Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 253
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

soboz4 napisał(a):
Może lepiej zgłosić go do neomycyny raz dziennie, bo kropelek parę razy dziennie pewnie nie dostanie...

Poza tym trzeba by było zobaczyć najpierw jego oczy co tam się w nich dzieje..


Bożenko, była swego czasu mowa taka, że zajrzą Lutkowi w oczęta ale trzeba podać narkozę - wówczas Lutek był chory i nie można było tego zrealizować. Być może teraz by można było? Luto już nie kaszle ... Czy Ty porozmawiasz z kimś, czy ja powinnam? A jeśli tak to z kim?

Posted

Lutosławowe ogłoszenia :)
http://tablica.pl/oferta/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-IDTu3H.html
http://zoomia.pl/oferty/adopcje/oddam-psa/kundelki/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-l22119.html
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20790875_maly_spokojny_kanapowiec_lutek_szuka.html
http://www.adin.pl/ogloszenia/176938.html
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Maly-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu!,61150
http://top-ogloszenia.net/Zwierz-ta-Psy-i-koty-Maly_spokojny_kanapowiec_Lutek_szuka_domu_-18-119-386146
http://petsy.pl/ogloszenia/13/1_Psy/34_Wielorasowe/24139_Ma_y_spokojny_kanapowiec_Lutek_szuka_domu_.html
http://www.morusek.pl/ogloszenie/98791/Maly-spokojny-kanapowiec---Lutek-szuka-domu-/
http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maly-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu-W0QQAdIdZ364767337
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,51593,Lw==.html
http://katowice.olx.pl/item_page.php?Id=331289205&ts=1332267757
http://www.eoferty.com.pl/maly_spokojny_kanapowiec_lutek_szuka_domu_280247.html
http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/15119/maly_spokojny_kanapowiec__lutek_szuka.php
http://www.pineska.pl/?id=106250
http://katowice.kokosy.pl/zwierzaki/psy/51155.html
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Maly,-spokojny-kanapowiec---Lutek-szuka-domu-id38623.html
http://katowice.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu,ide64ea5ck25a1b.html
http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2201594-maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu/
http://katowice.swistek.pl/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-_149912.html
http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2077781213/katowice-Maly-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu.html
http://ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/maly_spokojny_kanapowiec_lutek_szuka_domu_28407.html
http://katowice.lento.pl/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka,337642.html
http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=222815&catid=26&Itemid=11
http://przyklej24.pl/ -> czeka na moderatora
http://iokazje.com/Zwierzeta/Psy/Maly_spokojny_kanapowiec_-_Lutek_szuka_domu!_6293.html
http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/228306-maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu--oferta-slaskie/
http://polskastrefa.pl/katowice/zwierzeta/psy/maly_spokojny_kanapowiec__lutek_szuka_domu,8hhx
http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/35969/maly_-spokojny-kanapowiec---lutek-szuka-domu_/
http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=95024
http://owi.pl/ogloszenie/Maly_spokojny_kanapowiec_-_Lutek_szuka_domu_,573779
http://zwierzeta.anonse.pl/slaskie/katowice/psy,594/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu,3804475.html
http://przylepa.pl/detail.php?id=5340
http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,maly_spokojny_kanapowiec_lutek_s,43439.html
http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art25965,maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu-.html
http://katowice.freecf.pl/maly-spokojny-kanapowiec-lutek-szuka-domu_a63562
http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Do_adopcji/Psy,ogloszenie,948063.html
http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Maly-spokojny-kanapowiec---Lutek-szuka-domu.html,198086
http://www.wywerna.pl/37/posts/6-Zwierz-ta/33-Psy/5096-Ma-y-spokojny-kanapowiec-Lutek-szuka-domu-.html

Posted


;) Lutek dzisiaj była bardzo rozbrykany. Tak ganiał i ganiał, że aż zabolała Lutka nózia fruzia, którą dźwigał do góry jakoby "pies kulał". Ale na szczęście wszystko wróciło do normy :) Cioteczka, która zabrała Lutka na spacerek przede mną, odkryła, że Lutek komendę "łapa" łapie raz dwa :) Zatem komenda przećwiczona - utrwalona he he. A poniżej uHAHAna morduchna Lutolowa :)

Lutek skarpety jeszcze nosi, ale o mały włos :) jak się chłopina dowiedział o ogłoszeniach stercie od Cioci ewes!!! Dziękujemy!!!
No i tradycyjnie już Markowo - Lutkowe obleganie Cioci Marzenki :)

Posted

Dzisiaj fotki na trawce ... :) Zwagarowaliśmy z Lutkiem z warsztatów DogMasters ... Mam nadzieję, że uda się nam odrobić ... Dzisiaj Lutkowi po raz pierwszy!!! udało się zawarować!!! Myślałam, że oszaleję z radości ;) Wagary Lutkowi służą :) na warsztatach nie udało się nam zrobić tej komendy ani w ułamku procenta :( Dla uzupełnienia dnia - fotostory:
Lutek kochany zaciekawiony obiektywem ze swoim stałym smuteczkiem w oczach :(

Tutaj podparty Lutek z ulubioną zabawką ;)

A tutaj obserwujący ;)

i znudzony lekko Luto ;) może trochę śpiący ...

i delektujący się uszyskiem ;)

no i w końcu ... błogi stan Lutkowy ... Lutek gdzie ten domek? :(

Posted

soboz4 napisał(a):
Oj Luteczku, taki jesteś słodki, a gdzie te domki co się mają o Ciebie bić?


No niestety ja już wchodzę w fazę popłakiwania :( Gdyby nie fakt, że mam męża - powstrzymywacza, Luto już by mieszkał ze mną, sunią Kachą i dwoma kocurami ... Jest taki kochany i cierpliwy ... Tylko na inne psy - szczególnie za ogrodzeniem szczeka, że ho ho - lubi "poburdać" Luto ... Ale ma bardzo przyjemnie brzmiący, niski głos ;)

Posted

Luto z moją sunią Kachną odnalazł wspólny język ;) Mają podobne, łagodne bardzo, przyjazne człowiekowi usposobienie - kochane, miłe psiska co to lubią wszystkie inne zwierzaczki z nielicznymi wyjątkami :) Na ciekawskie bardzo koty, wszędobyle zareagował z totalnym spokojem i nonszalancką ignorancją ... Być może jest to znak, że może mieszkać z innymi zwierzakami - w zależności od charakteru tamtych stworzeń boskich ... A oto Luto i Kaśka:

Posted

Jedziemy z Luciem w środę do weta. Będzie Lucio ogłupiony "jaśkiem" i w zależności od tego, cóż tam wet po podniesieniu trzeciej powieki zdiagnozuje - będzie miał Lucio "zeskrobywane" grudki lub udrażniane kanaliki łzowe. Dodatkowo skonsultujemy bardzo podrażnione poduszki łapetkowe (być może jest jakiś sposób, aby leczyć stan zapalny w schronie) oraz przyczynę "kulenia" Lutka. Lutek w trakcie zabawy, gdy biega szybko za zabawką i gwałtownie hamuje - zaczyna solidnie kuleć na tylne łapki. Czasem wygląda to bardzo brzydko, jakby łapka była bezwładna :(

Posted

Biedny Lutek... ale na pewno będzie lepiej!
Timonek już po czyszczeniu kanalików łzowych, ale dowiedziałam się, że to zatykanie się może nawracać :(
Niby już tak mocno mu z oczek nie cieknie, ale nadal trochę wydzieliny jednak jest :shake:

Posted

Istotna informacja jest też taka, że Maciaszek kochana wysupłała śroTki na Lutolowy zabieg :) Dziękujemy Maciaszku! W środę napiszę co i jak oraz udokumentuję :) Trzymajcie za Lutolka kciuki!

Posted

Piszę dopiero teraz, bo późno z Lutkiem wróciliśmy od weta - przed 20.00. Lucio został znieczulony "głupim jasiem", troche trwało zanim doszedł do stanu, w którym wet mógł się nim zająć jak należy - nawet dostał "dokładkę" aby przysnął. Zanim znieczulenie zaczęło działać wet osłuchał Lutka - oskrzela, płuca czyste - kaszel kennelowy nie narobił spustoszeń, choć czasem jeszcze Lutek brzydko odkaszlnie. Lutek ma arytmię serca, ale wet stwierdził, że 80% psób boryka się z tą przypadłością. Łapetki Lucia nie mają stanu zapalnego aktualnie, natomiast noszą wyraźne ślady po kiedyś przebytym zapaleniu, grzybicy i dawnych urazach mechanicznych - stąd nadwrazliwość. Tylne łapki Lutka są słabiutkie, nie pamiętam już dobrze co, ale coś tam z więzadłami - potrzebne RTG a następnie leczenie ortopedyczne jeżeli ludzie, którzy go adoptują chcieli by go wyleczyć. W stanie jak obecnie może żyć sobie, nie sprawia mu to bólu, ale tak jak pisałam wcześniej, przy większym wysiłku zaczyna utykać i powłóczyć nóżką. Korzystając z okazji wet obciął również Lutkowi pazurki. Uszka czyste. No i sedno :( Lutek miał stan zapalny trzeciej powieki - w obydwu oczach - czyli grudki. Grudki zostały zatem zeskrobane - dosłownie FE :( Oprócz tego wet zabrał się za przegląd stanu kanalików łzowych Lutka. Okazuje się, że górne dały się ładnie udrożnić, natomiast dolne są zarośnięte :( Skutek zaniedbania przeszłych "państwa" Jeden z dolnych kanalików do pewnego miejsca nie jest zarośnięty i istnieje nadzieja, że stosując się do zaleceń weta w końcu zostanie udrożniony. Na udrożnienie drugiego nie ma szans :( Dostał Lutek w zastrzyku antybiotyk o przedłużonym działaniu, przeciwzapalny lek oraz streryd. Wet zakropił Lutkowi oczka Dicortineffem vet. Jako, że jego trzecie powieki w tej chwili są od wewnątrz jednymi ranami :( należy oczy Lutka zakrapiać codziennie przez dwa tygodnie (mam nadzieję, że pomożesz mi Bożenko w tej kwestii ...) Dicortineffem, który mam od weta. Po tym czasie mam przyjechać do kontroli. Wizyta ze wszystkimi lekami i zabiegiem kosztowała 80 zł. Mam nadzieję, że uda mi się dołączyć fotkę bez umieszczania jej na Picasa ... Lutek był bardzo dzielny, ale taki biedny :( Jak się wybudzał to tak strasznie skuczał :( Czekałam z Luciem u weta do momentu, aż się solidnie wybudzi dla wszelkiej pewności - tuląc Lucia w kocyku i ocierając ślinę. Wreszcie przed 20.00 dotarliśmy do schronu, Pani Mirka umieściła Lucia na noc samego w klatce na korytarzu, żeby spokojnie na kocyku przespał nockę. A jutro przyjadę ok. 17.00 - będę się starać wcześniej, wezmę Lucia na spacerek zakropię oczęta i podkarmię chudzinkę ... Od taka to story ... A Lutek jest mądry, grzeczny i kochany.

Posted

Biedny Lutek... zaniedbali go ci poprzedni jego ludzie :(.


Wrzuć, proszę fotkę paragonu na katowicki wątek. Podaj mi też numer swojego konta, najpóźniej w weekend przeleję pieniądze!

Posted

maciaszek napisał(a):
Biedny Lutek... zaniedbali go ci poprzedni jego ludzie :(.


Wrzuć, proszę fotkę paragonu na katowicki wątek. Podaj mi też numer swojego konta, najpóźniej w weekend przeleję pieniądze!


Przepraszam Maciaszku, że nie wkleiłam paragonu na wątek schronu i dziękuję, że to uczyniłaś. Nie działała mi dogomania w dniu wczorajszym a dzisiaj dopiero niedawno siadłam do kompa i teraz powoli docieram do postów ... :(

Posted

Jeszcze relacja z wczoraj czyli z czwartku. Dotarłam dopiero na 17.00 niestety :( Lutek nadal przebywał w klatce na korytarzu - w sumie dobrze, bo miał chłopinka spokoju trochę. Wzięłam Lutka na krótki spacer po terenie schroniska, trochę się pobawiliśmy gumową zabawką, zjadł Lutek porcyjkę ugotowaną specjalnie dla niego, wydębił parów ogromne ilości - siada tak szybko, że nie nadążam wzrokiem i pięknie podaje łapkę :) Pani Ania zgodziła się zakrapiać Lutkowi oczęta codziennie przez dwa tygodnie - wg weta to warunek konieczny, aby nie wdało się zapalenie i aby stan oczu Lutka się nie pogorszył. Końcówkę mieliśmy jednak niewesołą, Lutek po wejściu do boksu zwymiotował w skrzyneczce parówkową zawartość żołądka ... Wyciągnęłam też z boksu jedno legowisko, które było totalnie nasiąknięte wodą ... :( No nic, zobaczymy co tam jutro - będę niestety znowu później, pewnie ok. 11.30 dopiero :( Fotek brak, bo same wiecie - pogoda podła :( Oby jutro było lepsze ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...