akrim Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Super wiadomości:p zapytajcie doktora czy na te stawy mozna by już z coś podawać - mamy od darczyńcy:loveu: (xidna) preparat GIOM - możemy wysłac Quote
tinula Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 :multi:czyli jak naprawią mu kolanka, to będzie wszystko z zabiegów?ale będzie piękniś... Quote
xidna Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 No to dobre wieści :D Czekam na fotki, jak już się wyspałyście to wrzućcie coś ;) Quote
Karro Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Dobre wieści! czekamy na zdjęcia pięknisia :) Quote
schroniskowiec Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 (edited) Morisowa na pewno fotki wrzuci, tylko nie wiem, czy dziś będzie miala dostęp do netu. Ja zacznę od spraw organizacyjnych, czyli od aktualnego rozliczenia. Kwestia paliwa: ze środą włącznie zrobimy z Abim 370 km (wczoraj było 170, a w środę będzie ok. 200-odebranie go, przewiezienie na Ursynów, po operacji ponownie dojazd na Ursynów i dostarczenie drogiego rekonwalescenta ponownie do miejsca pobytu). 370 km, spalanie 6l ON na 100 km, cena ON za litr5,93, czyli wydatek 131,64.Do wydatków wpisuję 100 zł, odejmuję swoją deklarację 30 zł.Postaram się jeszcze coś dla niego wpłacić w tym miesiącu, ale na razie muszę poczekać na drugą pensję w domu:) Teraz rozliczenie: deklaracje stałe: 20 - morisowa 30 - schroniskowiec 30 - Szarotka 50 - xidna 30 - gudzik 10 - megii1 50 - Basia 20-winter7 _______ 240 zł WPŁATY DLA ABIEGO STYCZEŃ 2012: 300-xidna 50-basia 30-gudzik 40-Szarotka 567,76-pieniążki od Owieczki dla Abiego ________ 987,76 Pieniążki od tinuli również wpłynęły, są już wliczone w kwotę od Owcy dla Abiego. Wydatki: 200-zaliczka 100-paliwo 248,00-rtg _______ 548,00 W środę będzie trzeba zapłacić za operację.Rtg było drogie, ale cyfrowe i naprawdę super zdjęcia.Nie będzie bezsensownego krojenia Abiemu biodra, bo okazało się, że wcale nie ma takiej potrzeby!:) Dziś wkleję zdjęcie wydruku płatności w lecznicy (ponieważ z racji bezdomności psa stargowaliśmy z 300 zł, to rachunek mi zabrali, musieli anulować transakcję). Wkleję również na wątku Owcy rachunki (mamy już szczegółowy). Edited March 15, 2012 by schroniskowiec Quote
beta ata Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Super! To naprawde świetne, gdy okazuje się, że nie jest tak źle, jak sie myślało :-) Quote
schroniskowiec Posted January 14, 2012 Author Posted January 14, 2012 Niestety nie udaje mi się wstawić obrazka z opłatą za rtg, więc wstawiam link do niego:( http://fotoo.pl/show.php/57767_dsc06222.jpg.html Quote
morisowa Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Wszystko rozpoczęło się o 13.30. Abu ostatni raz wyszedł ze swojego schroniskowego boksu (i od razu wstawiliśmy tam azjatę :p ) Był wyjątkowo podekscytowany, jakby czuł, że coś fajnego zaczyna się w jego życiu. Pewnie chodziło o to, że ma spacerek ze swoją trójką ludzi na raz (ja, schroniskowiec i kwl). Mieliśmy zwyczajowo lekki stres jak pójdą formalności w schronisku, ale od pewnego czasu pod tym względem bardzo się poprawiło. Bez żadnych problemów wydano Abakana na umowę tymczasową. Czekamy w biurze: Standardowa przy adopcji wizyta u weta (wypisywanie książeczki) nie obyła się bez pokazania zębów doktorowi :diabloti: No bo piesio się bał: A tu widać jaki brudas się z niego zrobił w schronisku: Ostatnie chwile na schroniskowym parkingu, pozujemy: Quote
morisowa Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 (edited) Jeszcze jedno: "I spadamy stąd!!!" Abi grzecznie wskoczył do samochodu - wystarczyło, że wsiadłam pierwsza i go zawołałam. Powiem Wam, że ten pies to cudeńko :loveu: W czasie jazdy spokojny i grzeczny. cdn (dziś tylko na króciutko wpadłam do swojego mieszkania i muszę spadać tam, gdzie obecnie czekają moje psy na spacer..) Edited January 14, 2012 by morisowa Quote
morisowa Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='akrim']zapytajcie doktora czy na te stawy mozna by już z coś podawać - mamy od darczyńcy:loveu: (xidna) preparat GIOM - możemy wysłac suplement na stawy z pewnością nie zaszkodzi :) Quote
basia Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Na zdjęciach widać dobry nastrój Abakana - uśmiecha się!!! Skubany wie, że zaczyna nowe życie ;) Popytajcie weta czy te kolanka da się zrobić za jednym razem. Podhalanom nie służy częste znieczulanie. Quote
Szarotka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Tez uwazam, ze jak by sie dalo, to robcie oba kolana na raz. Ja w tym miesiacu jeszcze raz cos wplace, czekam tylko, zeby pieniadze wplynely na konto. Teraz by trzeba zmienic tytul i napisac i ile nam brakuje stalych deklaracji na miesiac. No i po operacji niedlugo zaczac go oglaszac, bo to czesto chwile zajmuje. Quote
morisowa Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 (edited) No właśnie pierwotna wersja była dwa na raz, tak od początku dr Czajka mówił. Ale wetki z dt zasiały wątpliwości - jak pies sobie poradzi. Zasugerowały, że lepiej najpierw jedno (to pies obciąża bardziej drugą łapę) a potem drugie (to obciąża tą pierwszą). A jak ma obie łapy pokrojone, to będzie problem dla psa i z jego obsługą też. Chcemy w poniedziałek jeszcze się z chirurgiem w tej sprawie skonsultować. A narkoza jedna to już była do rtg na dysplazję. Edited March 15, 2012 by morisowa Quote
morisowa Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 (edited) cd. Pojechaliśmy do lecznicy na rtg bioder. Dzięki pomocy kwl'a nie musiałam fruwać po gabinecie ;) Kaganiec, mocny uścisk i ... pies poszedł w górę :p więc i tak we dwójkę go trzymaliśmy do jednego ukłucia. Jak go przymuliło dostał pełną narkozę. Wszystko jakoś dużo czasu zajęło, po czym zostawiliśmy śpiące maleństwo i mieliśmy godzinę przerwy (dziękujemy mamie schroniskowiec za pokaz dlaczego w akwarium został już tylko glonojad :evil_lol: ;) ). Odbieranie Abiego było pełne emocji - od chwili gdy podano nam cenę. Bo wcześniejsza informacja była mocno inna. No i miała być zniżka dla bezdomniaka. Ostatecznie sporo zeszli z ceny, a zdjęcia są cyfrowe, sztuk 7. Do Boli Łapki dotarliśmy dużo później niż planowaliśmy, dzięki czemu trafiliśmy w sam środek krojenia kotów. Efekt - za swój pośpiech wet oberwał po łapie :roll: Zaczął macać kolano zanim psu kaganiec założyłam.. na szczęście Abu tak na prawdę jeszcze spał po narkozie, więc tylko siniaka dr Czajka ma na pamiątkę. Potem już na spokojnie sprawdził oba kolana. I tak jak już pisałam - oba są do ustabilizowania. Drogę do dt Abi spędził tak: jeszcze go ciągle narkoza trzymała - tzn mógł chodzić ale wolał spać ;) Edited March 15, 2012 by morisowa Quote
winter7 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Podajcie mi proszę numer konta do wpłat. Przeszukałam całą skrzynkę odbiorczą i nie znalazłam. Też jestem za operacją najpierw jednej a potem drugiej. Mój pies też miał tą operację i jeśli będzie miał zoperowane obie nogi, to będzie bezwładny... Nie wiem czemu lekarz chce robić dwie na raz? Quote
schroniskowiec Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='winter7']Podajcie mi proszę numer konta do wpłat. Przeszukałam całą skrzynkę odbiorczą i nie znalazłam. Też jestem za operacją najpierw jednej a potem drugiej. Mój pies też miał tą operację i jeśli będzie miał zoperowane obie nogi, to będzie bezwładny... Nie wiem czemu lekarz chce robić dwie na raz?[/QUOTE] Dziś po 16-tej wyślę nr konta na skrzynkę. Moja sunia też miała robione więzadła i faktycznie dzięki temu, że druga noga była ok, to mogła stawać na "dobrej" i powolutku, delikatnie zacząć stawać na operowanej.Na początku tą po operacji miała w powietrzu (skakała na 3), potem delikatnie zaczęła dotykać podłoża i po jakimś tygodniu stawiała ją na ziemi. Inna sprawa, że przypadku Abiego trzy narkozy w niedługim czasie to też nie przelewki... Quote
Szarotka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 No wlasnie te 3 narkozy w niedlugim czasie..........powinien dostac naprawde jakies suplementy i dobre jedzenie. Quote
xidna Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Myślę, że jeżeli wet uzna, że można zrobić obie nogi na raz i pies sobie poradzi to tak należałoby zrobić. Na podhalanach mamy psa, który miał zoperowane oba kolana i dobrze sobie radził. Obawy wetek z hoteliku są uzasadnione, ale z punktu widzenia opiekunów takiego psa - będzie wymagał więcej uwagi i może pomocy przez kilka pierwszych dni. Z mojego punktu widzenia lepiej załatwić sprawę szybko i za jednym zamachem. Operacja jednego a potem drugiego kolana to co najmniej miesiąc przerwy pomiędzy zabiegami plus rekonwalescencja po drugim zabiegu - co będzie dość kosztowne bo hotelik nie jest najtańszy :( a raczej ciężko liczyć na to że ktoś przygarnie psa w trakcie leczenia. Quote
morisowa Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 (edited) xidna, jestem tego samego zdania (bo przemyśleniu wszystkiego, co jeszcze dziś się działo, rozmawiało) Dziś rano wetka zadzwoniła, że Abi czuje się świetnie, dobrze i chętnie chodzi. Zasugerowała coś takiego: pies ma zaniki mięśni. Dać mu miesiąc na ich odbudowanie, a to zrekompensuje problem z rzepkami i nie będzie trzeba operować. Moje ale: zaniki wynikają ze spędzenia pół roku w boksie, gdzie pies prawie ciągle leżał. Do schroniska trafił bez zaników a z kolanami problemy miał. Czyli jak dla mnie mamy już sprawdzoną te opcję. Po rozmowie z dr Czajką: w tym wypadku bez operacji się nie obędzie. Rzepki swobodnie "latają" a nie tylko wypadają czasem. Nie jest to skomplikowana operacja, a zabieg. Nie widzi przeciwwskazań do zrobienia dwóch, już tak robił. Pies drugiego dnia powinien zacząć wstawać. Abi nie pokazuje po sobie bólu, jest wytrzymały, ale obecnie chodzenie ból mu sprawia. Po zabiegu może wręcz odczuć ulgę - mniejszy ból. Będzie wymagał więcej opieki/pomocy na początku. Edited March 15, 2012 by morisowa Quote
xidna Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Rehabilitacje kolan po operacji można chyba połączyć z odbudową mięśni, bo jedno i drugie trzeba zacząć od małego obciążenia. Zresztą wydaje mi się, że po "naprawieniu" kolan Abi sam szybko odbuduje mięśnie, bo chodzenie i bieganie stanie się przyjemnością a nie bolesną koniecznością. Dodatkowo to młody pies więc wszystko powinno szybko wrócić do normy :-) Quote
tinula Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 postaram się coś jeszcze dorzucić Abiemu ale chyba na początku lutego dopiero...:roll: naprawdę śliczności z niego :smile: Quote
Szarotka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 tinula napisał(a):postaram się coś jeszcze dorzucić Abiemu ale chyba na początku lutego dopiero...:roll: naprawdę śliczności z niego :smile: O bardzo dziekujemy :):) Quote
basia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Trzeba dobrze przemyśleć czy robić jedno czy dwa kolana za jednym razem, Uważam, że trzeba pogadać z wetkami w hoteliku czy w razie problemów Abiego po obustronnej operacji będą w stanie się nim właściwie zaopiekować. Po prostu chodzi mi o to aby potem jak pies już będzie po, nie wynikły jakieś nieporozumienia. Myślę, że one z racji tego, że lekarki wiedzą jakie ewentualnie mogą być z nim problemy. Poza tym, jeżeli jednak nie dałoby się zrobić tych operacji jednocześnie, powinniśmy zbadać Abiemu krew pod kątem prób wątrobowych i nerkowych. Z mojego doświadczenia wynika, że psy po schronie zwykle mają coś nie halo z jednym, z drugim a nawet z oboma organami naraz. Jak dołożymy do tego 3 narkozy, antybiotyki i inne świństwa, wszystko w krótkim czasie ... może być różnie. Quote
morisowa Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) Jutrzejszy zabieg odwołany. Cały dzisiejszy dzień trwały rozmowy z różnymi osobami a głos decydujący, siłą rzeczy, miały wetki z dt. Mówiąc w skrócie: pies ma się najpierw poprawić, bo jest chudy i ma duże zaniki mięśni. W takim stanie może źle znieść zabieg, a w przypadku zrobienia obu nóg, może jednak nie wstać zbyt szybko. Trzeba poprawić jego stan ogólny, odbudować mięśnie, wzmocnić stawy (suplementacja). Wtedy dochodzenie do zdrowia po zabiegu będzie szybsze, łatwiejsze. A wetki mają nadzieję, że zabieg wcale nie będzie potrzebny. Edited March 15, 2012 by morisowa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.