rozio Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Wszystkim poświęcam, a piszę o tych które wymagają trochę więcej pracy i mogą być problematyczne dla nowych właścicieli. Z małymi pieskami człowiek sobie poradzi, gorzej jak taki duzy dzikus trafi do domu i ludzi bez doświadczenia. Najbardziej lubię Kaję, nie Budrysa i dzisiaj to dwa razy była na spacerku - raz z dziewczynami i drugi ze mną, moją Ulą i moim psem - ale nie pisałem o tym. Jak jesteś osłabiona to poświęć więcej czasu maluchom a ja porządnie po 1,5 godziny przespaceruję Sonię i Budrysa - tak chyba lepiej podzielić czas niż każdemu tylko po chwili. Quote
Agula99 Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Nie mówię, że nie poświęcasz, ale widać, że Budrysa lubisz i starasz się go wychować, to miałam na myśli. Quote
rozio Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Sonia dzisiaj się nie popisała w kontakcie z Agulą. Nie wolno jej ufać i zbliżać twarzy, oraz pozwalać dzieciom na przytulanie czy obejmowanie ! W dalszym ciągu zdanie moje o niej jest takie, że to nieufna suka, terytorialna i dominująca, a na dodatek o dosyć niskim progu pobudliwości. Ma czynne instynkty łupu i obrony, więc przy misce proponuję jej nie grzebać jak je. Budrysa można odsunąć i dodać mu coś do michy jak wsuwa (sprawdzałem), ale z nią bym nie ryzykował bo widać, że się spina. Jest pewna siebie, nie obawia się patrzeć człowiekowi w oczy, więc skłonna do konfrontacji. Nie jest obyta w kontaktach z ludźmi i wiele rzeczy może nieopatrznie zinterpretować. Nie lubi głaskania po głowie i po klatce piersiowej z przodu i jeśli już pieszczochy z nią jakieś to na środku placu albo na spacerze, a nie w miejscach w którym mogłaby się czuć osaczona (przy siatce, itp.). Na spacerach cały czas czujna, na przystankach, które przeznaczam na bliższe kontakty i pieszczochy na kucaka nigdy się jeszcze nie uspokoiła i np. usiadła sobie obok. Dla niej to tylko ogrodzony dom z budą, rodzina bez dzieci i spokojny właściciel który psa nie traktuje jak przytulanki i zdania nie zmienię, bo wątpię, żeby ona się coś więcej zmieniła w tym względzie, a kojec tym bardziej jej w tym nie pomoże. Dzisiaj niechcący jak na mnie próbowała skoczyć wsadziłem jej palec do oka (zapiszczała) i dwa razy na spacerze jak ją trochę porządku na smyczy uczyłem to na łapę nadepnąłem, ale nie robiła mi żadnych scen. Osobiście w stosunku do mnie dzisiaj dosyć pozytywnie. Quote
barb Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 [quote name='rozio'] Sonia dzisiaj się nie popisała w kontakcie z Agulą. Nie wolno jej ufać i zbliżać twarzy, oraz pozwalać dzieciom na przytulanie czy obejmowanie ! [QUOTE] Mam nadzieję, ze Agula nie doznala jakichś obrażeń... Quote
rozio Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Wątpię - wyglądało, że tylko lekko za rękaw chwyciła (coś jak ze mną), a Agula to jakoś wogóle się tym nie przejęła i nie zauważyłem, żeby ją cokolwiek zabolało. Kurtka była cała i mam nadzieję, że nawet siniaka na ręce nie będzie. Quote
Agula99 Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Zapraszam na wątek Dingo, naszego nowego biedaczka http://www.dogomania.pl/threads/220156-Dingo-%C5%9Blepawy-straruszek-wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87!?p=18286749#post18286749 Quote
Agula99 Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Zdjęcie w locie, Sonia na spacerku z Pakusiem :) Quote
Agula99 Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 Zapraszam sylwestrowo do Nutki!!! http://www.dogomania.pl/threads/220273-Nutka-weso%C5%82a-suczka-porzucona-na-blokowisku.?p=18299724#post18299724 Quote
Agula99 Posted December 31, 2011 Author Posted December 31, 2011 Sonia też zachęca do karmienia psiaków po sąsiedzku :) http://spechato.cz/dogs/rankings/ Quote
rozio Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 A jak tam Sonia się zachowje w stosunku do Dingo i Nutki ? Quote
barb Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Co tam u Soni i reszty ? Wszędzie cichutko... Quote
Agula99 Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 barb napisał(a):Co tam u Soni i reszty ? Wszędzie cichutko... No właśnie co tu taka cisza?? Dlaczego nikt nie zagląda, gdzie Becia i reszta??? Kobity!!!! Jeśli chodzi o stosunek Soni do Nutki i Dingo, to jednym zdaniem: NIE NAWIDZI, ROZSZARPAŁA BY NA STRZĘPY!!!! Quote
figa33 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 no co za zołza jedna..ech.. trudno z nią będzie , ale przynajmniej jest bezpieczna...ech.. Quote
Agula99 Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 figa33 napisał(a):no co za zołza jedna..ech.. trudno z nią będzie , ale przynajmniej jest bezpieczna...ech.. Oj trudno, trudno Figo, bo gdzie znaleźć taki domek co by się nią interesował, a nie tylko zostawił samej sobie na ogrodzie, no i żeby ją traktował po ludzku???? :( echhh Quote
karolciasz28 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Trzeba wierzyć że gdzieś ten odpowiedni domek na nią czeka.... Quote
Agula99 Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Och, fajnie by było, żeby Sonia też wreszcie poczuła co to troskliwy, kochający domek :) Quote
Agula99 Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Sonia też kocha spacerki, dziś ładnie szła, cieszyła się jak mały psiak. Tylko nie wiem co stało się z jej obróżką, jak chciałam zapiąć smyczkę, to okazało się że nie ma tego do zapięcia, no i musiałam wymienić jej obróżke, teraz ma śliczną z panterką, w sam raz dla naszej czarnej panterki Sonii!!! :) Quote
rozio Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 aaaa eeee z tą obróżką to moja wina - zapomniałem jej wymienić :-) Wóciłem z Sonią bez smyczy i od razu zamknąłem w kojcu bo dziewczyny akurat wracały z Nutką, której po powrocie robiłem zdjęcia, a potem od razu wyszedłem z Dingiem i też robiłem mu zdjęcia i w końcu zapomniałem wymienić jej tej obroży. Ucho się zerwało jak byłem na spacerze (a nawet mocno jej nie pociągnąłem jak ciągnęła na smyczy). Na szczęście to było jak już jak wracałem koło tego domu weselnego. Sonia pobiegła bez smyczy do przodu, minęła bramę do gokomu i bałem się, że do dziewczyn pobiegnie, które wracały z Nutką od strony szklarni, ale na szczęście udało mi się ją zawołać i bez smyczy poszła ze mną do przytuliska. Quote
Becia66 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 to fajna wiadomość że nie ucieka tylko wraca do przytuliska. Quote
Agula99 Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 rozio napisał(a):aaaa eeee z tą obróżką to moja wina - zapomniałem jej wymienić :-) haaaa mamy winnego ;) Quote
rozio Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 A mocną jej założyłaś teraz tą obróżkę. Jak mi ciągnie i napręża mocno smycz to od razu jej daję komendę ejj i korekta - krótkie szarpnięcie napiętą smyczą. Pewnie się coś wyrobiło albo jakieś wybrakowane było bo puściło. Nie sprawdziłem czy to ucho się jakoś wysunęło (rozchyliło) czy materiał podarł bo musiałem ją sprowadzić szybko do przytułku a potem zapomiałem. U Budrysa muszę też sprawdzić, bo czasami jak do piesków startuje to go trzeba mocno trzymać. Quote
Agula99 Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Założyłam jej taką co tam na kołku wisiała, may ich kilka, taka w panterkę i było ok na spacerze, ale ona nie jest zapinana tylko zatrzaskiwana, zresztą jutro zobaczysz. Quote
rozio Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Sońka na spacerach coraz fajniejsza - bardziej kontaktowa i przyjazna. Już nie chodzi jak na stracenie i pomerda często ogonem. Widać nabiera zaufania, ale do dotykania i głaskania jeszcze nieprzyzwyczajona. Do mojej Uli nie warczy i daje się pogłaskać - tylko trzeba spokojnie, bez czochrania i wygłupów. Widać, że często się spina jak się ją dotknie niespodziewanie. Na spacerach robię jej przerwy na głaskanie i bliższy kontakt. Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Niestety Soni blizej nie poznałam ale nadrobie:) Quote
Agula99 Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 SZPiLKA23 napisał(a):Niestety Soni blizej nie poznałam ale nadrobie:) No właśnie, może w czwartek??? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.