Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mi teraz też się z tych historii śmiać chce :lol: szczególnie ta o króliczku jest denna :lol: taka nudna, zainteresowało mnie tylko to z cmentarzem i krwawiącym obrazem, a tak to nic już xD

Posted

vege* napisał(a):
Mi teraz też się z tych historii śmiać chce :lol: szczególnie ta o króliczku jest denna :lol: taka nudna, zainteresowało mnie tylko to z cmentarzem i krwawiącym obrazem, a tak to nic już xD



Z obrazem najlepsza! Przeczytam se jeszcze raz!:evil_lol:

Posted

znam te historie :eviltong: ale i tak zawsze najstraszniejsza będzie historia "ONI", o wydłubywaniu oczów widelcem i rozwalaniu głów o kant stołka :-o
nie polecam na noc :diabloti:

Posted

jmw napisał(a):
znam te historie :eviltong: ale i tak zawsze najstraszniejsza będzie historia "ONI", o wydłubywaniu oczów widelcem i rozwalaniu głów o kant stołka :-o
nie polecam na noc :diabloti:

a ja przed chwilą skończyłam czytać i mnie nie russza to jakoś xD

Posted

No nareszcie się wątek ruszył:multi:. Przeczytałam wszystkie posty i brakuje mi opowiadań tu :lol:

Najciekawsze z tego wszystkiego były ciekawostki :eviltong: Mnie bardziej interesują opowieści prawdziwe,takie przeżyte na serio. Takie wymyślanki lubię opwiadać żeby postraszyć młodszych członków rodziny :evil_lol:

Może zna ktoś jeszcze jakieś fajne strony z tych klimatów :diabloti:?

Posted

sunshine napisał(a):
No nareszcie się wątek ruszył:multi:. Przeczytałam wszystkie posty i brakuje mi opowiadań tu :lol:

Najciekawsze z tego wszystkiego były ciekawostki :eviltong: Mnie bardziej interesują opowieści prawdziwe,takie przeżyte na serio. Takie wymyślanki lubię opwiadać żeby postraszyć młodszych członków rodziny :evil_lol:

Może zna ktoś jeszcze jakieś fajne strony z tych klimatów :diabloti:?



Więcej nie znam. Ale wpisz se w internecie "historie o duchach" albo coś podobnego jak Ci się będzie chciało. Potem daj tu link!

  • 2 weeks later...
Posted

karolajna, czekamy na szczegóły !
ja dla kogoś, kto nie boi się strachu polecam grę hotel 626 :diabloti:
graliśmy wczoraj z bratem i kuzynem i całą noc spędziliśmy pod jedną kołdrą, tak się baliśmy :diabloti: :evil_lol: naprawdę straszna, szczególnie z tym dzieckiem.
Hotel 626 - A SNACK STRONG PRODUCTION
tutaj możecie zagrać
można zagrać tylko w nocy, więc albo zagrajcie w nocy (właśnie wtedy granie ma sens, niepotrzebnie Grzesiek, brat włączył w dzień) albo przestawcie godziny na nocne i zagrajcie. na serio, mnie to straszy :diabloti:

Posted

Karolajna napisał(a):
U mnie psy już nie chcą spać :lol:
Ostatnio dużo się u mnie dzieje.



Opowiadaj czekam niecierpliwie:diabloti:

A co do hotelu 626 poczekam do wieczora:evil_lol:

Posted

polecam założyć słuchawki (jeśli macie) i wyłączyć wszelkie światło.
wtedy jest klimat, i będzie strasznie, czyli jak powinno być :diabloti:

Posted

jmw napisał(a):
polecam założyć słuchawki (jeśli macie) i wyłączyć wszelkie światło.
wtedy jest klimat, i będzie strasznie, czyli jak powinno być :diabloti:

nie wiem czy się odważe...a w sumie..co mi tam...jedynie zejde na zawał.:evil_lol:

Posted

Wracając stricte do tematów dziwnych zjawisk...

Moim zdaniem dosyć dziwne jest to, że moja psina ZAWSZE wyczówa, kiedy mam wrócić, a w sumie jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się wracać do domu regularnie.
Zawsze jednak jakieś 15-20 minut przed moim wejściem do domu zaczyna wywijać ogonem i popiskiwać ze szczęścia.
Samochodem nie jeżdżę, silnika więc rozpoznawać nie może. Tramwajem zaś w ciągu tych 15 minut pokonuję jakieś 5 przystanków i drogę z przystanku do mieszkania.


Prócz tego czasem przechodzimy podczas spaceru koło dawnego cmentarza, w tej chwili jest tam zamknięty basen i mały zagajnik. Malta często przystaje, niucha nosem w powietrzu. Czasami skomli, inną razą chowa się za mnie i nie odstępuje na ktok nim się nie oddalimy, a czasami nawet wyje. To wycie to mnie zaskakuje za każdym razem, bo tylko w tamtym miejscu to robi.

Na początku nie jarzyłam o co może chodzić, dopiero niedawno mama mi powiedziała, że kiedy była dzieckiem, to zamiast basenu był cmentarz. Nie od razu skojarzyłam tę informację, dopiero podczas kolejnego spaceru w tamte rejony. Jakoś tak się składa, że zwykle chodzimy tam wieczorami.

Ostatnio zaś wybrałam się tam z Maltą i moim facetem w ciągu dnia, prawie południe było. Tym razem jednak psina w żaden sposób nie pokazała po sobie, że w ogóle miejsce rozpoznaje. Pobiegła z nosem przy ziemi, poznając teren, prosto w zagajnik.
Wołam ją i wołam i nic... Aż się przestraszyłam. Jako, że nie przychodziła dłuższą chwilę to weszliśmy w zagajnik. Zdaje się, że nie był sprzątany i koszony od czasów cmentarza, bo przedrzeć się do środka było ciężko.
Malte zaś znaleźliśmy przed kępą krzaków. Pozycję miała "wystawiającą", choć psem myśliwkim nie jest. Usy postawione na sztorc, sylwetka wyciągnięta na wprost i wzrok skupiony w nieruchomym punkcie, przebijający się przez krzaki.

Ja chciałam wziąść Maltę i zawrócić, ale mój mężczyzna jako istota bardzo ciekawska porozgarniał zarośla, a naszym oczom ukazał się zapadnięty w ziemię nagrobek z zatartym napisem.

Następnego dnia wróciliśmy tam więc ze zniczem. Stwierdziliśmy, że nawet zapomnianym zmarłym z nieistniejących cmentarzy należy się światełko.

Od tamtej pory Malta już nie reaguje tak dziwnie, gdy tamtędy przechodzimy, aczkolwiek mnie wciąż ciarki przechodzą...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...