Alla Chrzanowska Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 W takich warunkach upłynęło dzieciństwo Hanusi: Quote
Glutofia Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 jaanna019 napisał(a):Jeszcze nic nie wiadomo? Nie mogłam dodzwonić się do Gosi będę próbować jutro Quote
Vicky62 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Haniu, nawet nie wiesz jak super trafiłaś ...teraz juz bedzie tylko lepiej maleńka.Piękna jest. Quote
Alla Chrzanowska Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Nasza dożynka Hania nie jest dzieckiem. To sunia w wieku 1,5 - 2 lata. Wygląda jak dziecko, bo pomimo wzrostu około 55 cm waży.... 19 kg. Sabinka, nasza adopcyjna sunia, mając ten sam wzrost waży 54 kg!!!!!!!!!!!!! Hania jest tragicznie wychudzona. Ma zapalenie jelit i zgrubienie w jamie brzusznej o nieznanej etiologii (początek ciąży?). Na szczęście wątroba i nerki bez zmian. Sierść i skóra tragiczna. Wyniki badań krwi - jutro. Za 2 tygodnie następne USG, żeby ustalić, co to jest w jamie brzusznej. Quote
tu_ania_tu Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Haniu pomalutku dojdziesz do siebie i fizycznie i psychicznie Quote
Maryna Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 No żesz......... Haneczko,teraz będzie już tylko coraz lepiej,nie może byc inaczej Quote
jaanna019 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 O Matko:crazyeye: 19kg? Przecież to cud, że ona żyje:shake: Quote
Ati Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):Nasza dożynka Hania nie jest dzieckiem. To sunia w wieku 1,5 - 2 lata. Wygląda jak dziecko, bo pomimo wzrostu około 55 cm waży.... 19 kg. Sabinka, nasza adopcyjna sunia, mając ten sam wzrost waży 54 kg!!!!!!!!!!!!! Hania jest tragicznie wychudzona. Ma zapalenie jelit i zgrubienie w jamie brzusznej o nieznanej etiologii (początek ciąży?). Na szczęście wątroba i nerki bez zmian. Sierść i skóra tragiczna. Wyniki badań krwi - jutro. Za 2 tygodnie następne USG, żeby ustalić, co to jest w jamie brzusznej. az sie nie chce wierzyc w ten wiek, patrzac na suczke poproscie o Usg z kontrastem, mogla jesc kamienie, albo cos innego, zeby zabic glod Quote
halbina Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 zaj...ć to za mało... no nie mogę po prostu... a właścicielem tej "hodowli" była kobieta... http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/482440,psi-koszmar-w-pseudohodowli-jadly-zwloki-innych-psow-zdjecia,4,20,id,t,sm,sg.html?cookie=1#galeria-material Quote
Alla Chrzanowska Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Raczej nie są to kamienie... Dziś wieczorem Furciaczek wejdzie na ten wątek i napisze więcej. Wstawi też zdjęcia z podróży do wetek, bo ponoć Hanusia w samochodzie przybiera kosmiczne pozy. Sama czekam... Quote
furciaczek Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Az usiadlam jak mi powiedziano ze to nie szczeniak...zdiecia, zdieciami, wiadomo ze te czasem przeklamuja ale majac z nia bezposredni kontakt myslalam ze to doze dziecko! Co prawda w zabki nie zagladalam...ale faktycznie stale juz a nie mleczaki z lekkim nalotem, nie wiele starte. Szok normalnie...i to zachowanie psiego dziecka poznajacego swiat. Za dwa tyg kolejne USG, w tej chwili obraz jest bardzo dziwny po prostu. Ciezko sie czegos dopatrzec, wszedzie ogromniaste jelita. Jest tez niezidentyfikowany obiekt, byc moze zagniezdzajaca sie ciaza ale ciezko stwierdzic w obcenym stanie suki. Koopy robi okropne...nie wiem czy mozna to nawet koopa nazwac:roll: Opis od weta z dzisiejszej wizyty przesylam do Fundacji, nie wiem czy mozemy w tej chwili dowody w sprawie upubliczniac. Suka fanastyczna, zero problemow podczas badan..przy USG sobie pospala:evil_lol: Co ona mi w podrozy wywijala to naprawde, nic tylko nagrywac. Zdiecia nie oddaja tego ale zawsze cos.. Na poczatku jak na psa przystalo, w bagazniku grzecznie... potem bylo tak nastepnie tak i na koniec Quote
halbina Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 kochaniutka jest! zmieńcie tytuł... Moja propozycja: Młoda dożyca ważąca 19 kg, czyli dlaczego "rasowy" szczeniak kosztuje tylko 200zł?!!! Quote
docha Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 oj, zaradna jest :) Fur nie kłopocz się i od razu na siedzonko ją pakuj. Pokazała, że potrafi elegancko podróżować. Quote
agrazka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Śliczna i kochana sunieczka, chudzieńka strasznie, same kosteczki. Furiaczku dobrze, że na kolanach w aucie ci nie usiadła tylko położyła się na miękkim :) Czy to nie pomyłka z tym wzrostem - moja dalmatynka ma 59 cm ? Quote
Alla Chrzanowska Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 [quote name='agrazka']Śliczna i kochana sunieczka, chudzieńka strasznie, same kosteczki. Furiaczku dobrze, że na kolanach w aucie ci nie usiadła tylko położyła się na miękkim :) Czy to nie pomyłka z tym wzrostem - moja dalmatynka ma 59 cm ? Wzrost jest na oko, ale raczej nie jest wyższa. I mam nadzieję, że nie, bo jeśli jest wyższa i waży 19 kg, to...???!!! Przy okazji zapraszam na bazarek dla Hanusi: http://www.dogomania.pl/threads/219516-Ciepło-coraz-cieplej-choć-zima-szale-kapcie-majteczki-biżu.-na-FRD-do-21.12.?p=18203533#post18203533 Quote
Madzik77 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 [quote name='halbina']zaj...ć to za mało... no nie mogę po prostu... a właścicielem tej "hodowli" była kobieta... http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/482440,psi-koszmar-w-pseudohodowli-jadly-zwloki-innych-psow-zdjecia,4,20,id,t,sm,sg.html?cookie=1#galeria-material jaka kobieta??! Toż to diabeł wcielony w ciele kobiety! Trzymaj sie Haniusia -świat może byc piękny! Quote
Madzik77 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):Raczej nie są to kamienie... Dziś wieczorem Furciaczek wejdzie na ten wątek i napisze więcej. Wstawi też zdjęcia z podróży do wetek, bo ponoć Hanusia w samochodzie przybiera kosmiczne pozy. Sama czekam... Chyba wariantem najlepszym bedzie ta ciąza... BO ciało obce... lepiej chyba ta ciaza... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.