shanti Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Parę akcji powoli rusza. Szkoła z Żor będzie promować adopcje, koleżanki Wiktorii też takie coś organizują. Oby starczyło im zapału. Liczę na ten Jasnet, jutro będę z nimi dokładnie rozmawiać. Będą filmiki z psami, ogłoszenia w wydaniu papierowym. Quote
DT Iwa Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Ja u Alicji w szkole też coś wykombinuje :roll: Quote
niebieski_ptak Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 (edited) Witajcie, smutny los TinTina poruszył mnie do tego stopnia, że założyłam tutaj konto. Strasznie chciałabym mu pomóc - tylko obawiam się, że sama nie dam rady, bo mieszkam w Warszawie, w wynajmowanym mieszkaniu w bloku... Myślałam o swoich rodzicach, jednak oni mają już 4 psy i 2 koty i nie mam sumienia im więcej zrzucać na głowę, tym bardziej, że 2 ostatnie pieski też były wygłodzonymi, opuszczonymi podrzutkami - ktoś wrzucił je rodzicom za ogrodzenie - i zostały, bo rodzice kochają zwierzęta. Rozważam wszystkie możliwe opcje i póki co nie mam żadnego kandydata na DT lub stały:( Czy mogę jednak pomóc mu jakoś finansowo, czy potrzebne są jakieś środki finansowe, które mogłyby zostać przekazane akurat jemu? Może na lepszą karmę, może na lepsze leki. Reasumując: czy jest jakaś suma, która mogłaby poprawić jego ogólną sytuację i stan zdrowia? Oczywiście pieniądze tylko na początek, poza tym jestem z nim blisko myślami, wracam tu codziennie i będę ciągle zastanawiać się, gdzie można by go ulokować na stałe. Wierzę, że w końcu znajdzie dom, jeśli nie jutro czy za tydzień, to może za kilka miesięcy, ale będę się starała robić wszystko, co w mojej mocy. Pogłaszczcie go proszę ode mnie (te, które mają taką fizyczną możliwość) Proszę o ew. wiadomość na priv dot. wsparcia finansowego lub bezpośrednio tutaj. Pozdrawiam Edited March 10, 2012 by niebieski_ptak Quote
monika55 Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 Witam Dziękujemy za zainteresowanie psiaczkiem. Myślę że shanti jako głowna opiekunka poinformuje co mu potrzeba. Chociaż wiadomo na już potrzeba DT a tak naprawdę DS / Dom stały/ Quote
niebieski_ptak Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Ok, wobec tego czekam na wiadomość od shanti w sprawie tego, jak mogłabym mu na tę chwilę pomóc, poza DT i DS. Niestety zdaję sobie sprawę, że właśnie dom jest teraz najpotrzebniejszy, ale mam w tej kwestii związane ręce. Jak już pisałam wynajmuje z moim chłopakiem mieszkanie - jeszcze nie mamy własnego i zanim je będziemy mieli to zapewne jeszcze dłuższą chwilę potrwa i nie możemy podejmować takich decyzji sami, jeśli właściciele nie zgadzają się na psiaka w, de facto, ich mieszkaniu. Oczywiście rozważam cały czas wzięcie go na DT, tylko mogłabym to zrobić tylko wówczas, gdybym miała pewność, że po pewnym czasie (maks miesiąc) znajdzie się dobry DS. Niestety nie możemy dopuścić do tego, że DS się nie znajdzie, a i u nas nie będzie mógł zostać, ponieważ będzie to ogromny stres zarówno dla psiaka jak i dla nas i w ogóle byłoby to skrajnie nieodpowiedzialne. Mój chłopak zaoferował się także, że możemy go dowieźć do potencjalnego DS - więc jeśli byście robiły ogłoszenia, to nie zapominajcie o Warszawie i jej okolicach. Możemy po niego do Jastrzębiej Góry pojechać i zawieźć w inne miejsce w okolicy na przykład Warszawy (+/- 100km). W ogóle jak jego zdrowie? Nadal kaszle, czy jest lepiej?:) Dobrze zrozumiałam, że już jest po kastracji? :) Quote
shanti Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Witam serdecznie! Kaszelek minął, po kastracji jest już troszkę spokojniejszy, ale dalej to ogromnie stresogenny psiak. Pomyślę w jaki sposób można by my pomóc, na razie przychodzi mi tylko do głowy intensywne ogłaszanie, "reklamowanie" można by rzec, bo DS to faktycznie to czego ten psiak najbardziej potrzebuje. Wybaczcie mam dół psychiczny, jestem wypompowana, w niedzielę i poniedziałek mam wolne, więc się zmobilizuję i napiszę więcej. Dobrze? Quote
szafra Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Trudna sytuacja, szczególnie z wynajmowanym mieszkaniem. Może Cipulinkowi się poszczęści! Quote
niebieski_ptak Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 (edited) Najważniejsze, że minął mu kaszel - to mnie martwiło najbardziej, bo wiem, że długotrwały kaszel tego rodzaju może powodować poważne powikłania. Kolejnym plusem jest też to, że zima się już prawie kończy, z każdym dniem będzie coraz cieplej i już za jakiś czas TinTin nie będzie w ogóle marzł, a wręcz wygrzewał futro na słońcu :) Niestety z tym wynajmowanym mieszkaniem nie jest prosto. Myślę, że ja jeszcze mogłabym postawić wszystko na jedną kartę i go wziąć, ale mój chłopak ma bardziej zdroworozsądkowe podejście i argumenty i dopóki nie będziemy mieli własnego mieszkania, to ciężko z jakimikolwiek adopcjami zwierzaków... Jutro umieszczę ogłoszenie na Gumtree, pytam też wśród znajomych, udostępniam na Facebooku... Może któraś z tych dróg zadziała. Może Wasze akcje odniosą skutek :) Mam ogromną nadzieję, że TinTin trafi na ciepły i spokojny dom. Powiedz mi jeszcze, shanti, jak on się zachowuje? Jest bardzo nieufny, daje się normalnie głaskać, chodzi na smyczy? Pewnie nie wiadomo jak z jego czystością i ew. zachowaniami (szczekanie, niszczenie czegoś) w domu? Szczerze mówiąc, Dziewczyny, sama nie wiem dlaczego TinTinek tak bardzo chwycił mnie za serce...Codziennie widzę dziesiątki podobnych ogłoszeń, ogólnie jestem niesamowicie wrażliwa i wychowałam się w domu, gdzie zawsze było mnóstwo zwierząt, ale w tym wypadku, to nawet jest dla mnie zagadką... Ten psiak totalnie zdobył moje serce:) Edited March 10, 2012 by niebieski_ptak Quote
monika55 Posted March 9, 2012 Author Posted March 9, 2012 W schronisku cięzko o takie obserwacje. Nawet psy nauczone czystości z konieczności załatwiają się na miejscu. Cierpią przy tym i są niespokojne. Już w domu łatwo im przypomnieć. Wiem że bardzo panikuje, shanti wie najwięcej. Napisze tu na pewno. Tak już jest że właśnie ten a nie inny psiak zdobywa nasze serce. Wiem coś o tym.:lol: Quote
szafra Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 Tinek na spacery z nami chodzi ładnie na smyczce i nastawia łepek do głaskania. Chyba w stosunku do mężczyzn jest bardziej nieufny. Taki zadziorek z niego czasami. Quote
shanti Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Tak jak pisała Monika ciężko się w schronisku obserwuje psiaki, bo to zupełnie inne środowisko jak dom. Często w domku psiaki są zupełnie inne. Moje obserwacje na jego temat są takie że to psiak na pewno domowy, będzie na bank zachowywał czystość, jest nieufny do obcych, ale jak już kogoś pokocha to całym sercem. Nie lubi samców, zdecydowanie, suczki toleruje, ale trzeba też uważać. W kojcu nie obgryza budy, nie szarpie kocyków jak niektóre psy, więc myślę że nie ma tendencji do destrukcji. Przedwczoraj zauważyłam że mu spuchł pyszczek, wczoraj widział go wet, było już lepiej, raczej to nie od zęba. Dostał antybiotyk, będziemy obserwować. Mamy z wetem jeszcze podejrzenie co do prostaty. Od wtorku znowu pracuję, więc chyba Tinek pojedyie na USG. Quote
niebieski_ptak Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Chorowity ten Tinek :( Trzymam kciuki, żeby podejrzenia się nie sprawdziły i w zaistniałej sytuacji ponawiam pytanie: czy potrzeba przelać jakieś pieniądze na jego ew. badania/leki? Quote
szafra Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Oj maleńki trzymaj się. Taki młodziutki jest a już z prostatą kłopoty? Czekamy na badania! Quote
monika55 Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Jeszcze nie wiemy co będzie potrzebne. Jak zajdzie potrzeba, będziemy wdzięczne za każdą pomoc. Quote
niebieski_ptak Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Wobec tego czekam na wieści, co i jak... Quote
emilia2280 Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 sliczny zébatek! jesli potrzeba ogloszen to odstapié mu wykupiony pakiet 45? Quote
szafra Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 emilia2280 napisał(a):sliczny zébatek! jesli potrzeba ogloszen to odstapié mu wykupiony pakiet 45? Jeśli mogłabyś dla naszego Cipulinka odstąpić pakiecik to bardzo dziękujemy :loveu:. Trzeba malucha ogłaszać :evil_lol:. Quote
niebieski_ptak Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Wiadomo coś nowego na temat zdrowia Tinka? Quote
monika55 Posted March 15, 2012 Author Posted March 15, 2012 Nic nie wiem. Shanti, a na Jasnet się wkręcił? Quote
shanti Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Zdrówko: Po kastracji bardzo się wyciszył. Jest zdecydowanie spokojniejszy, nawet siedzi z małą sunią w kojcu i jest spokój. Jestem z niego dumna! Z kupką jakby troszkę lepiej, po antybiotyku opuchlizna z pyszczka zeszła. Raczej nie wymaga natychmiastowej operacji. W schronisku tyle nowych chorych poważniej psów a ja jedna, że Ciotki zrozumcie, Tinek musi poczekać. Bardzo prosiłabym, skupmy się na intensywnym szukaniu mu dobrego domku, który o niego zadba. Na jasnet spróbuję go wkręcić, ale jest tyle psiaków że ustalić który potrzebuje najbardziej reklamy mnie przerasta :shake: Ogłoszenia, to teraz najbardziej potrzebne!!! Quote
monika55 Posted March 19, 2012 Author Posted March 19, 2012 To chociaż podniosę. Ogłoszenia potrzebne. Quote
niebieski_ptak Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 shanti napisał(a):Zdrówko: Po kastracji bardzo się wyciszył. Jest zdecydowanie spokojniejszy, nawet siedzi z małą sunią w kojcu i jest spokój. Jestem z niego dumna! Z kupką jakby troszkę lepiej, po antybiotyku opuchlizna z pyszczka zeszła. Raczej nie wymaga natychmiastowej operacji. W schronisku tyle nowych chorych poważniej psów a ja jedna, że Ciotki zrozumcie, Tinek musi poczekać. Bardzo prosiłabym, skupmy się na intensywnym szukaniu mu dobrego domku, który o niego zadba. Na jasnet spróbuję go wkręcić, ale jest tyle psiaków że ustalić który potrzebuje najbardziej reklamy mnie przerasta :shake: Ogłoszenia, to teraz najbardziej potrzebne!!! O jakiego rodzaju operację chodzi? Quote
szafra Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 Chyba chodzi o operację jelit, ale nie jestem pewna. On może mieć coś takiego jak Żwirek. Jakiś uchyłek w jelicie i nie może się załatwić. Nie wiem czy o to Shanti chodziło? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.