Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłyśmy z sunią u pani dr. Żmudzkiej - to wspaniała wetka widać, że
kocha zwierząta. Afrunia na początek przez 7 dni ma dostawać Encorton i krople do oczu / bardzo jej ropieją/ po czym konsultacja telefoniczna.
Po przyjeżdzie do domu Afra czuje się lepiej zjadła obiad, bawiła się piłeczką.

  • Replies 225
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:lol: wystawiłam na bazarku aukcję dla Afruni :lol:
może uda się zebrać choć parę złotych ....
link wkleję później , bo narazie dogo działa KOSZMARNIE:angryy: powoli !!!

Posted

Rozmawiałam wczoraj z dr żmudzka - powiedziala ze jesli sterydy zadziałały to mozna bedzie podawac je co dwa dni zamiast codziennie- to dobra wiadomośc bo sterydy ni esa obojetne dla organizmu - wazne ze Afrunia sie nie poddaje :)
iwoman

Posted

Posty znikają, może dzis się uda. Afrunia coraz słabsza - jest znów potwornie chuda mimo, ze właściwie je całkiem sporo. Dziś w nocy znów
był kryzys - źle sie czuła, kreciła się, nie mogła spać. Ataki kaszlu niestety coraz częstsze... boję się, że choroba się szybko rozwija...
Na szczęście ciągle cieszy ją piłeczka, z którą sie nie rozstaje... staram się bawic z nią możliwie jak najwięcej...

Posted

Posty z ostatnich dni znów zniknęły... co się dzieje ?
Afrunia wczoraj dostała w prezencie od cioci Lary piękną źółtą piłeczkę.
Od dziś bawimy się tylko dwoma piłeczkami kołków nie używamy.
Afrusia jest zachwycona stara się biegać ale sił brak... często musi
odpoczywać.
Jest bardzo dzielna... walczy.

Posted

Afra ma apetyt, chęć do zabawy / piłeczki są przy niej stale/ ale
dziś nasilił się kaszel. Wyglądało to tak jakby coś jej utkwiło w krtani i chciała to odchrząknąć... i zauważyłam skrzepy krwi. Ona to oczywiście natychmiast "sprząta" .

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Afra ma apetyt, chęć do zabawy / piłeczki są przy niej stale/ ale
dziś nasilił się kaszel. Wyglądało to tak jakby coś jej utkwiło w krtani i chciała to odchrząknąć... i zauważyłam skrzepy krwi. Ona to oczywiście natychmiast "sprząta" .


Gajowa, jeśli Afra ma rzeczywiście neo płuc, to czeka Cię ciężka przeprawa :-( . Przyjdzie taki moment, że będzie trzeba podjąć tę bardzo trudną decyzję.....Ale póki sunia ma chęć do życia i zabawy można łagodzić dolegliwości....Jeśli potrzeba kasy lub leków z "ludzkiej" apteki, to pisz ( jeśli nie tu, to na priv, PROSZĘ!!! - mogę załatwić sprawę ludzkich leków ).

Posted

Afrunia czuje sie dość dobrze. Ma apetyt ale jest przeraźliwie chuda.
Chodzenie sie poprawiło ale widać , że łapy ją bolą są ogromne, spuchnięte
stale je sobie liże. Kaszel niestety nasila się...
Najważniejsza dla Afruni jest zabawa bawiłaby sie "do upadłego" - piłeczki muszą spac razem z nia inaczej jest niespokojna.

Posted

*Gajowa* napisał(a):

Najważniejsza dla Afruni jest zabawa bawiłaby sie "do upadłego" - piłeczki muszą spac razem z nia inaczej jest niespokojna.


Wzruszające :-(

Posted

Myślę, że Afra w swoim życiu nie miała zabawek - bawiła się kamieniami, ma całkiem starte kły, ewentualnie puszkami po piwie i butelkami plastikowymi. Na spacerach w lesie jak zobaczyła puszke nawet daleko biegła do niej i łapała w zęby.
Afra została zabrana z rodziny patologicznej i stamtąd pochodzi jej nowotwór.
PALACZE myślcie o swoich czworonogach ! NIE PALCIE W DOMU !

Posted

Tak bardzo żal mi Afruni:placz:
Teraz kiedy ma tak dobrze to wstrętne choróbsko ją zabija.
Wiem jak ciężko jest Gajowej bo kocha ją jak swojego psa.
Mam nadzieję, że jeszcze jakiś czas bez życia w cierpieniu będzie cieszyć się zabawą, przebywaniem w Twoim towarzystwie, miłością jaką ją otaczasz.

Posted

Gajowa , wysłałam Ci PW :lol:
narazie mam wpłatę od AnkiG - 10zł
czekam na jeszcze jedną wpłatę i wtedy dołożę coś od siebie i zrobię przelew , ok ?

jak Afra ? w jakiej jest formie ? je ?
wygłaskaj suczynkę od cioci Toski !!!

Posted

Bardzo dziękujemy Toska za dobre serduszko. Afrunia czuje się "całkiem dobrze" tzn. je, chodzi a nawet czasami podbiega kawałek - oszalała zupełnie na punkcie swoich piłeczek. Gramy na podwórku wiele razy dziennie z przerwami naturalnie bo Afrunia musi odpocząć a ja mam
wiele pracy w ogródku.
Może trafi się jakaś cioteczka z aparatem i zrobi Afrusi fotki z jej piłeczkami ...

Posted

Dziękujemy za fajne fotki - widać jakie Afra ma grube łapy. A zabawa polega na tym, ze jedna piłka jest w pysku drugą muszę kopać, a Afra za nia chodzi czasami podbiega. Często nastepuje wymiana piłek - ta z pyska jest kopana a kopana wędruje do pyska. I tak "w koło Macieju" nigdy sie nie nudzi Afruni oczywiście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...