OlimpiaK Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Cicho bo zaganiana jestem i do tego nie mam aparatu coby foty pstrykac... :( Ogolnie rzecz biorac Cypis czuje sie bardzo dobrze fizycznie i psychicznie chyba tez - maly pajac z niego. :D Tylko nadal "kaszle" - jednak podejrzewam cos innego niz powiklania po nosowce. Jak pojedziemy do lekarza (moze w sobote) to zobaczymy - narazie nie sieje zametu, frementu i nieporozumien. Psiak jest bardzo wesoly i bardzo nieposluszny. :mad: Quote
OlimpiaK Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Cypisku hop do gory! Dzisiaj bylismy na Tatarku u dr i diagnoza taka - plucka i drogi oddechowe czyste, duszacy kaszel spowodowany podraznieniem krtani/tchawicy po nosowce. :roll: Mozliwe ze mu tak zostanie, taka dusznosc powysilkowa. Narazie dostal p.zapalny zastrzyk i dalej ma Eurespal pic. Poza tym dobrze by bylo zrobic mu przeswietlenie klatki piersiowej zeby zobaczyc co tam jest (podejrzenie powiekszonego serducha) - tu moje pytanie,czy robimy? Cypis nie chcial kaszlec przy dr wiec mu King pomogl,bo jak przyszedl sie przywitac to Cypis zaczal warczec i tak sie zdenerwowal ze az musial sobie pokaszlec. ;) Dziekujemy slicznie cioteczce Wilejkaros za podwiezienie. :razz: Ciotka Olimpia musi sie przyznac,ze chodzi do tej lecznicy regularnie ze swoja suka,ale nie pamieta nigdy ulic i tak to wyszlo... :oops: Chociaz moze i lepiej ze z Cypisem nie szlam bo to jednak z dobre 15 min spaceru od nas a zimno na dworze. W kazdym razie dziekujemy za transport. :loveu: Quote
beam6 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Śliczności moje oba kochane - jak to kumpel kumplowi umie pomóc :loveu: Quote
Magdarynka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 OlimpiaK napisał(a):Poza tym dobrze by bylo zrobic mu przeswietlenie klatki piersiowej zeby zobaczyc co tam jest (podejrzenie powiekszonego serducha) - tu moje pytanie,czy robimy? Myślę, że warto byłoby zrobić. Jeśli (tfu, tfu) wyszłoby coś nie tak z serduchem, to umówię go na wizytę do dr. Niziołka. Quote
Wilejkaros Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ciotka Wilejkaros zrobiła to z przyjemnością. Zawsze chętnie takie towarzystwo podwiezie. Cypisek, moim zdaniem, kasłał na wyraźną prośbę ciotki OlimpiaK. Tak go prosiła, że biedak z narażeniem samego siebie warczał na Kinga (bo ten dużo większy). Jak to stwierdzili dr - kaszelek moze być też związany z targaniem silnymi emocjami. Quote
OlimpiaK Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Magdarynka czy moglabys wystawic Cypiska jeszcze raz na allegro,bo aukcja juz sie skonczyla. Z gory dziekuje-my! ;) Quote
Fela Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Myślę, że koniecznie trzeba prześwietlenie zrobić. Może na Gagarina a przy okazji byśmy dali się obejzeć dr Frydrychowi, co to ma szczęsliwą rękę do nosówkowych weteranów. W tym tygodniu będę troszkę wolniejsza, więc możemy podjechać. Umawiać wizytę? Na kiedy? Quote
OlimpiaK Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 No niestety,ale ten tydzien to ja mam zawalony do przyszlego poniedzialku... :shake: Dopiero w przyszlym tygodniu moge dac znac kiedy mam luzniejszy dzien. :roll: Quote
Magdarynka Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Olimpia, jeśli "wypożyczysz" nam Cypiska, to mogę pojechać z Felą na Gagarina. Quote
OlimpiaK Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 To nie jest glupi pomysl. :cool3: On jest grzeczny i zna Fele to nie bedzie problemu,a ja niestety nie dam rady w tym tygodniu. To moze jak ustalicie z Fela kiedy mozecie to dajcie mi znac to Wam podam kiedy jestem w domu.;) Quote
Fela Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Tak jest, sie robi ;) Zadzwonię do lecznicy i umówię nas, ale to z pewnością będzie wieczór. Quote
Wilejkaros Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Chciałam tylko zarekomendować Cypiska jako bardzo grzecznego pasażera! Quote
Magdarynka Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Najprawdopodobniej w drugiej połowie tygodnia. Musimy tak "wycelować", by "nasz" wet akurat miał dyżur. Jak już Fela nas umówi, to na pewno poinformuje. Quote
KingaW Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Oj. A ja nie wiedziałam, że Cypisek bywa na Tatarku!Szkoda, że nei wiedziałam - byłam w sobotę wyadoptować Kinga, mogłam podjechać wcześniej i poznać Cypisa... :-) Quote
Magdarynka Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Jutro o 20:50 jesteśmy umówieni na wizytę u dr. Frydrycha. Quote
Fela Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Nie dojechaliśmy z powodów technicznych :-( Quote
Wilejkaros Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Ojjj, ciotki! Coś to autko Wam psikusa robi! Quote
OlimpiaK Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Cypisku hopaj do gory! Z nowych wiesci to Cypis kaszle juz na prawde malo :multi: (chyba wczoraj nastapil przelom) i popada ze skrajnosci w skrajnosc odnosnie zachowania. Mianowicie jest "grzeczniejszy" w stosunku do zwierzat klatkowych - o ile nie zblizaja sie na odleglosc jego skoku :roll: ,ale zato warczy i przyjmuje bojowa postawe w stosunku do kazdego psa, niewazne czy 2 czy 10 razy wiekszego...:mad: Quote
Fela Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Hmmm.. nie trudno chyba Cypiskowi spotkać psa 2x większego od siebie. Cóż, pewnie broni swojej pani :loveu: Jeszcze raz strasznie przepraszam, że nie udało mi się zawieźć Cypiska do lekarza, najpierw ten samochód, a potem planowałam w sobotę, ale ze schroniska wróciłma o 22 :roll: Quote
OlimpiaK Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Tak mnie broni,ze ostatnio gdyby nie ogrodzenie to pewnie i mnie i Cypisa by juz nie bylo... :p Nie martw sie tak z tym lekarzem. Poczekamy.;) Quote
Fela Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 A co się stało? Przez ogrodzenie Cypis rzucił się na jakiegoś bojowego niedźwiedzia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.