Masza4 Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 mar.gajko mam nadzieję, że tymczas u Was nadal aktualny? Czy przestraszyłaś się tej agresji suni?... Quote
malagos Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Ja myślę, ze ta agresja to strach. Groźnie by to wygladało u wielkiego psa, ale te małe szczekajace istotki często nadrabiaja odwagę szczerzeniem zębów (wiem, co mówię, moje maleńtasy rzucaja sie do nóg i wisza na nogawkach spodni :diabloti: ) Quote
Masza4 Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 :megagrin: no to ładne masz potworki :evil_lol: Maluszki kochane! Dlatego uważam, że wszytsko da się naprawić i wyprowadzić na prosta tę bidną przestraszoną istotkę Quote
malagos Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Ja też tak myślę (no, o tym wyprowadzeniu na prosta...) Kocham te małe jazgotliwe stworzenia i dlatego ta sunia tak mi zapadła w serce... Quote
iwonamaj Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 I mnie mała też bardzo zapadła w serducho... Quote
AśkaK Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Kurcze no, naprawdę nie ma nikogo więcej z Lublina..?:oops: Może założyć osobny wątek i bykami napisać pytanie CZY JEST TU KTOŚ Z LUBLINA? Quote
Edi100 Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Lublin pomocy!!!!!! Maleńka w potrzebie! Quote
AśkaK Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Zrobiłam wątek z apelem do Lublina: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3126137#post3126137 Przeklejam też na inne podfora. Quote
weszka Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 AśkaK napisał(a):Kurcze no, naprawdę nie ma nikogo więcej z Lublina..?:oops: Może założyć osobny wątek i bykami napisać pytanie CZY JEST TU KTOŚ Z LUBLINA? Super ciotki które znam z Lublina to m.in. Tiger i Anielica - napiszcie do nich! Quote
AśkaK Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 To one z Lublina?!:-o :multi: No to rewelka, już piszę!:p Quote
Tiger Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Słuchajcie ...... My z anielicą jesteśmy jeszcze bardziej znienawidzone przez kierowniczki w schronie niż Masza ...... to , że suńka tak się zachowuje to wynika tylko z agresji ( nie wiem czy znacie wątek naszego Reksia - sytucja była analogiczna ), gdy tylko znjadzie się poza schronem i otrzyma od kogoś odrobinę czułości , zmieni się ...... dlatego do schroniska musi pojechać ktoś bardzo stanowczy, kto zaprze się , że chce tego psa i koniec i nawet delikatnie da do zrozumienia pracownikowi , że "chyba taki mężczyzna poradzi sobie z takim malenkim pieskiem " oraz wyrazi swoje znawstwo zachowań psich i wytłumaczy , że taka agresja powodowana jest tylko strachem , że w domu na pewno się uspokoi.... Jak wiecie , z naszym schroniskiem są ogromne kłopoty, zgłosiłysmy sprawę do prokuratury, walczymy .........bo własciwie w chwili obecnej mamy związane rękce i każda adopcja jest nie lada wyczynem .... Trzeba znaleźć odpowiedniego adoptującego ....... Tylko , że potrzebny jest jeszcze jeden , bo w środę chcemy wyadoptować Oskara .......i to też nie będzie łatwa adopcja ........ Eh...... Trzymam kciuki za sunię , żeby jakoś się udało...... Może kogoś ze studiów od Rybki, która ma Leosia na tymczasie ? Ja trzeba jak najszybciej wyciągnąc ......bo ona długo tam nie wytrzyma .... A agresywna jest na pewno tylko ze strachu...... Quote
mar.gajko Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Masza4 napisał(a):mar.gajko mam nadzieję, że tymczas u Was nadal aktualny? Czy przestraszyłaś się tej agresji suni?... NO, bojem się okrutnie:evil_lol: A na poważnie, gdyby to cudo było wielkośći rottka, czy ON to poczułabym dreszcz niepokoju; a tak nawet jak utnie, to szkoda niewielka:cool3: jakby kot uciął. Quote
sisay Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Wiecie co... to jest skandal :angryy: Z jednej strony wydaje sie psy byle komu, na piekne oczy (albo i nawet bez tego), a z drugiej strony ludzi ktorzy chca i moga pomoc traktuje sie jak intruzow. Przeciez takim jak Wy powinni dawac psy bez zastanowienia i jeszcze podziekowac! Zeby nie mozna bylo wyciagnac psa ze schroniska!! Takie kombinacje,szukanie podstawionych osob po to tylko, zeby pomoc psu! Chore! :angryy: Quote
mar.gajko Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Ja nieustająco czekam. Nie żebym się niecierpliwiła, ale "zawsze zwarta, silna i gotowa", dodam, że Dorota pół weekendu mnie molestowała, kiedy i kiedy, ach te tymczasówki, jakie namolne są :). Maszo, nie martw się tym kłapaniem, poradzimy sobie. Quote
Hala Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 A ja nie bardzo rozumiem..dlaczego nie chcą Wam wydać suni? Moze przeoczyałam coś w wątku. Sama nie wiem ...:roll: Quote
sisay Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3126137#post3126137 Widzialyscie ze jest ochotnik ?? :cool3: Quote
Masza4 Posted February 5, 2007 Author Posted February 5, 2007 Tak, widziałam :multi: Anabel pisała już do mnie, byłoby super, gdyby mogła nam pomóc! Mar.gajko-dziękuję :calus: Quote
kaja888 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 trzymam kciuki żeby Sunię udało się wyrwać Quote
Masza4 Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 Umawiam się z anabelką-kiedy i gdzie :) może już w tym tygodniu mała opuści schron! :multi: Quote
AśkaK Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 :thumbs: Już miałam do anabelki pw pisać, a tu widzę już się zgadałyście! Trzymam kciuki! Quote
anabelka Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Trzymajcie kciuki z całych sił, bo ja tu na zawał zejdę do jutra :lol:. Mam nadzieję, ze bedzie dobrze. Musi być !! Quote
Kara. Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Trzymamy,trzymamy:lol: Zwierzyniec też trzyma:lol: Łapy,uszy,ogonki-wszystko na supełki:cool3: Quote
mar.gajko Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 I ja trzymam mocno; nie możemy sie doczekać tego agresora :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.