Jagoda1 Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Kiłi napisał(a):Ale się rozmarzyłam:loveu: Piękne foty:loveu: Dzięki, Wasza Lipa ma też takie miejsca...:lol: Quote
Kate I Luka Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Czesc Jagoda, witam serdecznie po dlugim niezagladaniu :multi: U Ciebie widzę dwa strrrraszne gryzonie buszuja ;) http://i25.tinypic.com/34438t3.jpg Quote
ferraribox Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 :lol::lol::lol:Mają te Twoje psiaki wielką radość z posiadania siebie,to tak jakby były dla siebie stworzone. Pęknie uchwyciłaś kopanie dołków a raczej psy w dołku.Czy Kiri upodabnia się już do teriera?;) Quote
Selket Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Cześć Jagódko :multi: Mam nadzieję, że już wszystko ok :kciuki: Quote
Jagoda1 Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 Poranny spacer... Mimo wczesnej pory, siódma rano, psiaki były umęczone. Quote
Jagoda1 Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 Zabawa z Borysem, mastifem angielskim. Borys ma niewiele ponad rok, wazy dopiero 60 kg,;) jest zrównowazony, przyjacielski, ale budzi respekt. c.d.n.... Quote
Jagoda1 Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 ...................... Zmęczyłeś się, koniec zabawy? :turn-l: Dwoje ADHD to jednak dla mnie za wiele...:lol: Quote
rita60 Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Ta fota powinna miec tytuł Mamy cie:lol::lol::lol: Jagodko foty jak zwykle rewelacyjne,mam tylko jedno pytanko,one zawsze targaja z soba na spacer,ta zabawke swinke:loveu: Quote
Jagoda1 Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 [quote name='rita60'] Ta fota powinna miec tytuł Mamy cie:lol::lol::lol: Jagodko foty jak zwykle rewelacyjne,mam tylko jedno pytanko,one zawsze targaja z soba na spacer,ta zabawke swinke:loveu: Kir zaczęła przychodzić "na łup" i tak jej zostało. Koruś, dzięki "jękom" świnki przybiega, odwracam jego uwagę od niekorzystnych "bodźców" n.p. goni rowerzystów, uwielbia małe dzieci, jest towarzyski, chce się witać.:evil_lol: Moje "siad", "zostań" nie zawsze jest skuteczne.. Mam oczy dookoła głowy;), teraz spacer nie jest dla mnie wielkim relaksem, ale wierzę, że kiedyś tak będzie. Fajnie wyglądają, jak wracamy - na smyczach i każde ze swoją świnką. Quote
Selket Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Extra fotaski :loveu: A jak one mordują Boryska ;) Quote
gosikf & dogs Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 no no no, przepiękny mastif! piękne psiaki jak zawsze;) serdecznie pozdrawiam:lol: Quote
Iza i Avanti Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Cześć Jagódko! Sierściuchy jak zawsze: piękne! Miłego i słonecznego weekendu :-) Quote
Szczurosława Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 [quote name='Jagoda*']Zabawa z Borysem, mastifem angielskim. Borys ma niewiele ponad rok, wazy dopiero 60 kg,;) jest zrównowazony, przyjacielski, ale budzi respekt. Ojej, no to faktycznie kruszynka:evil_lol: Piesy jak zawsze uśmiechnięte i ślicznie się prezentują:lol: Quote
Jagoda1 Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 Dzisiaj Koruś w pogoni za kotkiem :mad:wskoczył na drzewo,potem za nim po siatce ogrodzeniowej wlazł na cudzą posesję i gnał dalej kocika... Kiri ujadająca z rozdziawionym, obślinionym pyskiem ganiała wzdłuż płota, nie wiem, czy chciala uczestniczyć w pogoni, czy bała się, że "braciszek" przepadnie. Możecie sobie wyobrazić co usłyszałam od rozwścieczonego właściciela (wcale mu się nie dziwię;)). Od przeprosinowych uklonów boli mnie kręgosłup...:evil_lol: Koruś wcale nie jest krwiożerczy w stosunku do kotów, nawet chce się bawić, ale gdy kotek ucieka, rozpala się w terierku pasja łowiecka. "Dzięki" Korusiowi też wiem, ile u nas spaceruje wieczorem jeżyków. Z nimi też Mały chce się "zaprzyjaźnić". Wytropił również o północy dużego odyńca, który przychodzi na nasze osiedle zjadać resztki wyrzucane na trawniki:mad:. To było przeżycie...:nerwy::shock: Quote
Selket Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Biedny Koruś takie poświęcenie w pogodniu za koteckiem..A tu Pańcia nie zadowolna i otecka nie ma...Zero zrozumienia biendego psiaka :evil_lol: Quote
e.v.a Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Jagoda* napisał(a):Dzisiaj Koruś w pogoni za kotkiem :mad:wskoczył na drzewo,potem za nim po siatce ogrodzeniowej wlazł na cudzą posesję i gnał dalej kocika... Kiri ujadająca z rozdziawionym, obślinionym pyskiem ganiała wzdłuż płota, nie wiem, czy chciala uczestniczyć w pogoni, czy bała się, że "braciszek" przepadnie. Możecie sobie wyobrazić co usłyszałam od rozwścieczonego właściciela (wcale mu się nie dziwię;)). Od przeprosinowych uklonów boli mnie kręgosłup...:evil_lol: Koruś wcale nie jest krwiożerczy w stosunku do kotów, nawet chce się bawić, ale gdy kotek ucieka, rozpala się w terierku pasja łowiecka. "Dzięki" Korusiowi też wiem, ile u nas spaceruje wieczorem jeżyków. Z nimi też Mały chce się "zaprzyjaźnić". Wytropił również o północy dużego odyńca, który przychodzi na nasze osiedle zjadać resztki wyrzucane na trawniki:mad:. To było przeżycie...:nerwy::shock: :grin::grin: Koruś taki rozrywkowy chłopak:lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.