Jola_K Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 karusiap napisał(a):niestety:-(ludzie sa nieprzewidywalni:angryy:najwazniejsze ze Cipaus jest leczony...ehh szkoda slow...to moze ktos chetny na danie Ciapkowi domku do konca zycia.... wlasnie, najwazniejsze ze jest leczony, u tej babki nie mial na to szans... :angryy: Ciapus powinien znow trafic do programu "kundel bury i kocury, wspomnialabym tam dlaczego ponownie pies jest w programie! co za ludzie! zwierze to nie zabawka! ma uczucia i bardzo przezywa kazde porzucenie :( ta kobieta koniecznie powinna trafic na czarna liste! :angryy::angryy::angryy: Quote
Aga-ta Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 _bubu_ napisał(a):Biedny Ciapuś :( Tyle już przeszedł i kolejne nieszczęście :( Trzymaj się dzielnie pieseczku i zdrowiej. Wspaniale Agatko , że Ciapuś może być teraz u Twojej Babci. Do kiedy może tam zostać? Nie rozumie takich ludzi :shake: Tymbardziej , że zaproponowałaś pomoc w leczeniu. Totalnie nieodpowiedzialna kobieta. No ale tego się nie dało przewidzieć. Czy ona zadzwoniła sama czy to wyszło przypadkowo przy wizycie? ona sama nie zadzwoniła:shake: Naprawde brak mi slow dla takich ludzi...Jeszcze babsko mialo pretensje, ze pies jej kaszle po nocach i w ogole nie szczeka:angryy: Przeraza mnie jej brak zrozumienia dla starszego psa, biorac pod uwage, ze jej poprzedni pies zmarl dozywajac pieknego sedziwego wieku:shake: Ciapus ma sie aktualnie calkiem niezle u mojej babci, ale niestety nie moze u niej zostac, bo babcia ma dwa razy wieksza suczke od Ciapka, ktora nie toleruje innych psow (to jest sunia po przejsciach, przez poprzednich wlascicieli byla przetrzymywana w piwnicy i teraz ma troche "zwichrowana" psychike). Psy musza byc izolowane od siebie i osobno wyprowadzane na spacery. Dlatego jak tylko pozalatwiam pare waznych spraw zabieram Ciapka do siebie i zostanie u mnie do czasu znalezienia nowego PRAWDZIWEGO domu. Quote
Hund Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Ciapku oby ta pani nigdy nie miała żadnego pieska. A ty zdrowiej i ciesz sie spacerkami . Quote
Aga-ta Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 U Ciapka wszystko w porzadku, coraz mniej kaszle. Siedza z babcia i popijaja siemie lniane:cool1: a ciocia zabiera go na spacery, ktore uwielbia. Energetyczny jest ten nasz Ciapus;) Quote
karusiap Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 hehe ale ma Ciapus zycie:)pomozcie znalesc mu choc podobnie dobry domek jak terazniejszy tymczasik;) Quote
Jola_K Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Hund napisał(a):Ciapku oby ta pani nigdy nie miała żadnego pieska. A ty zdrowiej i ciesz sie spacerkami . tej pani nawet "Tamagotchi" bym nie powierzyła :shake: szukamy domku... Quote
Jola_K Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 jak sie Ciapus miewa? moze na spacerku ktos sie nim zainteresuje? Quote
Aga-ta Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 nie odzywalismy sie, bo mielismy pelne lapy roboty;) Ciapus jest juz u mnie i ma sie dobrze. Caly czas za nami chodzi i nie przestaje merdac ogonkiem. Z jego zdrowiem juz coraz lepiej (rozmawialam z p. kierownik i ona mowila, ze Ciapus ma tendencje do tego typu schorzen, podobno juz w tamtym roku przechodzil "tego typu kuracje"). Dlatego ten delikatny piesek jest dla wyjatkowej osoby, ktora bedzie sie szczegolnie troszczyc o jego zdrowie i gardelko;) Wysylam zdjecia do karusiap, wiec jak znajdzie chwilke zaraz pewnie wstawi. Quote
_bubu_ Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Ciapeczku jaki ty śliczny jestes :) i jakie masz śliczne łóżeczko :razz: Musi sie znalezc w końcu ten domek na stałe, na zawsze.. Quote
agula Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Hund napisał(a):Mordeczko kochana jesteś cudowny :) tak, tak, tak,:p Quote
Aga-ta Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 a pewnie, ze zaswieci;) Niestamowite w Ciapusiu jest to, ze pomimo tego co go spotkalo on nadal zachowuje radosc zycia Quote
Jola_K Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 ale sie mu pychol śmieje :) :) ps a co to za nawracająca choroba gardła? Quote
Aga-ta Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Jola_K napisał(a):ale sie mu pychol śmieje :) :) ps a co to za nawracająca choroba gardła? zapalenie gardla i oskrzeli Quote
Hund Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Taki kochany piesek i tak mu się nie ułozyło w życiu... Quote
Aga-ta Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Ciapus byl dzisiaj z nami w stadninie koni i pierwszy raz (odkad go znamy) moglismy uslyszec jak szczeka. Chyba wkurzyl go halas, gdy konie wybiegaly na polane;) Potem pojechalismy do Krynicy, na Jaworzyne i musze przyznac, ze Ciapus radzil sobie swietnie, sprawial wrazenie jakby to nie byla dla niego zbyt wyczerpujaca wycieczka:) Po powrocie najadl sie i poszedl spac (i teraz chrapie tak, az sie sciany trzesa;) ) Quote
Jola_K Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 no prosze, jaka ma Ciapus kondycje :) po tym mozna wnioskowac, ze to góral ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.