Abrakadabra Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Małgosia, jutro wysyłam zdjęcie RTG gutkowej szczęki. Swoją drogą to Fredzia dobrze wykombinowała z tym budzeniem starszego kolegi... Asia - może czas zmienić tytuł wątku :cool3: ? Quote
Anula Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Jak Gucio wybiera się do weta to można zapytać go o podawanie Propalin.Jest to lek zapobiegający i leczący w przypadku popuszczania moczu.Po pewnym czasie podawanie można zmniejszyć do 1/3.Nie wszyscy weci o tym leku wiedzą i zazwyczaj rozkładają ręce,a naprawdę jest skutecznym lekiem. Quote
Abrakadabra Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Anula napisał(a):Jak Gucio wybiera się do weta to można zapytać go o podawanie Propalin.Jest to lek zapobiegający i leczący w przypadku popuszczania moczu.Po pewnym czasie podawanie można zmniejszyć do 1/3.Nie wszyscy weci o tym leku wiedzą i zazwyczaj rozkładają ręce,a naprawdę jest skutecznym lekiem. Chyba nazwę tego leku umieśliła Charly w swoim podpisie. Zaraz poszukam. A może Gutek się przeziębił, jak sugerowała Mshume? Quote
Anula Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Abrakadabra napisał(a):Chyba nazwę tego leku umieśliła Charly w swoim podpisie. Zaraz poszukam. A może Gutek się przeziębił, jak sugerowała Mshume? Tak,tak i dlatego zapisałam sobie i radzę tym osobom,które mają problemy ze swoimi psiakami. Quote
sacred PIRANHA Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Ja znam ten lek. Podawałam go swojej suce jak weci myśleli ze ma posterylkowe nietrzymanie moczu, nic nie dało, ale to dlatego, ze to nie było posterylkowe nietrzymanie moczu. Quote
sleepingbyday Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 propalin, tak, piranha ma arcję. moja sucz nie reagowała na propalin, w efekcie pomógł jej incurin. jeśli to pokastracyjne, to wykaże usg - kastracja pozbawia czasem hormonu, który gra rolę w odpowiednim zacieśnianiu się ujścia pęcherza (nei wiem, jak się to nazywa, taki mięsień otwierający i zamykający pęcherz. na usg widać, że się nie domyka, jak pies ma choć trochę moczu w pęcherzu. Quote
m.aleksandrzak Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Dziekuję, Dziewczyny za rady. Zanotowałam, będę pytała. Gutek popuszcza również w momencie, gdy wychodzimy na spacer i zsuwam mu "pieluszkę". Tak jakby działo się to właśnie mimowolnie - a wtedy wyraźnie widać, bo zostają kropki albo strużka na chodniku. nie jest to na pewno "z lenistwa" czy "ze złośliwości". Quote
Anula Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 To tylko są rady a o konkrety trzeba zapytać dobrego weta,który ma o tym pojęcie,ponieważ szkoda wywalać pieniądze na wizytę,która nie da efektu a w późniejszym terminie i tak trzeba będzie zaliczyć konkretnego weta. Quote
m.aleksandrzak Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Anula, mamy na szczęście dobrego weta :-) więc tutaj jestem spokojna :-) a rady zbieram - zawsze warto podsunąć pomysł nawet najlepszemu wetowi :-) Quote
Anula Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 m.aleksandrzak napisał(a):Anula, mamy na szczęście dobrego weta :-) więc tutaj jestem spokojna :-) a rady zbieram - zawsze warto podsunąć pomysł nawet najlepszemu wetowi :-) Cieszę się,że nie wywaliłaś mnie z wątku bo i tak może być,można pomyśleć,że się szarzę ale ja tylko chcę pomóc Gacusiowi i Tobie. Quote
m.aleksandrzak Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Anula napisał(a):Cieszę się,że nie wywaliłaś mnie z wątku bo i tak może być,można pomyśleć,że się szarzę ale ja tylko chcę pomóc Gacusiowi i Tobie. żadna dobra rada nie jest zła :-) a wczoraj byliśmy u weta, zaszczepiłam towarzystwo, odrobaczyłam, nawet rabat dostałam za podwójne płatności. Gutuś przytył całe pół kilo, oboje teraz ważą po 2,5. Sikanie mamy jeszcze poobserwować miesiąc - jeśli samoistnie nie zniknie, będziemy się badać i faszerować proszkami. u psich dziewcząt podobno posikiwanie łatwiej wyleczyć, u chłopaków nie jest już tak różowo (jak to u chłopaków). ps. przez ponad tydzień mnie teraz nie będzie - więc nie martwcie się brakiem relacji :-) Quote
sleepingbyday Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 kastracja ponoc u jorków pomaga na posikiwanie, ale on juz kastrat, nie? Quote
m.aleksandrzak Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 sleepingbyday napisał(a):kastracja ponoc u jorków pomaga na posikiwanie, ale on juz kastrat, nie? tak, właśnie jakiś miesiąc z kawałkiem po kastracji. mozliwe, że jeszcze się nie "poustawialo" tam wszystko jak trzeba. ale może być też po prostu wiek. sprawie - jak mawiają reporterzy wojenni - będziemy się czujnie przyglądać. ps. Fredzia po sterylizacji przez ponad miesiąc popuszczała. ale zanim nadszedł czas medykamentów - przestała. to może i u Gucia będzie podobnie. Quote
sleepingbyday Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 wiesz, faktycznie, może dać mu czas na ustawienie hormonów. to trwa nawet kilka miesięcy, zanim organizm się przestawi na nowy tryb hormonalny. może faktycznie dlatego. jak będzie bardzo sikał, zróbcie usg pęcherza (a przy okazji wszystkich wątpi, przyda się w jego wieku) czy mu się zamyka, czy nie. Quote
Abrakadabra Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 sleepingbyday napisał(a):kastracja ponoc u jorków pomaga na posikiwanie, ale on juz kastrat, nie? Nie wiem czy tylko u yorków, ale ja akurat mam yorka :) I pomogło! Przyznam szczerze, że nie mogłam się doczekać kiedy Amorowi wreszcie obetną jajeczka. Znaczył wszystko, co tylko mógł. I nigdy nie zapomnę tej chwili, kiedy w dniu, w którym zdjęłam mu kołnierz zrobił siusiu jak panienka... bez podnoszenia nogi. Akurat w jego przypadku wszystko przebiegło błyskawicznie. Natomiast Migotka bardzo, bardzo często załatwia się jak samiec :) Kiedyś przykucała i podnosiła jedną łapkę, a od jakiegoś czasu siusia, trzymając w górze obydwie nogi i doopkę :evil_lol: No i stara się zaznaczyć swoją "obecność" na każdym krzaczku i trawce. Na szczęście z nietrzymaniem moczu po zabiegu żadne nie ma i nie miało problemów. Małgosia, dostałaś przesyłkę? Quote
mshume Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 Bazarek na spłatę długu po leczeniu Gucia: http://www.dogomania.pl/threads/224744-nowy-SMARTPHONE-HTC-chacha-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-po-operacji-Gucia-DO-21.03.-godz.22.00?p=18843164#post18843164 proszę o reklamowanie i podnoszenie. :) Quote
Abrakadabra Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 [quote name='mshume']Bazarek na spłatę długu po leczeniu Gucia: http://www.dogomania.pl/threads/224744-nowy-SMARTPHONE-HTC-chacha-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-po-operacji-Gucia-DO-21.03.-godz.22.00?p=18843164#post18843164 proszę o reklamowanie i podnoszenie. :) Prosimy o podnoszenie bazarku! Mshume, dzięki:loveu::loveu::loveu: W lecznicy pozostał spory dług, który musimy uregulować.. Quote
m.aleksandrzak Posted March 17, 2012 Posted March 17, 2012 Abrakadabra napisał(a): Małgosia, dostałaś przesyłkę? Nie, jeszcze nie doszła. Ale nie chciałam zwlekać ze szczepieniami, więc byłam w czwartek u weta. Tym bardziej, że wyjeżdżam i chciałam to załatwić. Jak fotka dojdzie, będziemy oglądać mordkę :-) Quote
G&Ł Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 witamy, w załączeniu przesyłamy zdjęcia z pierwszej wizyty Mańka na mazurach :) zaskoczył nas bardzo, bo mimo naszych wczesniejszych obaw, biegał cały dzień wokół domku, zaznajamiał sie z psami sąsiadów i oczywiście stał się maskotką wszystkich obecnych :) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3edf53aa5034f595.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4c5e5434f7d6d736.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fda5c824cfa63287.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ee8141245bc6474e.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/89f51ad7a6ffad4a.html Quote
Abrakadabra Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Hej G&Ł ! Jaki śliczny bezik:) Sierść odrasta mu w piorunującym tempie. A tak przez ciekawość? Byliście w salonie u p.Renaty? Ps. Wcale się nie dziwię, że zaskarbił sobie sympatię wszystkich... Wygląda jak pluszak :) Quote
mshume Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 to zdjęcie wymiata :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Wszystkie te maltany mają takie turbo doładowanie, nestorka, czyli moja Lala, Beza, no i Manio też :eviltong: Quote
G&Ł Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 że Maniek ma turbodoładowanie to mało powiedziane, czasem dostaje takiego speeda, ze biega po całym mieszkaniu przebierając tylko łapkami i łapiąc zakręty :) szczególnie jak jest z czegoś zadowolony :) włoski rosną faktycznie szybko ( u fryzjera byliśmy innego niz p. Renata) po tym strzyżeniu wygląda jak szczeniaczek, ludzie często myślą, ze ma kilka miesięcy : jest bardzo słodki i przytulaśny, zdobywa serce każdego, kto na niego spojrzy :) Quote
mshume Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 o mojej 9 latce tez tak ludzie myślą ;) pytają czy to dziecko Kiki, mojego bolończyka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.