kinga Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) [FONT=Comic Sans MS]Trzy urocze szczeniaki w kropeczki. Trzymiesięczne. Trzy razy na przegranej. Pierwszy raz, bo urodziły się mniej więcej wtedy, gdy w życie wchodziła ustawa o ochronie zwierząt, zakazująca pokątnego handlu nimi. Gdyby nie to, być może właściciel pokwapiłby się i zrobił chociaż marne ogłoszenie w sieci. Może chociaż ruszyłby się na giełdę. Albo powiesił informację na drzwiach sklepu zoologicznego. A może nie zrobiłby nic, bo tak najłatwiej - a dzięki ustawie miał przynajmniej wytłumaczenie, że NIE MÓGŁ. Drugi raz szczeniaki były na przegranej, gdy po prostu przyniósł je do schroniska. Trzy 3-miesięczne, wychuchane i wesolutkie kajtki, które wśród protestów usiłowały wydostać się z małej kennelki, do której je wsadzono. Pan bezradnie wytłumaczył, ze znalazł je w kartonie na śmietniku. Pan przeoczył jednak fakt, że w śmietnikowych kartonach umieszcza się na ogół ledwie pełzające maluchy, które nie dadzą rady wydostać się na zewnątrz - nie 3-miesięczne szczeniaki, które rozpiera ciekawość świata. Trzeci raz znalazły się na przegranej, największej - gdy po kilku zaledwie dniach przestały być wesolutkimi, rozbawionymi brzdącami. Stały się apatyczne, dostały krwawej biegunki, zaczęły lecieć przez ręce. To w schronisku dla szczeniąt oznacza jedno: parwowiroza. Postanowiłyśmy spróbować zawrócić je z tej równi pochyłej w dół. Szczeniaki zostały zabrane ze schroniska i trafiły do prywatnej lecznicy. Ogromnie odwodnione, z temperaturą, jeden zaczynał już składać się w pół z osłabienia. Zostały wreszcie zakłute dożylnie i podłączone do kroplówek - choć u jednego malucha strasznie ciężko było już znaleźć żyły. Po czym padło sugestia weterynarzy, że dobrze byłoby podać im - każdemu po dwa - zastrzyk Zylexis. Cena jednego - ok. 50 zł, razy 6 - 300 zł. Ciężko przelicza się potencjalne życie na pieniądze, których nie ma. Kazałyśmy podać te zastrzyki. I pozostało nam czekać - parwowiroza ma średnie rokowania. Natomiast koszty całodobowego leczenia trzech szczeniąt są wysokie. Wczoraj na szybko pstryknęłam komórką zdjęcia podczas podłączania maluchów do kroplówek - Ati je zaraz umieści. Nie wiem, czy wszystkie będą miały szansę doczekać się profesjonalnej sesji fotograficznej. Czy którykolwiek będzie miał taką szansę. NAJWAŻNIEJSZE INFO: Bardzo prosimy o dobre fluidy, ale przede wszystkim o POMOC FINANSOWĄ :modla: [SIZE=2]3 lutego, piątek - szczeniaki trafiły do schroniska 8 lutego, środa - zabrałam je stamtąd i umiesciłam w prywatnej lecznicy; potwierdzono parwowirozę 10 lutego, piątek - szczeniaki nadal na kroplówkach, ciągle krwawa biegunka, jedna suczka w marnym stanie 13 lutego, poniedziałek - Czuszka i Czejen opuszczają lecznicę, trafiają do DT 15 lutego, środa - Chilli również zabrana z lecznicy, dołączyła do DT, w którym jest Czuszka [/FONT] Edited February 26, 2012 by kinga Quote
Ati Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) male z wczoraj najslabsza siostrzyczka chlopiec najsilniejsza dziewczynka pewnie pokrecilam, bo sa podobne, a na zdjeciach sie dosc zamazaly roznice, ale teraz najwazniejsze to-czekamy , zeby przezyly Edited February 9, 2012 by Ati Quote
Ati Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 (edited) Rachunek do zaplaty 1784,00 plus otwarty nowy rachunek na leczenie dwoch szczeniakow WPLATY 1. Malgorzata Tyszkowska............. 50,00 2. Margaret ...............................150,00 3. Farmerka..................................50,00 4. Alicja z FB................................50,00 5. Miroslawa Sliwka.......................500,00 6. Ati.........................................700,00 7. Aneta Jakubiec........................100,00 8. Tanitka...................................184,00 Razem na ta chwile....................1784,00-oplacono rachunek wet 9. agata51...................................50,00 10. Ati........................................191,00-wylozono Razem.......................................241,00- zaplacono za karme 14kg Royal Intestinal Gastro 11. Wiedzma..................................20,00 12. z bazarku na wyzly margaret zakupilismy 20kg karmy Josera Kids 155,00-zaplacone 13. Ati chip3x, paszport3x.............300,00 Edited March 16, 2012 by Ati Quote
beka Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 Zazdroscilam Ci pustego kojca. Już Ci nie zazdroszcze :( Quote
brazowa1 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 gdyby nie trafiły do schroniska,w wirusy,pewnie by teraz były pulchnymi rozrabiakami : ( \Kurde,no Quote
kinga Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 Dzis w ciągu dnia nadal żyły wszystkie. Wszystkie miały krwawe biegunki i były podłączone do kroplówek. Wiecie co, ja je widziałam godzinę po tym, jak trafiły do schroniska, takie super super. Wystarczyły im dwie doby, aby drastycznie skróciła im się perspektywa życia. Quote
margaret Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 maleńkie sierotki :( kasę kto zbiera? to w tej twojej lecznicy leczą się maluchy Kinga? Quote
kinga Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 [quote name='margaret']maleńkie sierotki :( kasę kto zbiera? to w tej twojej lecznicy leczą się maluchy Kinga? w mojej, niezastąpionej, choć tłok tam straszny, brakuje im klatek i pomp do kroplówek. Zostawiałam moją kennelkę, tam siedzi jeden maluch. margaret - dzięki wielkie za ofertę pomocy - tym razem będzie naprawdę bardzo potrzebna. Nie wiem, kto zbiera kasę :shake: , ja, gdybym mogła, wolałabym tego uniknąć (marnie u mnie z rachunkami) Quote
Ati Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 (edited) dobra, ja moge kase zbierac, akurat drugi post jest moj, to bede tam umieszczala wplaty dzieciaki-mam wielka nadzieje, ze sie trzymacie Edited February 10, 2012 by Ati Quote
kinga Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Byłam u maluchów w lecznicy. Zyją wszystkie, niestety - jedna jest bardzo słaba (ta, co się składała w pół przy diagnozowaniu). Wszystkie mają nadal biegunki podbarwione krwią, ale chłopak i najsilniejsza z całej ekipy dziewczyna wyglądają całkiem żywo - choć weci studzą entuzjazm, że to ciągle ta faza, kiedy może nastapić nagły zwrot choroby. Zrobiłam im foteczki w kloszach. Trzecia sunieczka wyglądała tak marnie, że oszczędziłam sobie i wam tego widoku - podobno wczoraj calutki czas się z niej lało, dzisiaj też. Leży bez żadnej reakcji pod kroplówką, co chwila wstrząsana dreszczami. Podobno mieli niedawno w lecznicy szczeniaka z parwo, który już w 80% był po tamtej stronie - i stanął im na nogi po połtora tygodnia. Tak sobie zaklinam los... Portreciki maluchów podesłałam do Ati do wstawienia. Quote
Betbet Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 (edited) Potrzebne mi lepsze fotki do bannerka. Wiele nie obiecuję, bo w weekend oczy miały odpoczywać od kompa. Gdyby tu fotek snie było to proszę na: [email protected]. Brązowa mnie przywołała na wątek Póki co tak na szybko: Edited February 10, 2012 by Betbet Quote
Ati Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 w pomaranczu-chlopiec w zielce dziewczynka Quote
Betbet Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 A gdyby pomniejszyć nieco fotki, wstawić w 1 poście z bannerkami? Quote
kinga Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 Betbet napisał(a):A gdyby pomniejszyć nieco fotki, wstawić w 1 poście z bannerkami? dziewczyny, zabijcie, ale zapomniałam na śmierć, jak się kopiuje bannerki i wstawia do pierwszego postu tudzież do własnego podpisu :oops: co próbuję, to mi jakieś głupoty wychodzą Quote
Betbet Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 kinga, ja mam na to jakiś taki dziwny sposób. wstawiam tak jak obrazek, tą ikonką. potem kopiuję adres wątku. klikam w oknie pisania postu na obrazek, potem klikam na ikonkę takiej kuli ziemskiej ze spinaczem, tam wklejam kod wątku i klikam ok. to sprawia, że obrazek się podlinkowuje:) Quote
brazowa1 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Betbet,dzięki za banery,chwytaja za serce tak jak i te maluchy. ja to robie jeszcze prosciej,kopiuje banery np z podpisu Betbet,potem wchodze w "ustaw sygnaturę",wklejam,zatwierdz i mam podlinkowany baner. Quote
agata51 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 brazowa1 napisał(a):Betbet,dzięki za banery,chwytaja za serce tak jak i te maluchy. ja to robie jeszcze prosciej,kopiuje banery np z podpisu Betbet,potem wchodze w "ustaw sygnaturę",wklejam,zatwierdz i mam podlinkowany baner. No popatrz, brązowa, ja to robię identycznie. Prawie - kopiuję baner z podpisu brązowej. Cudne te bidule! Poproszę o numer konta. Quote
Betbet Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Niestety więcej nie mogę z niczym pomóc... jakby coś się dzialo, brązowa wie gdzie mnie znaleźć Quote
kinga Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Wczoraj po zamknięciu lecznicy o 20.00 dostałam od wetów smsa: żyją wszystkie. Quote
zerojeden Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Cały czas trzymam za maluchy kciuki ;) Kinga nie mam neta ;( więc jakby co to dzwoń ;) Quote
Wiedźma Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 [quote name='kinga']Wczoraj po zamknięciu lecznicy o 20.00 dostałam od wetów smsa: żyją wszystkie. I tak ma być! Quote
willma Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 witam znalazłam banerek u Kamienia, spojrzenie tego pieseczka nie pozwoliło nie wejść, moze spróbujcie stworzyć wątek na Facebooku i zaraz na naszym terenie bedziemy go udostepniać, może znajdzie sie szybko pomoc... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.