Jump to content
Dogomania

TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Eeee - Zgredek dostał klapsa za to naszczekanie i słowną reprymendę:cool3:

A dzisiaj pojechał na chwilę z kolegą z pracy pokazać się jakiemuś panu. Jaki on miał wzrok jak go pakowałam do innego samochodu, niż ten, którym jeździ Ale za to jaki był szczęsliwy jak za godzine wrócił
Będzie bardzo przeżywac rozstanie - no chyba,ze do kobietki pójdzie - bo on kocha kobietki!!!:loveu:

Posted

misiów jeszcze troszkę mam bo moj tz litrami pije colę i zbieraliśmy misie, króliki i inne maskotki - a teraz przeznaczam je na psiaki:evil_lol:

Dzisiaj biorę moją Torę i dziecko i spróbujemy iść razem na spacer - moze się nie zjedzą... Onka na razie nie biorę bo sobie nie dam rady z 3 bydlakami:razz: może uda mi się jakies zdjątka cyknąć to i wstawię

Co do sierści - ja widzę małą poprawę, ale jeszcze na głowie, bokach, ogonie (tam najgorzej - ma ogon jak u szczura). No i nałapach u góry nie ma nic na razie:shake: Ale za to jest grubiutki:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted



a dzisiaj znowu mieliśmy krótki spacerek - na dodatek z moją Torą (no moja franca oczywiście jak tylko go zobaczyła chciała pokazać co to nie ona i on też się trochę wkurzył - ale szybko się opanował i dalej poszliśmy bez ekscesów.). Potem bydlaki spuściłam najpierw w kagańcach coby se dały po razie - ale nie dały - odpuściły . Potem zdjęłam namordniki i......Tora od razu znalazła kamyrdola do miętolenia, a Togo - patysia - ale nie takiego, którego bym mu mogla rzucić ino badyyyyla! Oba się totalnie olały i bawiły się tym co miały.
No i jak oba miały już dość badyla i kamyrdola poszłam zaprowadzić Zgredka do dt a moją bestię do domu. To była opowieść pt "Piękny" (czyli Zgredziu) i Bestia (czyli moja panna) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Ano ,widac już ,że chłopakowi sie przytyło troche.A jak te jego nadgarstki, dalej próbuje wylizywac i gryźć czy juz dał spokuj???Dziewczyny ja mysle ,że to gryzienie łap to może wcale nie byc jakaś choroba tylko wygryzanie na tle nerwowym ,a jak już po wygryzał to wtdy infekcja skorna ,oczywiście dzięki tym ,,dobrym,, warunką w których przebywał w tej mordowni.

Posted

madziara - rany na lapkach sa właśnie wynikiem stresu - psy w schroniskach potrafią się samookaleczać - liżą sie lub gryzą do krwi - Zgredek też to robił - teraz robi,ale rzadziej - myślę,że kiedyś mu przejdzie

no ale w wyniku tego ciągłego gryzienia skóra w tym miejscu robiła się coraz grubsza i grubsza i dlatego łapy wyglądają jakby mial zmiany w stawach

Posted

Jak mu posmaruje te łapki to chodzi w bandażu, a potem mu ściągam. On mimo wszystko nie czuje się chyba jeszcze całkiem bezpiecznie - np. nie śpi "wyluzowany" czyli na żabę albo do góry kołami...widać jeszcze musi mieć trochę czasu, a jak juz to nadejdzie to mam nadzieję,że i łapki przestanie atakować....

No i przypominam,że Zgredek szuka domu - najlepiej z kobietami bo on koffa kobitki:loveu:

Posted

Toguś nie ma aukcji na allegro - on musi dojść do siebie żeby ktoś go mógł zaadoptować (no chyba,że jest tak walnięty jak ja - jak to powiedział ostatnio wet:evil_lol:) bo przecież już nie wygląda jak szkielet,ale ma brzydkie łyse miejsca na skórze i to odstrasza...

aukcja na allegro jest tylko z prośbą o wsparcie finansowe

Posted

a nie mozecie dopisać ze jak dojdzie do siebie to bedzie pilnie poszukiwal domku?
czasem zdarzaja sie tacy wlanieci jak ty, którzy takim psom pomagają, więc myslę ze watro spróbować:cool3:

Posted

taa, badyle są super, a im większy tym lepszy - tylko ja rzucać takim nie mogę:diabloti:

no a sierść pomalutku, pomalutku odrośnie

Dzisiaj pani z tymczasówki miała wychodne po południu - mam nadzieję,że Zgredek będzie grzeczny i nic nie zrobi (oprócz paru bąków):evil_lol::evil_lol:

Jak pójdę wieczorem to się przekonam...

Posted

wiesz zgredek jeszcze jakos wyglada z takim mega badylem, a ja mam buldozka ktory uwaza sie conajmniej za owczarka i zawsze ciaga za soba takie badyle ktore sa 5 razy wieksze od niego:evil_lol:

Posted

madziara1983 napisał(a):
Jak tam Toguś ,sa jakies nowe wieści??Rośnie chłopak???


Taaa - rośnie wszerz!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wczoraj miałam tyle do opowiadania to dogo nie działało, a dzisiaj juz mi sie nie chce...
W kazdym razie - bawi sie, je, powoli zarasta. Jest grzeczny - tylko cholera jedna gryzie tą biedna łapinę - jedna się juz prawie zagoiła, ale ta druga nie moze się zagoic:shake:
Podjadę jutro do weta - niech ją jeszcze raz poogląda i zwazymy bydlaka bo strasznie jestem ciekawa ile waży!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...