Quote
BUDRYSEK Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 proszę udostępniajcie fb http://www.facebook.com/#!/events/471283332885091/471338049546286/?notif_t=group_comment Quote
BUDRYSEK Posted May 18, 2012 Author Posted May 18, 2012 [h=6]Kiwi jutro będzie operowana, operacja Gifta trwała tak długo i była tak poważna , że nie zdecydowali się na drugą operację, poza tym trafił do Nich jeszcze kociak w masakrycznym stanie :([/h] Quote
BUDRYSEK Posted May 19, 2012 Author Posted May 19, 2012 Kiwi juz po operacji, okazało się ,że nie były to świeze złamania :( kolanko poskładane ale idealne nie będzie :( Mała ma ogromny apetyt, jezeli ktos bedzie mógł zasponsorowac Jej puszeczkę to na pewno sie ucieszy ;) Quote
ANETTTA Posted May 19, 2012 Posted May 19, 2012 3 m-ce co ona robila sama na drodze ...........masakra Quote
jola_li Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Zajrzyjcie może do Kundelkowej Skarbonki z mojego banerka, na pewno pomoże. Quote
Nevi Posted May 20, 2012 Posted May 20, 2012 Fantastyczna mała... co ja spotkało w tym króciutkim życiu, aż strach pytać. Mała teraz mieszka w lecznicy czy u Budrysek? Nadciąga sezon urlopowo/wakacyjny to widać z każdym nowym wątkiem, a ja praktycznie w każdym wyrzuconym psiaku się zakochuję. Takie uśmiechnięte cuda ludzie wyrzucają na ulicę. Quote
kakadu Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 [quote name='elu']Te bidy to mają jakiś szósty zmysł, że wiedzą na czyjej drodze się pojawić, żeby uzyskać pomoc...[/QUOTE] najwyraźniej... :roll: Quote
__Lara Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Biedactwo :( :( :( Śliczna jest. Potrzebne wsparcie $$$$!!! Quote
BUDRYSEK Posted May 21, 2012 Author Posted May 21, 2012 Z Kiwi wszystko ok, jadę zaraz do lecznicy Gifcik umarł :( (*) Quote
juli88 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 Trzymaj się kochana... Teraz już nie cierpi. Los chciał żebyś Kiwi znalazła dzięki Gifcikowi. Quote
sonia1974 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 (edited) dobrze że chociaż Kiwi się udało pisałyście do skarbonki kundelkowej Edited May 21, 2012 by sonia1974 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.