niebieski_ptak
Members-
Posts
17 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by niebieski_ptak
-
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Bo to podobno jedna rodzina - pinczery i dobki.[/QUOTE] Zauważyłam, że zniknęły ostatnie dwa posty podnoszące wątek.. nie można tego robić na dogomanii czy to jakiś zbieg okoliczności? -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Tinek się zmienił, wypiękniał, przytył i zmężniał. Dziewczyny dziś pytały czy to aby na pewno on :cool3::evil_lol:.[/QUOTE] Tinek promienieje! :) Na drugim zdjęciu, to wygląda prawie jak doberman, a nie piesek ważący 5 kg:evil_lol: -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Sobie podniesiemy i reklamujemy.[/QUOTE] i ja i ja;) -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Czy Tinek ma jakiś ładny tekst do ogłoszeń?[/QUOTE] Napisałam i przeredagowałam kilka słów; jak nie teraz, to może innym razem przyda się ten tekst :) "Tin-tin to niewielkich rozmiarów (4-5kg) piesek w typie pinczera. Ma około 3 lat. Z natury jest troszkę nieufny i lękliwy, a jednocześnie pełen energii i spragniony kontaktu z człowiekiem, przez co bardzo ciężko znosi pobyt w schronisku - to dla niego trudna i stresująca sytuacja. Piesek jest wykastrowany, przebywa w schronisku w Jastrzębiu Zdroju. Potrzebuje pilnie ciepłego i odpowiedzialnego domu. Tinek bardzo chciałby być czyimś najlepszym i najwierniejszym przyjacielem. Czy ktoś kiedykolwiek da mu na to szansę?" A na nowych zdjęciach Tinek wygląda cudownie! Myślę, że można wymienić w ogłoszeniach część tych zimowych na te, bo wygląda na nich bardzo słodko. :) -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Juz miałam nadzieję bo byli państwo, którzy szukali psa w typie pinczera. Niestety Tinek się nie spodobał.[/QUOTE] Jak to się nie spodobał? Pod względem wyglądu? Jeśli o to chodzi, to przerażają mnie ludzie; zwierzę to nie fotel czy sukienka, że ma się "podobać".:placz: Kretyni. ______ A może Tinek na mnie jednak czeka?:cool3: Istnieje prawdopodobieństwo, że będziemy zmieniać mieszkanie na przełomie 2012/2013, z naciskiem na początek 2013, więc jeśli do tego czasu nikt go nie adoptuje, to już tak wszystko ogarnę z nowym lokum, że na pewno go przytulimy. -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Dziś niestety pogoda nam nie dopisała - deszcz lał okrutnie :shake:. Wszystkie psiaki siedzą w kojcach ... ale jutro powinno się poprawić i Tinek pewnie pogalopuje na trawkę ...[/QUOTE] Super! :lol: Jeśli będzie okazja, to pstryknijcie mu kilka nowych fotek, to będzie można zaktualizować część ogłoszeń :) -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Ja to rozumiem. Mam w tej chwili u siebie sunie - zwrot z adopcji. Gospodyni chciała wymówić mieszkanie adoptującym, a że nie mieli się gdzie podziać to oddali sunię. Tak bywa. Zapraszamy w Beskidy, pięknie i blisko nas.[/QUOTE] Zakładam, że nas nikt z mieszkania by nie wyrzucił, bo mamy dość sympatycznych właścicieli. Niestety nie zmienia to faktu, że nie jest to nasze mieszkanie. I zapewne minie jeszcze ponad 2 lata nim takie mieć będziemy... Obawiamy się ich ewentualnej reakcji i nadprogramowych kosztów, gdyby się np. okazało, że podczas naszej wielogodzinnej nieobecności zostały zniszczone np. meble czy kosztowniejsze sprzęty lub wycia przeszkadzającego nieżyczliwym sąsiadom, którzy zgłaszaliby to dalej... A niestety wykluczyć tego wszystkiego się nie da. Cieszę się bardzo, że Tinek ma takie fajne opiekunki, że chodzi na spacery i ma chociaż skrawek bycia kochanym. Ja o nim nie zapominam, często wracam do tego tematu ze swoim TŻtem i wierzę, że za jakiś czas (krótszy lub dłuższy) coś uda się wymyślić. -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Rzeczywiście daleko, ale jakbyście planowali np. krótki urlop np. w Wiśle lub Ustroniu ... to nie jest daleko a pretekst jakiś już jest, żeby do nas wpaść :evil_lol: i do Tinka![/QUOTE] Hehe, myślę nad tym, szczególnie, że kilka lat temu byłam w Wiśle, podobało mi się i chętnie bym odwiedziła ją znowu:evil_lol: Fajnie, że nie byłoby problemu, żeby wpaść w godzinach otwarcia Waszego schroniska i zapoznać się z Tinem:lol: -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Niektóre psiaki wychodzą do domków a Tinek siedzi. Troszkę nam się zaokrąglił :lol:.[/QUOTE] Ech, ja ciągle myślę o Tinku, nie zapomniałam, ale ani ogłoszenia, ani pytanie znajomych i rodziny nie przyniosło rezultatu... Nie zmieniły się też ciągle nasze warunki mieszkaniowe, wynajmujemy to samo mieszkanie co wcześniej i ogólnie jest ta sama sytuacja - oboje pracujemy i studiujemy... Szczególnie żałuję, że nie mieszkam bliżej. Od Jastrzębia Zdroju dzieli mnie wręcz zaporowa odległość. Co innego oczywiście przyjechać raz, ale marzy mi się przyjeżdżać często, poznać Tinka, wyprowadzić go kilka razy, żeby zobaczył go też mój TŻ, myślę, że to mogłoby wiele zmienić, nawet mimo obecnych przeciwności. My byśmy oswoili się z nimi, on z nami, szczególnie, że pisałyście, że do mężczyzn jest zdecydowanie mniej otwarty:evil_lol: Ale, kurczę, od Warszawy, gdzie mieszkam, do Was mam prawie 400 km...:-( Sytuacja jest do bólu patowa. -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Dalej nie wiem! Tin Tinku gdzie ten dom?[/QUOTE] Coś nowego u Tinka? -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='shanti']Zdrówko: Po kastracji bardzo się wyciszył. Jest zdecydowanie spokojniejszy, nawet siedzi z małą sunią w kojcu i jest spokój. Jestem z niego dumna! Z kupką jakby troszkę lepiej, po antybiotyku opuchlizna z pyszczka zeszła. Raczej nie wymaga natychmiastowej operacji. W schronisku tyle nowych chorych poważniej psów a ja jedna, że Ciotki zrozumcie, Tinek musi poczekać. Bardzo prosiłabym, skupmy się na intensywnym szukaniu mu dobrego domku, który o niego zadba. Na jasnet spróbuję go wkręcić, ale jest tyle psiaków że ustalić który potrzebuje najbardziej reklamy mnie przerasta :shake: Ogłoszenia, to teraz najbardziej potrzebne!!![/QUOTE] O jakiego rodzaju operację chodzi? -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Wiadomo coś nowego na temat zdrowia Tinka? -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Wobec tego czekam na wieści, co i jak... -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Chorowity ten Tinek :( Trzymam kciuki, żeby podejrzenia się nie sprawdziły i w zaistniałej sytuacji ponawiam pytanie: czy potrzeba przelać jakieś pieniądze na jego ew. badania/leki? -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że minął mu kaszel - to mnie martwiło najbardziej, bo wiem, że długotrwały kaszel tego rodzaju może powodować poważne powikłania. Kolejnym plusem jest też to, że zima się już prawie kończy, z każdym dniem będzie coraz cieplej i już za jakiś czas TinTin nie będzie w ogóle marzł, a wręcz wygrzewał futro na słońcu :) Niestety z tym wynajmowanym mieszkaniem nie jest prosto. Myślę, że ja jeszcze mogłabym postawić wszystko na jedną kartę i go wziąć, ale mój chłopak ma bardziej zdroworozsądkowe podejście i argumenty i dopóki nie będziemy mieli własnego mieszkania, to ciężko z jakimikolwiek adopcjami zwierzaków... Jutro umieszczę ogłoszenie na Gumtree, pytam też wśród znajomych, udostępniam na Facebooku... Może któraś z tych dróg zadziała. Może Wasze akcje odniosą skutek :) Mam ogromną nadzieję, że TinTin trafi na ciepły i spokojny dom. Powiedz mi jeszcze, shanti, jak on się zachowuje? Jest bardzo nieufny, daje się normalnie głaskać, chodzi na smyczy? Pewnie nie wiadomo jak z jego czystością i ew. zachowaniami (szczekanie, niszczenie czegoś) w domu? Szczerze mówiąc, Dziewczyny, sama nie wiem dlaczego TinTinek tak bardzo chwycił mnie za serce...Codziennie widzę dziesiątki podobnych ogłoszeń, ogólnie jestem niesamowicie wrażliwa i wychowałam się w domu, gdzie zawsze było mnóstwo zwierząt, ale w tym wypadku, to nawet jest dla mnie zagadką... Ten psiak totalnie zdobył moje serce:) -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ok, wobec tego czekam na wiadomość od shanti w sprawie tego, jak mogłabym mu na tę chwilę pomóc, poza DT i DS. Niestety zdaję sobie sprawę, że właśnie dom jest teraz najpotrzebniejszy, ale mam w tej kwestii związane ręce. Jak już pisałam wynajmuje z moim chłopakiem mieszkanie - jeszcze nie mamy własnego i zanim je będziemy mieli to zapewne jeszcze dłuższą chwilę potrwa i nie możemy podejmować takich decyzji sami, jeśli właściciele nie zgadzają się na psiaka w, de facto, ich mieszkaniu. Oczywiście rozważam cały czas wzięcie go na DT, tylko mogłabym to zrobić tylko wówczas, gdybym miała pewność, że po pewnym czasie (maks miesiąc) znajdzie się dobry DS. Niestety nie możemy dopuścić do tego, że DS się nie znajdzie, a i u nas nie będzie mógł zostać, ponieważ będzie to ogromny stres zarówno dla psiaka jak i dla nas i w ogóle byłoby to skrajnie nieodpowiedzialne. Mój chłopak zaoferował się także, że możemy go dowieźć do potencjalnego DS - więc jeśli byście robiły ogłoszenia, to nie zapominajcie o Warszawie i jej okolicach. Możemy po niego do Jastrzębiej Góry pojechać i zawieźć w inne miejsce w okolicy na przykład Warszawy (+/- 100km). W ogóle jak jego zdrowie? Nadal kaszle, czy jest lepiej?:) Dobrze zrozumiałam, że już jest po kastracji? :) -
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
niebieski_ptak replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Witajcie, smutny los TinTina poruszył mnie do tego stopnia, że założyłam tutaj konto. Strasznie chciałabym mu pomóc - tylko obawiam się, że sama nie dam rady, bo mieszkam w Warszawie, w wynajmowanym mieszkaniu w bloku... Myślałam o swoich rodzicach, jednak oni mają już 4 psy i 2 koty i nie mam sumienia im więcej zrzucać na głowę, tym bardziej, że 2 ostatnie pieski też były wygłodzonymi, opuszczonymi podrzutkami - ktoś wrzucił je rodzicom za ogrodzenie - i zostały, bo rodzice kochają zwierzęta. Rozważam wszystkie możliwe opcje i póki co nie mam żadnego kandydata na DT lub stały:( Czy mogę jednak pomóc mu jakoś finansowo, czy potrzebne są jakieś środki finansowe, które mogłyby zostać przekazane akurat jemu? Może na lepszą karmę, może na lepsze leki. Reasumując: czy jest jakaś suma, która mogłaby poprawić jego ogólną sytuację i stan zdrowia? Oczywiście pieniądze tylko na początek, poza tym jestem z nim blisko myślami, wracam tu codziennie i będę ciągle zastanawiać się, gdzie można by go ulokować na stałe. Wierzę, że w końcu znajdzie dom, jeśli nie jutro czy za tydzień, to może za kilka miesięcy, ale będę się starała robić wszystko, co w mojej mocy. Pogłaszczcie go proszę ode mnie (te, które mają taką fizyczną możliwość) Proszę o ew. wiadomość na priv dot. wsparcia finansowego lub bezpośrednio tutaj. Pozdrawiam