as_ko Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Zdjęcia kotów do adopcji: 1. Rudasek - wiek ok. 1 roku - wykastrowany 2. Cynamon II - wiek ok. 1/2 roku - wykastrowany Quote
as_ko Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 3. Bąbel - wiek ok. 1 roku - niekastrowany 4. Muszka - wiek ok. 1 roku - wysterylizowana Quote
as_ko Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 (edited) 5. Kocia - ok. 1 roku - niewysterylizowana 6. Drops - ok. 1 roku - niewykastrowany Edited January 26, 2012 by as_ko Quote
as_ko Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 (edited) 7. Cyganka - wiek ok. 1/2 roku niewysterylizowana Edited January 26, 2012 by as_ko Quote
as_ko Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 8. Pysia - wysterylizowana (wyjątkowo nie miała ochoty na zdjęcia) To tyle kociaków do adopcji. Quote
as_ko Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Mam też niespodziankę dla hugulaśny, bo pewnie się już doczekać nie może :) Quote
MaDi Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 [quote name='as_ko']8. Pysia - wysterylizowana (wyjątkowo nie miała ochoty na zdjęcia) To tyle kociaków do adopcji. A to wstrętna panna;) Dzwoniło do mnie kilka osób w sprawie jej adopcji i rudasków ale jak widać bez efektów. Quote
hugulaśny Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Dziękuję pięknie za zdjęcia. Są prześliczne. Samuel jest jeszcze piekniejszy niż na poprzednich zdjęciach. Najchętniej już bym go przytuliła. Quote
zadra Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 Asko,zdjęcia piękne!!!! Jak tam Twoja uparciuszka? Quote
as_ko Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 zadra napisał(a):Asko,zdjęcia piękne!!!! Jak tam Twoja uparciuszka? Nasza kota ma się duuużo lepiej :) Jeszcze się boi jak chodzimy po mieszkaniu, coś robimy albo się śpieszymy, ale już przychodzi do nas na głaskanie, zaczepia do zabawy itd. Od wczoraj już ładnie je zarówno chrupki jak i puszkę. Zaakceptowała krytą kuwetę i się do niej załatwia. Nie wiem jeszcze jak ją przekonać do drapaka, bo na razie drapie kanapę i dywany. Czy ona była odrobaczana? Bo szczepiona pewnie nie. Madi dzisiaj wieczorem zdjęcia wyślę. Quote
MaDi Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Jeśli dobrze pamiętam był też taki mały kocurek( nie to ślepe kociątko), czy on znalazł dom? Asiu koniecznie ją odrobaczcie jak jest już jedynym zwierzakiem w domu, najlepiej dobrym środkiem na różne pasożyty. Quote
as_ko Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 MaDi napisał(a):Jeśli dobrze pamiętam był też taki mały kocurek( nie to ślepe kociątko), czy on znalazł dom? Asiu koniecznie ją odrobaczcie jak jest już jedynym zwierzakiem w domu, najlepiej dobrym środkiem na różne pasożyty. Jeśli chodzi Ci o czarnego Piętaszka to ma on jechać na Śląsk. Odrobaczymy i zaszczepimy na pewno. Quote
MaDi Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 as_ko napisał(a):Jeśli chodzi Ci o czarnego Piętaszka to ma on jechać na Śląsk. Odrobaczymy i zaszczepimy na pewno. Byc może taki prawie najmłodszy;) Quote
as_ko Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 MaDi napisał(a):Byc może taki prawie najmłodszy;) Tam nie ma więcej takich maluszków. Ślepe kociątko nie przeżylo. Quote
hugulaśny Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 (edited) Na Piętaszka już nie mogą się doczekać. Super, że będzie zaszczepiony i odrobaczony. Ja już mówiłam przyszłym właścicielom, że to będzie ich obowiązek. Więc tylko zostaje im kastracja w najbliższym terminie ( po podrośnięciu kociaka ). A Kocia ze zdjęcia w poście 43 to nie ta sama co ze zdjęcia w poście 153. Czy w takim razie są dwie szylkretki do adopcji? Edited January 29, 2012 by hugulaśny Quote
as_ko Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='hugulaśny'] A Kocia ze zdjęcia w poście 43 to nie ta sama co ze zdjęcia w poście 153. Czy w takim razie są dwie szylkretki do adopcji? To 2 różne koty, czyli jest 2 szylkretki. Jedna biało-rudo-czarna, a druga biało-rudo-bura. Zrobię ogłoszenia dla każdego kota oddzielnie na tablica.pl. Najpierw rudasek i cynamon. 1. http://tablica.pl/oferta/piekny-mlody-rudy-kocorek-do-adopcji-IDHuKw.html 2. http://tablica.pl/oferta/cynamon-mlodziutki-bialo-rudy-kocurek-do-adopcji-IDHuOp.html Quote
zadra Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 as_ko napisał(a):Jeśli chodzi Ci o czarnego Piętaszka to ma on jechać na Śląsk. Odrobaczymy i zaszczepimy na pewno. Zaden z kotów nie jest odrobaczony !!! Quote
zadra Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 hugulaśny napisał(a):Na Piętaszka już nie mogą się doczekać. Super, że będzie zaszczepiony i odrobaczony. Ja już mówiłam przyszłym właścicielom, że to będzie ich obowiązek. Więc tylko zostaje im kastracja w najbliższym terminie ( po podrośnięciu kociaka ). A Kocia ze zdjęcia w poście 43 to nie ta sama co ze zdjęcia w poście 153. Czy w takim razie są dwie szylkretki do adopcji? MUszę sprawdzić,ale dzisiaj nie dam rady zrobic tego dzisiaj. Quote
as_ko Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 (edited) Właśnie wróciliśmy od weta. Wybraliśmy się, bo zaniepokoił mnie guzek przy samym szwie po sterylce. Jak się okazało guzek to prawdopodobnie reakcja na szwy. Na razie nic z tym nie robimy i obserwujemy. Kotka została odrobaczona. I to tyle z dobrych wiadomości Kaja ma straszny świerzb w uszach dzisiaj wet wpuścił jej leki, a w najbliższych dniach czekają nas kolejne wizyty. Oprócz tego oczy musimy przemywać herbatą. Następnym razem ustalimy terminy szczepień. Podejrzewam niestety, że wszystkie koty i pies w tym mieszkaniu zarażone są świerzbem. EDIT: Założyłam kotom watek na miau: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=138613&p=8515873#p8515873 Edited February 1, 2012 by as_ko Quote
MaDi Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 as_ko napisał(a):Właśnie wróciliśmy od weta. Wybraliśmy się, bo zaniepokoił mnie guzek przy samym szwie po sterylce. Jak się okazało guzek to prawdopodobnie reakcja na szwy. Na razie nic z tym nie robimy i obserwujemy. Kotka została odrobaczona. I to tyle z dobrych wiadomości Kaja ma straszny świerzb w uszach dzisiaj wet wpuścił jej leki, a w najbliższych dniach czekają nas kolejne wizyty. Oprócz tego oczy musimy przemywać herbatą. Następnym razem ustalimy terminy szczepień. Podejrzewam niestety, że wszystkie koty i pies w tym mieszkaniu zarażone są świerzbem. EDIT: Założyłam kotom watek na miau: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=138613&p=8515873#p8515873 Niestety w takim wypadku to niemal pewne więc obecnie trzeba wziąć się za ich leczenie a nie sterylizacje/kastracje. Szczerze mówiąc trochę to dziwne że na zabiegi poszły koty chore i nie odrobaczone:shake: Super,że jest wątek bo zupełnie o nim zapomniałam. Lece tam zajrzeć. Quote
hugulaśny Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 (edited) A to wiadomość. Ale można się było tego spodziewać przy takiej ilości kotów. A świerzba mają tylko w uszach, czy również na skórze? Bo jeśli tylko w uszach to z wyleczeniem myślę, że nie będzie problemów. Edited February 1, 2012 by hugulaśny Quote
hugulaśny Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Widzę, że jeszcze dużo kotów nie znalazło domków. A przecież są takie śliczne. Rudaski, szylkretki i Pysia to po prostu rewelacja. Aż dziw, że nie ma na nie chętnych.:hmmmm: Quote
zadra Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 MaDi napisał(a):Niestety w takim wypadku to niemal pewne więc obecnie trzeba wziąć się za ich leczenie a nie sterylizacje/kastracje. Szczerze mówiąc trochę to dziwne że na zabiegi poszły koty chore i nie odrobaczone:shake: Super,że jest wątek bo zupełnie o nim zapomniałam. Lece tam zajrzeć. Sprawdzimy oczywiście pozostale koty!Kazdy był dokładnie badany przed zabiegiem.Co do odrobacznia ma byc przeprowadzone na spokojnie po opanowaniu niekontrolowanego rozrodu.Czy możecie pokryć koszty leczenia kotów jeśli bedzie taka potrzeba? My jesteśmy juz bez funduszy!!! Quote
MaDi Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 zadra napisał(a):Sprawdzimy oczywiście pozostale koty!Kazdy był dokładnie badany przed zabiegiem.Co do odrobacznia ma byc przeprowadzone na spokojnie po opanowaniu niekontrolowanego rozrodu.Czy możecie pokryć koszty leczenia kotów jeśli bedzie taka potrzeba? My jesteśmy juz bez funduszy!!! Mogę zrobić wydarzenie i jeśli zbiorą się jakieś środki to nie widzę problemu aby zakupić odpowiednią maść która jest bardzo skuteczna. Duża tubka wystarcza na sporo zabiegów. Nie ma odzewu z wydarzenia które powstało? Co do nie odrobaczania...znam przypadki że po podaniu narkozy koty wymiotują robakami co jest bardzo niebezpieczne. Pytanie czy właściciele będę regularnie czyścili uszy? Uszy kici As_ko są w bardzo złym stanie. Jaby zgromadzić ludzi potrzebuję historii każdego z kotów do adopcji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.