Owieczka Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Cypisek trafił do schroniska w Ostrowi z Interwencji juz chory :-( Był leczony w schronisku ( dostał sporo leków : surowicę , antybiotyki i inne ) Niestety wilgoć i zimno nie dały mu dojść do siebie :shake: ale pewnie dzięki podanym lekom przeżył. Cypisek został przewiezionydo kliniki na SGGW. Tam w ciepełku i pod czujnym okiem Weterynarzy i Techników dochodzi do siebie. Cypisek to mały i drobny piesek o obfitej i kolorowej szacie :loveu: Jest małą przylepką i pieszczochą. Ma ok 5-6 lat. Cieszy sie na widok pani doktor merdając nieśmiało ogonkiem i odsłaniając brzuszek :razz: :loveu: Grzecznie znosi wszystkie zabiegi i wogóle jest aniołkiem To zdjęcia jeszcze ze schroniska: Cypisek zdrowieje :multi: odzyskał apetyt i ma sie coraz lepiej :p Ale potrzebujemy domu tymczasowego , żeby kontynuować antybiotyk i jeszcze mieć go na oku :shake: pomóżcie :placz: Oczywiscie dom docelowy baaardzo mile widziany !!! Quote
Fela Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 To absolutnie kanapowy pieszczoch. Cuuuudowny! I bardzo grzeczny. Batmani może potwierdzić :loveu: Quote
ara Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Jaki pięęęęęękny:loveu: Trochę w typie mojej MIXturki:fadein: Quote
batmani Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Cudowny i grzeczny...potwierdzam ! Bardzo się cieszę, że zdrowieje, bo bałam się pytać na forum /trochę kiepskich wiadomości w tym tygodniu było :-( /. To taka mała kula futra, dożo miejsca na kanapie nie zajmie, może ktoś dysponuje niewielkim wakacikiem ? Quote
jayo_juniorka Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 bardzo śliczny psiak,naprawdę i gdyby nie fakt,że w naszym domu są cztery psy pewnie byśmy go zabrali do siebie,ale jak narazie mamy w planie wziąść doga de bordo (szczeniaka). mam nadzieję ,że ten maluszek znajdzie właściwy dom z kochajacą go rodziną.:Cool!: Quote
gemsi Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 jayo_juniorka napisał(a): bardzo śliczny psiak,naprawdę i gdyby nie fakt,że w naszym domu są cztery psy pewnie byśmy go zabrali do siebie,ale jak narazie mamy w planie wziąść doga de bordo (szczeniaka). mam nadzieję ,że ten maluszek znajdzie właściwy dom z kochajacą go rodziną.:Cool!: Ja chcialem prosic ciotki i wujków z Dogo zeby nie brali/ły stwierdzen naszej kochanej juniorki zupełnie do końca jako pewnik i w przypadku poważnych deklaracji proszę o konsultację ze mną lub z jayo. :diabloti: Młoda, zostaw ten internet w spokoju i marsz do łózka :D Quote
jayo Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Mloda zostawila internet na dzis.. Piekny piesiu szuka opiekuna, ale takiego zo zapewni opieke i leczenie - w tym na pewno pomozemy, ale slicznota napewno bedzie wymagac dalszej terapii... Quote
jayo Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Jak sie czuje Cypisek? Kto go odwiedza? Fela, kiedy trzeba go zabierac? Quote
Owieczka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 jayo napisał(a):Jak sie czuje Cypisek? Kto go odwiedza? Fela, kiedy trzeba go zabierac? Cypisek ma się coraz lepiej a w zasadzie juz prawie jest ok ale trzeba kontynuowac antybiotyk , podawać syropek i dożywić malucha No i rozpieścic do granic możliwości żeby zapomniał co przeszedł ;) DO ZABRANIA JUTRO !!!!!!!! :placz: To komu takiego pluszaka do łożka ? :cool3: Quote
Owieczka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 A to pare zdjęć Cypiska z pierwszych dni pobytu w szpitalu Grzecznie znosił kroplówki i inne zabiegi ( czyszczenie noskaz glutków) Quote
Fela Posted February 12, 2007 Posted February 12, 2007 Cypisek w sobotę czuł się już bardzo dobrze. Kaszel go męczy jeszcze tylko, gdy biega i skacze. A biegać i skakać lubi, bo to wesoły pies. :) Pięknie przybiega do pani doktor na zawołanie i cieszy się niesamowicie, kiedy ją widzi. Trzeba go pilnie zabrać, bo sam biedak siedzi cały czas na oddziale zakaźnym. A tak wyglądał w sobotę: W tę nogę wsadzili mi takie coś, w co potem wlewali takie inne coś. Mówili, że to lekarstwo. Kto ich tam wie... Niedobrzy doktorzy nogę mi zawiązali o tak: No ale dzięki temu odzyskałem urodę: I mogę biegać. Lecę teraz do pani doktor. Fajna babka, lubię ją. Quote
OlimpiaK Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Potwierdzam ze Cypis jest bardzo kochanym psem. :loveu: Pcha sie do lozka :roll: (juz nie bo u nas w domu to nie ma takiego zwyczaju czego juz sie nauczyl), bardzo przytulasny, niesamowicie towarzyski (nie odstepuje mnie na krok - nawet nie spal w pokoju jak bylam w kuchni tylko pod stolem kolo nog). :evil_lol: Wielki tez z niego dzentelmen i w ogole bardzo wesoly piesek. Niestety ciagle kaszle (glownie jak wstanie po spaniu),ale oczka i nosek ma czysciutki. Jutro beda zdjecia bo tatus byl na tyle hojny ze nam aparat pozyczyl. :razz: Quote
batmani Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Super ! Cieszę się, że zatrzymał się u Ciebie :loveu: Quote
Owieczka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Dzięki Olimpia :loveu: To czekamy na fotorelacje... Quote
ara Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 [quote name='Owieczka'] No nie mogę, on jest tak podobny do mojej suki:loveu: tylko umaszczeniem się różni Felu, no zobacz? Może to jej wnusio?:hmmmm::cool3: Quote
Fela Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Wnusio? Hmmm... Może... Ale Cypisek nie jest bardzo młodym pieskiem, weci ocenili go na ok. 5 lat. Wczoraj bardzo grzecznie ze mną podróżował z lecznicy, a podróż była dość długa, bośmy się naszukali domu Olimpii, samochód po drodze nam się rozkraczał i w szystkie możliwe klęski się przydarzały. Ale Cypisek siedział w samochodzie bardzo grzecznie, cieszył się, że ktoś go głaszcze, mrużył z zadowoloniem oczka. Potem był króciutki spacerek. Cieszył się do każdego przechodzącego człowieka. No a radość z towarzystwa starszej psiej koleżanki (suni Olimpii) była niewyobrażalna wręcz. Olimpia, wielkie dzięki, że go zabrałaś :loveu: To nie jest pies, który mógłby długo siedzieć w klatce, sam jeden na pustym oddziale zakaźnym. Quote
OlimpiaK Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 No to zaczynamy: takie mamy wypasione wyra... :eviltong: sie poderwalem usmiechnieta geba :lol: przed spaniem trzeba sie umyc... ...i to dokladnie poranny spacer i poranna gimnastyka sobiem spacerujem pisze listy czytamy listy od znajomych i nieznajomych :p bardzo mi sie podoba ten spacer! zawsze czas na psie amory... :oops: dzien dobry, co mi dasz na sniadanie? pycha! niesmialy jestem... ale zato jaki przystojny! :razz: juz nie chce zdjec mop :eviltong: i co mnie budzisz?! taka mam fajna dziewczyne :cool3: bardzo ja lubie,ale ona mnie chyba mniej... jednak jest dla mnie mila :loveu: Cypisek jest bardzo sympatyczny, jest jedno ale... nie nadaje sie do zycia ze zwierzetami klatkowymi. Dzisiaj przyprawilby o zawal krolika mojej wspollokatorki (tylko twarda natura go uratowala) wkakujac doslownie do klatki... Nie bylo to zbyt smieszne,ale obecnie sytuacja jest opanowana. W stosunku do psow obu plci jest bardzo grzeczny i merda ogonkiem, nawet jak na niego szczekaja. Quote
Fela Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Olimpia, cuuuudnie. Dzięki! :loveu::loveu::loveu: Quote
Magdarynka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Ale dużo przepięknych fotek :loveu: Wczoraj wrzuciłam Cypiska na niczyje.org. Wystawiłam go też wczoraj na Allegro. Olimpio, pożyczę kilka Twoich Cypiskowych fotek do aukcji :) Quote
OlimpiaK Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Smialo bierz! Tata mi pozyczyl aparat (na kilka dni) wiec pstrykam przy kazdej mozliwej okazji. :roll: Quote
Magdarynka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 OlimpiaK napisał(a):Cypisek jest bardzo sympatyczny, jest jedno ale... nie nadaje sie do zycia ze zwierzetami klatkowymi. Dzisiaj przyprawilby o zawal krolika mojej wspollokatorki (tylko twarda natura go uratowala) wkakujac doslownie do klatki... Pierwsze spotkanie Chestera z moim królikiem wyglądało podobnie. Czesiek wskoczył mu na klatkę. Na spacerach goni wszystko co się rusza - od gołębi, przez koty do rowerzystów. Jednak bardzo szybko nauczył się, ze króliczek jest nasz i bez problemu wypuszczamy królika nie bojąc się, że Czesław będzie go gonił. Myślę, że Cypiska też można przyzwyczaić do zwierząt klatkowych :) Quote
OlimpiaK Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Sprzed kilku-nastu minut: zasypiam... spie jak kamien :loveu: Quote
Magdarynka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Aukcja: http://allegro.pl/show_item.php?item=166102618 Quote
Magdarynka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Ależ on cudny :loveu: Taka bardziej kudłata miniaturka mojego Czesława :p Quote
Owieczka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Magdarynka napisał(a):Ależ on cudny :loveu: Taka bardziej kudłata miniaturka mojego Czesława :p No miałam wałśnie to powiedzieć ...że chyba podobny jest :cool3: chociaż nie widziałam Czesława na żywo :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.