Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 408
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podczas szukania domku dla Kruszynki zgłosiła się do mnie pani, która straciła swoją 10-cioletnią sunieczkę wziętą ze schroniska, niestety Kruszynka ma już domek. Ponieważ pani wzbudziła moje zaufanie wysłałam jej kilka zdjęć z dogo i zachwyciła się smutnymi oczami Fibi, ale Fibi też ma już domek. Kolejne zdjęcia które pani wysłałam to śmieszka. No i też się spodobała. Czy Śmieszka nauczona jest czystości i czy może zostawać sama w domu? Pani pracuje ale może w ciągu dnia kilka nawet razy przychodzić do małej. Wyjazdy, bardzo rzadko ale i tu nie ma problemu gdyż mama tej pani wcześniej również opiekowała się sunią podczas jej nieobcności. Ze swojej strony mogę się zobowiązać do kontroli przedadpcyjnej i dopilnować sterylizacji. Czy jest możliwość transportu małej do Warszawy? Ja, oczywiście proponuję porozmawiać jeszcze telefonicznie z panią.

Posted

Pewnie dziewczyny nie znają odpowiedzi na Twoje pytania, bo pieski schroniskowe nie mają szans pokazać co potrafią w warunkach domowych, jeśli chodzi o transport, to już sporo akcji z Mieleckiego schroniska było, drogi są przetarte!

Posted

lamia2 napisał(a):
Czy Śmieszka nauczona jest czystości i czy może zostawać sama w domu? Pani pracuje ale może w ciągu dnia kilka nawet razy przychodzić do małej.
...................................
Czy jest możliwość transportu małej do Warszawy?

Nie wiadomo gdzie wczesniej mieszkala Smieszka, 95% psow z mieleckiego schroniska pochodzi z interwencji. Nie wiemy czy moze sama zostawac
w domu. Wiele pieskow ze schroniska po kilku latach pobytu w schronisku, jest w stanie nauczyc sie domowego zycia. Trzeba tylko cierpliwosci.

Jesli chodzi o sterylizacje to za 80-100 zl mozna zrobic zabieg w schronisku. Z transportem tez bysmy jakos dali rade np. za partycypacje w kosztach transportu przez chetny domek.

Posted

Zaraz do pani napiszę i przekażę jej te informację. Ile wynosiłaby ta partycypacja w kosztach? obawiam się, że na tym polu mogą być niejakie trudności ponieważ Pani upierała sie przy pieskach z Warszawy, to namówiłam ją aby obejrzała suczki z innych schronisk.

Jeśli chodzi o sterylizację suni, mogę ją załatwić dla pani za darmo (przepuszę przez fundację).

Posted

Jesli chodzi o transport to 2.maja jedzie p.kierownik pod Warszawe po odbior karmy wygranej na forum molosa. Tak mi podawal kilka dni temu.
Wiec jesli by Pani miala mozliwosc odebrania suni np. z Mszczonowa pod Warszawa, to sunia moglaby wtedy jechac.
Mysle, ze wtedy wystarczyloby jakies 50 zl za adopcje suni. Ale to trzeba by dopytac p.kierownika.

Posted

Byłoby super bo pani planuje urlop na aklimatyzację suni w domu. Tylko, że pani nie ma samochodu, PKS-em do Mszczonowa to wyprawa na cały dzień, ja ewentualnie mogę ją tam zawieźć (to ok. 100 km ode mnie do pani, od pani do Mszczonowa, z Mszczonowa do pani, od pani do mnie) jeśli dorzuci się do paliwa, nie wiem co ona na to jak dojdzie jeszcze koszt adopcji. Chyba niepotrzebnie narobiłam zamieszania.

Posted

No chyba, ze poczekamy i TZ Malgosi z Tarnobrzega, ktory jezdzi do pracy do Warszawy i wezmie mala w poniedzialek rano. W ten sposob trafila do Warszawy kolaczka Tinka (mieszka u Nobody29) oraz koteczka Drobinka.

Oplata adopcyjna wynosi co łaska.

Posted

No to cudownie!!!:multi:
Mam nadzieję, że wszystko się uda!!!
I Śmieszka będzie mieć prawdziwe powody do radości!!
Lamia2 - dzięki ogromne, że Ją zaproponowałaś!!:loveu:

Posted

Myślę, że będzie jej u pani Ani naprawdę dobrze. P. Ania jest bardzo wyrozumiała, opowiadała mi, co wyprawiała jej poprzednia sunia przez pół roku, o tym jak cierpiała po jej odejściu i jak nie wyobraża sobie życia bez psiaka w domu i że pragnie dać dom pieskowi ze schroniska i że wygląd nie jest ważny.

Faktycznie p. Ania akceptowała wszystkie moje propozycje psiaków, tyle, że one już domki znalazły.

Śmieszkę znalazłam na "przygarnę psa" bo ja na "psach do adopcji" raczej rzadko jestem i pod zdjęciem był link do jej wątku.

Posted

Z Warszawy do Waliska jest ok. 80 km. w jedną stronę. Koleżanka ma pod Mińskiem Maz. działkę ale jeszcze mi nie potwierdziła, że będzie tam 2 maja (mogłaby wtedy podjechać po małą), obawiam się jednak, że raczej wersja poniedziałkowa raczej będzie wchodzić w grę.
Pani Ania już uprzedzona na "co łaska", mam jeszcze pytanie czy macie swoje karty adopcyjne czy mam wziąć swoje, czy mała jest zaszczepiona (czy mam wziąć ze sobą szczepinkę chociaż na parvo), czy ma książeczkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...