Jump to content
Dogomania

Fundacja Grey Animals- spragnione miłości i gotowe do zabrania!! Szukają domu...


Recommended Posts

  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam!
Potrzebna wizyta PA w Niemodlinie ul.Korfantego.
Pomóżcie znaleźć wolontariusza z tych okolic.
tel.osoby koordynującej adopcję; 698 681 714

Posted

[FONT=times new roman]Witam dziewczyny!
[/FONT]
[FONT=times new roman][SIZE=3]Jak tam minął dzień na turnieju rycerskim? Udało się co nieco zebrać na psiaki? :)
Opowiadajcie! :D
[/FONT]

Posted

Hej ! Wymęczone ale szczęśliwe ! Poznałyśmy fajnych ludzi i jedna z naszych pięknych pań znalazła na turnieju nowy domek, a mianowicie Krówka, która paradowała po Grodzie w kamizelce "szukam domu". Dzisiaj odbyła się wizyta PA i Krówka zamieszkała w cudnym domu w Byczynie :multi: Ale to nie koniec dobrych wieści ! W drugi dzień turnieju twarzą Fundacji była Zosia i jej też się poszczęściło, choć to był akurat zbieg okoliczności. Po moim powrocie do domu, zadzwoniła pani, która wypatrzyła ją akurat na tablica.pl. I dzisiaj dziewczyny pojechały z nią na PA do Olesna i tam Zosia zamieszkała.
Nasza loteria fantowa cieszyła się zainteresowaniem, zwłaszcza wśród dzieci. Dzieciaki mogły nakarmić też za 2zł Ciasteczkowego Potwora - Griso, to dopiero był atrakcja ;) Dorośli zajadali się domowym ciastem, które upiekła dla nas ciocia naszej Kasi. Troszkę kasy się uzbierało, ale jeszcze puszki nie rozliczone. Mam nadzieję, że wystarczy na zapłacenie f-ry u weta :niedowia:

Posted

szyszunia557 napisał(a):
Hej ! Wymęczone ale szczęśliwe ! Poznałyśmy fajnych ludzi i jedna z naszych pięknych pań znalazła na turnieju nowy domek, a mianowicie Krówka, która paradowała po Grodzie w kamizelce "szukam domu". Dzisiaj odbyła się wizyta PA i Krówka zamieszkała w cudnym domu w Byczynie :multi: Ale to nie koniec dobrych wieści ! W drugi dzień turnieju twarzą Fundacji była Zosia i jej też się poszczęściło, choć to był akurat zbieg okoliczności. Po moim powrocie do domu, zadzwoniła pani, która wypatrzyła ją akurat na tablica.pl. I dzisiaj dziewczyny pojechały z nią na PA do Olesna i tam Zosia zamieszkała.
Nasza loteria fantowa cieszyła się zainteresowaniem, zwłaszcza wśród dzieci. Dzieciaki mogły nakarmić też za 2zł Ciasteczkowego Potwora - Griso, to dopiero był atrakcja ;) Dorośli zajadali się domowym ciastem, które upiekła dla nas ciocia naszej Kasi. Troszkę kasy się uzbierało, ale jeszcze puszki nie rozliczone. Mam nadzieję, że wystarczy na zapłacenie f-ry u weta :niedowia:


swietnie.... bardzo sie cieszymy, ze taki sukces.....OKLASKI I BRAWA

a beda jakies zdjecia?

Posted

Dzięki Kava :B-fly:

Niestety ja nie mam więcej zdjęć.
Trzeba przycisnąć Wiosnę :mad:
Ja tylko Zosię mam, która po pobycie w Grodzie nabrała iście dworskich manier i otrzymała imię Sophie :cool3:
Tutaj Sophie z naszą opiekunką Kasią.

Posted

slicznie obie wygladaja, jak na prawdziwe hrabianki przystalo...

widze i czytam, ze mieliscie doskonale zorganizowane wasze dni rycerskie...

napisz cos wiecej o tym Ciasteczkowym potworze.... prosze...

Posted

Oto [B]Ciasteczkowy Potwór [/B]- zwany inaczej Kurczaczkiem :eviltong: oberwie mi się od [B]Wiosny[/B], oj oberwie...
[IMG]http://images40.fotosik.pl/1548/5888d31de434874fmed.jpg[/IMG]

Ale zdjęcie nie pochodzi z Turnieju Ryceskiego, niestety. [B]Wiosna[/B] ma ;)

Posted

ciotenki kochane, jutro zamykamy nasz bazarek dla przytuliska..... ostatnia okazja dosypac troszke do pustych miseczek

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226255-zdj%C4%99cia-cegie%C5%82ki-na-karm%C4%99-dla-ps%C3%B3w-z-przytuliska%21-do-10-05-2012"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226255-zdjęcia-cegiełki-na-karmę-dla-psów-z-przytuliska%21-do-10-05-2012[/URL]

szepne wam cichutko na uszko, ze cegielki wypadly z mojego fotoaparatu....

Posted

Wiosna zrobiła zdjęcia brzydkie, nic do pokazywania nie ma. Poprawię się na następnych imprezach :eviltong:
(ale tak naprawdę coś jednak Wam pokażę, tylko później.. lenistwo wygrało - karta w aparacie w kuchni, a ja zasiadłam i iść nigdzie nie bede ;P ).
Impreza udała się bardzo, Gród pod Byczyną to bardzo fajne miejsce ;]

Mimiś! :loveu: sto lat!
Oczywiście, że Griso to ten właśnie Griso :) W niedzielę podbijał serca chyba wszystkich gości, nakicał się i naskakał. I nażebrał, naprosił, i nażarł.. Przez niego wszyscy pomyślą, że ta fundacja to nic biednym pieskom do żarcia nie daje, eh.
Ale to on właśnie jest naszą twarzą fundacji, naszym ekspertem od nawiązywania nowych kontaktów i znajomości ;] Z pewnością to nie ostatnia jego impreza.
(a jak przystało na wielką gwiazdę, rozchwytywaną całą niedzielę przez tłumy, dziad w poniedziałek wytarzał się w jakimś obrzydlistwie i cuchniał tak, że nie wpuściłam do domu. Znaczy wpuściłam - do łazienki, do wanny. Ehhh!)

Konkrety - w puszkach uzbierało się 966zł z grosikami. Pięknie, bo to znaczny zastrzyk gotówki, chociaż prawdę mówiąc jest to gotówka dawno już wydana. Nie udało nam się pospłacać długów, nie udało się wyjść na prostą, ciągle wielka czarna dziura..

Za dwa tygodnie w Grodzie jest kolejna impreza. Tym razem nie turniej rycerski, ale łuczniczy. Kto przyjedzie pooglądać łuczników i nas przy okazji odwiedzić?

Posted

A jeśli ktoś ciekaw dawnych kurczaczkowych dziejów - tutaj można poczytać, i nawet pooglądać mojego spaślaczka z lat młodzieńczych ;]
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/111584-Griso-bez-%C5%82apki-nie-szuka-ju%C5%BC-domu-on-go-ma-najwspanialszy-u-Wiosny-%29-%29-%29[/url]

Posted

Może ja was odwiedzę w przyszłym tygodniu, zabiorę psiaka, który będzie u mnie na DT , może jemu też się uda znaleźć dom , tak jak Zosieńce i Krówce :)
I przy okazji wam troszeczkę pomogę , jeśli chcecie :D

Posted

Wiem , ze interesowali się Nadią, bo pisała do mnie ta ciocia i prosiła o wiecej informacji :) Podałam jej również numer telefonu do Kasi , jeśli zdecyduje się na 100% adopcją Nadii to niech zadzwoni :D

Posted

Dziękuję Ci serdecznie Ewelinaaa ! Ciężki to dla nas okres :( Psów dużo, o wiele za dużo i nasza niezniszczalna Marta okazał się jednak "zwykłą śmiertelniczką".
Proszę ogłaszajcie nasze psiaki ! Jeśli chociaż kilka znajdzie domy, będzie dużo lżej. A przecież już pokazałyście, że potraficie i dzięki Wam kilku szczęśliwców wyleguje się dzisiaj na własnych kanapach.
Pilnie szukamy domu lub chociaż tymczasu dla Tysona, bo chociaż słodziak z niego, atakuje i wszczyna bójki z innymi psami, nie można wypuścić go na wybieg z innymi, jest więc odizolowany. Marta nie ma siły go wyprowadzać, bo choć mały, siłę ma jak Pudzian !




[FONT=times new roman]

Tyson to spory, pręgowany pies w typie buldoga. Błąkał się bez opieki w jednej z podbyczyńskich wsi, dlatego trafił do nas. Nie wiadomo, czy komuś uciekł czy też stał się kłopotliwym punktem planowanych wkrótce wakacji.
Jest zadbanym psem, przyjacielskim wobec ludzi i bardzo chętnym do pieszczot i przytulania. Nie lubi jednak innych psów, atakuje i wszczyna bójki. Tyson ma około pięciu lat.

[/FONT][FONT=courier new]

[/FONT][FONT=arial narrow]

[/FONT][FONT=arial black]

[/FONT][FONT=arial]

[/FONT]
[FONT=arial]

[/FONT]

Posted

dziewczynki, smutno po tym wypadku.... martwie sie o zdrowie Marty i jak wy tam sobie dacie rade....

jak bede w lipcu w Debowej to postaram sie do was wpasc... jezeli mozna?

dzis dostalam przesylke od drogiej fundacji.... dziekuje....
juz nawet nie wiem na ktorym bazarku kupilam to cudo...
kasa wyszla z opoznieniem bo dopiero wczoraj,,,,, tez mam urwanie glowy i sie zagapilam ...przepraszam

poza tym porto na przesylke bylo bardzo drogie.... wiec jak bede u was to sie zrewanzuje...jakis woreczek karmy albo cos...0k?

Posted

Kochane, serdecznie Wam dziękuję za ogłoszenia, bazarek, całą pomoc dla nas. Z ogłoszeń póki co konkretnego odzewu nie ma - kilka zapytań, ale adopcje stoją w miejscu. A to bardzo, bardzo źle, bo mamy przepełnienie, psów dużo, a przed nami najgorszy okres dla bezdomniaków - wakacje ;(

Spieszę Wam donieść, że po wypadku nie jest ze mną aż tak źle - żyję, nic nie mam w gipsie, na wózku nie jeżdżę ani nic z tych rzeczy, co jest niesamowicie cieszące i budujące, bo niewiele mi do tego przecież brakowało. Staram się wracać do życia i do działania, wychodzi różnie, ale.. będzie dobrze. Mam na szczęście pomoc wspaniałych ludzi, więc mogę dochodzić do siebie i moją szyję biedną leczyć sobie dość spokojnie.

Kłopot mamy z autem, bo kluseczka jest roztrzaskany dokumentnie, musimy kupić nowy pojazd. Znalazłam bardzo okazyjną możliwość - chcemy kupić busa, dzięki któremu nie będziemy mieć wiecznego kłopotu z pomieszczeniem tego wszystkiego, co musimy przewozić. Ale brakuje nam do niego 4.220zł, mamy bardzo niewiele, a do tego mamy długi za karmę i do zapłacenia kilka zabiegów w lecznicy. Ehhh.. ciężkie to wszystko.

A dzisiaj doszedł nam kolejny psiaczek, przemiły, kochany łaciaty dzióbek. Przez brak miejsc mam go w domu, a razem z nim dziesiątki kleszczy, które cały czas z niego wyciągam. Pomoc potrzebna bardzo, ogłoszenia super, super pilne - najbardziej dla Tysona, Roko, Jaskra, Keiry i Marti (szczeniaki), Sary i maluchów (Tofik, Misiek, Mutka i Nikitka)... Oj, dużo ich, dużo... ;[

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...