Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już była chętna osoba i domek, ale los pokrzyżował plany, zredukowali jej etat w pracy, szkoda mi strasznie, ze wtedy nie wypaliło, byłyby fajny domek i blisko mnie miałabym na oku.........ehhhhhhh

  • Replies 740
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dopisałam do rozliczenia deklarację Alli oraz 52zł z bazarku. Dziękujemy! :Rose:

Bazarek z fantami od Alli i Magołka jest w trakcie rozliczania, wpadnie ponad stówka.

Paula, co u Was? P.Jola przywoziła ostatnio jakąś karmę? Jak tam się sprawy mają?

Odświeżam ogłoszenia, ale odzew... jak widać.

Posted

bric-a-brac napisał(a):
Piękne dzięki, doleciało, zapisałam. Inciu i za dotychczasową pomoc Rudzi jestem bardzo wdzięczna! :Rose:
(Incia zawiesiła deklarację, wczoraj wymieniłyśmy PW)


Tak, musiałam niestety zawiesić na razie wszystkie deklaracje, z powodów życiowych:-( Jak tylko sytuacja się zmieni (mam nadzieję, że wkrótce;)), wrócę:) Ale Rudzieńkę i tak będę odwiedzać:)

Posted

Nie wiem czemu, ale ostatnio mam problemy z logowaniem się na dogo. Co u nas? Karmę miałam od p. Joli 04.06, dla Rudzi i Maxa, z tego co wiem kolejny worek miał zostać zamówiony. Z adopcjami w ogóle straszny zastój (wakacje). Ja również Rudzi odświeżam ogłoszenia, robię z różnymi opisami i zdjęciami, ale niestety Rudzia i Max się u mnie zasiedziały. Nikt o nich nie pyta, a to takie wesołe psiaki, tak lubią się bawić, biegać, szaleć. Może ktoś mógłby zrobić i wydrukować papierowe ogłoszenia do rozwieszania na tablicach ogłoszeń, lecznicach itp. ?

Posted

Max z tego wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/227107-Max-Katus-w-DT-brak-%C5%9Brodk%C3%B3w%28d%C5%82ug-1612-80z%C5%82%29Prosimy-o-pomoc-psiak-ma-1-deklaracj%C4%99
znalazł dom, bardzo się cieszę, ale jednocześnie nie rozumiem. Rudzia przyjechała już tak dawno, w międzyczasie wyadoptowałam sporą gromadkę psów, oraz kilka kotów. Mieszkała najpierw z Bipkiem, który ją opuścił, teraz Max się wyprowadził, a ona czeka... kiedy ktoś się o Rudzię zapyta? Tak bardzo mi jej żal, że została sama na podwórku.
ps. karma oczywiście dotarła serdecznie dziękujemy :*

Posted

Cieszę się, że Max znalazł dom. Rudzina pewnie będzie trochę tęsknić... no ale i ją wreszcie ktoś musi pokochać...

Serdeczne dzięki za jednorazową wpłatę od Annaa4! :Rose: Dopisałam do rozliczenia, Ania już wcześniej wspomagała Rudzię i inne Znajdki.

Posted

Rudzi chyba troszkę nudno, nie ma z kim się bawić, tak bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, ale nie mogę być przy niej cały czas. Nie ma Maxa, który zawsze szczekał kiedy Therion wyszedł z domu, więc i Rudzia przestała na niego szczekać. Wpadłam na pomysł, aby skorzystać z tej sytuacji i ponownie spróbować połączenia Rudzi z Therionem, wtedy Rudzia mogłaby biegać po podwórku cały czas, a gdyby chciała to zamiast w budzie mogłaby w domu zamieszkać. Była wczoraj u mnie p. Jola i wzięłyśmy oba psy na spacer. Rudzia na początku kiedy zobaczyła Theriona na podwórku i kojec otwarty nie chciała wyjść, po prostu się go boi. Ale po chwili kiedy ją wyniosłam, zapięłam smycz, a ona zobaczyła, że Therion tylko strasznie wygląda, a na nią w ogóle nie zwraca uwagi wszystko (no prawie) przeszło. Poszliśmy na spacer, kiedy wróciliśmy puściliśmy oba psy i nic się nie działo. Therion ją olewa, a ona trochę się go jeszcze boi, ale może to i lepiej bo mu z drogi schodzi. Nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że się zaakceptowały. Bałam się, że po tak długim czasie, kiedy Ruda najpierw z Bipkiem, później z Maxem (bo obaj to zadziory), na Theriona szczekały, że mój plan się nie uda, a tu takie mile zaskoczenie. BARDZO SIĘ CIESZĘ! :multi:

Posted

Therion to już staruszek jest i ma wszystko w d... Trochę mnie martwi ostatnio jego stan zdrowia, starość nie radość w środę znów go muszę położyć na stół w celu usunięcia kamienia z zębów, zrobił się mu stan zapalny na który dostał antybiotyk w tabletkach, ale zaczął wymiotować i nic od wczoraj nie je. Oby mu przeszło. Trzy kociaki z kocim katarem, zastrzyki dostały, Therionowi chyba na razie nie dam tych tabletek bo i tak zwymiotuje, jeść nie chce a ja do pracy muszę lecieć. Dobrze że świnie (morskie) chociaż dobrze żyją, choć znów mam jednego staruszka, który ma problem z przerastaniem zębów trzonowych, a jutro jeszcze dwa mają przyjechać. Kiedy ja to ogarnę? U nas ciągle "coś". Czasem się zastanawiam, czy ja zawsze muszę się tak ładować w historie, które mnie przerastają?
no wyżaliłam się trochę. pospamowałam w wątku Rudej, ale czasem chyba można ;)

Posted

Therionku, Ty się trzymaj, bo ja uwielbiam takie bestyje :loveu: Będzie dobrze!
Zawsze wpadają mi w serducho psy, które z wyglądu są groźne, a okazują się słodziakami.
Paula, tu u Rudzi jest nas taka garstka, że nawet jak pospamujemy, to i tak mało kto zauważy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...