Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Morriska znaleziono pobitego w głowę, przywiązanego do latarni. Hycel z Zawiercia umieścił go na tydzień u swojej Mamy, ta się nim opiekowała, podleczyła i po tym czasie trafił do nas, do schroniska w Jastrzębiu. Leczenia ran już nie wymagał, jak widać na zdjęciach główka już zagojona ale zaniepokoił mnie brak reakcji Morrisa na hałas. Spał jak suseł, gdy w innych kojcach psy szczekały i szalały. To nie było normalne. Nie reagował na wołanie, szarpanie kratą, budził się tylko po dotknięciu. Podejrzewałam że jest głuchy.
Wet po oględzinach stwierdził że raczej to nie głuchota pourazowa lecz wrodzona. Mogło być tak, że jakiś imbecyl pobił psa za nieposłuszeństwo a nie pomyślał o głuchocie.:angryy:

Psiak jest kochany, łaknie straszliwie kontaktu z człowiekiem, kompletnie nieagresywny.
Ma kilka lat, około trzech, ale to jeszcze dokładnie sprawdzi wet, jest na razie na kwarantannie, czekają go szczepienia i kastracja.

Zdjęcia na razie tu

http://schronisko-jastrzebie.bloog.pl/gal,41546050,title,Morris,index.html

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wyjatkowo mi się ta rasa podoba. Może też dlatego, że ma w opisie, że to psy rodzinne. U nas w bloku jest jeden taki. No ciekawe czy jest. Ale skoro ten z Zawiercia.
Zapisuje.

Posted

karolina&sasza napisał(a):
Piękny jest! Jak rozumiem można go ogłaszać?

Jeszcze na kwarantannie i pewnie kastracja, ale czemu nie - ogłaszać chyba można - tylko trzeba zaznaczyć, że jeszcze nie do adopcji.

Posted

monika55 napisał(a):
A gdzie jest na FB?

Wkleiłam jego zdjęcie na swoja stronę i na PW pytała mnie dziewczyna o niego. Wiem, że te informacje podała dalej - komuś jeszcze, ale ten ktoś się jeszcze nie ujawnił!

Posted

Ja raz wiozłam buldożkę z Warszawy do Wrocławia i zakochałam się. Są przesłodkie, takie rozkoszne bambaryłki z miotającą się doopcią.
W ogłoszeniu można napisać ,że do aopdcji po kastracji , bo jak napiszecie ,że jeszcze nie do adopcji , to po co robicie ogłoszenie?

Posted

monika55 napisał(a):
Co się udało? Bedzie DT? a może DS?

No nie ... udało mi się wkleić fotkę z komórki ( na tym nowym telefonie jeszcze nie robiłam ...)

Karmelcia myślała, że on staruszek i nikt go nie zechce, ale jest spore zainteresowanie to postanowiła się chwilę wstrzymać. Jeżeli nie znajdzie domu to jej dom będzie dla niego drugim - awaryjnym!

Posted

elinka napisał(a):
Czyli rozumiem, że chętni są i to tylko kwestia wyboru przez Karmercię dla Morrisa tego najlepszego?

Nie ... oferuje dom ( taki awaryjny) , jeżeli będą kłopoty z jego adopcją i jeżeli będzie długo siedział w schronisku i nikt go nie będzie chciał!

Posted

Obowiązuje takie coś jak trzytygodniowa kwarantanna w schronisku.

Poza tym nie po to zakładałam mu watek, żeby oddawać byle komu. Elinko, ja pracuję w schronisku i ja go będę adoptować. Nie martw się w ze ręce nie trafi na pewno.;)

Posted

elinka napisał(a):
Aha, rozumiem. W takim razie w jakim celu zakładałyście Morrisowi na Dogo wątek bo trochę już się w tym wszystkim pogubiłam?


Elinko, teraz ja Cię nie rozumiem. Po co zakłada się psu watek na dogo? Chyba po to żeby znaleźć mu dom, ewentualnie tymczas.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...