Kasia77 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 (edited) :-(:-(:-(:-( Nie wiadomo skąd się wziął i jak długo sie błąkał...dowiedziałam sie o nim telefonicznie Pojechałam zobaczyć i zobaczyłam..., w środku wsi, dookoła ludzie i pies który niemal umierał na ich oczach... ale to takie wsie, gdzie znieczulica wylewa sie z każdego podwórka, wystarczy sie rozejrzeć a na każdym kroku w oczy rzucają się biedaki uwięzione na krótkich łańcuchach przy rozpadłych budach. On też się rzucał sie w oczy - był tak słaby , że przewracał się próbując iść na ugiętych łapach, wychudzony, zziębnięty, obraz nędzy , zdjęcia jak to często bywa nie oddają jego rzeczywistego wyglądu Nie mogłam go zostawić, ale pojęcia nie mam co z nim zrobić. Zaledwie kilka dni temu przyjechała do mnie sunia z Palucha, którą dopiero powoli wprowadzam w stado, na kolejnego lokatora , tym bardziej w takim stanie nie mam miejsca, bardzo awaryjnie "upchałam " go wczoraj na sąsiednim podwórzu w pomieszczeniu gospodarczym , ale dziś musze go stamtąd zabrać... Danka1234 zawiozła nas wczoraj do kliniki - bardzo dziękujemy Danusiu, chciałam żeby obejrzał i ocenił go weterynarz. Pies ma nowotwór jąder i rozwaloną watrobe. Potrzebujemy leków na wątrobę, dobrej karmy, preparatów wzmacniających Dopiero jeśli będzie porządnie wzmocniony ,można poddać go zabiegowi usunięcia jąder . WYDATKI: 38zł badanie krwi 45zł leki na watrobe 250zł zabieg i prześwietlenia płuc/serca 106zł Gelacan Fast 30zł dojazdy do weterynarza 50zł zastrzyki i listek caprodylu caprodyl przeciwbólowy 44zł ( 22zł za opakowanie- 5 tabletek) to samo 10 tabletek 44zł caprodyl 10 tabletek 44zł (kupione 26.04) suplementy Vedfood - 191zł caprodyl 10 tabletek 44zł (kupione 5-6 maj) cortaflex i Inflamex - 277zł (16 maj) OPAKOWANIE- 5 tabletek - 22 zł - na 5 dni , a więc Zoran na same tabletki przeciwbólowe potrzebuje na m-c 132zł ( 6 opakowań po 22zł ) WPŁYWY: Danka1234 - 321zł Boni-Bobo - 45zł mój bazarek - 75zł Boni-Bobo - 30zł Boni-Bobo - 88zł Gruba Berta - 100zł Gruba Berta bazarek - Edited May 27, 2012 by Kasia77 Quote
danka1234 Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 zapisuje wątek biduli, dobrze ze mu założyłaś,bo jakby co to przynajmniej bazarek będzie można na niego wystawić by spróbować zebrać jakies fundusze na jego leczenie. Quote
Kasia77 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 wyniki Zorana: Badanie Wynik JM Wart. ref. Morfologia 18-to parametrowa WBC/ P Krwinki białe 9.1 x 10^9 / L 6.0 - 16.5 RBC/ P Krwinki czerwone 6.18 x 10^12/ L 5.50 - 8.00 HGB/ P Hemoglobina 15.5 g/dL 12.0 - 18.0 HCT/ P Hematokryt 43.6 % 37.0 - 55.0 MCV/ P Śr. objętość krwinki czerwonej 70.6 fL 60.0 - 77.0 MCH/ P Śr. masa hemoglobiny 25.1 pg 19.0 - 24.0 MCHC/ P Śr. stężenie hemoglobiny 35.6 g/dL 32.0 - 36.0 PLT/ P Płytki krwi 367 x 10^9 / L 200 - 580 LYMPH%P LYMPH% - % 12.0 - 30.0 MXD%W MXD% - % 0.0 - 20.0 NEUT%W NEUT% - % LYMPH#P LYMPH# - x 10^9 / L 0.7 - 5.0 MXD#W MXD# - x 10^9 / L 0.0 - 4.0 NEUT#P NEUT# - x 10^9 / L 3.6 - 12.8 RDW-CV/ W Wsp. liczbowy anizocytozy 12.5 % 11.0 - 15.0 PDW/ W Szerokość rozkładu PLT 11.0 fL 7.0 - 17.0 MPV/ W Śr. objętość krwinki płytkowej 9.4 fL 8.0 - 12.0 P-LCR/ W Udział dużych płytek 20.7 % 13.0 - 43.0 Mocznik w surowicy UREA/P Mocznik 57.9 mg/dL 20.0 - 45.0 Kreatynina KREAT/P Kreatynina 0.70 mg/dL 1.00 - 1.70 Bilirubina całkowita BILI/P Bilirubina T 0.0 mg/dL 0.0 - 0.6 ASPAT AST/P AST 64.0 U/L 1.0 - 37.0 ALAT ALT/P ALT 311.0 U/L 3.0 - 50.0 Fosfataza alkaliczna ALP/P FALK 492.0 U/L 20.0 - 155.0 Jak widać z wątrobą nie jest dobrze, jeśli ktoś ma psie niepotrzebne leki na wątrobe i mógłby poratować Zorana, to chętnie przyjme . Został mi po moich psach dobry preparat dla psów z nowotworem z Vetfooda : http://www.sklep.vetfood.pl/pl/oferta/dla_psa/choroby_nowotworowe/NTS_Diet_Immunactiv_90_caps/ , Zoran dostaje go od wczoraj, na najbliższe dni starczy :sad: Tą noc siedział tam gdzie i pierwszą, ale to i tak cudem.... dziś MUSZE go zabrać, czuje sie tak, jakby mnie ktoś postawił pod ścianą.... kojce mam zajete, chociaz TAKI pies w ogóle nie powinien trafić do kojca. Od wczoraj szukałam kogos, kto zgodzi się zakupić potrzebne rzeczy- rury, siatkę i to co potrzebne i przegrodzi na pół duży kojec w którym mam dwie budy - to jedyne co mi przyszło do głowy, a wsadzić do tego kojca tak po prostu Zorana nie moge, bo mieszka w nim pies, który "zrobiłby z nim porządek"...:sad::-(:sad: Basieńko, dziękuje Ci za oferowana pomoc, bazarki są mi teraz niezwykle potrzebne, bo sam materiał na bramkę do kojca i przegrodzenie kojca, to duży, kompletnie nie przewidywany wydatek a samo i za darmo tez sie nie zrobi :sad::sad: Quote
danka1234 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Podnosze bidule do góry,moze jeszcze kto zajrzy i w czymś pomorze. Ja tez wystawie bazarek,może z samochodzikami to by zeszły,bo mam ich jeszcze trochę,inaczej pomóc nie mogę niestety. Moze dopisz w tytule ze leki potrzebne,moze wóczas prędzej kto dojrzy. Quote
Kasia77 Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Ja tu dziś rano wpisałam tyle informacji, potem było cos nie tak z dogomanią a teraz nic tu nie ma, wszystko wyparowało???? Quote
Kasia77 Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 (edited) [quote name='danka1234']Podnosze bidule do góry,moze jeszcze kto zajrzy i w czymś pomorze. Ja tez wystawie bazarek,może z samochodzikami to by zeszły,bo mam ich jeszcze trochę,inaczej pomóc nie mogę niestety. Moze dopisz w tytule ze leki potrzebne,moze wóczas prędzej kto dojrzy. dziękuje Danusiu, ja tyle rano napisałam....i wszystko gdzieś zniknęło... Zmieniłam tytuł, chociaż pewnie zostanie tu tak pusto jak jest :( Zoran jest bardzo wyniszczony i fizycznie i psychicznie :(:( ma bardzo duże problemy ze wstawaniem, jak juz wstanie to idzie, byle przed siebie, na razie nie ma z nim dużego kontaktu, żyje w swoim świecie:(, jak chwile dłużej postoi, to klapie mu tył.... kompletnie nie nadaje sie w takim stanie do budy, nie wiem jak on sobie poradzi:placz: Ten pies ma 8-9 lat a jest tak zniszczony i wymęczony życiem jakby miał z 18cie, zdjęcia nie oddają rzeczywistości. Nie bardzo lubi suchą karmę, za to kiedy znalazł suchy chleb rozsypany ptakom, to szaleńczo rzucił się na niego a głodny nie był , potem jeszcze sprawdzałam- każdorazowo reaguje na suchy chleb w sposób, którego nie da sie opisać słowami :( POTRZEBUJEMY LEKÓW NA WĄTROBE , JEŚLI KTOŚ MA i MOŻE PODAROWAĆ ZORANOWI TO BARDZO PROSIMY Edited February 24, 2012 by Kasia77 Quote
danka1234 Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Pewnie był karmiony jakimiś resztkami suchego chleba,nie miał widać bidula dobrego zycia. To zachudzenie to pewnie nie tylko od choroby ale z marnego odzywiania jak widać. Quote
Kasia77 Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 [quote name='danka1234']Pewnie był karmiony jakimiś resztkami suchego chleba,nie miał widać bidula dobrego zycia. To zachudzenie to pewnie nie tylko od choroby ale z marnego odzywiania jak widać.[/QUOTE] tez tak myśle...... Quote
Kasia77 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 (edited) Na tym bazarku zbieramy na preparat na stawy : http://www.dogomania.pl/threads/223652-Bazarek-deszczowy-%C5%9Bliczne-oryginalne-parasolki-dla-dzieci-bajkowe-wzory-w-opcji?p=18711392#post18711392 Biedny jesteś, biedny w ogóle, i biedny bo tak tu pusto...... :(:( Edited February 25, 2012 by Kasia77 Quote
Kasia77 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 dziś ma troche więcej siły,na spacerze maszerował dzielnie, interesuje sie psami, Kupy robi z workami foliowymi, dziś w kupie była cała rękawiczka gumowa, więc widać co jadł.... Quote
danka1234 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 O rany,siedział pewnie na jakiejś wsi i zjadał co mu rzucono lub co sam znalazł. Trzeba mu teraz tez dobrego pożywienie by sie wzmocnił. Ja juz pomału przygotowuje bazarek ale zejdzie mi kilka dni nim go puszcze. Quote
Beat2010 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 ja zaglądam-sznacerowaty pies kolegi, już dawno odpasiony po schronisku, sypiajacy w łóżku, na widok chleba dostaje szału i każdąilość by pochłonął :evil_lol: Quote
danka1234 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Puki co podniose bidukle,moze jeszcze kto zajrzy i z czymś pomoże. Quote
Kasia77 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='danka1234']Puki co podniose bidukle,moze jeszcze kto zajrzy i z czymś pomoże.[/QUOTE] Danusiu, wierzysz w to pewnie tak samo jak ja.... Biedak miesza już w kojcu.....a nadaje się do tej budy jak wół do karety.... Quote
Kasia77 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 (edited) on w kojcu dzis pierwszą noc miał być... poszłam niedawno sprawdzić, czy na pewno wszedł do budy a on chodził w kółko po kojcu ze spuszczona głową:placz: nie wiem czy nie zna budy, czy nie wie o co chodzi.... on w ogóle żyje w "swoim swiecie", nie wiem czy takie otępienie to tylko z wygłodzenia i wyniszczenia?, to nie jest staruszek,ma jakieś 8 lat Edited February 27, 2012 by Kasia77 Quote
danka1234 Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Kasiu,z nim nie było również kontaktu w klinice ale to był poczatek,teraz powinien już lepiej reagować. Moze w klinice przypytać bo moze to jest jakieś starcze otepienie lub może autyzm. On się w tej komórce lepiej odnajdywał to byc moze był trzymamy w takim pomieszczeniu. Quote
Kasia77 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='danka1234']Kasiu,z nim nie było również kontaktu w klinice ale to był poczatek,teraz powinien już lepiej reagować. Moze w klinice przypytać bo moze to jest jakieś starcze otepienie lub może autyzm. On się w tej komórce lepiej odnajdywał to byc moze był trzymamy w takim pomieszczeniu.[/QUOTE] Danusiu, on do tej szopki sam nie szedł, ja go za kazdym razem na smyczy na samo legowisko doprowadzałam i dopiero jak stał czterema łapami na posłaniu to smycz odpinałam , bo zostawiony pare kroków przed posłaniem, nie trafiłby na miejsce. To jest bardzo specyficzne wszystko, on wymaga domowych warunków i maksymalnej opieki, a u mnie wiesz jak jest....:-( w dodatku moje psy nie ułatwiają...:-( Musze do kliniki podjechać, porozmawiać, ale ostatnie dni to makabra...nie mam kiedy.... Quote
Kasia77 Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Zoran fizycznie czuje sie lepiej, ładnie stawia go na łapy ten preparat VetFood, który dostaje , a psychicznie .... strasznie ktoś zniszczył tego psa, taki straszny zal patrzeć....,musiał miec paskudne życie... gdzieś pewnie na wsi, u jakiegoś dziada... smutne to wszystko przeraźliwie:( muszę mu rtg płuc zrobić dla pewności... i wtedy ustalić coś w sprawie zabiegu Quote
Beat2010 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 a moze sa jakies witaminy, preparaty na poprawę pracy mózgu? lub nie wiem na co, żeby zaczął lepiej kontaktowć? Quote
danka1234 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Na wszystko potrzeba funduszy a tu jak widać nie ma zainteresowania psiakiem. Konczę bazarek z którego dochód będzie wsparciem dla biduli. http://www.dogomania.pl/threads/223663-w-przygotowaniu!!! Quote
Kasia77 Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 Dziękuje Danusiu, super są te autka. Do weterynarza z nim podjade to popytam o to jego otępienie, moze jutro mi sie uda..., nie moge sie zorganizować czasowo. Zoran i buda to porażka, ale przypuszczałam że tak będzie , to taka psina specjalnej troski na dzień dzisiejszy,bywa że narobi pod/koło siebie koło siebie ,więc buda.... byłoby najlepiej gdyby żaden pies nie musiał siedzieć w budzie, ani stary ani młody i zdrowy... Jedyne co mi przyszło do głowy, to drewniany domek dla Zorana, taki jak to są te niewielkie domki letniskowe/narzędziowe -widny, z okienkiem , miejsca sporo i drzwi normalne,które mozna otworzyć, psa wprowadzic i za nim zamknać czyli mniej więcej tak w miejscu w którym siedzi teraz, bo dalej siedzi tam gdzie siedział a ja chodze do niego kilka razy dziennie , wyprowadzam na spacery, przyprowadzam do nas,ucze nowego miejsca/ naszego obejścia, kojca itd.... ,tylko ze taki domek to ogromny koszt, wyszłoby taniej gdyby zrobic samemu,ale to miałby kto zrobić dopiero za m-c... Czasem myślę, ze on nie widzi albo mocno niedowidzi, oczy "idą" w swoją stronę, nos za zapachem jedzenia w swoją. Z podnoszeniem sie bywa róznie, było już fajnie a dzisiaj ciężko mu było "pozbierać" łapy do kupy żeby sie dźwignąć,tyle ze jak juz wstanie to nieźle pędzi przed siebie, i siłe tez ma całkiem, całkiem Quote
Beat2010 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Biedny i Zoran i TY :( a popytaj lekarza , może jest coś na poprawe kontaktu z otoczeniem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.