Onaa Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Kotki widziałam na fb ale jestem ciekawa jak Gałganek się prezentuje na ich tle, bo to są dosyć duże kotki :). Quote
Romina_74 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 no niestety na tle nie ma :( raczej w naszej obecności zajmował się nami i tylko na naszym tle się prezentuje ;) bardziej na Ani niż na moim hehe :) Koty uważnie obserowały całe wydarzenie Gałganowe z bezpiecznej odległości :) Quote
Romina_74 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Dogo kochana, tutaj fotoreportaż z domku, którym jesteśmy z Anią zauroczone :) Ja to bym wcale stamtąd nie wychodziła :) https://picasaweb.google.com/112587299586887878154/GaGanSzczesliwyChorzowianin# Quote
saphira18 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Gałganek przeganiał troszkę kotki, zazdrośnik jeden. Do torby Agaty nie pozwolił im się zbliżać:) ale nie że agresja czy coś takiego. Pani wspominała że leżała ze wszystkimi zwierzakami, a kotka lizała Rolfika:D chciałabym to zobaczyć Quote
Romina_74 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Wczoraj i dzisiaj pisała do mnie Dorotka - Pani Gałganowa. Mają problem, ponieważ Gałgan wciąż załatwia się w domu i to i siku i kupska wali niestety - czasem po przyjściu ze spaceru. Prosiła o radę co powinni robić, jak go oduczyć tych falanych praktyk. Proszę napiszcie, jakie są Wasze doświadczenia, pomysły - co jej poradzić :( Quote
saphira18 Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 Romina_74 napisał(a):Wczoraj i dzisiaj pisała do mnie Dorotka - Pani Gałganowa. Mają problem, ponieważ Gałgan wciąż załatwia się w domu i to i siku i kupska wali niestety - czasem po przyjściu ze spaceru. Prosiła o radę co powinni robić, jak go oduczyć tych falanych praktyk. Proszę napiszcie, jakie są Wasze doświadczenia, pomysły - co jej poradzić :( Gałgan chłopie:mad: przecież jak byliśmy na wizycie to nie było takiego problemu:( tylko siku spontanicznie... można jutro się poradzić szkoleniowców?:( ja nie mam pomysłów, nigdy nie miałam tego problemu Quote
soboz4 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 jakaś epidemia wśród naszych psów??? Rudi, Roki, Gałgan, za dużo ich Mam nadzieję, że Gałgan nie będzie zmuszony szukać domu... Quote
Onaa Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Gałganek dopiero teraz sprawia te problemy ? Bo przecież już trochę tam mieszka. A on jest po kastracji ? Hm, może coś się zmieniło w domu, może jest zazdrosny o koty. Quote
saphira18 Posted March 16, 2012 Author Posted March 16, 2012 jest po kastracji... jak byliśmy na wizycie, czasami posikiwał w domu... ale czasami:( Quote
soboz4 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 posikiwanie w domu to bardzo złożony problem bo np. na tle emocjonalnym (stres, emocje) nie da się oduczyć, po prostu musi nabrać dojrzałości, stabilności emocjonalnej (wszystko wtedy zależy o spokoju w domu i wieku, mija samo po jakimś czasie w większości wypadków) posikiwanie związane np. z chorobą pęcherza, która jest przewlekła i nie daje jakiś widocznych objawów można zlikwidować przez dłużej podawany antybiotyk posikiwanie, w którym pies znaczy swój teren - spryskiwanie miejsc, w którym sika posikiwanie bo nie potrafi sie nauczyć czystosci, konsekwencja i wychodzenie na dwór przez pierwszy okres co godzinę , dwie czy mamy jakąś informację kiedy posikuje? Czy miał robione badania moczu? Jak często wychodzi na dwór? Quote
Onaa Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Trzeba porozmawiać z domkiem, doradzić, jakoś pomóc, żeby tylko psiaczek tam został. Quote
Romina_74 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 Swego czasu - 2, 3 tygodnie temu ponownie kontaktowała się ze mną Dorotka, właścicielka Gałgana. Długo rozmawiałyśmy przez telefon - w sprawie problemów z utrzymaniem czystosci przez Gałgana. Skontaktowałam się z Madzią DogMasters, która zgodziła się doradzać Dorocie oraz zaprosiłą ją na szkolenie dla właścicieli czworonogów traktujące m. in. o problemie jw. Dorotka - pomimo, że ucieszyła się z takich możliwości i wyraziła ochotę uczestnictwa w szkoleniu i rozmowy z Magdą - nie skorzystała z nich, o czym dowiedziałam się od Magdy. Czas jakiś temu pisałam do niej na Facebooku ale się nie odzywała. Odezwała się dopiero dzisiaj. Poniżej wklejam treść wiadomości od Dorotki: Czesc Agatko!!! Przepraszam, ze tak pżóno pisze, ale nie chciałam zapeszac. W tamtym tygodniu zawiozłam ROlfika do mojej kuzynki koło Iwonicza Zdroju. Rolfik mieszka teraz z dziewczynką 11-letnią w pokoju, cały dzień biega sobie po ogórdku, mają dom jednorodzinny. Nie była to łattwa decyzja, ale chyba lepiej niż siedzenie całymi dniami w murach. Dzowniłam do Niegi, ma sie dobrze, wszyscy go lubia i on wszystkich;) Córka kuzynki zawsze chciała mieć pieska, czekała na niego cały dzień, az go przywioze;) Jest szczesliwy i ja tez, ze ma dobrze;). Mam nadzieje,ze nie pomyslisz o mnie źle, ale rodzina już mi nie dawała spokoju.Pozdrawiam Quote
soboz4 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 Mam nadzieję, że ten domek już będzie na zawsze... Na pewno taka decyzja była lepsza niż gdyby nawzajem się mieli męczyć ze sobą... Quote
maciaszek Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 A jest szansa, żebyś odwiedziła Gałgana w jego nowym domku? Quote
Romina_74 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 maciaszek napisał(a):A jest szansa, żebyś odwiedziła Gałgana w jego nowym domku? Raczej nikłe ... Kompletnie nie jeżdżę w tamtym kierunku :( Quote
saphira18 Posted April 23, 2012 Author Posted April 23, 2012 Romina_74 napisał(a):Raczej nikłe ... Kompletnie nie jeżdżę w tamtym kierunku :( a mogłabyś poprosić o kontakt do nowego domu Gałgana? Quote
Romina_74 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 saphira18 napisał(a):a mogłabyś poprosić o kontakt do nowego domu Gałgana? Poprosiłam - czekam na info Quote
Romina_74 Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Dzisiej smsowałam z Dorotką, która zabrała Gałgana ze schroniska, ale z uwagi na problem z sikaniem w domu znalazła mu miejscówkę u swojej kuzynki w Iwoniczu - Zdroju. Gałgan mieszka w domu z ogrodem, w nocy śpi ze swoją małą przyjaciółką - córką kuzynki Dorotki, a całymi dniami biega po podwórku. Podobno przytył i obrósł sierścią jako ten niedźwiadek :) Wszyscy go lubią, a on lubi wszystkich. Sprawia wrażenie szczęśliwego psa. Aniu saphiro, Dorotka podała mi numer telefonu do swojej kuzynki i uprzedziła, że będzie kontakt z naszej strony - więc jeśli chcesz, dzwoń: 661 886 665 Quote
Romina_74 Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 O matko ... oczywiście DZISIAJ esemesowałam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.