Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

toyota napisał(a):
Na razie nie ma aż tak dużo szczęścia, bo jeszcze jest w schronisku. Prawdziwy cud to byłby, gdyby znalazł się DS...


Niestety, DS to dla kalekiego psa niemalże nierealne!

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agusiazet napisał(a):
Niestety, DS to dla kalekiego psa niemalże nierealne!


Miałam na myśli po operacji...Są chyba jeszcze jacyś szczególnie wrażliwi na krzywdę ludzie ?

Posted

toyota napisał(a):
W poniedziałek będę na ten temat rozmawiać. Sprawę załatwiam za pośrednictwem dr z Grudziadza, a operował będzie dr Rykaczewski w Toruniu. To jest lecznica postpaństwowa, ceny tam są z tego co wiem, normalne. Chyba nie ma możliwości dłuższego pobytu psa w tej lecznicy.

Tak więc chciałabym przekazać do Basi i Kamila Farcię z już "zrobioną" łapką. Oczywiście pewnie będzie jeszcze konieczna rehabilitacja. Farcię dowiozę na własny koszt do Warszawy. Dalej nie dam rady fizycznie, więc konieczny będzie płatny transport.

Rozmawialam n/t transportu także z elmirą, koszt podobny jak jubu - 320 zł do Tarnobrzegu z tym, że elmira mogłaby przenocować Farcię u siebie i dzięki temu podróż nie byłaby tak męcząca dla niuni.

Jednak w tej sytuacji będziemy chyba wieźć Farcię bezpośrednio do Kamila do Sandomierza. Muszę to uzgodnić z Basią.


czy ona będzie jechać zaraz po zabiegu?

Posted (edited)

Znam wiele przypadków z dogomanii i z życia, gdzie psy kalekie znajdowały domy i to jeszcze jakie domy. Nie ma reguły. Farcia jest bardzo sympatyczna, miła i może właśnie to sprawi, że znajdzie wspaniałego człowieka. Ja myslę, że ktoś ją pokocha.
Jakie teraz plany co do Farci? Rozumiem, ze propozycja Basi jest cały czas aktualna i będzie takze po operacji.

Edited by maja602
Posted

Basia1968 napisał(a):
ma raka zapalnego, nadto cukrzycę insulinozależną, słabe serduszko. Po prostu jak się sypie to się sypie wszystko.



o rany, trzymam kciuki, żeby wszystko się ułozyło jak najlepiej.

Posted

maja602 napisał(a):
Znam wiele przypadków z dogomanii i z życia, gdzie psy kalekie znajdowały domy i to jeszcze jakie domy. Nie ma reguły. Farcia jest bardzo sympatyczna, miła i może właśnie to sprawi, że znajdzie wspaniałego człowieka. Ja myslę, że ktoś ją pokocha.
Jakie teraz plany co do Farci? Rozumiem, ze propozycja Basi jest cały czas aktualna i będzie takze po operacji.


Ja znam tylko jeden przypadek z dogomanii, kiedy od iwop dogomaniaczka adoptowała trójłapkową suczkę, która okazała się wspaniałym pieskiem!
Ale mnie chodziło o fakt adopcji kalekiego pieska ze schroniska i jego leczenie przez DS na koszt własny. Po operacji, jeśli ona się powiedzie, Farcia własny domek znajdzie spokojnie. Jest ładną, małą suczką, o dobrym charakterze, jak pisze Toyota:)

Posted

Czyli zabieg ma być u d-ra Rykaczewskiego, w piątek, a potem co? Od razu podróż do Tarnobrzegu? Bo może, gdyby ktoś pomógł mi zająć sie pieseczkiem (w sensie informacji na każdy temat) to mogłaby pobyć u mnie w Toruniu...TYlko, że ja nigdy pieseczka nie miałam (marzenie moje) a zawsze świniaki ;))) i musiałabym PRZEJŚĆ SZYBKI KURS OPIEKI...i kogoś na telefon o każdej porze dnia i nocy. Mam koc i miseczki, resztę bym musiała zdobyć, dostać...

Posted

prosiaczkowo napisał(a):
Czyli zabieg ma być u d-ra Rykaczewskiego, w piątek, a potem co? Od razu podróż do Tarnobrzegu? Bo może, gdyby ktoś pomógł mi zająć sie pieseczkiem (w sensie informacji na każdy temat) to mogłaby pobyć u mnie w Toruniu...TYlko, że ja nigdy pieseczka nie miałam (marzenie moje) a zawsze świniaki ;))) i musiałabym PRZEJŚĆ SZYBKI KURS OPIEKI...i kogoś na telefon o każdej porze dnia i nocy. Mam koc i miseczki, resztę bym musiała zdobyć, dostać...



To by było wspaniale !

Nie rozmawiałam z dr Rykaczewskim. Wszystkie ustalenia były robione za pośrednictwem dr z Grudziądza. Dostałam informację, że dr Rykaczewski chciałby mieć sunię po operacji kilka dni u siebie.
Jutro zawiozę Farcię na badania krwi tutaj w Grudziądzu.
W piatek pojadę z nią do dr Rykaczewskiego. Niestety nie dało się ustalić jeszcze kosztów. Dr z Grudziądza powiedziała, że należy się liczyć z kwotą 600 -700 zł. Ustalę to przed samą operacją jak również koszt pobytu suni przez kilka dni. Gdyby koszty były zbyt wygórowane, to oczywiście się wycofam. Jeśli będą do przyjęcia to myślę, że nie ma na co czekać.

Zdjęcia RTG już mam u siebie i jakoś postaram się je tutaj pokazać.

Posted

maja602 napisał(a):
Podlicz jak wygladają finanse Farci i będziemy zbierać pieniążki. Trzeba jej pomóc.


Post Rozliczeniowy w 2 poście:) Moj bazarek z bizuteria sie skonczyl bedzie cos okolo 200 zł , ciuszkowy konczy sie jutro :)
Zrobie jeszcze bazarek z różnościami i osobny z rzeczami dla psa.

Posted

\pobyt w klinice po zabiegu byłby jak najbardziej trafną decyzją - ale to moje zdanie - zawsze lepiej jest trze kilka dni po tak poważnej operacji byc pod okiem specjalisty. Propozycja osoby z Torunia jest naprawdę rewelacyjna, a może właśnie sunieczka znajdzie domek migiem w Toruniu?? wtedy my przyjmiemy inną biedulkę na DT.

Posted

Basia1968 napisał(a):
\pobyt w klinice po zabiegu byłby jak najbardziej trafną decyzją - ale to moje zdanie - zawsze lepiej jest trze kilka dni po tak poważnej operacji byc pod okiem specjalisty. Propozycja osoby z Torunia jest naprawdę rewelacyjna, a może właśnie sunieczka znajdzie domek migiem w Toruniu?? wtedy my przyjmiemy inną biedulkę na DT.


też tak uważam, nawet bałam się, że miałaby jechac prosto po operacji. Trzeba zbierać fundusze. Zrobiłabym bazarek ale kompletnie nie umiem sie za to zabrać!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...