Gosiapk Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Dziękuję Pajunia za info. Nie wiedziałam, że opiekujesz się aż taką ilością psów. Przywiązałam się do Gałeczka i dlatego o niego pytam. Juz nie będę w takim razie. Quote
DarkAngels Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Ale sie ciesze, ze Gałeczek ma domek. Hopaj na pierwsza stronkę niech ludzie zobaczą i uiwierzą, że długie szukanie ma swój cudowny skutek :) Quote
Origami-7 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Cieszą mnie te dobre wiadomości:multi: :multi: Quote
Gosiapk Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Ciekawe czy Gałeczka już w stałym domku czy nadal na tymczasie? Quote
Matusz Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Gosiapk napisał(a):Ciekawe czy Gałeczka już w stałym domku czy nadal na tymczasie? tez mnie to ciekawi? a cioteczka Gosia dorobiła się pierwszego ognika ??:p Quote
Gosiapk Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 matusz5 napisał(a):tez mnie to ciekawi? a cioteczka Gosia dorobiła się pierwszego ognika ??:p Idę za przykładem wujcia Matusza :evil_lol: Quote
Matusz Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Gosiapk napisał(a):Idę za przykładem wujcia Matusza :evil_lol: noo i tak trzymać:p:p:loveu: a mi zaraz strzeli 3 ognik:eviltong::multi: Quote
Asia_M Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 A pamiętam jak Wujek Mateusz miał mniej postów niż ja, a teraz proszę... Jak to się młodzież rozhulała!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ja niestety już nie te lata i prędkość już nie ta:-D :-D :-D Gałeczka na pewno jeszcze pod opieką Pajuni. Quote
Matusz Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Asia_M napisał(a):A pamiętam jak Wujek Mateusz miał mniej postów niż ja, a teraz proszę... Jak to się młodzież rozhulała!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ja niestety już nie te lata i prędkość już nie ta:-D :-D :-D Gałeczka na pewno jeszcze pod opieką Pajuni. prekośc na pewno ciotka ma jeszcze :evil_lol: i jak by chciała to by jeszcze dorównała do wujka :evil_lol::evil_lol::eviltong::eviltong: Quote
Asia_M Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Mam wrażenie, że już nie hopkam tak szybko jak kiedyś... :-( :-( :-( :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Matusz Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Asia_M napisał(a):Mam wrażenie, że już nie hopkam tak szybko jak kiedyś... :-( :-( :-( :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: eee tam wrażenie :eviltong::eviltong::eviltong: tak samo jak kiedyś hopasz :D a może nawet szybciej :diabloti:!! :eviltong::eviltong: Quote
Asia_M Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Tak, będę się pocieszać, że szybciej i że poszłam w jakość, a nie w ilość :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Chociaż to nieprawda:lol: Quote
Matusz Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Asia_M napisał(a):Tak, będę się pocieszać, że szybciej i że poszłam w jakość, a nie w ilość :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Chociaż to nieprawda:lol: no widzisz, zawsze są jakieś plusy;);) Quote
Gosiapk Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Asia, po co 'głupio' hopkać, lepiej rozsądnie :cool1: Matusz, trzeci ognik wlazł Ci na kark. Przystopuj trochę. :eviltong: Quote
Matusz Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Gosiapk napisał(a):Asia, po co 'głupio' hopkać, lepiej rozsądnie :cool1: Matusz, trzeci ognik wlazł Ci na kark. Przystopuj trochę. :eviltong: wiem, że wlazł:eviltong::eviltong: Quote
Asia_M Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Gosia, wiele razy dzięki temu "głupiemu hopkaniu" - kilka psiaków znalazło domki, bo zostało wypatrzonych na pierwszej stronce :) Byłam świadkiem wielokrotnie, więc wiem co mówię :cool1: Wujaszkowi zapaliła się trzecia łapa :) Quote
pajunia Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Galka, to diabel, nie pies. Dlaczego ja mam takie " szczescie" do ostrodzkich psiakow :placz: Dla jednej, takiej pinezkowatej nie udaje mi sie domu znalezc :evil_lol: , a drugi niby staruszek, prawie bez zebow, doprowadzil mnie prawie do zawalu serca i oglolcil moja , juz pusta kieszen z 300,-€. Ale po kolei. W sasiednim gospodarstwie mieszka onkowata sunia, ktora nie jest sterylizowana. I to jest wielka milosc Galki. W zeszlym tygodniu sunia ta dostala cieczki, a Galka zwariowal. I to w doslownym tego slowa znaczeniu. Wyl, darl sie wprost dniami i nocami, wciaz probowal zwiac, nawet mu sie raz, czy dwa udalo. Podkopal sie pod kojec, gdzie sunia teraz, w czasie cieczki jest zamknieta. Probowal "bzykac". Mamy nadzieje, ze mu sie nie udalo. Nie mam zamiaru jeszcze alimentow placic i wlasnej produkcji propagoweac :angryy: W niedziele dostal prawie zawalu serca z tych wrazen. Myslelismy, ze naprawde umrze. Dobrze, ze maz Michaeli jest lekarzem, co prawda okulista, ale zna sie troche i na innych chorobach. Podal Galce beta blokade, przeszlo, Galka troche doszedl do siebie i w poniedzialek rano zaraz do weta i pod noz. Wyciete mu zostaly " meskie klejnoty", przy okazji okazalo sie, ze Galka ma zeby w potwornym stanie. Byly zgnile do korzeni, musialy byc rowniez usuniete. Musial miec niesamowite bole zebow. Niedowiary, ze przy takich bolach, Galka jeszcze takim radosnym psiakiem byl. A z Galki kawal drania, :evil_lol: nie chcial , aby go nawet na chwile polozono. Zaraz rozpoczynal wycie. Musial byc caly czas na rekach noszony. Panie pracujace u weta, na zmiane go na rekach nosily. Dzis wrocil do Michaeli i chce tez byc wciaz na rekach noszony. Cyrk, normalny cyrk:mad: To jest taka cwana bestia, udaje bardzo chorego, a juz mu jest duzo lepiej , ale spodobalo mu sie to noszenie na rekach. Michaeli ale wcale sie to nie podoba. No coz, ale sami rozpaskudzili chlopaka. W zyciu nie myslalam, ze tak staruszek, nagle tak odzyje i ze mu sie tak na seksualne zapedy zabierze. I ze mu to tak na serce pojdzie. Niby dla chlopaka, bylaby to ladna smierc, :evil_lol: ale zle ciotki tutaj nie chcialy do tego dopuscic. I wyciely klejnoty. Koniec z " bzykaniem", przy okazji wet ocenil jego wiek na 12-14 lat. I takie to perypetie mielismy z tym " staruszkiem", ktory mnie prawie do bankructwa doprowadzil. Eh, Aga, juz nie przesadzajmy z tym mazurskim powietrzem.:evil_lol: I przestancie " konserwowac" dziadkow tym powietrzem.:evil_lol: Wiecej takich " dziadkow" nie przezyje. Quote
Matusz Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Gosiapk Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 O rany! Jak my teraz pajuni w oczy spojrzymy? Chyba musimy zrzute zrobić i te 300E zwrócić :roll: Quote
pajunia Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 kochani! Bylam dzis w odwiedzinach u Galki. Ludzie, jaki sie z niego fantastyczny kawaler zrobil. jest przecudowny. Taka mala okruszynka, ale jak radosny, rozbrykany. Byla tam jeszcze ostatnia coreczka Mony, ktora w sobote bedzie odebrana. Niesamowite, jak te dwa maluchy tam sie bawily. Galka, niby powazny facet w podeszlym wieku, a zachowuje sie jak pedrak. Jak skacze, jak sie wyglupia, a potem, gdy ma dosc, to do lozeczka i zadna sila nie jest w stanie go obudzic. Spi, jak susel. Lozeczko ma kolo takiego duzego pieca kaflowego. ( Aby stare kosci nie marzly - tak powiedziala Michaela :evil_lol: - tylko ja tych starych kosci nie widzialam) jest bardzo przytulasty. Marze o tym, aby Michaela go u siebie na stale zostawila, moze sie uda. Taki fajniutki maluszek w mini formacie. Ale, chyba jeszcze nie skapowal, ze bezjajeczny jest, gdyz do tej swojej ukochanej onki, ciagle w zaloty chodzi.:evil_lol: Quote
Matusz Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 :loveu::loveu::evil_lol::evil_lol: kocham takie wieści pajuniu ;) i dziękuje za nie ;) Quote
lidka_park Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 pajunia napisał(a):kochani! Bylam dzis w odwiedzinach u Galki. Ludzie, jaki sie z niego fantastyczny kawaler zrobil. jest przecudowny. Taka mala okruszynka, ale jak radosny, rozbrykany. Byla tam jeszcze ostatnia coreczka Mony, ktora w sobote bedzie odebrana. Niesamowite, jak te dwa maluchy tam sie bawily. Galka, niby powazny facet w podeszlym wieku, a zachowuje sie jak pedrak. Jak skacze, jak sie wyglupia, a potem, gdy ma dosc, to do lozeczka i zadna sila nie jest w stanie go obudzic. Spi, jak susel. Lozeczko ma kolo takiego duzego pieca kaflowego. ( Aby stare kosci nie marzly - tak powiedziala Michaela :evil_lol: - tylko ja tych starych kosci nie widzialam) jest bardzo przytulasty. Marze o tym, aby Michaela go u siebie na stale zostawila, moze sie uda. Taki fajniutki maluszek w mini formacie. Ale, chyba jeszcze nie skapowal, ze bezjajeczny jest, gdyz do tej swojej ukochanej onki, ciagle w zaloty chodzi.:evil_lol: albo udaje ze nie wie, aby o nim inne psy nie plotkowały :eviltong: wspaniałe wieści pajuniu, dziękujemy :Rose: Quote
neverend Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 nooo...co za newsy... i to same dobre...po prostu świetnie..aż chce się słuchać:multi::multi: Quote
Asia_M Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Ciekawe jak się sprawuje nas wspaniały kawaler :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.