Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję Pajunia za info. Nie wiedziałam, że opiekujesz się aż taką ilością psów. Przywiązałam się do Gałeczka i dlatego o niego pytam. Juz nie będę w takim razie.

  • Replies 639
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Gosiapk napisał(a):
Ciekawe czy Gałeczka już w stałym domku czy nadal na tymczasie?


tez mnie to ciekawi?

a cioteczka Gosia dorobiła się pierwszego ognika ??:p

Posted

A pamiętam jak Wujek Mateusz miał mniej postów niż ja, a teraz proszę... Jak to się młodzież rozhulała!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ja niestety już nie te lata i prędkość już nie ta:-D :-D :-D

Gałeczka na pewno jeszcze pod opieką Pajuni.

Posted

Asia_M napisał(a):
A pamiętam jak Wujek Mateusz miał mniej postów niż ja, a teraz proszę... Jak to się młodzież rozhulała!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Ja niestety już nie te lata i prędkość już nie ta:-D :-D :-D

Gałeczka na pewno jeszcze pod opieką Pajuni.



prekośc na pewno ciotka ma jeszcze :evil_lol: i jak by chciała to by jeszcze dorównała do wujka :evil_lol::evil_lol::eviltong::eviltong:

Posted

Asia_M napisał(a):
Mam wrażenie, że już nie hopkam tak szybko jak kiedyś... :-( :-( :-( :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


eee tam wrażenie :eviltong::eviltong::eviltong:

tak samo jak kiedyś hopasz :D a może nawet szybciej :diabloti:!! :eviltong::eviltong:

Posted

Asia_M napisał(a):
Tak, będę się pocieszać, że szybciej i że poszłam w jakość, a nie w ilość :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Chociaż to nieprawda:lol:


no widzisz, zawsze są jakieś plusy;);)

Posted

Gosiapk napisał(a):
Asia, po co 'głupio' hopkać, lepiej rozsądnie :cool1:

Matusz, trzeci ognik wlazł Ci na kark. Przystopuj trochę. :eviltong:


wiem, że wlazł:eviltong::eviltong:

Posted

Gosia, wiele razy dzięki temu "głupiemu hopkaniu" - kilka psiaków znalazło domki, bo zostało wypatrzonych na pierwszej stronce :) Byłam świadkiem wielokrotnie, więc wiem co mówię :cool1: Wujaszkowi zapaliła się trzecia łapa :)

Posted

Galka, to diabel, nie pies. Dlaczego ja mam takie " szczescie" do ostrodzkich psiakow :placz: Dla jednej, takiej pinezkowatej nie udaje mi sie domu znalezc :evil_lol: , a drugi niby staruszek, prawie bez zebow, doprowadzil mnie prawie do zawalu serca i oglolcil moja , juz pusta kieszen z 300,-€. Ale po kolei.
W sasiednim gospodarstwie mieszka onkowata sunia, ktora nie jest sterylizowana. I to jest wielka milosc Galki. W zeszlym tygodniu sunia ta dostala cieczki, a Galka zwariowal. I to w doslownym tego slowa znaczeniu. Wyl, darl sie wprost dniami i nocami, wciaz probowal zwiac, nawet mu sie raz, czy dwa udalo. Podkopal sie pod kojec, gdzie sunia teraz, w czasie cieczki jest zamknieta. Probowal "bzykac". Mamy nadzieje, ze mu sie nie udalo. Nie mam zamiaru jeszcze alimentow placic i wlasnej produkcji propagoweac :angryy: W niedziele dostal prawie zawalu serca z tych wrazen. Myslelismy, ze naprawde umrze. Dobrze, ze maz Michaeli jest lekarzem, co prawda okulista, ale zna sie troche i na innych chorobach. Podal Galce beta blokade, przeszlo, Galka troche doszedl do siebie i w poniedzialek rano zaraz do weta i pod noz. Wyciete mu zostaly " meskie klejnoty", przy okazji okazalo sie, ze Galka ma zeby w potwornym stanie. Byly zgnile do korzeni, musialy byc rowniez usuniete. Musial miec niesamowite bole zebow. Niedowiary, ze przy takich bolach, Galka jeszcze takim radosnym psiakiem byl.
A z Galki kawal drania, :evil_lol: nie chcial , aby go nawet na chwile polozono. Zaraz rozpoczynal wycie. Musial byc caly czas na rekach noszony.
Panie pracujace u weta, na zmiane go na rekach nosily. Dzis wrocil do Michaeli i chce tez byc wciaz na rekach noszony. Cyrk, normalny cyrk:mad:
To jest taka cwana bestia, udaje bardzo chorego, a juz mu jest duzo lepiej , ale spodobalo mu sie to noszenie na rekach. Michaeli ale wcale sie to nie podoba. No coz, ale sami rozpaskudzili chlopaka.
W zyciu nie myslalam, ze tak staruszek, nagle tak odzyje i ze mu sie tak na seksualne zapedy zabierze. I ze mu to tak na serce pojdzie. Niby dla chlopaka, bylaby to ladna smierc, :evil_lol: ale zle ciotki tutaj nie chcialy do tego dopuscic. I wyciely klejnoty. Koniec z " bzykaniem", przy okazji wet ocenil jego wiek na 12-14 lat.
I takie to perypetie mielismy z tym " staruszkiem", ktory mnie prawie do bankructwa doprowadzil. Eh, Aga, juz nie przesadzajmy z tym mazurskim powietrzem.:evil_lol: I przestancie " konserwowac" dziadkow tym powietrzem.:evil_lol:
Wiecej takich " dziadkow" nie przezyje.

  • 1 month later...
Posted

kochani!
Bylam dzis w odwiedzinach u Galki. Ludzie, jaki sie z niego fantastyczny kawaler zrobil. jest przecudowny. Taka mala okruszynka, ale jak radosny, rozbrykany. Byla tam jeszcze ostatnia coreczka Mony, ktora w sobote bedzie odebrana. Niesamowite, jak te dwa maluchy tam sie bawily. Galka, niby powazny facet w podeszlym wieku, a zachowuje sie jak pedrak. Jak skacze, jak sie wyglupia, a potem, gdy ma dosc, to do lozeczka i zadna sila nie jest w stanie go obudzic. Spi, jak susel. Lozeczko ma kolo takiego duzego pieca kaflowego. ( Aby stare kosci nie marzly - tak powiedziala Michaela :evil_lol: - tylko ja tych starych kosci nie widzialam) jest bardzo przytulasty. Marze o tym, aby Michaela go u siebie na stale zostawila, moze sie uda. Taki fajniutki maluszek w mini formacie. Ale, chyba jeszcze nie skapowal, ze bezjajeczny jest, gdyz do tej swojej ukochanej onki, ciagle w zaloty chodzi.:evil_lol:

Posted

pajunia napisał(a):
kochani!
Bylam dzis w odwiedzinach u Galki. Ludzie, jaki sie z niego fantastyczny kawaler zrobil. jest przecudowny. Taka mala okruszynka, ale jak radosny, rozbrykany. Byla tam jeszcze ostatnia coreczka Mony, ktora w sobote bedzie odebrana. Niesamowite, jak te dwa maluchy tam sie bawily. Galka, niby powazny facet w podeszlym wieku, a zachowuje sie jak pedrak. Jak skacze, jak sie wyglupia, a potem, gdy ma dosc, to do lozeczka i zadna sila nie jest w stanie go obudzic. Spi, jak susel. Lozeczko ma kolo takiego duzego pieca kaflowego. ( Aby stare kosci nie marzly - tak powiedziala Michaela :evil_lol: - tylko ja tych starych kosci nie widzialam) jest bardzo przytulasty. Marze o tym, aby Michaela go u siebie na stale zostawila, moze sie uda. Taki fajniutki maluszek w mini formacie. Ale, chyba jeszcze nie skapowal, ze bezjajeczny jest, gdyz do tej swojej ukochanej onki, ciagle w zaloty chodzi.:evil_lol:


albo udaje ze nie wie, aby o nim inne psy nie plotkowały :eviltong:
wspaniałe wieści pajuniu, dziękujemy :Rose:

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...