paulina02 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='martik b']To dobrze, ze oglądał pod mikroskopem zeskrobinę, bo takie gubienie włosa jest też charakterystyczne dla nużycy a to się inaczej leczy, pod ultrafioletem świeci właśnie grzyb więc pewnie trafna diagnoza..szkoda tylko, że tak dużo lecznica kasuje, szczerze to u nas w bdg niektóre lecznice zrobią tańsze wizyty widzę jak w inowrocławiu nie mówiąc już o tym, ze to bezdomny pies po przejściach gdzie wiadomo, że każdy grosz przy takich bidach się liczy, ja ostatnio wyleczyłam psa z grzybicy za 25 zł- 20 zł ketokonazol w tabletkach na receptę z apteki bardzo dobrze leczy grzybicę plus 5 zł płyn do smarowania, miałam imaverol, widzę po fotach, że Ty dostałaś prawdopodobnie fungiderm czyli ten droższy środek no ale najważniejsze żeby choć pies był zdrowy....pieniążki dziś przelałam za wizytę więc w poniedziałek wejdzie Ci 60 zł na konto.... życzę dużo zdrówka Tosieńce, jest bardzo dzielna .....[/QUOTE] Dziękuje bardzo dziś Tośkę będe pryskać albo polewać tym płynem drugi raz na razie bez zmian .Sierśc dostała taką jakąś matowa nie wiem dlaczego ..Mam nadzieje też ze reszta psów od niej tego nie załapie ....Wet brał dwa razy zeskrobinę i włos też sam do badania.Tośka sika w domu co tu wymyśleć na dworze jak się wystraszy to już sie nie załatwi... Quote
paulina02 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 [quote name='rue la la']Mamy juz transport z Poznania do Strzelna , Kaska jest juz na miejscu. Paulina jest jedna z wielu osob , ktorym chcemy pomoc. Kilka juz ja otrzymalo dzisiaj, mamy kilka punktow na jutro i dwie fundacje w niedziele. Do Pauliny wybieraja sie okolo srody. Prosze kontaktowac sie ze mna na mejla gdyz na dogomanie nie bede w stanie zajrzec przez nastepny tydzien. My mamy juz wszystkie informacje zwlaszcza telefon do Pauliny. Jesli cos jeszcze jest to jeszcze raz prosze na mejla a nie tutaj gdyz nie bede nawet tego wstanie odczytac. Pozdrawiam.[/QUOTE] Wspaniale tak się cieszę .... Quote
martik b Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='paulina02']Dziękuje bardzo dziś Tośkę będe pryskać albo polewać tym płynem drugi raz na razie bez zmian .Sierśc dostała taką jakąś matowa nie wiem dlaczego ..Mam nadzieje też ze reszta psów od niej tego nie załapie ....Wet brał dwa razy zeskrobinę i włos też sam do badania.Tośka sika w domu co tu wymyśleć na dworze jak się wystraszy to już sie nie załatwi...[/QUOTE] spokojnie grzyb się leczy 4-6 tyg po 2 razie nie będzie widać jeszcze poprawy...nie wiem co za leki w inj dostała, mam nadzieje, że skuteczne, bo takie smarowanie zmienionych miejsc to tylko dodatek do leczenia grzybicy, bo ją trzeba zwalczyć też od "wewnątrz" ....reszta zwierzaków może też się zarazić szczególnie te które mają spadek odporności czy są po zabiegach itp będą podatniejsze a czytałam, że masz sporo zwierząt pod opieką więc trzeba uważać choć wiem, że przy takiej gromadzie to może być trudne :roll: A czego się Tosia na dworzu boi, że nie chce się załatwić? Quote
paulina02 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Tosia boi się wszystkiego najlepiej jak bym na dworze była tylko ja i ona , można nie raz z nią chodzić i chodzić się nie załatwi przyjdziesz do domu to zrobi siku .Ona jeszcze jest przerażona widać że dużo przeszła .Pewnie czas tu zrobi swoje ale ją dziś czesałam to sierść wychodzi garściami jest matowa .Moje koty miały już kiedyś grzyba potem je szczepiłam na niego ale jeszcze wszystkich nie dałam rady bo wyskoczyła mi białaczka i tak w kółko .Tylko ze koty miały ładną sierśc robiły się placki i sierść odrastała u tosi nie widać żeby odrastała ........ Quote
paulina02 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 [quote name='martik b']to napisz ile wyniósł rachunek... mam jeszcze na plusie z kasy bazarkowej więc postaram się pomóc ;)[/QUOTE] Doszło 60zł dla Tośki dziękuje .;) Chyba pojawił się dobry domek dla niej pani już od długiego czasu się nią interesuje , to byłby domek z ogródkiem i jednym pieskiem i kotki .Zobaczymy domek łatwi pani z Animalsu z Bydgoszczy na razie Tosi przeszkodziła ta chyba grzybica ale jak tylko będzie lepiej to może się małej po szcześci. Quote
martik b Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 To super wieści czekamy na dalsze rozwinięcie sprawy :) A czy Tosia ma świąd? Czy zauważyłaś strupki, zaczerwienienia, jakiekolwiek zmiany skórne? Bo grzybica daje właśnie głownie takie objawy jak opisujesz u twoich kotów były. Może to zła diagnoza ciężko coś pomóc jak psa nie widzę. Jak ma słaby ten włos to by się przydały dodatkowo preparaty z biotyną, cynkiem i NNKT ale wiadomo wszystko niestety kosztuje :shake: Quote
Olga7 Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 (edited) Zagladam często do Tosi i choć jak potrafię ,to pomagam ,tak skromniutko ,na wątku także. Edit : mialam na myśli swoją skromniutką pomoc na wątku Tusi a wyszlo chyba na to,że na wątku jest nas skromno .Prostuję zatem. Edited March 3, 2012 by Olga7 Quote
paulina02 Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 [quote name='olga7']Zagladam często do Tosi i choć jak potrafię ,to pomagam ,tak skromniutko ,na wątku także.[/QUOTE] Witaj Olga masz racje skromniutko tutaj ale co zrobić jest tyle psiaków , sama wiesz ...Tosia sama wchodzi po schodach i idzie po nich na górę i sama na dół .I tak się cieszy co chwile na mnie spogląda .Dziś byłam u weta zaszczepiłam przeciw białaczce swoich 8 kotów , kupiłam szczeniakowi tabletki a w sobotę jedziemy na sterylke z kotkami w tym jeden jest z białaczką ...Pozdrawiam i miłego dnia .;) Quote
paulina02 Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 [quote name='martik b']To super wieści czekamy na dalsze rozwinięcie sprawy :) A czy Tosia ma świąd? Czy zauważyłaś strupki, zaczerwienienia, jakiekolwiek zmiany skórne? Bo grzybica daje właśnie głownie takie objawy jak opisujesz u twoich kotów były. Może to zła diagnoza ciężko coś pomóc jak psa nie widzę. Jak ma słaby ten włos to by się przydały dodatkowo preparaty z biotyną, cynkiem i NNKT ale wiadomo wszystko niestety kosztuje :shake:[/QUOTE] Właśnie Tosi nie moge tym płynem smarować bo zaraz jej sie robi strasznie gorąca skóra i zaczerwieniona , powiedziałam to dzisiaj wetowi powiedział że mam tego nie stosować i zobaczymy za kilka dni .Więc Tosia teraz nie ma nic na to tylko te zastrzyki co dostała, po obserwuje kilka dni i zobaczę , Tosia się nie drapie i zaczerwienienia nie widać tylko po tym płynie .Ale sierść nie odrasta , moich kotów to było ją widać jak odrasta w kilka dni ... Quote
paulina02 Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 [quote name='paulina02']" class="ipsImage" alt=""> dziewczyny na dole po prawej tosia ładnie dogaduje sie z psami ;) Quote
Olga7 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 No to ja powiększę nieco choć tę fot. gromadki psów i Tosi .Na ile umiem choc. Czy ten wspominany ostatnio szykujacy się nowy dom dla Tosi to już zaawansowana sprawa i nie trzeba prosić ciotki z W-wy o oglaszanie Tosieńki ? Bo jesli trzeba ,to cioteczki chca wiedzieć -upewnić się ,czy oglaszać Tosię ?? Napisz tu może Lidko wyrazniej na wątku Tosi -dobrze ?? Quote
paulina02 Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 Dzięki Olga że pamiętasz o nas ;) Domek jest chyba poważny , dziś pytałam sie czy sie zgodzą na wizytę przed adopcyjną bo bez tego psa nie dam .Tosia potrzebuje domku wyrozumiałego bo jeszcze zdarzy się jej nasikać , ale za to jest taka w domu radosna , bawi sie jak szczenie jest strasznie kochana .Jak się dowiem co z domkiem to napiszę .Pozdrawiam . Quote
paulina02 Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Tosia dostała 30zł od p. Bożeny Piekarz dziękujemy ;) Tosia jutro jedzie do weta na kontrole ....dam znać co powie wet .Pozdrawiam . Quote
paulina02 Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 Szału nie ma mniej wychodzi ale jest matowa i troche powychodziło pod brzuszkiem .Tak sobie pomyślałam moje koty w trakcie grzyba szczepiłam szczepionkami przeciwko grzybkowi i ładnie pomogło , chyba Tośkę też by trzeba było zaszczepić , kotą podałam po trzy szczepionki .Ciekawe czemu wet o tym nie wspomniał a mi to dopiero do głowy teraz przyszło.Tośka nadal bojąca nie wiem czy nowy domek sobie z tym poradzi i czy ona znów sie nie wycofa .U mnie w domu już broi , bawi się ale na darze inny pies .... Quote
Yv1958 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 [quote name='rue la la']Mamy juz transport z Poznania do Strzelna , Kaska jest juz na miejscu. Paulina jest jedna z wielu osob , ktorym chcemy pomoc. Kilka juz ja otrzymalo dzisiaj, mamy kilka punktow na jutro i dwie fundacje w niedziele. Do Pauliny wybieraja sie okolo srody. Prosze kontaktowac sie ze mna na mejla gdyz na dogomanie nie bede w stanie zajrzec przez nastepny tydzien. My mamy juz wszystkie informacje zwlaszcza telefon do Pauliny. Jesli cos jeszcze jest to jeszcze raz prosze na mejla a nie tutaj gdyz nie bede nawet tego wstanie odczytac. Pozdrawiam. Paulinka witaj! I co? Dostalas ta obiecana pomoc? Quote
paulina02 Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 [quote name='Yv1958'] Paulinka witaj! I co? Dostalas ta obiecana pomoc? Na razie nie cisza , nikogo nie było u mnie .......Tosia do nowego domku nie pójdzie bo się okazało że ten domek ma małe dzieci więc Tosia by się tam nie odnalazła , bo jest bardzo bojąca .Jest nadal u mnie ..... Quote
paulina02 Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Tosi sierść zaczyna pomału odrastać miednica ładnie się zrosła , ale psinka jest nadal pieskiem problemowym brudzi w domu trzeba z nią często wychodzić , i nadal boi się ludzi ale gdy ide z nią na spacer i innym psem to w zacisznym miejscu spuszczam je ze smyczy i wtedy Tosia tak się bawi jak szczenie ale co chwile do mnie podbiega i trąca pyszczkiem jakby sprawdzała czy jestem taka już jest .Nie chciałam nic pisać żeby nie zapeszyć Tosia w piątek poszła do mojej znajomej na próbę ale dziś już jest u mnie , Tośka jej nasikała na kocu no i problem , i teraz wiem że Tośka sama w mieszkaniu bardzo piszczy i wyje .U mnie zostawała z innymi psami więc jest dość dobrze a tam sama chyba była przerażona więc Tosia wróciła do mnie bardzo szczęśliwa .I zastanawiam się czy ona nie powinna zostać u mnie na stałe ona wiele przeszła obcy ludzie , miejsce ją to przeraża .......Dużo osób chce pieski nie problemowe które utrzymują czystość w mieszkaniu nie boją sie innych itd.Tosia taka nie jest ona potrzebuje cierpliwości i wyrozumiałości nie każdy potrafi to zrozumieć .. Chcę podziękować p.Bożenie P. za pieniążki dla Tosi zapisałam na pierwszej stronie .Dziekuje bardzo. Quote
paulina02 Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Zobaczcie co za wariat na wątek mój wszedł;( http://www.dogomania.pl/threads/217342-Psy-%C5%BCyj%C4%85ce-w-lesie-prosz%C4%85-o-karm%C4%99-..Mo%C5%BCe-ma-kto%C5%9B-na-zbyciu.... Quote
paulina02 Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 Byłam dziś z Tosią na spacerku i podeszła do mnie znajoma Tosia przerażona że aż szkoda było patrzeć chowała mi się między nogami nie dała się pogłaskać jak przyszłam z nią do domu zaszyła się w koncie i spała dopiero przyszła do mnie po trzech godzinach i tak na mnie patrzyła jak by mówiła nie daj mnie skrzywdzić .:shake:Tak się zastanawiam co ona musiała przejść ,nic dobrego :-( .Ale podjełam decyzję moze będzie ciężko Tosia zostaje u mnie , nie widzę innego rozwiązania dla tego psa będe miała więcej prania bo ona jeszcze brudzi ale myśle że z czasem będzie lepiej .Dziękuje wszystkim którzy trzymali kciuki za domek i kibicowali Tosi i pozdrawiam serdecznie .Tosia teraz śpi ;) Quote
rita60 Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Cały czas kibicowałam małej,to dobra decyzja,chociaż wiem,że będzie ci trudno,serdecznie pozdrawiam. Tosia jest w dobrych rękach.. Quote
paulina02 Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 rita60 napisał(a):Cały czas kibicowałam małej,to dobra decyzja,chociaż wiem,że będzie ci trudno,serdecznie pozdrawiam. Tosia jest w dobrych rękach.. Dzięki wiesz ci co kochają zwierzaki nigdy nie mają lekko .Pozdrawiam ;) Quote
Olga7 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 paulina02 napisał(a):Byłam dziś z Tosią na spacerku i podeszła do mnie znajoma Tosia przerażona że aż szkoda było patrzeć chowała mi się między nogami nie dała się pogłaskać jak przyszłam z nią do domu zaszyła się w koncie i spała dopiero przyszła do mnie po trzech godzinach i tak na mnie patrzyła jak by mówiła nie daj mnie skrzywdzić .:shake:Tak się zastanawiam co ona musiała przejść ,nic dobrego :-( .Ale podjełam decyzję moze będzie ciężko Tosia zostaje u mnie , nie widzę innego rozwiązania dla tego psa będe miała więcej prania bo ona jeszcze brudzi ale myśle że z czasem będzie lepiej .Dziękuje wszystkim którzy trzymali kciuki za domek i kibicowali Tosi i pozdrawiam serdecznie .Tosia teraz śpi ;) Zaglądam do Tosi na bieżąco i czytalam tego posta zaraz gdy Lidka napisala te informacje.Jeśli Lidka wraz z rodziną mogą zostawić Tosię u siebie na zawsze -to jest to chyba najlepsze wyjście i dla samej Tosi i dla Lidki ,gdyż Tosia zostaje tam gdzie jest szczęsliwa i bezpieczna a Lidka nie będzie martwić się o dalsze losy Tosi gdzieś tam w kraju ,z dala może od nich. No i takie liczne towarzystwo przyjacół psio-kocie Tosia będzie miala .:p:loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.