Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Manatka napisał(a):
Aniu, będę pisać, tylko teraz mam roboty po korek. Zaczął się rok szkolny, do tego Natka ma turnus rehabilitacyjny okulistyczny przez dwa tygodnie i codziennie muszę ją tam wozić, zebrania, przetwory na zimę itd... ;)
Będę Cię też prosić o rady :)


Dobra poczekamy, wiem (znam ten ból:eviltong:-też robiłam przetwory)...

  • Replies 491
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jasne ,że chętnie pomogę ,damy sobie radę :)... wybieramy rzeczy najważniejsze :) a najważniejsze to dzieci :) :) :)
przecież Kropeczka jest w domciu bezpieczna! poczekamy!... przetwory?!... mówicie ,no to dyspensa!.. do końca ;)
ja w tym roku liczę na Biancię ;)
Ciepło pozdrawiam :)

Posted

Hej, hej! Jesteśmy :)
Trudne to były dwa tygodnie, bo miałam turnus z Natką, sama byłam dwukrotnie u okulisty a na dodatek mama miała operację, ale teraz już luz blues :)
Mam kilka zdjęć Kropelki, muszę pozgrywać to wstawię i opiszę co u nas.
Tak w skrócie to jest super :) Kropcia jest mądra i kochana, ślicznie załatwia już swoje potrzeby na dworze, w domu zostaje już bez histerii choć niechętnie, zresztą prawie codziennie zabierałam ją ze sobą samochodem i gdy zaprowadzałam Natkę ona grzecznie czekała w aucie (najbardziej lubi leżeć na tej półce z tyłu ;))
Dziś byłyśmy na dłuższym spacerku i puściłam ją wolno na łąkach. Jaka była zadowolona! Gdy troszkę wybiegła do przodu to ukryłam jej się w trawie, trzeba było widzieć jak zapylała z powrotem, gdy się obejrzała a mnie za nią nie było ;)
Pilnuje nas jak źrenicy oka, zwłaszcza mnie. Nie znosi gdy jej znikam z pola widzenia, nawet gdy idę wyrzucić śmieci to się żali reszcie rodziny, ale już chyba zaczyna wierzyć, że zawsze wracam, co nie przeszkadza jej się szaleńczo cieszyć, nawet gdy powrót następuje po 5 minutach (gdy np. sprowadzam córkę przed domł na busa).
Lecę dzieciom dac obiadek i jak tylko znajdę wolną chwilkę wrzucę parę fotek!
Pozdrawiamy!

Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']Fajnie, że jesteś Manatko i że się odezwałaś!!!
Cieszy bardzo to, co piszesz o Kropce - naprawdę serce się raduje:)
Czekamy na foteczki, a póki co ściskaj Kropusię od nas:):):)[/QUOTE]

Zgadzam się z Sarunią! :)
Ode mnie także proszę wyściskać Kropeczkę! :loveu:

Posted

Anusiu jak fajnie się wszystko poukładało aż miło czytać!... mi ciśnie się na usta... Nie ma tego złego!...co by na dobre nie wyszło!!!!
...czyli Kropeczka nauczyła się , gdzie jest jej miejsce na ziemi! :multi::loveu::multi:
czekamy na foty....

Posted

Obiecane zdjęcia :)

Na spacerze na łąkach:





Odpoczynek:





Na działce - karmienie Księżniczki ;)





Z Milą:





Z Natalką:





Z dziewczynkami:





Uśmiechnięta Kropka:





A na koniec....

Drugie oblicze Krrrrropki!!:




(to było tylko ziewanie ;))

Posted

Ale nam zafundowałaś foteczkową ucztę Mantko:):):) - hurrra!!!!

Pięknie wyglądają trzy śliczne dziewczyny - taka siostrzana idylla:) http://imageshack.us/a/img822/2736/986y.jpg
A tutaj: http://imageshack.us/a/img717/508/987wo.jpg, jak zobaczyłam Kropeczkę - roześmiałam się w głos:)

Serce się raduje, jak się patrzy na te foteczki - aż nie chce sobie przypominać tamtego czasu, kiedy Kropci nie było...

Posted

Przepiękne zdjęcia Kropki z dziewczynami. Mam nadzieję, że i one poczuły, że mają psa. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Cieszę się. To nie ten pies, jej oczy są pełne radości, mordzia radosna. Manatko dokonałaś cudu. Ona się czuje u was szczęśliwa, cieszę się bardzo bardzo bardzo.
To idę szukać psa dla siebie. ;)

Posted

Tak... to zupełnie inny pies!... na każdym zdjęciu Kropka jest szczęśliwa ,ja widzę to po oczach... tak naprawdę to na zdjęciach widzę...
trzy szczęśliwe dziewczynki :loveu:... widzę po prostu ...Rodzinę!!!!:loveu:

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Kropcia odcięła nas od telefonu, internetu i telewizji przegryzając kable :diabloti: W nagrodę kupiliśmy jej klatkę. Dziś pierwszy raz siedziała w niej będąc sama w domu. Na początku trochę się buntowała, ale każdego kolejne wyjście odbywało się spokojniej.
Wcześniej rozprawiała się z wszelkimi możliwymi zabezpieczeniami i dokonywała niemożliwego wskakując na okna, mimo, że nie było jak ;)
Jak jestem w domu to jest całkiem spokojnym, przymilnym psiaczkiem, jak tylko wychodzę wstępuję w nią :diabloti:
Poza tym staje się coraz odważniejsza, jeszcze czasem fiksuje na dworze, ale mogę ją już spuszczać ze smyczy, żeby załatwiła swoje potrzeby. Nauczyła się tez pierwszej komendy "siad" i wykonuje ja już zawsze. Teraz uczymy ją "łapa". Nie będzie trudno bo po każdym spacerze wycieram jej łapki i mówię do niej.






Posted

Nigdy bym nie powiedziała, że Kropeczka może być do czegoś takiego zdolna.! :roll:
Diablica mała.. :diabloti: Zawsze musi coś nawywijać. :)

Strasznie się cieszę, że tak szybko załapuje komendy. Mądra psinka! :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

... podobno takie zachowanie to tylko rozładowanie napięcia :roll:... widocznie Kropeczka potrzebuje jeszcze trochę czasu ,żeby poczuć się pewnie ... to bardzo mądra dziewczynka i ja myślę ,że to tylko chwila jak będzie wiedziała ,że wychodzicie tylko na krótko!... że wrócicie!
o kenelu słyszałam tylko same pozytywy :lol: podobno sprawdza się nie tylko przy lęku separacyjnym ale też przy wycofaniu i agresji daje pozytywne efekty :roll:... żebym wcześniej była na dogo to może nie musielibyśmy walczyć ponad rok z lękiem separacyjnym u Jasi:cool3:
sorki ,że dopiero teraz odpisuję ale TZ jest po operacji i bawię się w pielęgniarkę tz bawiłam się bo już chyba ze dwa tygodnie minęły :lol:
Pozdrawiam ciepło:lol:

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Niestety, z powodu problemów z internetem nie udało mi się Wam, Drogie Cioteczki, Kropeczko i całej Twojej rodzince, złożyć życzeń z okazji Bożego Narodzenia.. :placz:
Pozostaje mi życzyć Szczęśliwego i Udanego Nowego Roku! Niech będzie dużo lepszy od tego, który właśnie dobiega końca. Kopeczko, bądź grzeczna i już nigdy nie wywijaj żadnych numerów! ;)

  • 5 weeks later...
Posted

Witamy serdecznie po dłuuugiej przerwie!
Kropcia robi ogromne postępy. Umie już warować, podawać obie łapy w zależności od tego, którą rękę się wystawia. Wprost uwielbia śnieg. Nazywam ją śnieżnym psem :-) Ośmieliła się do psów do tego stopnia, że sama zaczepia nawet takie duże i zachęca do zabawy a głównie do biegania bo ona kocha biegać. Biegi ma jak torpeda :-) Z ludźmi gorzej, długo trwa zanim się do kogoś przyzwyczai. Na spacerach po ulicach się boi, trzęsie i kręci głową na wszystkie strony czy aby nikt jej nie atakuje. Dziś pierwszy raz została sama w domu na 10 minut i nie nabroiła! Na co dzien biorę ją wszędzie ze sobą a jak muszę gdzieś iść bez niej to zaprowadzam ją do teściów. Jest przekochana ♡ mądra, cierpliwa. Ważny sukce,s to taki, że odkryła zabawę. Podkranda patyczki do pieca i zanosi do koszyka żeby sobie je gryźć. Najbardziej lubi to żółte jajko z jajka niespodzianki.Wkładamy jej do środka smakołyk i zamykamy a ona sobie otwiera i ma nagrodę. Boi się rzucania np. piłką, patyczkiem czy śnieżką dlatego delikatnie ją przyzwyczajjam do piłki. Mamy taką miękką antystresową i posmarowałam ją pasztetem i potoczyłam po podłodze. Pierwszy raz Kropka nie uciekła tylko podeszła do piłki, potoczyła nosem, wzięła w pysk i zabrała do koszyka wylizać ;-)
Dziś też bawiła sie z dziewczynkami na podłodze jak szczeniak - łapała je za frędzelki od bluzki, chwytała delikatnie za ręce, goniła i plaskała przednimi łapami.
Jak mi się uda to załączę parę fotek.
Poza tym to nie uznaje podłogi, wyleguje się na łóżkach, fotelach, najlepiej jak jeszcze jest pousia i kocyk ;-)

Posted

Śnieżna Kropka, odziana gustownie ;)




Poprzednie legowisko (teraz ma materiałowy "koszyk")





Akuku! Zawsze marzyłam o takim piesku z kiwającą główka, co sie go ustawiało na tylnej półce w maluchu :lol:



No co mi świecisz po oczach, nie widzisz, że śpię?!




[video=youtube;5EI5wzYYL9A]http://www.youtube.com/watch?v=5EI5wzYYL9A&feature=youtu.be[/video]

Nie wiem czy się uda z tym filmem, ale może akurat :) Jakość podła, bo telefonem kręcony na śniegu i wieczorem.

A dodam jeszcze, że Kropka zaakceptowała dom jako swoje terytorium i od niedawna szczeka gdy ktoś dzwoni do drzwi a potem wychodzi zobaczyć kto przyszedł. Wcześniej po prostu zwiewała pod kanapę.
Do mnie sie cieszy, skacze gdy przyjdę i merda ogonkiem, a właściwie kością ogonową (nie wiedziałam, że to w ogóle możliwe :D) ale do męża musiała się przełamać. Teraz jak wraca z pracy to go wita w drzwiach ale mniej wylewnie. Za to dokładnie wie u kogo można żebrać pod stołem :evil_lol: i bardzo lubi wieczorne podjadanie z panem. Choćby nie wiem jak mocno spała zawsze usłyszy, że pan cos kroi na deseczce i pędzi do kuchni. Chleb z pasztetem to jej ulubione danie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...