bric-a-brac Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 (edited) Inciu, dzięki Ci wielkie! Dopisałam deklarację :Rose: Właśnie gadałam z Paulą. Dunaj rozmawiała z Paulą, dziewczyny wymieniły informacje i czekamy co dalej ze strony rodzinki. Bardzo bym chciała, żeby wypaliło wszystko... tfu, tfu, nie zapeszam! :roll: A Bartuś... bidooooook straszny. Łapina amputowana, Bartek nie bardzo zaprzyjaźnił się z kołnierzem. Zresztą który kot lubi kołnierze. Broni się przed zastrzykami, które Paula mu podaje, bo do przyjemnych nie należą. Ale Paula to specjalistka jest zastrzykowa, więc na pewno da radę ;) Ale podobno dzisiaj już lepiej jest niż wczoraj po odebraniu. Oby rana się dobrze goiła, bo potem już będzie z górki, przyzwyczai się do 3 łapek. No i już teraz Paula zaobserwowała, że prościej chodzi, nie ma odruchu podpierania się, który był dopóki było o co się podpierać. To lepsze jest nawet dla kręgosłupa. Będzie dobrze, musi... edit: Zapomniałam wspomnieć o kosztach... Bartuś jest już ponad 800zł na minusie. Skąd brac kasę? Lecznice domagają się spłat... Edited January 3, 2013 by bric-a-brac Quote
_Dunaj_ Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Los jest złośliwy. dzwoniłam do znajomej i bardzo się ucieszyła, miała po pracy dzwonić do Pauli, a zadzwoniła do mnie zapłakana, że przeprasza i itd... właśnie dostała redukcję etatu z całego na 3/4 bez możliwości odwołanie się, bo albo tak albo od 1 lutego ......... jest załamana, nadal chce tylko jak stwierdziała musi się pozbierać i odsunąć to w czasie, syn jeszcze nic nie wie, mam łzy w oczach jak mówiła "Danusiu muszę poczekać, bo wiem, że pies to wydatki, a co będzie jak zachoruje i będę musiała wybierać czy dziecku bułkę kupić czy psa leczyć" ona jest bardzo zorganizowana i opanowana i bardzo przejmuje się tym co na siebie bierze, na dniach się spotakmy i obgadamy wszystko, ale nie wycofuje się tylko oduwa w czasie, mam w komórce telefon do Pauli już zapisany, jak tylko się coś wyklaruje to dam znać, a juz myślałam, że Rudzia będzie w domku, po rozmowie z Paulą wiedziałam, że będzie idealna, przepraszam nie udało się, ale droga nie jest zamknięta tylko czasowo przesunięte, chyba, że Rudzia wcześniej znajdzie domek czego zyczę z całego serca Quote
bric-a-brac Posted January 6, 2013 Author Posted January 6, 2013 Cóż, ja to w życiu... raz z górki, a czasem pod górkę. Rudzia tyle czekała, ale wiem, że w końcu się doczeka. Czy ta rodzina później, czy może inna, DS się znajdzie. Tak czy inaczej, Dunaj, dzięki wielkie, że pomyślałaś o Rudzi :Rose: Przy okazji, zapraszam na bazarek, w połowie na Rudzię, w połowie na resztę podopiecznych Znajdek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/238228 Quote
_Dunaj_ Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 Zaraz polecę, chociaż podniosę, szkoda, że nie wyszło, ale jakby co to wiem, gdzie szukać kontaktu, Was to nie ucieszy, choc może troszkę, ale w niedziele byłam ze swoim Tosiem na wizycie PA w domku dla doga z Bielska Białej Maxa, Tosiu spisał się w nowej roli rewelacyjnie, a pojechaliśmy razem, żeby sprawdzić jak zareaguje domowa cziłała na doga, na wątaku Maxa wstawiłam kilka zdjęć z tej wizyty i jak wszystko dobrze pójdzie to pojutrze Max będzie w nowym domku, a i nasza rodzinka powiększy się bo za dwa tygodnie przybędzie doże dziecko na stałe :) Quote
bric-a-brac Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 (edited) Każda adopcja cieszy, Dunaj :) Dożego dziecka pozazdrościć, w ogóle dogi są cudne. I wielkieeeeee :lol: Z bazarku : http://www.dogomania.pl/forum/threads/237777 dopisuję Rudzi 78zł - pięknie dziękujemy Kupującym :Rose: Więc na opłacenie stycznia mamy. Chcę jeszcze coś dozbierać, żeby chociaż karmę zamówić... Może się uda tym trwającym bazarkiem. Edited January 11, 2013 by bric-a-brac Quote
_Dunaj_ Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 To w takim razie już mogę napisać - Max ma dom :) teraz kciuki potrzebne, żeby wszystko się dobrze poukładało, a mam przeczucie, że się ułoży:) Quote
UlaFeta Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 _Dunaj_ napisał(a):To w takim razie już mogę napisać - Max ma dom :) teraz kciuki potrzebne, żeby wszystko się dobrze poukładało, a mam przeczucie, że się ułoży:) Bo nie zalapalam,nasz MAX:crazyeye:Czy pisalas o swoim dozku?:lol: Quote
_Dunaj_ Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Max, ten trzyletni dog z Bielska Białej, którego właścieleka chciała uśpić, bo jej się w życiu pokomplikowało, moje dogi to Gerald, Tosiek i za niecałe dwa tygodnie będzie kolejny doże dziecię, pisze o nim maluszek, bo jeszcze nie wiem jak go nazwiemy, Gerald to książe półkrwi prawie błękitny z pseudohodowli, nie przemyslany prezent mikołajkowo-gwiazdkowy jak miał 3 miesiące chciano go uśpić, alebo oddac na wieś na łańcuch, Tosiek czarne słoneczko adoptowany za pośrednictwem SDA, a maluszek to napisze jak juz będzie w domku - tym razem płaszczaczek :) zresztą na watek Dogi Adopcje wstawię zdjęcia :).A dla Maxa razem z Tosiem sprawdzaliśmy domek, Tosiu miał m isję specjalną, ja rozmawiałam wypytywałam a on cały domek obszedł i obwąchał :) taka ludzko-psia intuicja :) Quote
UlaFeta Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Ja tez ostatnio bylam na wizycie p/a z Feta.Mozna sprawdzic reakcje domku na psa.:evil_lol: Quote
_Dunaj_ Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Moje czarne słoneczko po przywitaniu się natychmiast rozgościł się na prawie białej kanapie, na sekundę zbaraniałam, ale Państwo spokojnie byłi przygotowani na siedzisku był kocyk i stwierdzili niech zostanie jak mu wygodnie, a potem, że będą musieli jeszcze jedną kanapę kupić bo się wszyscy teraz na jednej nie zmieszczą :) Quote
Annaa4 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Witam, Tak jak ustaliłam z Bric informuje że zawieszam deklarację dla Rudzi na jakiś czas. Quote
UlaFeta Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 _Dunaj_ napisał(a):Moje czarne słoneczko po przywitaniu się natychmiast rozgościł się na prawie białej kanapie, na sekundę zbaraniałam, ale Państwo spokojnie byłi przygotowani na siedzisku był kocyk i stwierdzili niech zostanie jak mu wygodnie, a potem, że będą musieli jeszcze jedną kanapę kupić bo się wszyscy teraz na jednej nie zmieszczą :) To im koniecznie trza dac psa.:lol:Nawet bardzo koniecznie:loveu: Quote
Incia Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Zapraszam na bazarek z różnościami, dochód na kieleckie psiaki: http://www.dogomania.pl/forum/thread...dz-22%21%21%21 Quote
_Dunaj_ Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='UlaFeta']To im koniecznie trza dac psa.:lol:Nawet bardzo koniecznie:loveu:[/QUOTE] Maksiu w nowym domku juz od tygodnia na jego wątku są super zdjęcia :) A co u Rudzi, juz tyle o niej wiem od Pauli, że jakby ktos szukał pieska, wiem gdzie dzwonić Quote
bric-a-brac Posted January 17, 2013 Author Posted January 17, 2013 Przepraszam, że się długo nie odzywałam. Winny jest niedoczas... i moja praca... _________________________________________ [quote name='Annaa4']Witam, Tak jak ustaliłam z Bric informuje że zawieszam deklarację dla Rudzi na jakiś czas. Aniu, pomagałaś i pomagasz Znajdkom wielokrotnie więcej angażująć swój czas, i liczne fanty na bazarek. Dziękuję! Dla wiadomości reszty osób zainteresowanych Rudzią, Ania pisała mi o zawieszeniu na priv, a żeby wszystko było jasne, poprosiłam, by napisała też tu na wątku. Wracając do Rudzi, panna apetyt ma, podobnie jak jej kumpel Max vel Kaktus. Paula karmi tę parkę razem. Od ostatniego zamawiania karmy zjadły już na koszt Pauli dwa worki :oops: Także z pieniędzy Rudzi, zamówiłam właśnie worek karmy Dog Chow 15kg, bo to Rudzia je chętnie. Teraz wstawiam screeny zamówienia i przelewu. Jak przyjedzie faktura, wstawię skan. . Odpiszę więc zaraz kwotę 95,42zł z konta Rudzi. Te dwie kości zamówiłam, bo darmowy kurier był w sklepie zooart od 95zł. Karma kosztowała 93zł + kurier 15zł. Więc lepiej było dorzucić cokolwiek, żeby wysyłka była za darmo. _________________________________________ [quote name='Diora']Paula, jak się czuje kotek? Bartek dopiero co miał zdjęte szwy. Ranka jeszcze nie do końca zabliźniona, więc łazi nadal w kołnierzu. Ma w tym miejscu jakby niewielki ubytek ciała, ale przy zdejmowaniu szwów doktor coś tam naciął i ma docelowo ładnie się zrosnąć. Paula mu to przemywa rywanolem i czymś tam jeszcze, ale nie zapamiętałam ;) Póki co ranka jeszcze się trochę sączy, ale jest dobrze. Sam Bartuś skacze po parapetach, czuje się dość swobodnie, więc chyba dobrze zaakceptował nową sytuację z poruszaniem się:) _________________________________________ Dziś kończy się bazar w połowie dla Rudzi (link w sygnaturce). Mało grosza wpadnie, ale zawsze coś... Po zapłaceniu stycznia, stan konta Rudzi będzie na minusie. Quote
UlaFeta Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='_Dunaj_']Maksiu w nowym domku juz od tygodnia na jego wątku są super zdjęcia :) A co u Rudzi, juz tyle o niej wiem od Pauli, że jakby ktos szukał pieska, wiem gdzie dzwonić[/QUOTE] MAXIA widzialam na watku.Cudo. Quote
_Dunaj_ Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Szkoda, że mojej znajomej tak się pokrzyżowało, (zmniejszyli jej wymiar czasu pracy), bo Rudzia, też miałaby cudowny domek, ale tym bardziej jak zdecyduje się na adopcje psa to jej pomogę, łzy mi z oczu pociekły jak mówiła płacząc " na jedzenie dla pieska to by mi starczyło, ale co ja bym zrobiła gdyby zachorował, leczyć go czy bułkę dziecku kupić" ona tak się wszystkim przejmuje, gdyby był to z pewnościa by sobie poradziła i nie oddała, ale wziąć w tej sytuacji narazie nie chce, jak twierdzi musi się ogarnąć Quote
Kejciu Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Najnowsze zdjęcia Rudzi :) Tu z Kaktusem uskuteczniają końskie zaloty :D Uploaded with ImageShack.us Quote
Kejciu Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
bric-a-brac Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 (edited) Cała Rudzia, 'płaczące' oczko i ta lisia kita. Wykupiłam Rudzi ogłoszenia (http://www.dogomania.pl/forum/threads/238816-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-dla-Ibisa-i-Terego-do-17-02-godz-20!tanio-szybko-%29-cz-5?p=20297281#post20297281), ale tym razem inaczej... zmieniłam imię w ogłoszeniach na Rózia, brzmi podobnie, a może Rudzia już się ludziom opatrzyło :roll: Napisałam prosty i zwięzły tekst, bez zbędnego słowotoku. Założyłam nowego maila, żeby nie kasowali ogłoszeń tam, gdzie się dopatrzą, że jest już ogłaszana. Może tak się uda... Edited January 19, 2013 by bric-a-brac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.