Romina_74 Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 [quote name='saphira18']taki zmęczony że będzie odpoczywał do czwartku:D Ciekawe, co też go tak wykończyło ... ;) Quote
Romina_74 Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 soboz4 napisał(a):Może lepiej zgłosić go do neomycyny raz dziennie, bo kropelek parę razy dziennie pewnie nie dostanie... Poza tym trzeba by było zobaczyć najpierw jego oczy co tam się w nich dzieje.. Bożenko, była swego czasu mowa taka, że zajrzą Lutkowi w oczęta ale trzeba podać narkozę - wówczas Lutek był chory i nie można było tego zrealizować. Być może teraz by można było? Luto już nie kaszle ... Czy Ty porozmawiasz z kimś, czy ja powinnam? A jeśli tak to z kim? Quote
ewes Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Lutosławowe ogłoszenia :) http://tablica.pl/oferta/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-IDTu3H.html http://zoomia.pl/oferty/adopcje/oddam-psa/kundelki/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-l22119.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20790875_maly_spokojny_kanapowiec_lutek_szuka.html http://www.adin.pl/ogloszenia/176938.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Maly-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu!,61150 http://top-ogloszenia.net/Zwierz-ta-Psy-i-koty-Maly_spokojny_kanapowiec_Lutek_szuka_domu_-18-119-386146 http://petsy.pl/ogloszenia/13/1_Psy/34_Wielorasowe/24139_Ma_y_spokojny_kanapowiec_Lutek_szuka_domu_.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/98791/Maly-spokojny-kanapowiec---Lutek-szuka-domu-/ http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maly-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu-W0QQAdIdZ364767337 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,51593,Lw==.html http://katowice.olx.pl/item_page.php?Id=331289205&ts=1332267757 http://www.eoferty.com.pl/maly_spokojny_kanapowiec_lutek_szuka_domu_280247.html http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/15119/maly_spokojny_kanapowiec__lutek_szuka.php http://www.pineska.pl/?id=106250 http://katowice.kokosy.pl/zwierzaki/psy/51155.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Maly,-spokojny-kanapowiec---Lutek-szuka-domu-id38623.html http://katowice.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu,ide64ea5ck25a1b.html http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2201594-maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu/ http://katowice.swistek.pl/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-_149912.html http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2077781213/katowice-Maly-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu.html http://ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/maly_spokojny_kanapowiec_lutek_szuka_domu_28407.html http://katowice.lento.pl/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka,337642.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=222815&catid=26&Itemid=11 http://przyklej24.pl/ -> czeka na moderatora http://iokazje.com/Zwierzeta/Psy/Maly_spokojny_kanapowiec_-_Lutek_szuka_domu!_6293.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/228306-maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu--oferta-slaskie/ http://polskastrefa.pl/katowice/zwierzeta/psy/maly_spokojny_kanapowiec__lutek_szuka_domu,8hhx http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/35969/maly_-spokojny-kanapowiec---lutek-szuka-domu_/ http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=95024 http://owi.pl/ogloszenie/Maly_spokojny_kanapowiec_-_Lutek_szuka_domu_,573779 http://zwierzeta.anonse.pl/slaskie/katowice/psy,594/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu,3804475.html http://przylepa.pl/detail.php?id=5340 http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,maly_spokojny_kanapowiec_lutek_s,43439.html http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art25965,maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-.html http://katowice.freecf.pl/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu_a63562 http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Do_adopcji/Psy,ogloszenie,948063.html http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Maly-spokojny-kanapowiec---Lutek-szuka-domu.html,198086 http://www.wywerna.pl/37/posts/6-Zwierz-ta/33-Psy/5096-Ma-y-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu-.html Quote
Romina_74 Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 ewes - KOCHAM CIĘ!!! :):):) Wielkie dzięki!!!!!! Lutek jak się dowie (a wszystko mu wyśpiewam w czwartek) to mu te białe skarpety pospadają z wrażenia :) Quote
Romina_74 Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 ;) Lutek dzisiaj była bardzo rozbrykany. Tak ganiał i ganiał, że aż zabolała Lutka nózia fruzia, którą dźwigał do góry jakoby "pies kulał". Ale na szczęście wszystko wróciło do normy :) Cioteczka, która zabrała Lutka na spacerek przede mną, odkryła, że Lutek komendę "łapa" łapie raz dwa :) Zatem komenda przećwiczona - utrwalona he he. A poniżej uHAHAna morduchna Lutolowa :) Lutek skarpety jeszcze nosi, ale o mały włos :) jak się chłopina dowiedział o ogłoszeniach stercie od Cioci ewes!!! Dziękujemy!!! No i tradycyjnie już Markowo - Lutkowe obleganie Cioci Marzenki :) Quote
miudzioszka Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 gdy tylko pomyślę o Lutku to widze zdjęcia na brązowym tle (tych patykach) ale bardzo mi się podobają te zdjęcia, a szczególnie Lutek na nich! :D do domku! Quote
Romina_74 Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 Dzisiaj fotki na trawce ... :) Zwagarowaliśmy z Lutkiem z warsztatów DogMasters ... Mam nadzieję, że uda się nam odrobić ... Dzisiaj Lutkowi po raz pierwszy!!! udało się zawarować!!! Myślałam, że oszaleję z radości ;) Wagary Lutkowi służą :) na warsztatach nie udało się nam zrobić tej komendy ani w ułamku procenta :( Dla uzupełnienia dnia - fotostory: Lutek kochany zaciekawiony obiektywem ze swoim stałym smuteczkiem w oczach :( Tutaj podparty Lutek z ulubioną zabawką ;) A tutaj obserwujący ;) i znudzony lekko Luto ;) może trochę śpiący ... i delektujący się uszyskiem ;) no i w końcu ... błogi stan Lutkowy ... Lutek gdzie ten domek? :( Quote
soboz4 Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Oj Luteczku, taki jesteś słodki, a gdzie te domki co się mają o Ciebie bić? Quote
Romina_74 Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 soboz4 napisał(a):Oj Luteczku, taki jesteś słodki, a gdzie te domki co się mają o Ciebie bić? No niestety ja już wchodzę w fazę popłakiwania :( Gdyby nie fakt, że mam męża - powstrzymywacza, Luto już by mieszkał ze mną, sunią Kachą i dwoma kocurami ... Jest taki kochany i cierpliwy ... Tylko na inne psy - szczególnie za ogrodzeniem szczeka, że ho ho - lubi "poburdać" Luto ... Ale ma bardzo przyjemnie brzmiący, niski głos ;) Quote
saphira18 Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Lutek gdzieś mi dzisiaj umknąłeś;) Podparty Luto:cool2: Quote
Romina_74 Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 Luto z moją sunią Kachną odnalazł wspólny język ;) Mają podobne, łagodne bardzo, przyjazne człowiekowi usposobienie - kochane, miłe psiska co to lubią wszystkie inne zwierzaczki z nielicznymi wyjątkami :) Na ciekawskie bardzo koty, wszędobyle zareagował z totalnym spokojem i nonszalancką ignorancją ... Być może jest to znak, że może mieszkać z innymi zwierzakami - w zależności od charakteru tamtych stworzeń boskich ... A oto Luto i Kaśka: Quote
Romina_74 Posted March 26, 2012 Author Posted March 26, 2012 Jedziemy z Luciem w środę do weta. Będzie Lucio ogłupiony "jaśkiem" i w zależności od tego, cóż tam wet po podniesieniu trzeciej powieki zdiagnozuje - będzie miał Lucio "zeskrobywane" grudki lub udrażniane kanaliki łzowe. Dodatkowo skonsultujemy bardzo podrażnione poduszki łapetkowe (być może jest jakiś sposób, aby leczyć stan zapalny w schronie) oraz przyczynę "kulenia" Lutka. Lutek w trakcie zabawy, gdy biega szybko za zabawką i gwałtownie hamuje - zaczyna solidnie kuleć na tylne łapki. Czasem wygląda to bardzo brzydko, jakby łapka była bezwładna :( Quote
aeriel Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Biedny Lutek... ale na pewno będzie lepiej! Timonek już po czyszczeniu kanalików łzowych, ale dowiedziałam się, że to zatykanie się może nawracać :( Niby już tak mocno mu z oczek nie cieknie, ale nadal trochę wydzieliny jednak jest :shake: Quote
Romina_74 Posted March 26, 2012 Author Posted March 26, 2012 Istotna informacja jest też taka, że Maciaszek kochana wysupłała śroTki na Lutolowy zabieg :) Dziękujemy Maciaszku! W środę napiszę co i jak oraz udokumentuję :) Trzymajcie za Lutolka kciuki! Quote
maciaszek Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Nie ma za co dziękować, po to wszak te pieniądze są :). Quote
madzia.uje93 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Kochany Lutek:)A na zdjęciach wychodzi pięknie;) Quote
Romina_74 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Piszę dopiero teraz, bo późno z Lutkiem wróciliśmy od weta - przed 20.00. Lucio został znieczulony "głupim jasiem", troche trwało zanim doszedł do stanu, w którym wet mógł się nim zająć jak należy - nawet dostał "dokładkę" aby przysnął. Zanim znieczulenie zaczęło działać wet osłuchał Lutka - oskrzela, płuca czyste - kaszel kennelowy nie narobił spustoszeń, choć czasem jeszcze Lutek brzydko odkaszlnie. Lutek ma arytmię serca, ale wet stwierdził, że 80% psób boryka się z tą przypadłością. Łapetki Lucia nie mają stanu zapalnego aktualnie, natomiast noszą wyraźne ślady po kiedyś przebytym zapaleniu, grzybicy i dawnych urazach mechanicznych - stąd nadwrazliwość. Tylne łapki Lutka są słabiutkie, nie pamiętam już dobrze co, ale coś tam z więzadłami - potrzebne RTG a następnie leczenie ortopedyczne jeżeli ludzie, którzy go adoptują chcieli by go wyleczyć. W stanie jak obecnie może żyć sobie, nie sprawia mu to bólu, ale tak jak pisałam wcześniej, przy większym wysiłku zaczyna utykać i powłóczyć nóżką. Korzystając z okazji wet obciął również Lutkowi pazurki. Uszka czyste. No i sedno :( Lutek miał stan zapalny trzeciej powieki - w obydwu oczach - czyli grudki. Grudki zostały zatem zeskrobane - dosłownie FE :( Oprócz tego wet zabrał się za przegląd stanu kanalików łzowych Lutka. Okazuje się, że górne dały się ładnie udrożnić, natomiast dolne są zarośnięte :( Skutek zaniedbania przeszłych "państwa" Jeden z dolnych kanalików do pewnego miejsca nie jest zarośnięty i istnieje nadzieja, że stosując się do zaleceń weta w końcu zostanie udrożniony. Na udrożnienie drugiego nie ma szans :( Dostał Lutek w zastrzyku antybiotyk o przedłużonym działaniu, przeciwzapalny lek oraz streryd. Wet zakropił Lutkowi oczka Dicortineffem vet. Jako, że jego trzecie powieki w tej chwili są od wewnątrz jednymi ranami :( należy oczy Lutka zakrapiać codziennie przez dwa tygodnie (mam nadzieję, że pomożesz mi Bożenko w tej kwestii ...) Dicortineffem, który mam od weta. Po tym czasie mam przyjechać do kontroli. Wizyta ze wszystkimi lekami i zabiegiem kosztowała 80 zł. Mam nadzieję, że uda mi się dołączyć fotkę bez umieszczania jej na Picasa ... Lutek był bardzo dzielny, ale taki biedny :( Jak się wybudzał to tak strasznie skuczał :( Czekałam z Luciem u weta do momentu, aż się solidnie wybudzi dla wszelkiej pewności - tuląc Lucia w kocyku i ocierając ślinę. Wreszcie przed 20.00 dotarliśmy do schronu, Pani Mirka umieściła Lucia na noc samego w klatce na korytarzu, żeby spokojnie na kocyku przespał nockę. A jutro przyjadę ok. 17.00 - będę się starać wcześniej, wezmę Lucia na spacerek zakropię oczęta i podkarmię chudzinkę ... Od taka to story ... A Lutek jest mądry, grzeczny i kochany. Quote
maciaszek Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Biedny Lutek... zaniedbali go ci poprzedni jego ludzie :(. Wrzuć, proszę fotkę paragonu na katowicki wątek. Podaj mi też numer swojego konta, najpóźniej w weekend przeleję pieniądze! Quote
saphira18 Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Oj Lutek:( dobrze że masz Agatę co myśli o tobie... a właściciele poprzedni - brak słów Quote
Romina_74 Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 maciaszek napisał(a):Biedny Lutek... zaniedbali go ci poprzedni jego ludzie :(. Wrzuć, proszę fotkę paragonu na katowicki wątek. Podaj mi też numer swojego konta, najpóźniej w weekend przeleję pieniądze! Przepraszam Maciaszku, że nie wkleiłam paragonu na wątek schronu i dziękuję, że to uczyniłaś. Nie działała mi dogomania w dniu wczorajszym a dzisiaj dopiero niedawno siadłam do kompa i teraz powoli docieram do postów ... :( Quote
Romina_74 Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Jeszcze relacja z wczoraj czyli z czwartku. Dotarłam dopiero na 17.00 niestety :( Lutek nadal przebywał w klatce na korytarzu - w sumie dobrze, bo miał chłopinka spokoju trochę. Wzięłam Lutka na krótki spacer po terenie schroniska, trochę się pobawiliśmy gumową zabawką, zjadł Lutek porcyjkę ugotowaną specjalnie dla niego, wydębił parów ogromne ilości - siada tak szybko, że nie nadążam wzrokiem i pięknie podaje łapkę :) Pani Ania zgodziła się zakrapiać Lutkowi oczęta codziennie przez dwa tygodnie - wg weta to warunek konieczny, aby nie wdało się zapalenie i aby stan oczu Lutka się nie pogorszył. Końcówkę mieliśmy jednak niewesołą, Lutek po wejściu do boksu zwymiotował w skrzyneczce parówkową zawartość żołądka ... Wyciągnęłam też z boksu jedno legowisko, które było totalnie nasiąknięte wodą ... :( No nic, zobaczymy co tam jutro - będę niestety znowu później, pewnie ok. 11.30 dopiero :( Fotek brak, bo same wiecie - pogoda podła :( Oby jutro było lepsze ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.