Jump to content
Dogomania

Klusek(Olinek)-cudny szczeniak..prawie..ON..nie widzi, ale ....MA WSPANIALY DOM ! ! !


Recommended Posts

Posted

Ja mam taką propozycję.
Zbliża się Dzień Kobiet - poprośmy naszych panów, żeby zamiast na kwiatka wydali pieniążki na pomoc dla jakiegoś wybranego przez nas pieska (np. Kluska/Olinka/Hakera). Mnie bardziej będzie cieszył fakt, że piesek zdrowieje, niż że mi kwiatek więdnie w wazonie.
Mój mąż miał zaległe walentynki z powodu choroby, więc już załatwiłam, że chcę na Hakera. A mąż ma wygodę, bo nawet nie musi wychodzić z domu, żeby mi sprawić radość.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byloby cudownie :calus: pomysl wspanialy!!!!
przed nami na pewno sporo wydatkow, maluch potrzebuje witamin i wapno tez musze mu kupic, mysle takze o karmie dla szczeniat, bo przeciez to najwazniejszy okres w jego zyciu, kurczak z ryzem to troche malo...
No i czekaja nas wyprawy do Warszawy, pewnie ze dwie , na konsultacje i moze jakis zabieg, tak ze ja sie juz zaczynam przygotowywac, takze finansowo....
A Maluch jest przekochany, naprawde uroczy psiak, dzis plakal okropnie bo Bert mu zabral gryzaka i on probowal nie dac, i Bert go lapnal zebami (niezbyt mocno, bezkrwawo, raczej na zasadzie "odwal sie mlody")
ajajajaaj jaka histeria byla, a jaki placz, i skowyt zalosny potwornie, i dluuuuugie utulanie u mamusi w raamionach ....:cry::cry::cry:

Posted

:crazyeye: :crazyeye: ooo zezarlo moj post :mad: no dobra przypomne po krotce co w nim bylo :cool3: pomysl uwazam za genialny :multi: dolaczam sie :lol:
Klusinek Hakerek wie do kogo uderzac w bejty jak mu krzywda sie dzieje ;) Mamusia zawsze pocieszy i utuli :loveu: Oj dobrze miec taka Mamusie :loveu:

Posted

ja też dołożę od siebie,na niewiele mnie stać ale zawsze to jakiś zastrzyk. A o małym ciągle myślę bo to cud wielki, że się mu udało w tak dobre ręce trafić. dzięki Dorothy!!
Czy Klusek miał już spotkanie ze swoją siostrą??

Posted

nie... szczerze mowiac mam tyle zajec ze nie mysle w ogole o towarzyskich wizytach. Pani Malgosia chciala mnie odwiedzic, jesli przyjedzie to sie zobacza. Ale mlody ma tyle zwierzakow wokol ze napewno mu sie nie nudzi :evil_lol:
Rozrabia jak przyslowiowy pijany zajac:diabloti:

Posted

zapomnialam sie pochwalic ze Klusior ma przepukline pepkowa co widac na jednym ze zdjec. Niestety sama sie nie schowa, za duza, konieczny bedzie zabieg chirurgiczny (zaloza jakies szwy albo co?)
D

Posted

to jeszcze raz ja ale muszę coś napisać, mianowicie Klusek się bardzo zmienił. Na plus oczywiście. jest większy :) ma błyszczące futerko i cudowne uszki .

Guest Mrzewinska
Posted

Klusek w tej chwili wyglada jak mix on-ka z rottym. Zwlaszcza na fotce, gdzie siedzi za Filipem.

Co do przepukliny - zalecano mi kiedys wstrzymac sie z operacja przepukliny u szczeniaka do ukonczenia 4-5 miesiecy. Sugerowano, ze robiona zbyt wczesnie moze sie "rozejsc" znowu - ale to wet powie, jak obejrzy - przepuklina rzeczywiscie wyglada na duza. Z zalecen, jakie dostalam - czeste karmienie malymi porcjami.

Zofia

Posted

tak, przepuklina jeszcze nie teraz, tez lekarka mowila ze dopiero za jakis czas. Masuje mu to i troszke mnie to czasem przeraza, jak mu wylazi taki balonik... ale nic nie poradze. Karmie trzy razy dziennie, Wy nie wiecie ile to-to je:crazyeye: i wiecznie glodne... a jak sie duzym psom laduje do misek!! Hosia odchodzi jak on sie jej do miski wepcha:-o!
Musze go pilnowac bo by jej zezarl wszystko a ona dostaje co innego.:shake:
Po oczach narazie nijakich zmian nie widac...:shake:

Guest Mrzewinska
Posted

Dorothy napisał(a):
Hosia odchodzi jak on sie jej do miski wepcha:-o!


To znaczy, ze Hosia ma bardzo prawidlowe zachowania - te wlasne, wrodzone, nie nabyte. Takze to co pisalas poprzednio, ze bawi sie ze szczeniakiem jak drugi szczeniak - tez o tym swiadczy.

Zofia

Posted

prawidlowe zachowania? No, to Hosia zdala egzamin. Bo tylko ona sie tak zachowuje. Daje sie ciagnac za uszy, zaczepiac, wykazuje stoicka cierpliwosc wobec malego :evil_lol:

Klusek nie ma tasiemca zostal odrobaczony.
Po prostu chyba ma apetyt :lol:

Posted

A tak, wesolo. Mlody juz nie placze po nocach, dzis przespal cala noc bez pobudek ( a poprzednie- jak male dziecko, co dwie godziny pobudka i placzemy az mamusia nie utuli. Albo chcemy sie bawic:evil_lol: bylam juz troche zla bo przy moim trybie zycia niewyspanie to morderstwo, po prostu nie mam sil ciagnac a nikt nie pomoze i padam na nos)
O ilez szybciej niz przy dziecku....:roll:
Poza tym maly gryzek przezuwa wszystko, dzis poczytal moja zabytkowa ksiazke od babci w plociennej oprawie (oprawy juz nie ma:placz:)
gryzaki nie wystarczaja...
na dworze genialnie chodzi za noga za dzwiekiem krokow, jestem w szoku, poszlismy na dlugi spacer i caly czas szedl za mna, jak sie gdzies zawachal starczylo ze zawolalam, genialnie lokalizuje dzwieki, fajnie jest na spacerach.
Pyszczek mu sie wydluza, diabel w niego wstepuje, ma napady tatraciny swinskiej, biega szczeka skacze jak pingpong :evil_lol:
Oczy zakrapiany mnostwo razy dziennie,, no i chyba musimy kupic inne zarcie, na przyklad sucha karme, albo co, bo po gotowanym caly czas rzadka kupa.

Posted

oj z tą kupą to nie fajnie!
A co do wyostrzonych zmysłów to potwierdza się regóła,że gdy jeden zmysł nie funkcjonuje całkiem dobrze to inne pzrejmują jego rolę i się wyostrzają.
Klusku nie szalej daj pani żyć! Cikawe na kogo on wyrośnie skoro pyszczek się wydłuża!

Posted

no nie fajnie. Wyglada na to, ze nie trawi kaszy. Wysrywa za przeproszeniem cale ziarenka. :shake:
sprobujemy z ryzem, ale szczerze mowiac Berta wykarmilam sucha karma i jest zdrowy byczek dobrze rozwiniety, wiec moze malego tez na suche przestawic?

Guest Mrzewinska
Posted

Kasza, jesli juz, powinna byc rozgotowana na ciape, na bryje. Ryz tez.

Zofia

Posted

Ryż w przeciwieństwie do kaszy jest łatwiej strawialny i nie trzeba go tak długo gotować jak kaszę. Mleko też może być przyczyną rozwolnień.
Jeśli sucha karma to możesz ją podawać rozmoczoną.
Pieniążki dotarły?

Posted

nie sprawdzalam:oops: przepraszam
jutro dam znac czy sa no i OGROMNIE DZIEKUJE:buzi::buzi: Agnieszko
narazie kupilam mu specjalne suche dla Juniora z Royala i to mu daje, moim psom zazwyczaj biegunka uspokaja sie po suchym porzadnym royalu.
a kasze dostal bo Filip dostaje zeby jelita lepiej pracowaly, wiec za jednym zamachem... ale jak widac malemu pracuja jelita lepiej bez kaszy;)
zobaczymy jutro jak bedzie wygladala koopa
lobuziak maly znow byl na spacerze z nami i jest niesamowity.
tylko przeszkody stale stanowia trudnosc (rów, strumyk) bo ich nie widzi i wpada...
krople dalej kroplimy jutro bedzie tydzien, w poniedzialek idziemy po kolejny zestaw lekow.

Posted

Powodzenia.
Mój Krakers ma zaćmę, coś tam trochę widzi ale słabo. W domu nie ma problemów poza jednym wyjątkiem. Gdy ma przejść przez próg (wys 1 cm) między salonem a przedpokojem wyciąga ze strachu pazurki żeby mieć lepszą przyczepność, co daje skutek odwrotny (bo panele). Biedak ma jedną łapkę niesprawną i za każdym razem wpada w poślizg i traci równowagę. Ostatnio pomagam mu trzymając go za obroże, to mu dodaje pewności i przechodzi próg spokojnie.
Może Twój piesek będzie się czuł pewniej na smyczy, wiedząc, że ma z Tobą stały kontakt?

Posted

Dorotko,chcialam napisac juz wczesniej ale nie bylam pewna czy to jest podobne schorzenie (nadal nie jestem pewna) Wiem, ze nie masz za duzo czasu, by sledzic caly watek ale mi sie wydaje, ze moze warto spytac
olenka f ,czy pieski maja te same zmiany chorobowe oczu? Moze jej wet zna jakies inne leki, bo z tego co wiem, to Figuni bardzo sie polepszylo a bylo juz tragicznie (w schronie wet chcial ja uspic) Podam ci link to sama zdecydujesz, czy to jest to samo schorzenie co ma Kluseczek.
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41172&page=17

Posted

Figunia ma wrzody na rogowce jeden jeszcze czynny dostaje zel na odbudowanie rogowki jutro dam nazwe bo teraz jestem w pracy dostaje krople genialnie pomagaja sa w aptece TOBREX kosztuja 24.50 dwie kropelki do oczka 3 razy dziennie i zastrzyki jeden na dwa dni FIPS chyba tak sie nazywaja ale tez jutro dokladnie dam nazwe ten zel podaje sie 2 razy dziennie po kropelce do oczka z tego co teraz wiem o chorobach oczek pieskow to bardzo wazne zeby nie mialy uszkodzonego nerwu ocznego a sama rogowke podobno da sie odbudowac u Figuni w jednym oczku juz sie prawie udalo a z drugim dalej walczymy do mycia oczek jesli ropieja polecam herbate naprawde sa efekty duzo lepsze niz po tych plynach z apteki mam nadzieje ze cos pomoglam pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...