Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jesli sunia ma jechac w najblizszy poniedzialek, to chyba nie zdazymy :oops:

Na razie prosze cioteczki z Warszawy o wizyte w domu u Nobody i wspolne wypicie kawy lub herbatki :modla: Ktora Cioteczka mieszka na Bielanach? I moglaby podejsc do Karoliny?

  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnieszko ja staram sie z calych sil zeby udalo sie zaadoptowac bezimienna sunie numer 320. Dzis niestety sie dowiedzialam ze moja kolezanka nie zaadoptuje suni:( ale sie nie poddaje, jutro bede jeszcze pytac i sie starac zeby ta mala sunia znalazla dom. Wiem ze macie taka zasade odwiedzac domy osob ktore chca adoptowac zwierzeta. Moje drzwi sa otwarte - naturalnie rozumiem dlaczego sprawdzacie jakie warunki bedzie mial piesek ale w weekend mnie nie bedzie takze proponuje dzis jutro badz pojutrze bo w sobote musze pilnie wyjechac a wroce w niedziele wieczor.

Posted

Gdyby to bylo blizej sama bym sie wybrala :cool3: Ale nie mam niestety czasu, zeby jechac do Warszawy w najblizszym czasie.

Poniewaz bardzo, bardzo zalezy nam na dobrym, sprawdzonym domku dla Kolinki, zeby sunieczka juz niegdy nie musiala szukac, dlatego chcemy, zeby jakas warszawska cioteczka podskoczyla na 15 minut do Ciebie Karolino.

Posted

Kolinke juz za bardzo kocham zeby Ja oddac komukolwiek. Zatem nikt juz nigdy nie bedzie Jej wysylal na szukanie domu. Oczywiscie rozumiem ze chcecie dla Niej jak najlepiej - i ja sie do tego grona zaliczam. Chetnie kogos zaprosze do siebie :) bedzie mi milo goscic w domu osobe ktore kocha zwierzeta.
Ago mozesz do mnie przyjechac gdy juz Kolinka bedzie w Warszawie- zapraszam.

Posted

Co prawda nie mieszkam na Bielanach, ani nie pracuję, ale w związku z urlopem mojego szefa, chętnie wpadnę na kawkę (nie ma szefa i nie mam z kim wypić). Poproszę o namiary na PM i jutro się zdzwonimy - może być?

Posted

Ooo super, coraz lepiej sie wszystko uklada.

Nobody - dzieki za rozmowe na gg, jesli sunia nie zostanie wysterylizowana w schronie masz dobrego weta ktory by wykonal zabiej jak suniek bedzie juz u Ciebie?

Posted

Karolina, na pewno skorzystam z zaproszenia :cool3: W Warszawie mam rodzine i czasami jezdze do stolicy.

Czy dzwonilas do p.kierownika w sprawie sterylizacji? Gdyby wet zrobil ja dzisiaj, to sunia moglaby jechac w poniedzialek. Jutro juz bedzie za pozno.
Czy wobec tego zrobisz sterylke sama?

Posted

Ago, poznałam Karolinę i Sarunię, obie bardzo mi się podobały, Karolina zapewni psiczkom wszystko czego potrzebują, mam nadzieję, że same "dziewczynki" nie wytną jakiegoś numeru :mad: , zresztą w poniedziałek ciotka Doddy już jest z nimi umówiona. Opieka weterynaryjna Pani Sumińskiej, mieszkanie na tyle duże, że w razie początkowych nieporozumień można suńki odseparować, ale sądzę, że się dotrą. Tereny spacerowe wspaniałe i zajęcia sportowe zapewnione, teraz wszystko w łapach i zębach suniek (będą wyglądały jak siostrzyczki :eviltong: !).

Posted

Aniu, dziekuje za wizyte u Karoliny :calus:

Karolino, podaj prosze namiary do karty do p.kierownika.
Powinnas tez uiscic oplate adopcyjna na konto schroniska.
Znajdziesz je na www.mielec.bezdomne.com.

Czyli reasumujac :
Pan Kierownik zawozi sunie do Tarnobrzega raniutko na 7.00
Rafal TZ Malgosi bierze sunie i jedzie do Warszawy
Karolina odbiera sunie od Rafala i zapoznaje sunieczki pod okiem Cioci Doddy na neutralnym terenie, byle nie w domu.

Prawie sie udalo, jeszcze tylko, zeby dziewczynki sie dogadaly.

Moje koty docieraly sie 3 miesiace ;) A teraz swiata poza soba nie widza.

Posted

Ago, to Ty nareszcie masz więcej kotów :crazyeye: , bardzo się cieszę :eviltong: !
Karolino, teraz rewizyta musisz poznać moje potfforki, koty też są fajne, a Koksownik gada więcej niż Sara!

Posted

Aniu, mam dwa koty.
Sissi lat 5, Ryszard 1,5. Ryszard otarl sie o TM. Ale teraz jest chlop na schwal. Nie mogly sie dogadac przed ok. 3 miesiace, Sissi byla zazdrosna, fuczala, prychala, ale dotarly sie wreszcie.

Wierze, ze sunieczki tez sie dotra. Co stado to stado. Lepiej sie zwierzaki chowaja :lol:

Posted

Przed chwila dzwonilam do schroniska i rozmawialam z p. kierownikiem:)
Sprawy formalne czyli dane i namiary do mnie i na mnie juz podalam dzwoniac wczesniej wiec jesli chodzi o karte juz jest ok. Datek na schronisko oczywiscie wysle w najblizszym czasie:) no i czekam na sunie w poniedzialek.
Sunie sie dogadaja- wiem ze bedzie potrzebny do tego czas ale jestem przekonana ze beda sie kochaly jak siostry.
Pozdrawiam.

Posted

Karolino, wiem, ze sunie sie dogadaja. Moga byc poczatkowo zazdrosne, ale to kwestia czasu, zeby sie pokochaly. W razie konfliktow, trzeba je rozdzielic i dawac np. kocyk potarty o futerko drugiej suni, zeby sie przyzwyczaily.
Najwazniejsze jest pierwsze spotkanie.

Karolina, Twoja imienniczka z Koszalina wziela od nas z Mielca boksie Sarunie, majac juz boksie Maxi. I co? Sunie sie kochaja jak siostry, Maxi wrecz opiekuje Sarunia, ktora sie okazalo, byla psem maltretowanym.
Zajrzyja na watek zalozony przeze mnie "juz w domu".

Posted

Od: "Ma?gorzata Michalik"
Do: Ulka1813 z dogomanii <[email protected]>
Temat: Re: sunia prawie collie
Data: 15 lutego 2007 21:18

Cześć Aga, moj Rafałek wyjeżdża zawsze o 7.15 więc pan kierownik musiałby wyruszyć z Mielca koło 6.30. Nie wiem czy to dla niego nie za wcześnie. Nasz adres Kierownik znajdzie z łatwością. To jest wieżowiec (jedyny przy tej ulicy) naprzeciwko placu targowego. Ulica ciągnie się między stacją Statoil a Albertem, do którego kierownik jeździ. Rafał na pewno wyprowadzi Kolinke po drodze na siusiu i da jej pić. Pozdrawiam Gocha

Coraz blizej szczesliwego konca :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...