cavani Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 No to trzymajcie mocno, bo wizyta przedadopcyjna jutro o 15.00 :kciuki: Wysyłam też pani link do wątku, żeby sobie przeczytała całą historię Lori i pooglądała sunieczkę. Paju, te zdjęcia które ostatnio zamieściłaś są cudne - Lori przytulanka. :loveu: Quote
Paja Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Super zatem czekamy :) i jak sie uda bedziemy typować następnego ;) Quote
dotorka Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Agula99 napisał(a):Trzymamy za Lorkę!!!! :) Witam serdecznie ;), to ja, Dorota, zakochana w Lori od pierwszego zobaczenia- zdjęcia w ogłoszeniach, na które trafiłam przypadkiem ponad rok temu.Przed chwilką przeczytałam większość wpisów w Lorowym wątku i jestem bardzo wzruszona jak wiele osób jest zaangażowanych w sprawę tej psinki i jak wielu jest dobrych ludzi chcących pomagać zwierzakom.Wiem,że tamten telefon był szalony,ale był spontaniczny i szcery- rok to długo, ale czuję,że Lori czeka na nas, a my na nią.Czeka na nią prawie siedmioletnia Julka, pięcioletni Antek, trzyletnia Milenka, ja z mężem i dwie kotki, z czego jedna juz zazdrosna;),czekamy na spotkane o 15,pozdrawiam Quote
jostel5 Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Witamy,Dotorko,u Lorinki i ...trzymamy kciuki za jutrzejsze spotkanie! :) Niech suczydło znajdzie wreszcie swoje stałe i najbezpieczniejsze miejsce na ziemi! Quote
Paja Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 dotorka napisał(a):Witam serdecznie ;), to ja, Dorota, zakochana w Lori od pierwszego zobaczenia- zdjęcia w ogłoszeniach, na które trafiłam przypadkiem ponad rok temu.Przed chwilką przeczytałam większość wpisów w Lorowym wątku i jestem bardzo wzruszona jak wiele osób jest zaangażowanych w sprawę tej psinki i jak wielu jest dobrych ludzi chcących pomagać zwierzakom.Wiem,że tamten telefon był szalony,ale był spontaniczny i szcery- rok to długo, ale czuję,że Lori czeka na nas, a my na nią.Czeka na nią prawie siedmioletnia Julka, pięcioletni Antek, trzyletnia Milenka, ja z mężem i dwie kotki, z czego jedna juz zazdrosna;),czekamy na spotkane o 15,pozdrawiam Witamy serdecznie u Lorkowej panienki.. Mam nadzieje tylko,że dzieci wiedzą iż piesek to nie zabawka? Każdy pies nawet najspokojniejszy ma swoja granice wytrzymałości tarmoszenia,ciągnięcia za ogon,uszy i zaglądania do pyska :) znam to z autopsji w domu jest 2 letni bratanek i moja 8mc córcia.. oczywiście jedno i drugie bawi się z Lorą pod moją kontrolą :) Quote
MARI0121 Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 widzę że Pani Dorota aktywna na dogo również, no dzisiaj się spotkamy i zobaczymy... szczerze to mam trochę obawy...dla mnie pies i takie małe dzieci na osiedlu to raczej pomyłka... no ale zobaczymy... no bo pomyślcie - co zrobi Pani Dorotka jak Lorki dostanie rozwolnienia, a tu akurat dziecko 3-letnie śpi ( nie można go zostawić samego w domu), 5 - latek się bawi, a to najstarsze jest w szkole czy też poza domem? A tu psiak pod drzwiami stoi i robi gdzie popadnie bo już wyrobić nie może... a tu nie ma jak wyjść z domu? To prozaiczna ale jak wiemy możliwa sytuacja... co tedy? Gdyby nie mieszkać już w bloku, to spoko - Lori biegnie na ogródek a Pani Dorotka stoi przed domem i już... ale co na osiedlu ? No to było jedno z takich pytań, które zadam na wizycie przed adopcyjnej. Pies to nie domowy , nie wychodzący kot. trzeba być tego świadomym. No ale bądżmy dobrej myśli. Quote
monika083 Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 MARI0121 ,cos mi sie wydaje, ze Panstwo mieszkaja w domu,wlasnie dlatego tyle czekali z adopcja bo byli w trakcie budowy, tak zrozumialam z powyzszych postow.Ale moze masz juz adres i wiesz wiecej. Masz racje co do psa i dzecka w mieszkaniu, ale ja znam mase ludzi tak zyjacych,zawsze mozna znalezc jakies rozwiazanie. Quote
arabiansaneta Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 Czy Lori, czy jakikolwiek inny pies nie wyrobi się i się zesra - się bierze dużo ręczników papierowych, płyn Ajax floral fiesta lub jakiś podobny i po sprawie. Dla psiarza to nie problem. Quote
MARI0121 Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 (edited) Tak więc, wizyta się oczywiście odbyła - rodzina bardzo sympatyczna i ciepła - pani Dorotka bardzo pokochała faktycznie Lorinkę. Kotki a wlaściciwe koteczka ( bo druga się nie pokazała ) bardzo zadbana i odprężona biega pośród trojki dzieci - naprawdę znając koty - to bardzo miły dla oka widok, i moim zdaniem mało spotykany. Zaproponowałam spotkanie z sunią w DT, jeśli oczywiscie jej opiekunka sie zgodzi... Ania obiecała skontaktować obie panie jak najszybciej, no i mam nadzieję że umówią sie na spotkanie i spacer z Lori. W każdym razie żadnych przeciw nie stwierdzono, same za - jednak wspolny spacer dopełni przekonanie o szczęśliwej adopcji. :) Edited May 3, 2013 by MARI0121 Quote
Paja Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 MARI0121 napisał(a):Tak więc, wizyta się oczywiście odbyła - rodzina bardzo sympatyczna i ciepła - pani Dorotka bardzo pokochała faktycznie Lorinkę. Kotki a wlaściciwe koteczka ( bo druga się nie pokazała ) bardzo zadbana i odprężona biega pośród trojki dzieci - naprawdę znając koty - to bardzo miły dla oka widok, i moim zdaniem mało spotykany. Zaproponowałam spotkanie z sunią w DT, jeśli oczywiscie jej opiekunka sie zgodzi... Ania obiecała skontaktować obie panie jak najszybciej, no i mam nadzieję że umówią sie na spotkanie i spacer z Lori. W każdym razie żadnych przeciw nie stwierdzono, same za - jednak wspolny spacer dopełni przekonanie o szczęśliwej adopcji. :) Wchodzę a tu takie wieści super :) Zatem zapraszam p.Dorotkę wraz z mężem i kompletem brzdący na spacerek po 6 maja kiedy będę już stale w domu.. Quote
MARI0121 Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 Paja napisał(a):Wchodzę a tu takie wieści super :) Zatem zapraszam p.Dorotkę wraz z mężem i kompletem brzdący na spacerek po 6 maja kiedy będę już stale w domu.. Czy udało się już Panią skontaktować telefonicznie? Quote
Paja Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 Nie jeszcze, zdzwonimy się jutro miedzy 13 a 18 kiedy córcia moja nie śpi a właśnie ja wykąpałam i położyłam spać i jak zacznę jej gadać nad uchem to będzie po spaniu... Quote
MARI0121 Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 Paja napisał(a):Nie jeszcze, zdzwonimy się jutro miedzy 13 a 18 kiedy córcia moja nie śpi a właśnie ja wykąpałam i położyłam spać i jak zacznę jej gadać nad uchem to będzie po spaniu... Rozumiem, ale numery telefonów już wymienione ? Bo obiecałam tego dopilnować... Quote
Paja Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 MARI0121 napisał(a):Rozumiem, ale numery telefonów już wymienione ? Bo obiecałam tego dopilnować... Tak,tak cavani mi wczoraj dała.. Quote
MARI0121 Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 no też bardzo sie ucieszę mogąc powitać Lori w Legnicy...trzymam kciuki... Quote
cavani Posted May 3, 2013 Posted May 3, 2013 MARI0121 napisał(a):Rozumiem, ale numery telefonów już wymienione ? Bo obiecałam tego dopilnować... Tak, obie Panie maja już swoje numery telefonów. :fadein: Mario, jeszcze raz dziękuję za pomoc :Rose: A Panią Dorotkę witam serdecznie na wątku Lori. :) Quote
Paja Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 To przyjdę ta passe wesołą popsuć :( Ktoś to napisać musi bo inni czekają na wieści... Pani Dorotka po wizycie przemyślała kilka spraw i nie wie czy tam gdzie obecnie mieszkaj dadzą sobie rade .. Zatem Lora zostaje dalej u mnie ,a jak Państwo podejmą ostateczną decyzje to się skontaktują.. Quote
MARI0121 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 a ja się nie zdziwiłam, i nie dlatego że byłam sceptycznie nastawiona, ale dlatego że Pani Dorotka ma 3 dzieciaczków, dwa kotki i naprawdę nie dużo miejsca w tej chwili, i tak sobie myślę że lepiej wykonać raka wcześniej niż potem, i tylko zburzyć spokój swój, dzieci i Lori... Pani Dorotka to naprawdę wspaniała osoba, i podziwiam ją jako kobietę i przede wszystkim matkę ... i tak sobie myślę, że wybrała mniejsze zło, chociaż serce mówiło co innego... bo o fakcie, że kocha Lori, jestem przekonana... Quote
brzośka Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 no oczywiście, że lepiej teraz niż później, ale... dobrze, że tylko my jesteśmy rozczarowani, a Lori nieświadoma tego, co się ostatnio działo ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.