Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdabroy napisał(a):
Iza, a jak tam "robienie" małego Sebka??

Nie mam kółka ale mam kalendarzyk :evil_lol:
Przyznam się bez bicia, że opornie bo się teraz bardziej pilnuję...


Ty$ka napisał(a):
Heeeeej :loveu:

Tyśki :loveu:


Kurde:/... mam psa mordercę :evil_lol:
Właśnie byłam na spacerze i spotkałam znajomego. Ptysiek go nie zna. Znajomy chciał mnie wyściskać. Dobrze, że Ptyś miał kaganiec...
Nie wiem czy to instynkt ale Znajomy dostał kagańcem w .... :evil_lol:
Śmieję się On też się śmiał ale... Całe szczęście, że mój krzyk i w łeb rękawiczką młodego powstrzymały. Ten pies mnie czasami dobija... Fajnie, że jestem nietykalna ale bez przesady :/

Posted

Ty$ka napisał(a):
Ptysiak w końcu to pies z jajami, nie da tyknąć swojej pańci :siara: Przynajmniej możesz czuć się przy nim bezpieczna ;P

I nie mam zamiaru go tych jaj pozbawiać :evil_lol: Ale fajnie by było gdyby on też nikogo ich nie pozbawiła :roll:

Ana :) napisał(a):
Hej :loveu:

Broni panci, Otto rzuca się tylko jak jakiś pijak mnie zaczepia :P

Hej :loveu:

Jak mnie pijak zaczepi to już po nim :evil_lol:

Posted

Mi się wydaje, że jak ma wyskok to szybkie po szarpnięcie smyczą.. Abo jak znajomy podchodzi to siad mu zrób...
i powtórzyć znowu podchodzenie obcego, jak siedzi grzecznie Tobie przy nodze to nagroda :) a każdy wyskok to musi być korekta... spokojnie, ale stanowczo.

Ja zignorowałam pierwsze symptomy i wiadomo jak z S. się skończyło=kolczatka... Także im szybciej tym lepiej ;)

Po prostu Ptysiątko dojrzewa :lol:

Posted

[quote name='Ptysiak']Widziałam wcześniej, że wstawili kalendarzyk w którym jest Ptyś :) Bardzo ładny i wisi w kuchni :loveu:

A zapomniałam się pochwalić. Sama też zrobiłam kalendarz Ptysia :evil_lol: i Kolki dla mamy :evil_lol:
Tak mniej więcej wygląda Ptysiowy :loveu:

https://plus.google.com/photos/114275366903199486730/albums/5841484511838651281?authkey=CN_n4Oin-JaSJA

ja zrobiłam taki na święta z juniorem, ale chyba na przyszły rok zamówię ze wszystkimi moimi byłymi i obecnymi zwierzakami :)

Posted

[quote name='kalyna']Mi się wydaje, że jak ma wyskok to szybkie po szarpnięcie smyczą.. Abo jak znajomy podchodzi to siad mu zrób...
i powtórzyć znowu podchodzenie obcego, jak siedzi grzecznie Tobie przy nodze to nagroda :) a każdy wyskok to musi być korekta... spokojnie, ale stanowczo.
Z tym się zgodzę, u mnie w większości przypadków się to sprawdza.

A tak w ogóle to się witamy, z kalendarzem bardzo fajny pomysł :)

Posted

kalyna napisał(a):
Mi się wydaje, że jak ma wyskok to szybkie po szarpnięcie smyczą.. Abo jak znajomy podchodzi to siad mu zrób...
i powtórzyć znowu podchodzenie obcego, jak siedzi grzecznie Tobie przy nodze to nagroda :) a każdy wyskok to musi być korekta... spokojnie, ale stanowczo.

Ja zignorowałam pierwsze symptomy i wiadomo jak z S. się skończyło=kolczatka... Także im szybciej tym lepiej ;)

Po prostu Ptysiątko dojrzewa :lol:

No muszę chyba poćwiczyć z nim tak jak piszesz z tym siad. Bo szybka korekta działa jak oczywiście zareeaguję w porę.
Od kolczatki jesteśmy jeszcze daleko. Ptysiek nie ciągnie a korekty nawet na szelkach skutkują więc jest szansa, że obędzie się bez :)

No Ptysiątko nie lubi konkurentów :evil_lol:

stokrotka.af napisał(a):
ja zrobiłam taki na święta z juniorem, ale chyba na przyszły rok zamówię ze wszystkimi moimi byłymi i obecnymi zwierzakami :smile:

Pokarz ten Juniorkowy :loveu:

Nie zamawiaj, sama zrób. Więcej frajdy :)

Posted

Klaudia&Aza napisał(a):
Z tym się zgodzę, u mnie w większości przypadków się to sprawdza.

A tak w ogóle to się witamy, z kalendarzem bardzo fajny pomysł :)

Tak w ogóle to dobry ;)

Posted

Mam zdjęcia jakieś ale nie chce mi się zgrywać z aparatu...


Idę na spacer a potem spać.
Dobranoc Wszystkim :loveu:

ps. Obiecuję, że nie wyślę dziś żadnego sms-a :evil_lol:

Posted

oj ja ten kalendarz (były 2 egzemplarze) dałam mamie i teściowej pod choinkę :) mama używa zgodnie z przeznaczeniem a teściowie....cóż u nich wisi na stronie początkowej bo im się fotka najbardziej podoba ;) jakby tu rzecz...taniej wyszłoby mi odbić to zdjęcie w większym formacie niż zamawiać cały kalendarz....cóż będę miała nauczkę na przyszłość ;)

buziolki i mizianka dla Ptysiaka :)

Posted

Dzień dobry :)

Z Ptysiem jest bardzo źle :(
Nie poszłam dziś do pracy. Właśnie wróciłam z kliniki.
Wstał rano i zaczął się dziwnie zataczać. Tak jakby miał coś z prawą łapką. Kiwa głową na prawą stronę i tak jakby ucieka mu wzrok.:(
Do końca nie wiadomo co mu jest ale najprawdopodobniej ma albo zapalenie ucha wewnętrznego ( czy jakoś tak ) i problem przez to z błędnikiem lub jakieś zapalenie móżdżku - początek zapalanie opon mózgowych czy coś w tym stylu...
Dostał zastrzyki (antybiotyk i jeszcze jakiś) i to samo w tabletkach do domu na 4 dni plus 2 razy dziennie aviomarin.
Wczoraj było wszystko okej, nie wiem co się stało bo tak nagle... :-(
Biedak piszczy i się wkurza bo chciałby się bawić, biegać a się przewraca :( Cała jestem chora już i nie wiem co robić... chce mi się płakać :placz::-(:placz:
Vetka mówiła, że takie leczenie jest długie nawet i 5-6 tygodni. Efekty nie są widoczne z dnia na dzień. Ale mam być dobrej myśli bo to młody, silny pies i szybko zareagowałam z objawami więc...
Oby miała rację...
Już nie ważne są koszty itd. byle wyzdrowiał...

Nie wiem czy piszę w ladzie i składzie ale nawet nie mam chyba głowy do myślenia :(:(:(

Guest wolfheart
Posted

:crazyeye::-( skąd to się bierze?
Ptysiu kochany ,trzymaj się psinko!

Posted

Wracam do Waszej galerii, a tu takie złe wiadomości .
Może spróbuj krew do badania dać,coś może z obrazu krwi wyjdzie, ale tak naprawdę to ręce rozłożyć i czekać , może diagnoza jest właściwa, nie chcę się wymądrzać ale takie objawy, jeśli to zapalenie, to nie pojawia się od razu jakieś symptomy powinny być wcześniej.
Tak czy inaczej zdrowiej Ptyśku, aTy się trzymaj dzielnie.

Posted

Niedawno miał badania krwi i wszystko wyszło znakomicie.
Czytałam właśnie o objawach co do zapalenia ucha wewnętrznego i są bardzo podobne do tych co ma Ptyś.
Wcześniej nic się nie działo, siedzę i staram sobie cokolwiek skojarzyć/przypomnieć ale nic mi do głowy nie przychodzi. Wszystko było ok wcześniej...
Nie spuszczam go teraz z oczu i obserwują ciągle. Płakać mi się chce :(
Wziełam urlop w pracy i do niedzieli będę cały czas z nim. W poniedziałek zostanie na parę godzin z synem bo muszę iść do roboty...
Musi wyzdrowieć!!! Zrobię wszystko by nic mu nie było :(

Posted

justysiek napisał(a):
Iza a nie zjadł czegoś? bo ma podobne objawy jak mój Fuks(*) po trutce:( może trzeba by było zrobić badania krwi w kierunku wątroby.
biedaczek:(

Nawet mnie nie strasz :shake:
Nic nie miał szans zjeść bo chodzi zawsze z Kimś na spacer i często w kagańcu.
Nie wymiotuje, nie czyści go. Ma normalny apetyt i pije wodę. Bawić się chce jak zawsze i nie jest jakiś osowiały etc...

Posted

I tak wszystko się do tego Ptysia przykleja... wsie choroby :shake: co on przejdzie, to tylko Wy wiecie...

Nie wiadomo, co, skąd i jak i takie coś :(

Ja tylko mogę :kciuki: potrzymać i być z Wami duchem....

Wszystko będzie dobrze, musicie być dobrej myśli...

Posted

Ptysiak napisał(a):
Nawet mnie nie strasz :shake:
Nic nie miał szans zjeść bo chodzi zawsze z Kimś na spacer i często w kagańcu.
Nie wymiotuje, nie czyści go. Ma normalny apetyt i pije wodę. Bawić się chce jak zawsze i nie jest jakiś osowiały etc...


no to dobrze, ale ja bym mu zrobiła enzymy wątrobowe, bo nie jest jakiś duzy koszt a może coś wyjaśni.
oby to nie było to i niech zdrowieje ten Ptysiowy mały!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...