Jump to content
Dogomania

Boksia Kiri, terierek Koruś i zza TM [*]Sabcia, Sagusia, Korusia I, Korusia II


Recommended Posts

  • Replies 3.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:lol::lol::lol:Mają te Twoje psiaki wielką radość z posiadania siebie,to tak jakby były dla siebie stworzone.
Pęknie uchwyciłaś kopanie dołków a raczej psy w dołku.Czy Kiri upodabnia się już do teriera?;)

Posted



Ta fota powinna miec tytuł Mamy cie:lol::lol::lol:

Jagodko foty jak zwykle rewelacyjne,mam tylko jedno pytanko,one zawsze targaja z soba na spacer,ta zabawke swinke:loveu:

Posted

[quote name='rita60']

Ta fota powinna miec tytuł Mamy cie:lol::lol::lol:

Jagodko foty jak zwykle rewelacyjne,mam tylko jedno pytanko,one zawsze targaja z soba na spacer,ta zabawke swinke:loveu:


Kir zaczęła przychodzić "na łup" i tak jej zostało.
Koruś, dzięki "jękom" świnki przybiega, odwracam jego uwagę od niekorzystnych "bodźców" n.p. goni rowerzystów, uwielbia małe dzieci, jest towarzyski, chce się witać.:evil_lol: Moje "siad", "zostań" nie zawsze jest skuteczne..
Mam oczy dookoła głowy;), teraz spacer nie jest dla mnie wielkim relaksem, ale wierzę, że kiedyś tak będzie.
Fajnie wyglądają, jak wracamy - na smyczach i każde ze swoją świnką.

Posted

[quote name='Jagoda*']Zabawa z Borysem, mastifem angielskim. Borys ma niewiele ponad rok, wazy dopiero 60 kg,;) jest zrównowazony, przyjacielski, ale budzi respekt.





Ojej, no to faktycznie kruszynka:evil_lol:
Piesy jak zawsze uśmiechnięte i ślicznie się prezentują:lol:

Posted

Dzisiaj Koruś w pogoni za kotkiem :mad:wskoczył na drzewo,potem za nim po siatce ogrodzeniowej wlazł na cudzą posesję i gnał dalej kocika... Kiri ujadająca z rozdziawionym, obślinionym pyskiem ganiała wzdłuż płota, nie wiem, czy chciala uczestniczyć w pogoni, czy bała się, że "braciszek" przepadnie.
Możecie sobie wyobrazić co usłyszałam od rozwścieczonego właściciela (wcale mu się nie dziwię;)).
Od przeprosinowych uklonów boli mnie kręgosłup...:evil_lol:
Koruś wcale nie jest krwiożerczy w stosunku do kotów, nawet chce się bawić, ale gdy kotek ucieka, rozpala się w terierku pasja łowiecka.
"Dzięki" Korusiowi też wiem, ile u nas spaceruje wieczorem jeżyków. Z nimi też Mały chce się "zaprzyjaźnić".
Wytropił również o północy dużego odyńca, który przychodzi na nasze osiedle zjadać resztki wyrzucane na trawniki:mad:. To było przeżycie...:nerwy::shock:

Posted

Jagoda* napisał(a):
Dzisiaj Koruś w pogoni za kotkiem :mad:wskoczył na drzewo,potem za nim po siatce ogrodzeniowej wlazł na cudzą posesję i gnał dalej kocika... Kiri ujadająca z rozdziawionym, obślinionym pyskiem ganiała wzdłuż płota, nie wiem, czy chciala uczestniczyć w pogoni, czy bała się, że "braciszek" przepadnie.
Możecie sobie wyobrazić co usłyszałam od rozwścieczonego właściciela (wcale mu się nie dziwię;)).
Od przeprosinowych uklonów boli mnie kręgosłup...:evil_lol:
Koruś wcale nie jest krwiożerczy w stosunku do kotów, nawet chce się bawić, ale gdy kotek ucieka, rozpala się w terierku pasja łowiecka.
"Dzięki" Korusiowi też wiem, ile u nas spaceruje wieczorem jeżyków. Z nimi też Mały chce się "zaprzyjaźnić".
Wytropił również o północy dużego odyńca, który przychodzi na nasze osiedle zjadać resztki wyrzucane na trawniki:mad:. To było przeżycie...:nerwy::shock:

:grin::grin: Koruś taki rozrywkowy chłopak:lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...