shanti Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Wet podejrzewał prostatę i taką operację miałam na myśli. Nie jest to zagrożenie życia i spokojnie mogli by się tym zająć przyszli właściciele Tinka. Quote
niebieski_ptak Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 szafra napisał(a):Dalej nie wiem! Tin Tinku gdzie ten dom? Coś nowego u Tinka? Quote
monika55 Posted April 23, 2012 Author Posted April 23, 2012 Siedzi jak siedział. Nikt go nie chce. Quote
monika55 Posted April 28, 2012 Author Posted April 28, 2012 Cieplutko się robi a malutki nadal bez domu. Quote
szafra Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Niektóre psiaki wychodzą do domków a Tinek siedzi. Troszkę nam się zaokrąglił :lol:. Quote
niebieski_ptak Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 (edited) szafra napisał(a):Niektóre psiaki wychodzą do domków a Tinek siedzi. Troszkę nam się zaokrąglił :lol:. Ech, ja ciągle myślę o Tinku, nie zapomniałam, ale ani ogłoszenia, ani pytanie znajomych i rodziny nie przyniosło rezultatu... Nie zmieniły się też ciągle nasze warunki mieszkaniowe, wynajmujemy to samo mieszkanie co wcześniej i ogólnie jest ta sama sytuacja - oboje pracujemy i studiujemy... Szczególnie żałuję, że nie mieszkam bliżej. Od Jastrzębia Zdroju dzieli mnie wręcz zaporowa odległość. Co innego oczywiście przyjechać raz, ale marzy mi się przyjeżdżać często, poznać Tinka, wyprowadzić go kilka razy, żeby zobaczył go też mój TŻ, myślę, że to mogłoby wiele zmienić, nawet mimo obecnych przeciwności. My byśmy oswoili się z nimi, on z nami, szczególnie, że pisałyście, że do mężczyzn jest zdecydowanie mniej otwarty:evil_lol: Ale, kurczę, od Warszawy, gdzie mieszkam, do Was mam prawie 400 km...:-( Sytuacja jest do bólu patowa. Edited April 29, 2012 by niebieski_ptak Quote
szafra Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Rzeczywiście daleko, ale jakbyście planowali np. krótki urlop np. w Wiśle lub Ustroniu ... to nie jest daleko a pretekst jakiś już jest, żeby do nas wpaść :evil_lol: i do Tinka! Quote
niebieski_ptak Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 szafra napisał(a):Rzeczywiście daleko, ale jakbyście planowali np. krótki urlop np. w Wiśle lub Ustroniu ... to nie jest daleko a pretekst jakiś już jest, żeby do nas wpaść :evil_lol: i do Tinka! Hehe, myślę nad tym, szczególnie, że kilka lat temu byłam w Wiśle, podobało mi się i chętnie bym odwiedziła ją znowu:evil_lol: Fajnie, że nie byłoby problemu, żeby wpaść w godzinach otwarcia Waszego schroniska i zapoznać się z Tinem:lol: Quote
monika55 Posted April 30, 2012 Author Posted April 30, 2012 Ja to rozumiem. Mam w tej chwili u siebie sunie - zwrot z adopcji. Gospodyni chciała wymówić mieszkanie adoptującym, a że nie mieli się gdzie podziać to oddali sunię. Tak bywa. Zapraszamy w Beskidy, pięknie i blisko nas. Quote
alina71 Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Byłam dziś z Tinkiem na spacerze nad wodą. Fajny pies, lubi głaski i spacery. I taki skoczek z niego w boksie. :) Quote
niebieski_ptak Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 monika55 napisał(a):Ja to rozumiem. Mam w tej chwili u siebie sunie - zwrot z adopcji. Gospodyni chciała wymówić mieszkanie adoptującym, a że nie mieli się gdzie podziać to oddali sunię. Tak bywa. Zapraszamy w Beskidy, pięknie i blisko nas. Zakładam, że nas nikt z mieszkania by nie wyrzucił, bo mamy dość sympatycznych właścicieli. Niestety nie zmienia to faktu, że nie jest to nasze mieszkanie. I zapewne minie jeszcze ponad 2 lata nim takie mieć będziemy... Obawiamy się ich ewentualnej reakcji i nadprogramowych kosztów, gdyby się np. okazało, że podczas naszej wielogodzinnej nieobecności zostały zniszczone np. meble czy kosztowniejsze sprzęty lub wycia przeszkadzającego nieżyczliwym sąsiadom, którzy zgłaszaliby to dalej... A niestety wykluczyć tego wszystkiego się nie da. Cieszę się bardzo, że Tinek ma takie fajne opiekunki, że chodzi na spacery i ma chociaż skrawek bycia kochanym. Ja o nim nie zapominam, często wracam do tego tematu ze swoim TŻtem i wierzę, że za jakiś czas (krótszy lub dłuższy) coś uda się wymyślić. Quote
alina71 Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Ale ze mnie gapa nie zrobiłam Tinkowi nowych zdjęć. Nadrobię następnym razem. Co do zostawania psa to zrozumiałe, że macie obawy. U mnie w klatce wyje jedna suczka. Sympatyczny psiak ale nie umie zostać ani godz sama. To może być uciążliwe, niestety akustyka w mieszkaniach jest dość duża. Czasem to problem kilku kilkunastu dni, czasem niestety jak w mojej klatce to problem stały. Moja pierwsza tymczaska też robiła koncerty, jej opiekunka nie pracuje na szczęście więc nie ma problemu. Quote
inga.mm Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 shanti napisał(a):Łażą po schronisku takie paniusie i wybrzydzają. Jak już pies do mieszkania to jakoś musi wyglądać. Czarny-nie, bo mu zaraz pyszczek posiwieje i będzie brzydki. To na fakcie:angryy: tak przypadkiem zahaczyłam o ten temat, bo kocham maleńtasy. Nie mogę zaoferować dt, bo mam menisk wypukły tymczasów, ale pobędę z Wami, jeśli nie macie nic przeciwko. W moim sierokocińcu ostatnio pojawił się motyw durnych uzasadnień na zwroty adopcyjne. Aż się prosi, żeby komuś coś powiedzieć dosadnie. poniżej przeklejone z sierokocińca - Tika od Malagos wróciła bo ...gryzła maskotki........... - Wilczek wrócił z adopcji, po kilku dniach, od osoby która była wolontariuszką w schronisku, bo szyby muldał, czyli lizał.To nie żart, to fakt.Szyby były ważniejsze od psa, albo to tylko było wymówką, bo pies okazał się troszkę większy i mniej ładny, niż na zdjęciach.... - na wątku pewnej półrocznej DONki piszą, ze pewnie wróci z adopcji, bo... niszczy trawnik... Tylko spokój i poczucie humoru mogą uratować przed podsumowaniem takich ..... Quote
monika55 Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Witam serdecznie na wątku malucha. Zostań z nami . Tin tin bezpieczny w schronisku, ale brak kontaktu z ludźmi.Przedtem było mało psów to był czas "pogadać" przytulić, oswoić. Teraz przepełnienie, a co będzie w wakacje to strach pomyśleć. Quote
inga.mm Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Ja juz boje sie jechać do Wilgi na urlop, bo tam co roku znajduje jakąś kosmiczną ilość psów i nie mam co z nimi zrobić. Quote
szafra Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Dziś niestety pogoda nam nie dopisała - deszcz lał okrutnie :shake:. Wszystkie psiaki siedzą w kojcach ... ale jutro powinno się poprawić i Tinek pewnie pogalopuje na trawkę ... Quote
niebieski_ptak Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 szafra napisał(a):Dziś niestety pogoda nam nie dopisała - deszcz lał okrutnie :shake:. Wszystkie psiaki siedzą w kojcach ... ale jutro powinno się poprawić i Tinek pewnie pogalopuje na trawkę ... Super! :lol: Jeśli będzie okazja, to pstryknijcie mu kilka nowych fotek, to będzie można zaktualizować część ogłoszeń :) Quote
monika55 Posted May 5, 2012 Author Posted May 5, 2012 Wyspacerowany, przytyło mu się. Ja nie mam aparatu,może szafra coś cyknęła. Quote
szafra Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Nie cyknęłam ... w przyszłym tygodniu nadrobię. A może Kajk@ jutro będzie z aparatem ??? Quote
monika55 Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 Juz miałam nadzieję bo byli państwo, którzy szukali psa w typie pinczera. Niestety Tinek się nie spodobał. Quote
niebieski_ptak Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='monika55']Juz miałam nadzieję bo byli państwo, którzy szukali psa w typie pinczera. Niestety Tinek się nie spodobał.[/QUOTE] Jak to się nie spodobał? Pod względem wyglądu? Jeśli o to chodzi, to przerażają mnie ludzie; zwierzę to nie fotel czy sukienka, że ma się "podobać".:placz: Kretyni. ______ A może Tinek na mnie jednak czeka?:cool3: Istnieje prawdopodobieństwo, że będziemy zmieniać mieszkanie na przełomie 2012/2013, z naciskiem na początek 2013, więc jeśli do tego czasu nikt go nie adoptuje, to już tak wszystko ogarnę z nowym lokum, że na pewno go przytulimy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.